Dodaj do ulubionych

Problem z zarządem -ponownie

31.03.24, 11:39
Drugi wątek w tej samej sprawie….kupilam lokal mieszkalny. Sporadycznie ( 2razy w tygodniu) prowadzę tam działalność usługową ( nierejestrowana).Mogę prowadzić działalność w mieszkaniu. I zaczęły się problemy. Przewodniczący zarządu wspólnoty chyba uwziął się na mnie, oczekuję że przekształcę to na lokal usługowy. Wzięłam adwokata, który wystosował pismo, że nie mam takiego obowiązku. Zarząd zgłosił to do nadzoru budowlanego. Dokonali kontroli pod moją nieobecność . Zobaczyli oklejone drzwi i okno i stwierdzili że to lokal usługowy. Być może będzie jeszcze jedna kontrola , gdy wejdą do środka . Tłumaczenia że śpię tam raz w tygodniu ( gdy kończę późno i rano zaczynam) bo mieszkam pod miastem -nie skutkują. Syn czasem tam nocuje bo ma blisko uczelnie i nie chce mu się jeździć. Mamy tam rozkładane łóżko. Prysznic musiałam zlikwidować bo zalewał pokój obok. Nie śpię i nie mam zamiaru spać tam codziennie, brak warunków . Co mogę jeszcze zrobić by uniknąć przekształcenia w lokal usługowy? Lokalem mieszkalnym jest może od 10 lat. Wcześniej był usługowy . Ja mam ten lokal około roku. Przepraszam za chaos w wypowiedzi i pewno literówki ale pisze z komórki. Mam już dość .
Obserwuj wątek
    • dwa_kubki_herbaty Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 11:50
      A nie chcesz lokalu usługowego, bo podatek od nieruchomości x 20, czy z innego powodu?
      • kocynder Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 11:56
        A jakie to ma znaczenie? Może plan jest, że syn po studiach tam zamieszka? Nie ważne, ona chciała mieć lokal mieszkalny, weszła w posiadanie (nie pamiętam, najem, dzierżawa, wykup) tego lokalu jako lokalu mieszkalnego i nie chce mieć lokalu użytkowego. Być może jej działalność dwa razy w tygodniu to np drobne poprawki krawieckie czy pieczenie ciast, zakładam, że nie robi nic nielegalnego ani nieuczciwego. Skoro tego typu działalność nie jest wykluczona w lokalu mieszkalnym - to całkiem serio problem spółdzielni, że oni chcą mieć wyższy podatek. Z tego co zrozumiałam to spółdzielnia sama "odusługowiła" ów lokla zamieniając go na lokal mieszkalny?
        • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:02
          Dokładnie tak było. Wspólnota sama się zgodziła aby go ,,oduslugowic”
        • memphis90 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 17:06
          >Może plan jest, że syn po studiach tam >zamieszka?
          W lokalu bez prysznica, bo woda zalewa lokal? W misce będzie się mył?
          • cranberries1983 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 17:48
            W wiadrze
          • kocynder Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 18:20
            A licho wie, może zrobi remont? W końcu łazienka tam (chyba jest) tylko zdemontowano prysznic, który był zrobiony na odpier... i zalewał. Nie ma zakazu, żeby go ponownie zainstalować, nawet w tym samym miejscu, tylko porządnie izolując ścianę i z głową.
          • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 19:14
            Brodzik/ odpływ wciąż jest. Zdemontowałam słuchawkę i zakręciłam wodę ponieważ prowizoryczna robota powodowała że podłoga w pokoju za łazienką i ściana były mokre. Jest zlew ( a nawet dwa) . Jakby syn chciał tam mieszkać czeka mnie kapitalny remont. Lokal wyremontowałam. Łazienka jest taka jak w dniu zakupu z wyjątkiem prysznica .
      • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:07
        Ja już bym nawet i zapłaciła by mieć święty spokój. Ale nie wiem czy za chwilę syn nie będzie chciał tam zamieszkać i co wtedy?walczyć by zrobili z niego mieszkalny?
    • profes79 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 11:52
      Kupiłaś lokal mieszkalny celem prowadzenia działalności usługowej i jesteś zdziwiona że masz problemy?
      • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:04
        Swoją działalność prowadzę dwa razy w tygodniu ( raz przez 3-4 godziny, drugi raz -2godz).nieruchomość była celowo kupowana blisko uczelni syna. Nie wiem jak potoczą się moje i jego losy. Moja działalność nie wymaga prowadzenie jej w lokalu usługowym.
      • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:08
        Mogę prowadzić swoją działalność w lokalu mieszkalnym. To zgodne z przepisami.
        • profes79 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 14:51
          www.biznes.gov.pl/pl/portal/001778
          • pseudo_stokrotka Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 15:01
            Czytałeś to co zalinkowales, czy tak tylko wrzuciłeś? Bo z tego artykułu nijak nie wynika, że należy przekształcić lokal w usługowy..
        • barbibarbi Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 23:35
          Wydaje mi się, że możesz zgłosić do urzędu miasta, że w swoim lokalu mieszkalnym wydzieliłas np 10 procent salonu na działalność gospodarczą w postaci np stołu z maszyną do szycia ( nie wiem co dokładnie robisz) Od tego procentu zapłać wyższy podatek i niech zarząd się od ciebie odstosunkuje, ponieważ masz prawo w lokalu mieszkalnym wydzielić cześć na działalność, co nie sprawia, że lokal przestaje być mieszkalny. Na twoim miejscu podkreślałabym, że tam mieszkam, lub że syn mieszka, że nocuję, przebywam, no po prostu mieszkam całą gębą a działalność jest nieistotnym dodatkiem.
          Nie wiem właściwie po co im mówisz, że mieszkasz gdzie indziej, to akcentuje tylko ich podejrzenie, że kupiłaś lokal nie w celach mieszkalnych.
          • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 01.04.24, 11:02
            Dzięki. Wszystkie prawie pisma od początku idą na inny adres. Nie sądziłam że będą jakieś kłopoty i mówiłam prawdę. Ale dziękuję za merytoryczną odpowiedź.
    • is-laura Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:03
      "Prysznic musiałam zlikwidować bo zalewał pokój obok. Nie śpię i nie mam zamiaru spać tam codziennie, brak warunków ."

      Wspólnota ma rację, że sciemniasz
      • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:12
        Czy możesz grzecznie wytłumaczyć dlaczego? Pisze jak było. Gdy poprzedni wlasciciel przekształcał do z usługowego na mieszkalny prawdopodobnie zrobił tam prysznic którego wcześniej nie było. Izolacja była niewystarczająca. Ściana i podłoga w pokoju przylegającym była mokra. Zliwodowalam tą ściankę działową i osuszałam wnętrze. Kułam podłogi bo tak było ,, bagno”. Lokal niski parter. Nikogo nie zalewało więc prowizorka trwała latami. Jeżeli syn będzie chciał tak kiedyś mieszkać to czeka nas remont generalny. Teraz nie mam na to środków. Gdzie tu ściemnianie?
        • eriu Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:32
          Trudno uwierzyć w to, że to lokal mieszkalny: bez możliwości umycia się i na dodatek przypadkiem prowadzisz w nim regularną działalność gospodarczą. 2 razy w tygodniu działalności to nadal jest regularna działalność a nie sporadyczna. Może i spełniasz wymogi nierejestrowanej ale nie jest to działalność sporadyczna.
          • eriu Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:37
            www.prawo.pl/biznes/co-przesadza-o-samodzielnosci-lokalu-mieszkalnego,151354.html Ani nie korzystasz z lokalu zgodnie z jego przeznaczeniem ani lokal nie spełnia potrzeb mieszkańców, bo nie ma gdzie się umyć. Nic dziwnego, że wspólnota jest czujna.
          • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 12:40
            Dziękuję. Nie miałam wiedzy, że musi być ,, sporadycznie”. Jestem ciekawe jak funkcjonują całe np kancelarię , biura w lokalach mieszkalnych? To mój pierwszy lokal we wspólnocie… jest to dla mnie nowość. Chyba nigdy więcej. Szkoda ze to kupiłam , człowiek uczy się na błędach.
            • pseudo_stokrotka Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 15:12
              Nie musi byc sporadycznie.
              Masz jakiegos prawnika, to niech on się tym zajmuje, nie słuchaj randomow z forum.
              • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 15:14
                Dziękuję serdecznie. Prawnika wzięłam jednorazowo.zaplaclan 1000 zł za poradę i pismo do przewodniczącego zarządu. Myślałam że to wystarczy. Niestety, czuję tak jak Ty że muszę do niego wrócić.
                • cranberries1983 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 15:21
                  Dalas 1000 za pismo ktore olsli
                  I chcesz papudze dalej dac zarobic?
                • pseudo_stokrotka Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 17:00
                  Nie no, bez kitu... Zapłaciłaś 1000 za poradę i pismo?!
                  Serio jesteś przedsiębiorcą?! 🙈

                  Porada za darmo ode mnie: rozejrzyj się na lokalnych forach, popytaj o prawnika, który zna się na podobnych sprawach. Potem zadzwoń i spytaj o cenę usługi. Porada i pismo nie powinny kosztować więcej niż 300-500 zł. (ceny podwarszawskie sprzed miesiąca, bylo dużo papierów do analizy).
                  • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 19:09
                    Dokładnie tak było. 400 złote usługa plus 500 ( z groszami) pismo. Zaokrągliłam do 1000zl. Nie jestem żadnym przedsiębiorcą !
                    • pseudo_stokrotka Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 19:14
                      Prowadzisz jakąś działalność, więc jednak chyba jesteś... Zresztą, jak zwał tak zwał. Idź do innego prawnika.
              • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 18:54
                Dziękuję serdecznie. Prawnika wzięłam jