Dodaj do ulubionych

Dwa typy antyaborcyjne

28.03.24, 11:24
1. Katotalibowie zaczadzeni zabobonem.
2. Reszta prawactwa i konserwy podchodzaca do sprawy dogmatycznie, niezależnie od stopnia religijnego zaczadzenia.

Dyskusja z użyciem jakichkolwiek argumentów jest w obu przypadkach bezproduktywna.
Obserwuj wątek
    • la_felicja Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 11:36
      Ja to bym inaczej podzieliła:
      1. Ci, którzy naprawdę wierzą, że ratują jakieś życie (to ci zaczadzeni zabobonem)
      2. Ci, którzy w dudzie mają zycie, płodziki i dzieciątka pod sercem, a chodzi im tylko i wyłącznie o kontrolę nad kobietami
      • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 11:46
        la_felicja napisała:

        > Ja to bym inaczej podzieliła:


        Proaborcjoniści się nie dzielą w ogóle. Jednomyślnie rezygnują z używania wszelkich merytorycznych argumentów na rzecz szurskiego dogmatu, że jak ktoś jest przeciwko aborcji, to jest albo religijnym oszołomem, albo mizoginem.
        • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:08
          Podsyawowwyk merytoruczbum argumentem proabo jest to że kobieta to CZŁOWIEK a nie wolno człowieka zmuszać do oddsanja własnego organu innemu czliwekowi, nawet jeśli ten drugi umrze.
          • katriel Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:50
            > nie wolno człowieka zmuszać do oddsanja własnego organu innemu czliwekowi,
            > nawet jeśli ten drugi umrze.

            A czy jeśli już ktoś zmusił, to należy odebrać?

            Powiedzmy, że potrzebujesz przeszczepu nerki czy (fragmentu) wątroby. W dobrej wierze udajesz się do szpitala, dostajesz przeszczep, dochodzisz do siebie po operacji - i wtedy okazuje się, że przeszczepiono ci organ pobrany od żyjącego dawcy, który wcale nie chciał być dawcą, tylko go do tego siłą lub podstępem zmuszono. Zmuszający (powiedzmy, ordynator chirurgii) oczywiście idzie siedzieć, ale co z tobą? Należy cię rozciąć i wyjąć bezprawnie pozyskany organ (bez którego zapewne umrzesz), żeby wszczepić go z powrotem pierwotnemu dawcy (który i tak w ten sposób nie odzyska pełni zdrowia)? Czy jednak zostawić, skoro już tam jest?

            Bo w przypadku niechcianej ciąży jedyną osobą, którą ewentualnie można oskarżyć o zmuszanie kobiety do oddania organu, jest gwałciciel (który oczywiście, tak jak ordynator z powyższego przykładu, powinien iść siedzieć). Jeśli ciąża pochodzi z konsensualnego seksu, to kobieta macicę oddała dobrowolnie (albo, jeśli wolisz, zagrała o nią w ruletkę: będzie dziecko czy nie będzie). Aborcja nie jest analogiczna do odmowy dawstwa, aborcja jest analogiczna do odebrania nieprawnie pozyskanego organu. Nie zważając na to, że konsekwencją tego odebrania będzie śmierć niewinnego biorcy (płód, jak biorca z mojego przykładu, nic złego nie zamierzał, on sobie po prostu żyje)
            • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:57
              Aborcja nie jest analogiczna do odebrania nieprawnie pozyskanego organu. Aborcja jest właśnie analogiczna do wycofania zgody na pobranie organu, mimo tego, że biorca już czeka na stole obok.
              A ty, dopóki jesteś przytomna - bo jak już cię uśpią, to siłą rzeczy jakby nie możesz nic zrobić - możesz tę zgodę jednak wycofać.
              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:01
                A jak już chcesz bardzo porównywać z ordynatorem zmuszającym pacjentów - to ciąża jest jak ta operacja. Jeśli w trakcie wejdzie policja czy tam prokurator, to się pacjenta zaszyje i nie wyciągnie mu tej nerki - nikt nie machnie ręką "a bo już zaczęliśmy, to dokończymy" tongue_out
            • jowita771 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:12
              Żeby było analogicznie, to dawca po odzyskaniu swojego organu miałby życie takie jak przed jego kradzieżą. I w takim wypadku tak, należałoby odebrać organ, oddać go dawcy. Nawet jeśli to oznacza pewną śmierć biorcy.
            • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:46
              Wiesz, w aborcji przede wszystkim chodzi o OSOBĘ W CIĄŻY a abtyaborcjoniści ciągle skupiają się na płodzie. Jeśli uoraowa seks wcale nie muszę godzić się na ciążę. Jeśli zachodzę w ciążę, wcale nie muszę godzić się na jej kontynuację. Bo to MOJE CIAŁO a nie twoje. Czemu do diabła nie można od nikogo nawet kropli krwi pobrać, choćby osoba obok dosłownie konała bez tej krwi? A kobietę w ciąży chcesz zmuszać do kontynuacji ciąży bo seks uprawiała.
        • black.emma Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:57
          Nie ma czegoś takiego jak proaborcjoniści.
        • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:18
          Spoko Piepe, nie denerwuj się, ty należysz do obu grup jednocześnie, wiemy wink
      • 3-mamuska Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:39
        2. Ci, którzy w dudzie mają zycie, płodziki i dzieciątka pod sercem, a chodzi im tylko i wyłącznie o kontrolę nad kobietami

        Serio kontrolują kiedy kobieta ma zachodzić w ciążę?
        Przywiązują i siłą zapładniają?
        • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:43
          > Serio kontrolują kiedy kobieta ma zachodzić w ciążę?
          > Przywiązują i siłą zapładniają?

          Owszem. O gwałtach słyszała? O gwałtach w małżeństwie słyszała? O molestowaniu małoletnich słyszała? O zapłodnionych dzieciach przez ich krewnych?
          • runny.babbit Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:20
            Coś ty, w ich mokrych snach kobieta która chce mieć aborcję to taka która uprawiała seks na prawo i lewo ( najgorsza zbrodnia kobiet zaraz po aborcji, seks z kim się chce i w ilości jakiej się chce).
            • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:39
              runny.babbit napisał(a):

              > Coś ty, w ich mokrych snach kobieta która chce mieć aborcję to taka która upraw
              > iała seks na prawo i lewo ( najgorsza zbrodnia kobiet zaraz po aborcji, seks z
              > kim się chce i w ilości jakiej się chce).
              Taak, seks bez "ponoszenia konsekwencji" to dla nich po prostu coś niewyobrażalneho. Kobieta która LUBI seks, ma z niego radochę i się nie boi. Jakże to ich wkurza
              • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:53
                Szurom potrafi też odbić w odwrotnym kierunku. Wiec kobieta, ktora ma dużo dzieci bo chce mieć to też ta co pewnie uwielbia seks. A już kobieta co ma te chcianà gromadę z kilkoma ojcami to seksmaniaczka 😂
                Lepiej wiedzà.
          • hanusinamama Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 07:36
            NIe słyszała. W jej kryształowym świecie takich rzeczy nie ma. Ciąża jest tylko jak kobieta "nogi rozłoży"
    • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 11:41
      Facet deklarujący publicznie poglądy proaborcyjne jest żałosny. Wydaje mu się, że będzie przez to w oczach kobiet uśmiechniętym, postępowym Europejczykiem, a wychodzi na typ kolesia, przez którego istnieje w ogóle coś takiego jak "niechciana ciąża" i który woli spuścić płód do kibla, niż wziąć odpowiedzialność za kobietę i dziecko.
      • headonshouldersbaby Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 11:42
        LOVE IT brawo .
      • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 11:54

        No dramatis, piękny patriarchat nam tu zaprezentowałoś.
        Kobieta nie ma prawa głosu, to facet może chcieć, albo nie chcieć.
      • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:00
        Jeżeli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to niech jej sobie nie robi.
        Proste
        • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:02
          husky_cat napisała:

          > Jeżeli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to niech jej sobie nie robi.
          > Proste

          Jak ktoś jest przeciwnikiem zabójstw i złodziejstwa, to niech nie zabija i nie kradnie. Proste. A dla reszty zróbmy gildie złodziei i skrytobójców.
          • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:06

            Jeżeli jesteś przeciwnikiem wycinania guzów to nie idziesz do lekarza, ale nie zabraniaj innym. Proste.
          • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:14
            Nie bardzo rozumiem co kradzież i zabójstwo mają wspólnego z prawem każdej osoby do decydowania o jej zdrowiu i organizmie.

            • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:22
              husky_cat napisała:

              > Nie bardzo rozumiem co kradzież i zabójstwo mają wspólnego z prawem każdej osob
              > y do decydowania o jej zdrowiu i organizmie.

              Aborcja to zabójstwo.
              • krwawy.lolo Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:25
                Dragona = Typ 1.
              • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:29
                Zabójstwo to spowodowanie śmierci mózgowej.
                Mówisz dramatis, że zapłodniona komórka od pierwszych minut ma mózg?
              • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:32
                Nie, poniewaz plod nie jest zdolny do zycia poza organizmem kobiety. Nie decyduj za nikogo i nie zaglądaj nikomu do 🍑
                • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:38
                  husky_cat napisała:

                  > Nie, poniewaz plod nie jest zdolny do zycia poza organizmem kobiety.

                  A ty nie jesteś zdolna do życia poza powierzchnią Ziemi. Wysłać cię na orbitę lub w głąb oceanu i od razu umierasz. To może też nie należy ci się prawo do życia?
                  • borsuczyca.klusek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:40
                    dragona napisała:

                    > Wysłać cię na orbitę l
                    > ub w głąb oceanu i od razu umierasz. To może też nie należy ci się prawo do życ
                    > ia?

                    A to husky_cat się w kosmos wybiera?
                    • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:42
                      borsuczyca.klusek napisała:


                      > A to husky_cat się w kosmos wybiera?

                      Płod też deafultowo się nigdzie nie wybiera.
                      • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:35
                        Wypadek czy problemy zdrowotne ciężarnej występują jednak częściej niż loty w kosmos 😂
                  • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:05
                    Nie jest, owszem. Bo naturalnym środowiskiem człowieka jest powierzchnia planety, z odpowiednim składem powietrza, temperaturą, wilgotnością.

                    I w przestrzeni kosmicznej jej prawo do życia będzie nagle i gwałtownie ograniczone czynnikami zewnętrznymi, wyobraź sobie. Nikt nie robi fochów z tego powodu.
              • kropkacom Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:21
                Jak dla kogo.
              • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:47
                dragona napisała:

                > husky_cat napisała:
                >
                > > Nie bardzo rozumiem co kradzież i zabójstwo mają wspólnego z prawem każde
                > j osob
                > > y do decydowania o jej zdrowiu i organizmie.
                >
                > Aborcja to zabójstwo.

                Nie oddanie krwi, jeśli obok osoba się wykrwawia i tej krwi potrzebuje to też zabójstwo. Czy w związku z tym mogę Ci pobrać krew pod przymusem?
        • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:40
          husky_cat napisała:

          > Jeżeli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to niech jej sobie nie robi.
          > Proste


          Mizoginia Dramatisia jest tak wyrąbana w kosmos że do głowy mu nie przychodzi że kobieta nie. chce rodzić, niezależnie co tam partner czy reszta rodziny sadzi. Czyli że jest podmiotem.
      • la_mujer75 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:04
        To, że twój mial w dudzie ciebie i twoje dziecko, to nie znaczy, że każdy facet, dający prawo do decydowanie kobiecie o ciązy, jest takim dupkiem!
      • la_felicja Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:12
        Cóż, ciebie zapewne śmieszą też mężczyźni, którzy opowiedzieli się za przyznaniem kobietom praw wyborczych
      • borsuczyca.klusek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:20
        dragona napisała:

        >przez którego istnieje w ogóle coś takiego jak "niechc
        > iana ciąża" i który woli spuścić płód do kibla, niż wziąć odpowiedzialność za k
        > obietę i dziecko.

        No to wyobraź sobie, że są kobiety, które nie chcą ciąży nawet w przypadku gdy ich partner byłby skłonny "wziąć odpowiedzialność"
        • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:26
          borsuczyca.klusek napisała:


          > No to wyobraź sobie, że są kobiety, które nie chcą ciąży nawet w przypadku gdy
          > ich partner byłby skłonny "wziąć odpowiedzialność"

          Tak czy inaczej facet powinien deklarować gotowość do wzięcia odpowiedzialności, a nie poglądy aborcyjne.
          Choć to tylko kwestia estetyki, a jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje.
          • borsuczyca.klusek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:33
            dragona napisała:



            > Tak czy inaczej facet powinien deklarować gotowość do wzięcia odpowiedzialności
            > , a nie poglądy aborcyjne.


            Za swój płód owszem a cudze nie powinny go nic a nic obchodzić.
            • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:41
              borsuczyca.klusek napisała:


              > Za swój płód owszem a cudze nie powinny go nic a nic obchodzić.

              Najlepiej aby milczał, ewentualnie stał na stanowisku, że facet w pierwszej kolejności powinien deklarować wzięcie odpowiedzialności. A ten tu rozkłada pawi ogon deklaracją, że woli spuścić do kibla, niż płacić alimenty.
              • borsuczyca.klusek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:45
                Nawet mogę się z tobą tu zgodzić. Ale w ogóle na jakiej podstawie twierdzisz, że lolo jest sprawcą jakiejkolwiek ciąży, tym bardziej niechcianej?
                • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:54
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Ale w ogóle na jakiej podstawie twierdzisz, ż
                  > e lolo jest sprawcą jakiejkolwiek ciąży, tym bardziej niechcianej?

                  Gdzie tak twierdzę?
              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:07
                A w którym miejscu pogląd: "Decyzja o kontynuowaniu ciąży lub jej przerwaniu - należy do osoby w ciąży" jest deklaracją, że "woli spuścić do kibla"?
          • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:35
            A czy ten facet wezmie na siebie trudy oraz ryzyko ciąży i porodu?
          • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:47
            dragona napisała:

            > borsuczyca.klusek napisała:
            >
            >
            > > No to wyobraź sobie, że są kobiety, które nie chcą ciąży nawet w przypadk
            > u gdy
            > > ich partner byłby skłonny "wziąć odpowiedzialność"
            >
            > Tak czy inaczej facet powinien deklarować gotowość do wzięcia odpowiedzialności
            > , a nie poglądy aborcyjne.
            > Choć to tylko kwestia estetyki, a jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje.


            Pewnie cię zadziwię ale zbiory mężczyzn "daję kobiecie pełne prawo do decyzji" i "biorę odpowiedzialność za rodzinę" mają potężną część wspólną. To w zasadzie całe męska część mojego środowiska. Na pewno też znasz takich, ale wymiatacz ze świadomości jak na fanatyka przystało big_grin
            • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:08
              Nie, Piepe to akurat może nie znać, cóż zrobić, w takiej bańce się obraca wink
    • madami Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 11:57
      1. Głęboko wierzący (KK), że życie jest cenne i człowiek zaczyna się od połaczenia dwóch komórek

      2. "Prawactwo" hejtujące puszczające się Julki, dla których głównym argumentem jest, że można było się zabezpieczyć, krytykanci feminizmu. Nigdy nie odpowiadają na argument i nie komentujący, że duża grupą kobiet usuwających ciążę jest w średnim wieku i już MA dzieci ( kwestia nie dzwignięcia obciążenia kolejnym dzieckiem).

      ja osobiście szanuję grupę pierwszą, raczej nieliczną bo ich wiara jest autentyczna i raczej ogranicza się do modlitwy za myślących/ robiących inaczej.
      druga grupa to typ nienawidzący kobiet - najgorszy, tęskniący za sztywnym podziałem ról społecznych i dominującą rolą mężczyzn.
      • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:04
        madami napisała:

        > 1. Głęboko wierzący (KK), że życie jest cenne i człowiek zaczyna się od połacze
        > nia dwóch komórek

        Naprawdę uważasz, że trzeba być głęboko wierzącym katolikiem aby uważac, że człowiek zaczyna się od zapłodnienia?
        • la_mujer75 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:07
          Nie znam żadnego głęboko wierzącego katolika, który byłby proaborcyjny (i nietwierdzącego - czyli nie mającego wpojonego przekazu, że życie zaczyna się od zapłodnienia)
          Ale u katolików wszystko jest możliwe.
          Jedno mówią, a robią drugie.
        • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:08

          Fakt.
          Człowiek zaczyna się w momencie produkcji plemnika.
          Tzn. nie jeden człowiek, a milion człowieków.
        • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:09
          Żeby uważać że człowiek zacuzba się od zapłodnienia to trzeba być debilem a nie głęboko wierzącym człowiekiem. Zapłodnienie to początek całego procesu a z zygoty może powstać coś kompletnie innego niż czlowek.
          • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:19
            paskudek1 napisała:

            > z zygoty może powstać coś kompletnie innego niż czlowek.

            😄
            • madami Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:25
              Owszem potworek zwany zaśniadem
              diag.pl/pacjent/artykuly/co-to-jest-zasniad-groniasty-przyczyny-objawy-rozpoznanie-ciazy-zasniadowej/
              • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:28
                madami napisała:

                > Owszem potworek zwany zaśniadem

                Coś, co jest połączeniem dwóch plemników nie jest zygotą.
          • karambol45 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:38
            ale że co powstanie?
            żaba?
          • aequoreavictoria Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:24
            Do jakiego gatunku należy zygota?
          • asia_i_p Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:33
            Żeby człowiek zaczynał się od zapłodnienia, wcale nie trzeba, żeby każda zapłodniona komórka skończyła jako człowiek. Tak samo, jak fakt, że nie każde jajko stanie się ptakiem nie zaprzecza faktowi, że każdy istniejący ptak zaczął się od jajka.

            Mnie argumenty, że płód to nie człowiek w ogóle nie przekonują. Jest to żywy organizm o DNA ludzkim, więc człowiek i żadne kombinowanie z potworniakami mnie nie przekonuje, bo potworniak nie jest żywym organizmem.

            Do zmiany podejścia do prawa aborcyjnego przekonały mnie dwa fakty:

            - że kobieta ma prawo zdecydować, czy chce być dalej w ciąży (a nie o tym, czy chce być matką, stąd brak rozkmin dotyczących symetrycznego prawa dla facetów);

            - że nadal uważam, że lepiej byłoby, gdyby jak najwięcej ludzi najbardziej zagrożonych w procesie prokreacji (czyli ciężarnych i płodów, potem matek i noworodków) przeżyło, a paradoksalnie najlepszy wynik dla tej kombinacji zachodzi przy swobodniejszym dostępie do aborcji.
        • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:12
          Można też uważać, że zapłodnienie zapłodnieniem, ale do momentu kiedy ten człowiek jest w macicy jego życie jest mniej cenne od życia osoby, do której ta macica należy i tylko ona ma prawo do zdecydowania czy chce poświęcić swoje zdrowie i 9 miesięcy życia na to, żeby ten człowiek miał szansę się urodzić.
      • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:13
        Nigdy nie odpowiadają na argument i nie komentujący, że duża grupą kobiet usuwających ciążę jest w średnim wieku i już MA dzieci ( kwestia


        Masz jakies statystyki popierajace twoj dopasowany do trzy argument
      • madami Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:16
        Żle napisałam ad pkt.
        1. Tak człowiek zaczyna się od chwili zapłodnienia ale osoby głęboko wierzące traktują rozwijającego się człowieka na równi z tym urodzonym.
        Ok ich prawo i ich wiara. Znam takich, dlatego pisałam o szacunku bo są autentyczni.
        Wierzący oczywiście bo jeżeli chodzi o tych niby wierzących to nie wiem
        • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:24
          madami napisała:

          > Żle napisałam ad pkt.
          > 1. Tak człowiek zaczyna się od chwili zapłodnienia ale osoby głęboko wierzące t
          > raktują rozwijającego się człowieka na równi z tym urodzonym.

          Żeby uważać zarodek za takiego samego człowieka jakim jest dziecko czy dorosły nie trzeba być wierzącym chrześcijaninem. Wystarczy pobieżna znajomość biologii i genetyki.
          • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:13
            Bardzo pobieżna najwyraźniej.
          • pursuedbyabear Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:25
            Wracaj do szkoły, kuchto.
          • natalia.nat Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 15:03
            Życie człowieka kończy się w momencie śmierci jego mózgu, więc i zasadne jest uważać, że zaczyna się w momencie rozpoczęcia aktywności mózgu. Twój pogląd nie jest więc w niczym lepszy od innych poglądów na ten temat.
        • bruy-ere Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 00:10
          „Tak człowiek zaczyna się od chwili zapłodnienia ale osoby głęboko wierzące traktują rozwijającego się człowieka na równi z tym urodzonym„

          Nieprawda. Płód jest dla nich ważniejszy od dziecka narodzonego. Przeciwnicy aborcji walczą o płody, a gdy dziecko się narodzi - tracą nim zainteresowanie, a niech się dzieje co chce, w końcu się urodziło, to teraz wyłącznie matki problem i odpowiedzialność. Czy jakiś „piewca życia nienarodzonego” np. K. Godek przejawia jakiekolwiek zainteresowanie pomocą dzieciom w ciężkiej sytuacji np. niepełnosprawnym czy marznącym w lesie przy granicy?
    • ichi51e Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:09
      Myślę że tak naprawdę to jest jeden typ wcale nie muszą być katolicy (vide USA gdzie większość wierzących to ewangelicy) czy prawach po prostu osoby które wierzą że człowiek jest człowiekiem od początku i zakładają że każde przerwanie tego życia jest zabójstwem. (Pomijając akrobację psychologiczną pt „czy matka to człowiek?” Małe życie święte i tyle reszta pies)
      • la_mujer75 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:05
        I z reguły są zwolenikami kary śmierci...
        No, bo płodzik jest niewinny, więc ma prawo żyć, bo bóg go stworzył, a kogoś innego możemy zabić, bo ten ktos zrobił cos złego, więc MY mamy prawo go ukarac- takie argumenty padaja najczęściej.
        • ichi51e Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:10
          Dokladnie
    • malgosiagosia Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:15
      Czy widzialas jak wyglada 12 tygodniowy plod?
      Moze to, ze wyglada jak czlowiek jest tez powodem, ze ciezko jest myslec o zabiciu takiego malego czlowieczka, jesli jest to zabicie "na zyczenie", a nie z innych, powaznych powodow.
      • hanusinamama Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 07:38
        Widziałas jak wygląda kobieta w ciązy? Ona na pewno "wygląda" jak człowiek
    • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:16
      Moj argument jest taki
      Sa, gumy , tablety, spirale i co tam sobie wymyslisz albo szklanka wody zamiast
      Nie ma potrzeby zabijac ludzi,
      • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:39
        bigzaganiaczzz napisał(a):

        > Moj argument jest taki
        > Sa, gumy , tablety, spirale i co tam sobie wymyslisz albo szklanka wody zamiast
        > Nie ma potrzeby zabijac ludzi,

        Powiedz to putinowowi, napewno się oprawi.
        Jeszcze powiedz czy jesteś za karà śmierci.
        Dziwnym trafem to się często zbiega.
        Prolajfowcy logikę majà super oryginalnà. Zawsze.
        • dragona Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:17
          asia.sthm napisała:


          > Jeszcze powiedz czy jesteś za karà śmierci.
          > Dziwnym trafem to się często zbiega.
          > Prolajfowcy logikę majà super oryginalnà. Zawsze.

          Ale gdzie tu brak logiki? Ludzi niewinnych się nie zabija. Winnych można.
          • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 13:48
            Czyli jednak można zabijać, wystarczy przypisać sobie prawo do zabijania.
            Masz tu swojà logikę prolajfowca.
          • bruy-ere Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 00:25
            dragona napisała:


            > Ale gdzie tu brak logiki? Ludzi niewinnych się nie zabija. Winnych można.

            To w końcu życie ludzkie jest świętością czy nie jest?
            I kto oraz jakim prawem decyduje o tym, że daną osobę można zabić? Przecież tylko Bóg może dawać i odbierać życie.
          • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 09:34
            dragona napisała:

            > asia.sthm napisała:
            >
            >
            > > Jeszcze powiedz czy jesteś za karà śmierci.
            > > Dziwnym trafem to się często zbiega.
            > > Prolajfowcy logikę majà super oryginalnà. Zawsze.
            >
            > Ale gdzie tu brak logiki? Ludzi niewinnych się nie zabija. Winnych można.

            Niewinnych się nie zabija, no chyba że to osoba w ciąży
            Wtedy można zabić. Choćby przez zaniechanie działań koniecznych do ratowania życia. Bo "serduszko płodu bije".
      • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:06
        bigzaganiaczzz napisał(a):

        > Moj argument jest taki
        > Sa, gumy , tablety, spirale i co tam sobie wymyslisz albo szklanka wody zamiast
        > Nie ma potrzeby zabijac ludzi,

        Są i się z nich korzysta, gdyby nie one aborcji i porzuceń dzieci byłoby dużo więcej. Całe szczęście są, wbrew oszołomom, bo ci zapluwają się przeciwko dostępności antykoncepcji tak jak kiedyś zapluwali się usiłując nie dopuścić do jej rozpowszechniania.
        • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:53
          A libkowe srodowisko gazwybu zapluwa sie o sekworkerkach , grzaniu sie na lewo i prawo , rozwiazlosci i zero zasad moralnych
          Tylko powiedz mi co dla spoleczenstwa jest lepsze , konserwatyzm czy rozwiazlosc ktore zawsze prowadzi do upadku
          • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:57
            bigzaganiaczzz napisał(a):

            > konserwatyzm czy rozwiazlosc ktore zawsze prowadzi do upadku



            w Polsce to są synonimy.


          • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:58
            haha, powiedział koleś o nicku "bigzaganiaczzz" big_grin
            • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:21
              No nie? big_grin Bigzaganiacz herbu "kiedyś to były czasy paaaniee". Do burdelu pójść w sobotę jak panbuk przykazał, na mszę w niedzielę, żonę zapłodnić, kurwę dla grzesznej przyjemności wyr....ć, grzesznice piętnować, na grzeszników oko przymykać, a jak żonę syfem przypadkiem zarazić to w podskokach na skrobankę zaprowadzić bo syna ułomka nie chcemy.
    • turzyca Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 12:46
      Ja bym dopisała trzecią grupę - antyaborcjoniści proczojsowcy. To ci, którzy by chcieli zmniejszyć liczbę aborcji, ale nie widzą sensu w zakazach, ale skupiają się raczej na zwalczaniu przyczyn. To ci, którzy optują za edukacją seksualną, dostępnością wszelkich form antykoncepcji, lepszą opieką nad ciężarnymi i rodzącymi, porodami animowymi, prewencją przemocy domowej, zwiększeniem dostępności opieki nad dziećmi 0-6, walką ze śmieciówkami, lepszą opieką nad dziećmi niepełnosprawnymi i tysiącem innych działań, które spowodują, że kobiety nie będą stawać przed wyborem.
      • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:54
        Ale kobiety ZAWSZE będą stawać przed wyborem. ZAWSZE będą niechciane ciąże choćby nie wiem jak bardzo chciano je wyeliminować. Nie da się. Można zmniejszyć ich ilość. Owszem. Ale WYELIMINOWAĆ się nie da. I może w końcu co wielcu pseudo obrońcy życia zrozumieją że NIE O PŁÓD tu chodzi a o osobę w ciąży. Niechcianej ciąży.
    • maly_fiolek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:07
      Myślę że większość ludzi uważa dziecko w brzuchu za człoweka, a nie zlepek komórek. A zabicie człowieka jest zbrodnią.
      • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:17
        We wszystkich sondażach większość to jest jednak za zmianą przepisów (różni się tylko etap ciąży i powody jej przerwania), więc nie wiem skąd wyciągnęłaś to twierdzenie.
        Większość uważa, że aborcja powinna być na jakimś tam etapie dopuszczalna, czyli albo nie uważa zarodka za człowieka, albo nie uważa, że jego zabicie jest zbrodnią. Albo też nie uważa, że aborcja jest zabiciem człowieka.
        • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:56
          Nie we wszystkich , naciagasz i manilupujesz

          Poparcie dla bezwarunkowej aborcji – w sytuacji, gdy kobieta po prostu nie chce mieć dziecka – waha się od 10 proc. wśród osób zamierzających głosować na Prawo i Sprawiedliwość do 71 proc. wśród potencjalnych wyborców Lewicy - podało Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS).
          • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:59
            Czytanie ze zrozumieniem jest trudne, wiem.
            Gdzie ja pisałam konkretnie o poparciu dla bezwarunkowej aborcji?
            • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:08
              No np tutaj napisalas

              Większość uważa, że aborcja powinna być na jakimś tam etapie dopuszczalna


              Dopuszczalna znaczy idziesz i robisz, moze skup sie na tym co piszesz bo wyraznie nie wiesz co piszesz
              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:06
                Na jakimś etapie. Gdzie tu widzisz: "bezwarunkowo"? Etap to też warunek - i tym się właśnie różnią te statystyki.
                Co nie zmienia faktu, że jak ktoś pod jakimś warunkiem dopuszcza możliwość aborcji, to najwyraźniej jednak nie ceni tego płodu aż tak bardzo.
          • figa_z_makiem99 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:57
            Na szczęście stary elektorat Pis wymiera, ciekawe dlaczego mi nie przeszkadza legalna aborcja do 3 miesiaca, a nigdy nie musiałam korzystać, a starym dziadygom i chłopom przeszkadza. Mam koleżankę, która kiedyś usuwała ciążę w podziemiu w Polsce, a potem w UK mogła jak człowiek pójść normalnie do lekarza po tabletki. Zawsze będą niechciane ciąże i niektóre kobiety są bardziej płodne, brała pigulki antykoncepcyjne i zaszła w ciążę. Zresztą nieważne i moje zdanie też nie jest ważne, bo to ona była w niechcianej ciąży.
      • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:55
        maly_fiolek napisała:

        > Myślę że większość ludzi uważa dziecko w brzuchu za człoweka, a nie zlepek komó
        > rek. A zabicie człowieka jest zbrodnią.

        Szkoda że kobiety niszsacej to "dziecko" już za człowieka nie uważają i JEJ zabicie to żadna zbrodnia wg nich.
        • maly_fiolek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:29
          Powiedz mi kto popiera celowe zabicie kobiety? Zwłaszcza ciężarnej?
          Poza tym chciałam zauważyć, że w przypagku gdy ciąża zagraża życiu matki aborcja jest w 100% legalna - i przeprowadzana!
          • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:36
            Co ty nie powiesz? big_grin Szpitale pod kierownictwem włażących w dupę klerowi dyrektorów ogłaszają że "u nas aborcji się nie robi ". To oznacza ni mniej niż więcej że ryzykują życiem i zdrowiem pacjentek. Czasem im któraś umrze, częściej zachowa życie ale straci macicę i zdrowe.
            • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:37
              Innymi słowy: prostym tekstem ogłaszają "a w dupie mamy zdrowie kobiety i przestrzeganie prawa".
          • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:47
            maly_fiolek napisała:

            > Powiedz mi kto popiera celowe zabicie kobiety? Zwłaszcza ciężarnej?
            > Poza tym chciałam zauważyć, że w przypagku gdy ciąża zagraża życiu matki aborcj
            > a jest w 100% legalna - i przeprowadzana!

            Każdy kto się wpierwala w kwestię czy kobieta może czy nie może usunąć ciąży. Bi ZAWSZE ale to ZAWSZE znajdzie się taki fiolek bardziej radykalny który sobie będzie czekał aż serduszko płodu bić przestanie mając w dudzie osobę w ciąży. Myślisz że ci co ukartrupili Agatę Lamczak miel dla niej choć trochę współczucia? Zapewniam cię że nie. Kobieta chciała się LECZYĆ ale miała pecha, leczenie MOGŁO ale tylko MOGŁO doprowadzić do poronienia. Więc zamknij twarz bo póki co to interesują cię wyłącznie płody.
    • babcia47 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 14:55
      Powiedz to zahukanym kobietom z zabitych wiosek gdzie napici mężowie uzywaja ich zgodnie z kosciółkowym prawem ze kobieta po to jestby być do dyspozycji swojego męża na każde jego żądanie. Doluz do tego stadko drobiazgu juz urodzonego i zadania tego " pana" by się pozbyłaa kłopotu bo jak nie to cale towarzystwo wystawi za drzwi. To wcale nie takie egzotyczne zjawisko w obecnych czasach sama spotkałam takie kobiety . Do tego nie tylko ginekolog daleko ale nawet apteka , o jakiś gumkach pan i władca słyszeć nawet nie chce
      • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:02
        Powiedz to zahukanym kobietom z zabitych wiosek gdzie napici mężowie uzywaja ich zgodnie z kosciółkowym prawem ze kobieta po to jestby być do dyspozycji


        Te wyobrazenia libkow o ludziach mieszkajacych na wsi
        Gdzie ty masz te zabite wioski dzisiaj
        Na zabitej wiosce ludzie maja wiecej rozumu i rozsadku niz wy wielkue pancie z wiekszych miast
        • homohominilupus Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:31
          Dale nie wiem co tu znów seba robi
        • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:03
          Jakis czas temu była taka historia o rodzinie z zabitej wioski, zdaje się na Podkarpaciu, dzieci tyle ile fabryka dała jadly z psich misek i szczekaly. Rodzice pili "pracowali" na wówczas 500+.
          Sam rozum i rozsądek
          • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:28
            Wiecej socjalu wiecej tego typu patusow
            No i dobra jedna rodzina , daj wiecej przykladow tak z 10 tysiecy chociaz
            • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:39
              Popytaj w ośrodkach opieki społecznej , ja się nie specjalizuje w tej dziedzinie
    • myszu13 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:26
      Wszystkie skrajności są złe.
      Ostatnio słyszałam jak ktoś z się przejęzyczył i był za "aborcją do 12 roku życia" smile))
      Z Lewicy tez ktos tam był za aborcją do 9 miesiąca. I to jest chore. Jedni i drudzy okopują się na swoich pozycjach, prześcigają się w hasłach pro lub anty i coraz mniej ważne są w tym wszystim kobiety. Dobro partii ponad wszystko
      • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:57
        Tyle aborcji ile potrzeba, tak wcześnie jak to możliwe, tak późno jak to konieczne. I tyle. Nie o płód w aborcji chodzi a o osobę w niechcianej ciąży. Cały czas zastanawia mnie co daje tym wszystkim pseudo obrońcom życia to zmuszenie obcej dla nich kobietu, do urodzenia niechcianego dziecka. Do kontynuacji ciąży zdeformowanej, do ryzykowania JEJ życiem i zdrowiem.
        • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:06
          Szkoda ze takich jak ty nie pokazuja w telewizorni co najmniej 5 godzin dziennie
        • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:26
          paskudek1 napisała:

          > Tyle abCały cz
          > as zastanawia mnie co daje tym wszystkim pseudo obrońcom życia to zmuszenie obc
          > ej dla nich kobietu, do urodzenia niechcianego dziecka. Do kontynuacji ciąży zd
          > eformowanej, do ryzykowania JEJ życiem i zdrowiem.

          Jak to co? Poczucie władzy, sprawczości, jakiejś formy zemsty bo "a co się będą bezkarnie bzykać!". To ostatnie szczególnie kuriozalne. Płody wiszą im zwiędłym kalafiorem, nieustająco.
          • runny.babbit Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:22
            aandzia43 napisała:

            > paskudek1 napisała:
            >
            > > Tyle abCały cz
            > > as zastanawia mnie co daje tym wszystkim pseudo obrońcom życia to zmuszen
            > ie obc
            > > ej dla nich kobietu, do urodzenia niechcianego dziecka. Do kontynuacji ci
            > ąży zd
            > > eformowanej, do ryzykowania JEJ życiem i zdrowiem.
            >
            > Jak to co? Poczucie władzy, sprawczości, jakiejś formy zemsty bo "a co się będą
            > bezkarnie bzykać!". - na dodatek bzykać nie z prawicowym pojebem.... Trza taką ukarać.
        • maly_fiolek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:34
          > Cały czas zastanawia mnie co daje tym wszystkim pseudo obrońcom życia to zmuszenie obcej dla nich kobietu, do urodzenia niechcianego dziecka.

          Mam to samo pytanie do obrońców zwierząt, co daje wam zmuszanie ludzi do utrzymywania psa. Czemu nie można go zwyczajnie ubić jak się znudzi?

          > do ryzykowania JEJ życiem i zdrowiem.
          Akurat w przypadku ryzyka kalectwa/śmierci ciężarnej aborcja jest legalna.
          • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:50
            maly_fiolek napisała:

            > > Cały czas zastanawia mnie co daje tym wszystkim pseudo obrońcom życia to
            > zmuszenie obcej dla nich kobietu, do urodzenia niechcianego dziecka.
            >
            > Mam to samo pytanie do obrońców zwierząt, co daje wam zmuszanie ludzi do utrzym
            > ywania psa. Czemu nie można go zwyczajnie ubić jak się znudzi?

            Oooo, nie słyszałam o obrońcach zwierząt przeciwnych sterylkom aborcyjnym.


            > > do ryzykowania JEJ życiem i zdrowiem.
            > Akurat w przypadku ryzyka kalectwa/śmierci ciężarnej aborcja jest legalnaa

            Legalna nie przestrzegana. Jak już im baba umiera na sepsę to decydują się wyciąć zgniłą macicę z jeszcze bijącym sercem plodzika. Czasem nie zdążą i baba umiera, częściej zdążą ale baba traci macicę i zdrowie.
            • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:56
              Ile tych bab zmarlo na sepse ?
              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:07
                Wystarczy jedna. Która mogła przeżyć.
                • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:24
                  I za jedna ktora mogla albo i nie mogla przezyc nalezy zabic dziesiatki tysiecy dzieci ?
                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:34

                    Dziesiątki tysięcy? Chyba swoje plemniki policzyłeś.
                  • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:13
                    Jeśli kobiety, których to dotyczy tak decydują - to tak.
                  • runny.babbit Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:17
                    Pewnie, co tam, jedna baba w te czy we wte... Od razu widać że obrońca życia!😂
                  • lauren6 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:51
                    > I za jedna ktora mogla albo i nie mogla przezyc

                    Mogła. Bez zdechniętego płodu w macicy nie byłoby sepsy.

                    > nalezy zabic dziesiatki tysiecy dzieci

                    Pomyśl ile ty dzieci zabijasz trzepiąc do gejowskiego porno.
                    • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 09:35
                      > Bez zdechniętego płodu w macicy nie byłoby sepsy.

                      Ale martwa ciąża nie jest wymieniana jako największe ryzyko zachorowania na sepsę.

                      "Do grup największego ryzyka zachorowania z powodu sepsy należą

                      dzieci i osoby w podeszłym wieku,
                      chorzy na nowotwory leczeni za pomocą chemio- lub radioterapii, ale też nieleczeni,
                      osoby z chorobami metabolicznymi (np. cukrzyca),
                      osoby z nieleczonymi wrotami zakażeń, np. otwarte rany,
                      osoby uzależnione od alkoholu, narkotyków, stosujących anaboliki,
                      chorzy na przewlekłe zakażenia bakteryjne (owrzodzenia, zakażenia układu moczowego)."

                      www.synevo.pl/sepsa-przyczyny-objawy-leczenie-posocznicy/

                      Może ta pacjentka miała choroby, które powodują sepsę, no chyba, że pękła jej macica i bakterie z martwego płodu przenikły do krwiobiegu.
                      • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 10:01

                        A czy musi być z grupy NAJWIĘKSZEGO ryzyka?
                        Jak jest sepsa nie z tej grupy, to pacjent może już umrzeć?
                        • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 22:20
                          >e Jak jest sepsa nie z tej grupy, to pacjent może już umrzeć?

                          Mnie ciekawi, co u tej pacjentki było źródłem sepsy, bo raczej nie martwy płód w macicy. Jak rozumiem oburzenie ematek powoduje to, że nie usunięto jej tego płodu w czasie, gdy już tę sepsę miała. Więc gdyby usunięto, to wyleczyłoby ją to z sepsy?
                          • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 23:09
                            demodee napisała:

                            > >e Jak jest sepsa nie z tej grupy, to pacjent może już umrzeć?
                            >
                            > Mnie ciekawi, co u tej pacjentki było źródłem sepsy, bo raczej nie martwy płód
                            > w macicy. Jak rozumiem oburzenie ematek powoduje to, że nie usunięto jej tego p
                            > łodu w czasie, gdy już tę sepsę miała. Więc gdyby usunięto, to wyleczyłoby ją t
                            > o z sepsy?

                            Żałosny tłuku, należało zrobić aborcję jak najszybciej ZANIM od umarł kumasz? Wy ciągle durnie widzicie wyłącznie płód. Plodocentryzm, płodoobsesja w Polsce ma się mega dobrze. Płód, płodu, płodowi, z plodem z i płodzie itd. A ciężarna? A kto by się inkubatorem przejmował m
                            • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 23:15
                              > Żałosny tłuku, należało zrobić aborcję jak najszybciej ZANIM od umarł kumasz?

                              Ale w jaki sposób przerwanie ciąży wpłynęłoby na stan chorej na sepsę? Moim zdaniem przeprowadzanie jakichkolwiek zabiegów chirurgicznych przy obniżonej odporności, to wystawianie pacjentki na straszliwe ryzyko.
                              • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 23:17
                                Kurla, NİE DOSZŁO BY DO SPESY debilko. Rozrysować
                                • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 30.03.24, 23:24
                                  Czyli ciąża była powodem sepsy u tej kobiety?
                              • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 31.03.24, 00:12
                                demodee napisała:


                                > Ale w jaki sposób przerwanie ciąży wpłynęłoby na stan chorej na sepsę? Moim zda
                                > niem przeprowadzanie jakichkolwiek zabiegów chirurgicznych przy obniżonej odpor
                                > ności, to wystawianie pacjentki na straszliwe ryzyko.


                                Ktoś cie okłamał? Czy samo doszlos do takich durnych wniosków?
                                Przeciez usunięcie ogniska zakażeniowego, to podstawa.


                                • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 31.03.24, 22:31
                                  > Przeciez usunięcie ogniska zakażeniowego, to podstawa.

                                  Ale czy to płód był tym ogniskiem zakażeniowym?
                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 31.03.24, 23:51

                                    Tak
                                    • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 01.04.24, 00:03
                                      Płód zachorował na sepsę? Ten płód, który siedzi w macicy i przyłączony jest do matki pępowiną? I płód przekazał matce patogeny?
                                      • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 01.04.24, 09:08
                                        demodee napisała:

                                        > Płód zachorował na sepsę? Ten płód, który siedzi w macicy i przyłączony jest do
                                        > matki pępowiną? I płód przekazał matce patogeny?

                                        No i, ZNÓW płód, płód, płód. Kiedy ty do ciężkiej ospy zauważysz OSOBĘ W CIĄŻY?
                                        • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 01.04.24, 10:31
                                          Ależ ja zauważam osobę w ciąży, jak najbardziej, i zastanawiam się, dlaczego ematka jest zdania, że tej osobie, gdy jest chora na sepsę, trzeba amputować płód, który nie był ogniskiem zakażenia, a nie lewą nerkę, która też nim nie była?
                                          • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 02.04.24, 00:08
                                            Nie, tu NIE WIDZISZ osoby w ciąży.
                                          • natalia.nat Re: Dwa typy antyaborcyjne 02.04.24, 13:51
                                            demodee napisała:

                                            > Ależ ja zauważam osobę w ciąży, jak najbardziej, i zastanawiam się, dlaczego e
                                            > matka jest zdania, że tej osobie, gdy jest chora na sepsę, trzeba amputować płó
                                            > d, który nie był ogniskiem zakażenia, a nie lewą nerkę, która też nim nie była?

                                            Ludzie święci, jak można mieć taką mizerną wiedzę o czymkolwiek. Jeżeli już komentujesz, to najpierw się doucz, poczytaj.
                                            Pacjentka zgłosiła się do szpitala z powodu przedwczesnego odpłynięcia wód płodowych, bez innych dolegliwości. Szpital przyjął postawę wyczekującą na śmierć płodu albo samoistne poronienie (skutek zaostrzenia prawa aborcyjnego po wyroku TK). Obumierający płód spowodował zakażenie wewnątrzmaciczne i sepsę, w wyniku której doszło do wstrząsu septycznego i śmierci.

                                            Sms pacjentki:
                                            "Na razie dzięki ustawie aborcyjnej muszę leżeć. I nic nie mogą zrobić. Zaczekają aż umrze lub coś się zacznie, a jeśli nie, to mogę spodziewać się sepsy. Przyspieszyć nie mogą. Musi albo przestać bić serce, albo coś się musi zacząć"

                                            www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko,czym-jest-wstrzas-septyczny--dlaczego-obumierajacy-plod-mogl-go-spowodowac---wyjasniamy-,artykul,56007309.html
                                            dziecko.medonet.pl/ciaza/wstrzas-septyczny-w-ciazy-dlaczego-do-niego-dochodzi-wyjasniamy/fsknjh9
                                            • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 03.04.24, 20:15
                                              O tej pacjentce, to był już wątek na forum, ale powtórzmy argumenty.

                                              > Pacjentka zgłosiła się do szpitala z powodu przedwczesnego odpłynięcia wód płodowych, bez innych dolegliwości. Szpital przyjął postawę wyczekującą na śmierć płodu albo samoistne poronienie (skutek zaostrzenia prawa aborcyjnego po wyroku TK).

                                              To, że wody odeszły przedwcześnie, to jeszcze nie jest powód, żeby przeprowadzać aborcję.

                                              "Jeśli wody odpłyną przed 34. tygodniem ciąży, lekarz próbuje opóźnić poród do momentu, aż dziecko osiągnie większą dojrzałość. Kobieta przyjmuje wtedy: antybiotyki, aby uniknąć infekcji; steroidy, aby przyspieszyć dojrzewanie płuc dziecka; siarczan magnezu zmniejszający ryzyko mózgowego porażenia dziecięcego. Po ukończonym 34. tygodniu lekarz może zdecydować o wywołaniu porodu, aby zapobiec infekcji"

                                              gemini.pl/poradnik/artykul/odejscie-wod-plodowych-co-warto-wiedziec/

                                              Więc lekarze nie czekają na śmierć płodu, jak napisała pacjentka.
                                              • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 03.04.24, 23:44
                                                Czy do twojego zakutego łba dociera, że bo ZAGROŻENIE ZDROWIA I ŻYCIA a lekarze powinni powiedzieć pacjentce JAKIE ma opcje i spytać co wybiera? Do cholery to JEJ zdrowie było zagrożone a nie doktorków. I to ONA i wyłącznie ONA powinna mieć pełne prawo do decydowania czy Chce ryzykować i ewentualnie czekać co będzie dalej. Prezentujesz dokładnie taką postawę jak polscy lekarze - czekamy uj wie na co bo MOŻE da się uratować płód. Męski członek co z pacjentką, ważne że MOŻE x i TYLKO MOŻE uratujemy płód.
                                              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 00:51
                                                demodee napisała:

                                                > O tej pacjentce, to był już wątek na forum, ale powtórzmy argumenty.
                                                (...)
                                                > "Jeśli wody odpłyną przed 34. tygodniem ciąży, lekarz próbuje opóźnić poród do
                                                > momentu, aż dziecko osiągnie większą dojrzałość. (...)Po u
                                                > kończonym 34. tygodniu lekarz może zdecydować o wywołaniu porodu, aby zapobiec
                                                > infekcji"
                                                >
                                                > Więc lekarze nie czekają na śmierć płodu, jak napisała pacjentka.

                                                A demodee jak zwykle pali głupa albo świadomie manipuluje. Pacjentka zgłosiła się do szpitala w 21 tygodniu ciąży, czyli do 34 tygodnia miała 13 tygodni, 3 miesiące! Szanse, że uda się przy bezwodziu utrzymać taką ciążę były zerowe (jeszcze jakby wód było mało, wyciekały - to jakaś, bardzo mała szansa może by była, ale nie jak odeszły całkiem!).
                                              • natalia.nat Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 14:49
                                                demodee napisała:

                                                > O tej pacjentce, to był już wątek na forum, ale powtórzmy argumenty.

                                                Był. A ty nadal nic nie rozumiesz.

                                                > To, że wody odeszły przedwcześnie, to jeszcze nie jest powód, żeby przeprowadzać aborcję.

                                                A to zależy. W tym akurat przypadku nie chodziło tylko o odejście wód płodowych, ale o pogarszający się stan pacjentki. Ponadto istotne jest, że wody odeszły w 22 tygodniu ciąży a płód miał wady rozwojowe. Przez cały dzień pacjentka wysyłała do swojej matki wiadomości, pisząc, że czuje się coraz gorzej. Podejrzewała, że ma sepsę.

                                                > "Jeśli wody odpłyną przed 34. tygodniem ciąży, lekarz próbuje opóźnić poród do
                                                > momentu, aż dziecko osiągnie większą dojrzałość. Kobieta przyjmuje wtedy: antyb
                                                > iotyki, aby uniknąć infekcji; steroidy, aby przyspieszyć dojrzewanie płuc dziec
                                                > ka; siarczan magnezu zmniejszający ryzyko mózgowego porażenia dziecięcego. Po u
                                                > kończonym 34. tygodniu lekarz może zdecydować o wywołaniu porodu, aby zapobiec
                                                > infekcji"

                                                Kopiuj, wklej z artykułu ma być argumentem na co? Po ukończonym 34 tygodniu? Pacjentka była w całkowitym bezwodziu w 22 tygodniu z płodem mającym wady rozwojowe i narastało zakażenie wewnątrzmaciczne. Nie było szans na uratowanie dziecka (zresztą czekano aż obumrze), ale należało ratować matkę.

                                                > Więc lekarze nie czekają na śmierć płodu, jak napisała pacjentka.

                                                W tym przypadku czekali. Lekarze, choć mogli legalnie dokonać aborcji w sytuacji zagrożenia życia kobiety, czekali, aż płód sam obumrze.

                                                "Relacja pacjentki, która leżała w tej samej sali, co pani Izabela
                                                Pacjentka, która leżała w jednej sali z panią Izabelą, wspomina, że ta "zgłaszała, że ma zielonkawe upławy". - Czuła, że coś jest nie tak, ale cały czas jej mówili, że serce płodu bije i dopóki bije, to tak musi być - dodała.

                                                Przyznała również, że pani Izabela zgłaszała kilkukrotnie położnym zaniepokojenie stanem swojego zdrowia. - Mówiła to też lekarzowi, który był tylko raz na wizycie. Przez całe popołudnie nie było żadnego lekarza. Zaczęła czuć się coraz gorzej. Na szczęście była zaopatrzona we własny termometr i mierzyła sobie co chwilę gorączkę. Nie dawało to jej spokoju - stwierdziła.

                                                Pacjentka, która leżała na jednej sali z panią Izabelą, wspomniała, że widziała sytuację, jak Izabela "siedzi po turecku na łóżku i cała się trzęsła". - Miała chyba ze 40 stopni gorączki. Poszłam po położne, lekarza. Przyszły tylko położne, sprawdziły, czy faktycznie ma tak wysoką gorączkę i wyszły. Wróciły po jakimś czasie i podały jej kroplówkę z jakimś lekiem przeciwgorączkowym - relacjonuje kobieta.

                                                - Położna powiedziała, że pewnie jest przeziębiona, bo ma taki głos. Ona odpowiadała, że nie jest przeziębiona, tylko czuje, że dzieje się z nią coś nie tak - dodaje kobieta. Była pacjentka podkreśla, że Izabela mówiła położnej: "Coś jest ze mną nie tak, coś się ze mną dzieje". Zwraca uwagę, że nie został wówczas wezwany lekarz."

                                                • natalia.nat Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 15:07
                                                  tvn24.pl/polska/smierc-30-letniej-ciezarnej-izabeli-w-szpitalu-w-pszczynie-relacja-pacjentki-z-sali-w-ktorej-lezala-izabela-st5478524
                                                • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 20:32
                                                  > Ponadto istotne jest, że wody odeszły w 22 tygodniu ciąży

                                                  A więc przed 34.tygodniem, więc lekarz zgodnie z procedurą czekał.

                                                  > a płód miał wady rozwojowe.

                                                  To obecnie nie jest przesłanką do aborcji, zdaje się?

                                                  > narastało zakażenie wewnątrzmaciczne.

                                                  Ale skąd lekarz miał to wtedy wiedzieć? Na podstawie gorączki?

                                                  > Relacja pacjentki, która leżała w tej samej sali,

                                                  To jest bardzo dramatyczna relacja, która pokazuje, ze pielęgniarki monitorowały temperaturę, lekarz zbadał ciężarną ("W międzyczasie była w zabiegowym i lekarz nie stwierdził żadnych nieprawidłowości").

                                                  Śmierć młodej kobiety to tragedia.
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 20:38
                                                    demodee napisała:


                                                    > Śmierć młodej kobiety to tragedia.

                                                    Tym większa, że można było tej śmierci zapobiec, dokonując aborcji (zgodnie z prawem - ciąża zagrażała życiu kobiety).



                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 20:45
                                                    Ale co wskazywało na to, że ciąża zagraża życiu ciężarnej?

                                                    Bo chyba ani odejście wód, ani wysoka gorączka (zbijana kroplówką) ani wady genetyczne płodu nie są do tego przesłankami.
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 20:57
                                                    demodee napisała:

                                                    > Ale co wskazywało na to, że ciąża zagraża życiu ciężarnej?
                                                    >
                                                    > Bo chyba ani odejście wód, ani wysoka gorączka (zbijana kroplówką) ani wady gen
                                                    > etyczne płodu nie są do tego przesłankami.


                                                    Jak widać, nie masz racji. Przesłanki były, skoro kobieta zmarła, a sepsa była wynikiem zakażenia, pochodzącego od obumierającej ciąży.

                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 21:09
                                                    > a sepsa była wynikiem zakażenia, pochodzącego od obumierającej ciąży.

                                                    A wiemy, jakie bakterie spowodowały sepsę w przypadku tej pacjentki?
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 21:14

                                                    Ja wiem, a czy ty wiesz - nie interesuje mnie.
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 21:28
                                                    demodee napisała:

                                                    > > a sepsa była wynikiem zakażenia, pochodzącego od obumierającej ciąży.
                                                    >
                                                    > A wiemy, jakie bakterie spowodowały sepsę w przypadku tej pacjentki?

                                                    Kurwa, to nie ma NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA tumanie kumasz? Ciąża ZAGRAZALA jej życiu a poza tym i tak tej ciąży NIE DAŁOBY się uratować. Wyczekiwanie na "umarcie płodu" to skurwysyństwo i morderstwo
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 21:27
                                                    demodee napisała:

                                                    > Ale co wskazywało na to, że ciąża zagraża życiu ciężarnej?
                                                    >
                                                    > Bo chyba ani odejście wód, ani wysoka gorączka (zbijana kroplówką) ani wady gen
                                                    > etyczne płodu nie są do tego przesłankami.

                                                    WSZYSTKO na to wskazywało tępy głąbie. Należało tylni kurwa NIE SPAĆ na studiach i NAUCZYĆ się że bez płodu kobieta przeżyje, pldo bez kobiety niema szans. Prezentujesz absolutnie wszystkie grzechy polskich ginekologów. Wyczekiwać chuj wie na co, kiedy można działać.
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 21:33
                                                    > kiedy można działać.

                                                    Paskudku, my wiemy, że Ty na każdy problem w ciąży masz jedno rozwiązanie - aborcję. Ale współczesna medycyna zna też inne. W przypadku infekcji wewnątrzmacicznej, która spowodowana jest bakteriami, można po prostu zastosować antybiotyk. Żeby uratować matkę. Zamiast grzebać w tej zainfekowanej macicy, co może skutkować rozniesieniem tej infekcji po całym organizmie.
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 22:03
                                                    Nie tłuku, po prostu wiem że są sytuacje kiedy aborcja JEST potrzebna i do kurwy nędzy zaczniemy wreszcie pytac OSOBĘ W CIĄŻY o zdanie. Czy CHCE ryzykować czy nie. To jest JEJ PODSTAWOWE prawo żałosny tłuku.
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 22:20
                                                    > Czy CHCE ryzykować czy nie.

                                                    Ogólnie to masz rację - w przypadku wystąpienia przesłanek do aborcji w zagrożenia życia lub zdrowia, ciężarnej, decyzję o aborcji powinna podejmować osoba ciężarna.

                                                    Ale w dyskutowanym przypadku takie przesłanki nie wystąpiły. Infekcja wewnątrzmaciczna nie jest takim zagrożeniem. Infekcję bakteryjną zwalcza się antybiotykami, nie aborcją.
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 15:06
                                                    Nie, WKAZDYM absolutnie przypadku jedyną osobą, która MA PRAWO decydować czy chce kontynuować ciążę czy nie jest OSOBA W CIĄŻY. Dociera? Jedna konkretna osoba w konkretnej ciąży. I nawet jeśli zachodzą jakieś nieprawidłowości d zasranym OBOWIĄZKIEM lekarza jest POINFORMOWAĆ pacjentkę (a pacjentką jest dla niego osoba w ciąży a NIE PŁÓD) jakie są zagrożenia dla JEJ zdrowia jeśli będzie kontynuować ciążę. A osobą która decyduje czy chce aborcji czy nie jest OSOBA W CIĄŻY. Bo mnie lekarz tylko ONA poniesie wszelkie konsekwencje czy to kontunuacji ciąży czy aborcji. Wbij to sobie do pustego i zakutego łba
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 04.04.24, 22:13

                                                    Życie pokazalo, że absolutnie nie masz racji demodee.
                                                    A efektem takiego myślenia jest śmierć kobiety.
                                                  • natalia.nat Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 13:53
                                                    demodee napisała: ...

                                                    Czyli nadal nic nie dotarło. Ty wiesz wszystko najlepiej. Wyrwany z kontekstu i zupełnie nieadekwatny do tego konkretnego przypadku cytat jest odpowiedzią na każdą wątpliwość. I faktycznie na gorączkę 40 stopni z dreszczami, kiedy jest właściwie pewne rozwijające się zakażenie wewnątrzmaciczne podaje się lek przeciwgorączkowy. Bo w szpitalu położniczym nie widzą, co się może dziać kiedy ciężarnej odpłyną wody płodowe i też nie umieją zrobić prostego badania krwi na cito.
                                                    Nie życzę nikomu źle, ale w tym wypadku zdecydowanie uważam, że to ty powinnaś być tą ciężarną kobietą.
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 19:17
                                                    > I faktycznie na gorączkę 40 stopni z dreszczami, kiedy jest właściwie pewne rozwijające się zakażenie wewnątrzmaciczne podaje się lek przeciwgorączkowy.

                                                    Właściwie nie wiemy, bo nie mamy wglądu do dokumentacji medycznej, co podano pacjentce w kroplówce. Świadek twierdzi, że coś, po czym spadła jej temperatura.

                                                    > Bo w szpitalu położniczym nie widzą, co się może dziać kiedy ciężarnej odpłyną wody płodowe i też nie umieją zrobić prostego badania krwi na cito.

                                                    Myślę, że to jest niemożliwe i badania krwi na pewno jej robili. Że świadek tego nie zauważył, to nic nie znaczy.

                                                    Ale co właściwie teraz chcesz udowodnić, że kobieta była źle leczona z infekcji? Czy że lekarze nie zrobili aborcji, bo sie bali, że pójdą siedzieć? Bo to są dwie różne sprawy.
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 19:50
                                                    Lekarze nie zrobili aborcji bo mają pierdolca na temat pldou. Płód utrzymać za wszelką cenę - takie jest ich zdanie. I żadnego innego nie dopuszczają. Tymczasem na KAŻDYM ETAPIE CIĄŻY podstawowym i głównym pytaniem powinni być "czy chce pani kontynuować tę ciążę?" i postępowanie ZGODNIE ZNZYCZENIEM OSOBY W CIĄŻY. Dociera?
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 20:20
                                                    > Tymczasem na KAŻDYM ETAPIE CIĄŻY podstawowym i głównym pytaniem powinni być "czy chce pani kontynuować tę ciążę?"

                                                    Wcale nie powinno. Takie pytanie ma sens w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia osoby ciężarnej.

                                                    Ale przejdźmy z oddziału położniczo-ginekologicznego na chirurgię. Wyobraź sobie, że złamałaś nogę i wsadzają CI ją w gips. Czy lekarz powinien zapytać: "Czy chce Pani utrzymać tę nogę?" Przecież to bez sensu! Ale, gdy złamanie okaże się bardzo skomplikowane, robią się zakrzepy i zakażenia, to takie pytanie ma sens jak najbardziej. Lekarz pyta: "Czy mamy kontynuować leczenie, ale ryzyko, że skrzepy i gangrena doprowadzą do śmierci jest wysokie, czy mamy amputować? Decyzja należy do Pani."

                                                    Z ciążą jest tak samo.
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 20:36

                                                    Nie rozumiem z tym gipsem. Nie mam prawa zdecydować, czy chcę, czy nie chcę gipsu?
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 20:45
                                                    > Nie rozumiem z tym gipsem.

                                                    Jak nie chcesz gipsu, to może być bez gipsu.

                                                    Chodzi o to, że lekarz nie będzie na każdym etapie leczenia pytać, czy ma ci coś usunąć. Jeśli jest zagrożenie życia lub zdrowia to tak. W innej sytuacji - nie.
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 21:28

                                                    Nieprawda. Na każdym etapie leczenia pacjent wyraza zgodę, albo nie. To pacjent podejmuje decyzję, co do swojego ciała.
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 21:41
                                                    > Nieprawda. Na każdym etapie leczenia pacjent wyraza zgodę, albo nie.

                                                    Ale w Polsce? No ja nie wiem, jak byłam w szpitalu, to nie było tak, że przy każdym zabiegu czy badaniu pytali mnie o pozwolenie. Kroplówkę np. przyłączali mi bez pytania, krew pobierali też bez i temperaturę mierzyli.

                                                    Ciebie inaczej traktują w szpitalach?
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 22:10

                                                    Czyli nie pytając ciebie o zgodę, mogli zmienić zdanie i np. nie wycinać złośliwego guza, tylko czekać, że może sam się wchłonie?
                                                    A komórki rakowe rozniosą się w tym czasie po całym ciele, powodując przerzuty?
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 22:32
                                                    > Czyli nie pytając ciebie o zgodę, mogli zmienić zdanie i np. nie wycinać złośliwego guza, tylko czekać, że może sam się wchłonie?

                                                    Na wycięcie guza idzie się do szpitala, więc wiadomo, ze celem jest wycięcie. Była taka sytuacja, że lekarze byli z pacjentem umówieni na laparoskopię, ale, jak już był uśpiony, to się okazało, ze trzeba go rozciąć. I rozcięli, bo wcześniej, przed uśpieniem, pacjent podpisał zgodę na rozchlastanie, gdyby zaszła potrzeba.

                                                    Jeśli lekarze decydują się na nieoperowanie guza, mimo że wcześniej były plany operacji, to pewnie chcą go napromieniować lub załatwić chemią. Współczesna medycyna zna inne sposoby leczenia niż nóż. Wycofanie się z operacji jest dla ciebie błędem w sztuce?
                                                  • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 22:38

                                                    Mowimy o sytuacji, kiedy lekarz podejmujevdecyzje BEZ twojej zgody, ale za to zgodnie ze swoją religią, która zabrania mu wycinania guza.
                                                    I nie, nie leczy inaczej, tylko czeka aż guz się wchlonie, a on tymczasem rozsiewa komórki, tworząc przerzuty.
                                                    Nie zmieniaj faktów, o których pisałam.
                                                    Odnies się do powyższego
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 22:51
                                                    >Mowimy o sytuacji, kiedy lekarz podejmujevdecyzje BEZ twojej zgody, ale za to zgodnie ze swoją religią, która zabrania mu wycinania guza.

                                                    Ale żeby sie odnieść, musiałabym znać parę szczegółów:

                                                    1. Jaka to religia, która zabrania wycinania guzów?
                                                    2. Czy sytuacja jest taka, ze ja mówię, proszę mi usunąć guza, a lekarz na to, że nie?
                                                    3. Czy obiecuje, ze usunie, rozcina powłoki brzuszne, a nie wycina, zszywa i mówi, ze wyciął?
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 05.04.24, 23:10
                                                    Nie, nie musisz znać żadnych szczegółów. Wbij sobie do łba że w kwestii ciąży jedyną osobą która jest decyzyjna jest OSOBA W CIĄŻY i tyle. I dobrze by było żeby, nasi lekarze też w końcu to zrozumieli. Aha, i żeby było jasne - wsytuacji kiedy zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety a ona NIE CHCE aborcji TEŻ mają USZANOWAĆ JEJ zdanie. Kumasz? JEJ i WYŁĄCZNIE JEJ.
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 06.04.24, 21:19
                                                    4. Czy guz jest złośliwy i jakie jest ryzyko zezłośliwienia.

                                                    Bo niektórych guzów się nie usuwa, tylko obserwuje.

                                                    No i jeszcze kwestia, czy samo usunięcie guza nie będzie groźniejsze dla pacjenta niż zostawienie go (pacjent w podeszłym wieku).
                                                  • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 06.04.24, 21:34
                                                    demodee napisała:

                                                    > 4. Czy guz jest złośliwy i jakie jest ryzyko zezłośliwienia.
                                                    >
                                                    > Bo niektórych guzów się nie usuwa, tylko obserwuje.
                                                    >
                                                    > No i jeszcze kwestia, czy samo usunięcie guza nie będzie groźniejsze dla pacjen
                                                    > ta niż zostawienie go (pacjent w podeszłym wieku).


                                                    Demodee skup się, mówimy, o CIĄŻY rozumiesz. O CIĄŻY. To wyłącznie osoba w ciąży ponosi wszelkie konsekwencje. Zdrowotne, społeczne, życiowe. I to ONA powinna mieć prawo do decyzji a nie lekarz i to w oparciu o swoje pierdol...lone poglądy religijne. Bo to NIE ON do kurly nędzy poniesie konsekwencje tylko kobieta. A żałosne pieprzenie o tym że "ona göre będzie żałować Jak usunie "... No to BĘDZIE. Jej sprawa a nie lekarza.
                                                  • demodee Re: Dwa typy antyaborcyjne 06.04.24, 21:57
                                                    > Demodee skup się, mówimy, o CIĄŻY rozumiesz. O CIĄŻY.

                                                    Paskudku, my tu z iwles rozmawiamy sobie o usuwaniu guzów.
                                      • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 02.04.24, 01:22
                                        demodee napisała:

                                        > Płód zachorował na sepsę? Ten płód, który siedzi w macicy i przyłączony jest do
                                        > matki pępowiną? I płód przekazał matce patogeny?


                                        Zbyt mądra to ty nie jesteś. Co udowadniasz każdym kolejnym wpisem.

                      • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 15:34
                        No trudno, żeby ryzyko sepsy u ciężarnej było z powodu bycia "dzieckiem lub osobą w podeszłym wieku", nie sądzisz?
              • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:07
                Idź się paść zaganiacz, proszę won.
              • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:15
                bigzaganiaczzz napisał(a):

                > Ile tych bab zmarlo na sepse ?


                Gdyby to była twoja córka, pierwszy krzyczałbys, że nawet jedna to za dużo.
              • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:48
                bigzaganiaczzz napisał(a):

                > Ile tych bab zmarlo na sepse ?

                Choćby JEDNA to. O jedna za dużo. A zapewniam cię że był ich więcej.
              • natalia.nat Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 15:12
                bigzaganiaczzz napisał(a):

                > Ile tych bab zmarlo na sepse ?

                A gdybyś ty był taką babą. Albo ta baba byłaby twoją żoną czy córką?
            • maly_fiolek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:19
              > Legalna nie przestrzegana. Jak już im baba umiera na sepsę to decydują się wyciąć zgniłą macicę z jeszcze bijącym sercem plodzika
              O czym ty pieprzysz?

              W rodzinie miałam przypadek, urodzenie martwego dziecka. Wg aktualnej wiedzy medycznej poronienie (urodzenie martwego płodu) jest zdecydowanie najkorzystniejszą dla kobiety opcją - pomimo całej makabry jaka za tym idzie. Ponoć zdecydowanie gorszą opcją jest wycinanie, ze względu na większe prawdopodobieństwo naruszania integralności tkanki i spowodowanie tym zakażenia i sepsy.

              Inaczej mówiac - wycinanie statystycznie powoduje więcej zgonów, czyli parafrazując adwersarki - aborcja zabija kobiety.

              • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:36
                Nie, aborcja NIE ZABIJA kobiet jeśli jest robiona bezpiecznie i wg najnowszych wytycznych. To że ty guano wiesz o aborcji, wiedzę o niej czeprisz z portali antuaborcyjnych to na prawdę nie mój problem. Doucz się, poczytaj RZETELNE źródła to się może dowiesz jak to się robi na świecie. W CYWILIZOWANYCH państwach. I nie, USA to nie jest przykład państwa cywilizowanego. Może poszukaj danych z Holandii? Tylko uważaj, bo TAM od destek poznuch aborcji zawyżają Polki.
              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:58
                Ale to kobieta powinna decydować, którą opcję woli.
                Jak u mnie stwierdzono obumarcie płodu, to też jedna lekarka sugerowała, żeby poczekać aż się naturalnie poroni. Przez dwa tygodnie chodzić z martwym płodem, mając świadomość tego, że jest martwy i czekać na poronienie. No świetna opcja, genialna wręcz. Na szczęście inny lekarz był mądrzejszy, bardziej empatyczny i zapytał czego w tej sytuacji chciałabym. Jeszcze tego samego dnia miałam łyżeczkowanie. I nigdy więcej nie poszłam do tamtej lekarki.
              • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:04
                maly_fiolek napisała:

                > > Legalna nie przestrzegana. Jak już im baba umiera na sepsę to decydują si
                > ę wyciąć zgniłą macicę z jeszcze bijącym sercem plodzika
                > O czym ty pieprzysz?
                >
                > W rodzinie miałam przypadek, urodzenie martwego dziecka. Wg aktualnej wiedzy me
                > dycznej poronienie (urodzenie martwego płodu) jest zdecydowanie najkorzystniejs
                > zą dla kobiety opcją - pomimo całej makabry jaka za tym idzie. Ponoć zdecydowan
                > ie gorszą opcją jest wycinanie, ze względu na większe prawdopodobieństwo narusz
                > ania integralności tkanki i spowodowanie tym zakażenia i sepsy.
                >
                > Inaczej mówiac - wycinanie statystycznie powoduje więcej zgonów, czyli parafraz
                > ując adwersarki - aborcja zabija kobiety.
                >

                A dlaczego ty pieprzysz o sposobach na rozwiązanie ciąży z martwym płodem udając że nie wiesz o czym dorośli w tym wątku rozmawiają? Ciąża z umartym na amen płodem nikogo nie interesuje i wtedy kobieta może się nawet doczekac właściwej opieki i miłosierdzia. Ale wystarczy że serce płodu choć trochę pik a przestaje się liczyć jej zdrowie fizyczne i psychiczne. Brak wód, odklejające się łożysko, gorączka, bóle, brak szans na zdrową kontynuację ciąży - czekamy bo serce pika.
                • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:26
                  Kiedy właśnie niekoniecznie doczeka. Przy tej całej sraczce antychoice to i z usunięciem martwej ciąży zaczęły być problemy.
        • myszu13 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:53
          No nie. Usuwać płod w 9 miesiącu, bo mamuście się odwiadziało? To moze faktycznie aborcja do 12 roku zycia? Zobaczcie, ze nawet na forum nie ma płaszczyzny do porozumienia, tylko wszyscy okopują sie na swoich pozycjach.
          • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:00
            > Usuwać płod w 9 miesiącu, bo mamuście się odwidziało?

            A co, umiesz sobie wyobrazic kobiete, ktora ponosi zdrowy plod przez 9 miesiecy i raptem jej sie odwidzi?
            • maly_fiolek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:11
              > A co, umiesz sobie wyobrazic kobiete, ktora ponosi zdrowy plod przez 9 miesiecy i raptem jej sie odwidzi?

              Tak, są bardzo liczne przykłady z USA takich akcji, aborcja w 8/9 mcu zdrowych dzieci.
              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:15
                Liczne? Daj linka do tych "liczne".
                Tylko nie z jakichś szurskich religijnie opętanych towarzystw.
                • maly_fiolek Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:29
                  > Tylko nie z jakichś szurskich religijnie opętanych towarzystw.

                  Melissa Ohden jest chyba jednym z najbardziej znanych przypadków.
                  W USA ocena się że liczba aborcji powyżej 21 tygodnia to około 1% wszystkich aborcji.
                  W 1990 roku aborcji było 1500.000, co daje 1500 późnych abocji w ciągu tego roku.
                  Z czego zapewne jakaś część jest usprawiedliwiona medycznie (zagrożenie życia dziecka).
                  • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:35
                    Jakaś część 😂
                    Leć na Księżyc pogadać z ufoludkiem
                  • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:01
                    Czyli nie masz nawet JEDNEGO przypadku aborcji w 9 miesiącu, o "liczne" nie wspominając. Bo aborcje po 21 tygodniu, to nie aborcje w 9 miesiącu. A i Ohden to była próba aborcji w 31 tygodniu, więc też nie 9 miesiąc.
                    • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:20
                      próba aborcji w 31 tygodniu, więc też nie 9 miesiąc.


                      Ponad 7 miesiecy ...



                      Źródło: Puls Medycyny
                      pulsmedycyny.pl/najmlodszy-wczesniak-ktory-przezyl-901512

                      Dziewczynka urodziła się w roku 2012 w Samsung Medical Centre w Seulu po 21 tygodniach i 5 dniach przebywania w macicy
                      • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:28
                        7 miesiąc to nie 9. Nadal.
                        Wcześniak z 21 tygodnia natomiast ma być argumentem na co? Tak, coraz młodsze wcześniaki _czasem_ udaje się uratować. Co prawda większość nie wychodzi z różnych niepełnosprawności, ale to już nieważne, nie? I rozumiem, że przygarniesz wszystkie, których matki biologiczne nie chciały urodzić, ale się poświęciły przez te 5 miesięcy?
                      • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:44
                        bigzaganiaczzz napisał(a):

                        > próba aborcji w 31 tygodniu, więc też nie 9 miesiąc.
                        >
                        >
                        > Ponad 7 miesiecy ...
                        >
                        Cóż, jak się pacjentce uniemozliwia wcześniejszą aborcję bo się ma poglądy to trzeba to brać na klatę.
                        >
                        > Źródło: Puls Medycyny
                        > pulsmedycyny.pl/najmlodszy-wczesniak-ktory-przezyl-901512
                        >
                        > Dziewczynka urodziła się w roku 2012 w Samsung Medical Centre w Seulu po 21 tyg
                        > odniach i 5 dniach przebywania w macicy
                        • bigzaganiaczzz [...] 28.03.24, 20:33
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:46

                            Nie mecz się, opuść nasze towarzystwo, skutecznie, na wieki wieków amen.
                          • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 21:00
                            bigzaganiaczzz napisał(a):

