krwawy.lolo
08.03.24, 20:38
Ja widzę siebie niejako od środka takiej speckuli, odkąd sięga moja pamięć, wycinkowo, fragmentarycznie. Mam świadomość bycia tą samą osobą, tym samym Lolem odkąd w ogóle pamiętam. Z oczywistymi dziurami we wspomnieniach. Próbowałem to wytłumaczyć, nie udało mi się.
Chodzi mi o świadomość bycia tą samą (nie taką samą) kreaturą niejako od urodzenia.
Pomocy!
Czy eMatka wie, o co mi chodzi?