                            > Zygam na was lewakow , na szczescie wiatr sie zmienia , niestety do Polski dojd
                            > zie za 10 lat , new zeland wyzwolona , Ire idzie w dobrym kierunki , kanada to
                            > scierwo trudo zostanie wyrzucone na smietnik , usa pierd biden na smietnik , lu
                            > dzie maja dosc lewackiego obledu

                            Aż specjalnie zacytuję, bo uwielbiam jak z anty-choice'ów wychodzi to ich umiłowanie życia big_grin
                            • bigzaganiaczzz [...] 28.03.24, 21:21
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 21:22
                                Najabrdizej to cie boli to "walenie się z kazdym" co?
                              • arthwen Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 21:28
                                bigzaganiaczzz napisał(a):

                                > A se cytuj , pozyjemy zobaczymy , to cale niebieskowlose lewactwo ze zlomem na
                                > ryju , pro aborcja pro walenie sie z kazdym , pro bezowa imigracja , zostanie
                                > rozgonione , co zabawne , bedziecie pierwsze ktore beda to wychwalac , bo wam t
                                > ak w tvn ach powiedza

                                Z tobą nie chcą się walić, więc jak z każdym? Właśnie nie z każdym tongue_out
                              • lauren6 Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 09:26
                                > pro aborcja pro walenie sie z kazdym , pro bezowa imigracja

                                Tu cię boli, że dziewczyny walą się z beżowymi migrantami, a ty wciąż jedziesz na ręcznym 🤣🤣🤣
                                • margit49 Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 10:27
                                  lauren6 napisała:

                                  > Tu cię boli, że dziewczyny walą się z beżowymi migrantami, a ty wciąż jedziesz
                                  > na ręcznym 🤣🤣🤣

                                  Ty się nie śmiej, prawdziwa rozpacz wyziera z wpisów tego juhasa
                          • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 21:21
                            Obłęd to raczej ty tutaj prezentujesz.
                          • lauren6 Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 09:23
                            > ludzie maja dosc lewackiego obledu

                            Mówimy o prawach człowieka, tłuku.
                  • aandzia43 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:08
                    Melissa Ohden to bardzo dobrą aktorką.
              • asia.sthm Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:25
                maly_fiolek napisała:

                >
                > Tak, są bardzo liczne przykłady z USA takich akcji, aborcja w 8/9 mcu zdrowych
                > dzieci.

                To tylko twoje wyuzdane sny albo fantazje.
                Musi cię to rajcować, bo nikt zdrowy na umyśle nie ma takich fantazji.
          • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:04
            myszu13 napisała:

            > No nie. Usuwać płod w 9 miesiącu, bo mamuście się odwiadziało? To moze faktyczn
            > ie aborcja do 12 roku zycia? Zobaczcie, ze nawet na forum nie ma płaszczyzny do
            > porozumienia, tylko wszyscy okopują sie na swoich pozycjach.

            Taki, scenariusz jest wyłącznie w mokrych snach pojebow antuaborcyjnych i nikogo więcej. Późne aborcje to niestety wynik tego że Polki są nagminnie osuzkiwane w kwestii stanu płodu i wady wykrywanie są bardzo późno. A zorganizowanie wyjazdu do Holandii niestety trwa. Jakby polscy lekarze UCZCIWIE oceniali zdrowie płodu i NIE ZMUSZALI kobiet do, robienia za samobieżną trumnę to one nie musiałyby orgsbizowac wykazdow w poznej ciąży. I można by było zrobić aborcję jak najwcześniej się da. Miej pretensje do zjebow antuaborcyjnych że wolą tak a nie inaczej działać.
    • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 15:49
      Dzieci biorą się z ciąży. Ciąża nie oznacza konieczności jej kontynuacji. A odnośnie dostępności aborcji to nie łżyj parszywie.
      • bigzaganiaczzz [...] 28.03.24, 16:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • homohominilupus Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 16:55
          Seba, idź się paść na swoje ojczyste forum bracia samcy.
          • husky_cat Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:41
            Popieram, Sebus może rozporządzac wyłącznie własną macica, zaraz po tym jak ją sobie wyhoduje.
            Od mojej wara
        • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:43
          bigzaganiaczzz napisał(a):

          > Szkoda ze ciebie kontynuowali a nie wyskrobali

          To by mnie WUSKROBALI kumasz? Nie byłoby mnie i tyle. Szkoda że ciebie nie wuskrobali bo nie byliby żałosnego tłuka który chce karać ciążą za seks. Pilnuj swojej dudy a od mojej się odwal. Mnie mama chciała urodzić, mogła usunąć.
          • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:00
            Not tez pisze ze szkoda , zadna strata dla spoleczenstwa a nawet zysk
            • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:13
              bigzaganiaczzz napisał(a):

              > Not tez pisze ze szkoda , zadna strata dla spoleczenstwa a nawet zysk


              Cóż, ja też żałuję że ciebie mamusia nie usunęła. Też byłby zysk dla społeczeństwa.
            • iwles Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:47
              bigzaganiaczzz napisał(a):

              > Not tez pisze ze szkoda , zadna strata dla spoleczenstwa a nawet zysk


              Ale społeczeństwo bez ciebie też doskonale by sobie poradziło. I poradzi.


            • lauren6 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:53
              bigzaganiaczzz napisał(a):

              > Not tez pisze ze szkoda , zadna strata dla spoleczenstwa a nawet zysk

              Zacznij od wyskrobania się z tego forum.
    • krwawy.lolo Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 17:27
      No i rozwinął się standardowy ping pong, jakoby już w momencie zapłodnienia w jajo wstępowała nieśmiertelna dusza, pod Boską Opieką się znajdująca. I co można przeciwstawić takiemu dictum?
      • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:06
        Cóż, w dyskusji pt czy płód jest czy nie jest człowiekiem nigdy do zgody nie dojdziemy. Sęk w tym że w aborcji nie o płód chodzi. Ale kierunek dyskusji wyraźnie pokazuje jaki plodocentryzm y nas manuje. U nas W OGÓLE nie mówi się o ciężarnej. Jej po prostu nie ma. Nie istnieje. A jak istnieje to jako krwiożercza morderczyni która tylko po to zachodzi w ciążę żeby ją z premedytacją usunąć w 39 tygodniu.
        • krwawy.lolo Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:19
          Dlatego, że zarówno religijni, jak prawicowi fundamendaliści funkcjonują dogmatycznie. O tym założyłem wątek.
      • anorektycznazdzira Re: Dwa typy antyaborcyjne 31.03.24, 17:16
        Ależ niech płód będzie człowiekiem od pierwszej komórki. Proszę, niech będzie. Jako człowiek ma takie same prawa ale i takie same ograniczenia tych praw, jak każdy inny człowiek. Każdemu człowiekowi każdy inny człowiek może powiedzieć: sorry, ale NIE dostaniesz mojego ciała do użytkowania. Nie oddam nie tylko nerki, płata wątroby, czy skóry, ale nie oddam nawet szpiku czy krwi. Płodowi, okazuje się, nie można odmówić? Czyli niby człowiek, jak każdy inny, ale okazuje się, że na specjalnych prawach, które niby żadnemu człowiekowi nie przysługują?
    • goccia_dopo_goccia Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 18:00
      Ja mam jeden typ:
      Każdy, kto jest przeciwny aborcji na życzenie jest po prostu debilem, a katolicy są pod tym i każdym względem poyebani.

      Każda kobieta powinna mieć dostęp do pozbycia się niechcianego płodu bez względu na wiek ciąży.
      • milupaa Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 19:53
        A gdzie w cywilizowanym świecie jest dostępna aborcja na życzenie bez względu na wiek ciąży? Wskaż, ciekawa jestem .
        • paskudek1 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:06
          Zdaje się w Kanadzie nie ma żadnych regulacji że tak powiem poza medycznych. Aborcja jest po prostu traktowana dokładnie tak samo jak wycięcie wyrostka.
          • bigzaganiaczzz Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:28
            Zabicie starucha tez jest w kanadzie traktowane jak wyciecie wyrostka
            • bene_gesserit Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:34
              Wskaż olodnosna ustawę, inaczej na histeryka
            • figa_z_makiem99 Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 21:26
              Wal się, też chciałabym mieć dostęp do eutanazji, tak samo jak jestem za dostępem do aborcji i nie jestem lewaczką. A ten nick zapewne z powodu kompleksów i zje...bane poglądy, oraz urojony wróg.
            • aequoreavictoria Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 07:59
              www.independent.co.uk/news/world/americas/christine-gauthier-paralympian-euthanasia-canada-b2238319.html

              "A Paralympic army veteran told stunned lawmakers in Canada when she claimed that a government official had offered to give her euthanisia equipment while fighting to have a wheelchair lift installed in her home.

              Retired corporal Christine Gauthier, who competed at the 2016 Rio de Janeiro Paralympics, testified on Thursday that the unnamed veterans affairs case worker had offered in writing to provide her with a medically-assisted dying device, the CBC reported.

              “I have a letter saying that if you’re so desperate, madam, we can offer you MAID, medical assistance in dying,” Ms Gauthier, 52, told a House of Commons veterans affairs committee, according to the CBC."

              Piękny progresywny kraj.
      • aequoreavictoria Re: Dwa typy antyaborcyjne 29.03.24, 07:57
        I kto tu mówi o 'poyebaniu'?

        goccia_dopo_goccia napisał(a):

        > Jestem za aborcją nawet na dzień przed planowanym p
        > orodem. W przypadku np położenia pośladkowego płodu trzeba by wykonać cc.

        kamin napisał(a):

        > Mam pytanie techniczne. Jak kobieta planowała dokonać aborcji w 39 tygodniu, al
        > e pechowo nie zdążyła i urodziła wcześniaka w 36 tygodniu, to może jeszcze prz
        > ez 3 tygodnie wnioskować w szpitalu o uśmiercenie go?

        goccia_dopo_goccia napisał(a):

        > Dokładnie tak.
    • bene_gesserit Re: Dwa typy antyaborcyjne 28.03.24, 20:33
      1. Starsze panie, które miały aborcję za PRLu, obecnie siwetsze od papieża
      2. Ich mężowie. Którzy o niczym nie wiedzieli
      3 Zindoktrynowana na lekcjach religii młodzież i dorośli
      Ci, którzy z daleka przypominają muchy
    • anorektycznazdzira Re: Dwa typy antyaborcyjne 31.03.24, 17:11
      Każda grupa, jak by jej nie definiować, łączy się w jednym: pomija fakt, że ciąża nie znajduje się w słoiku w pokoju obok, tylko w ciele człowieka, który ma prawo nie chcieć być w ciąży. Jak przeciwnik aborcji nie chce oddać nerki umierającemu dziecku- to nie chce i szit heppens. Ale niech no kobieta nie chce być w ciąży- to już "zabójstwo". Niezapisanie się do bazy szpiku, omijanie szerokim łukiem stacji krwiodawstwa zabójstwem dla nich nie jest.
    • westa_gold Re: Dwa typy antyaborcyjne 31.03.24, 23:14
      3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka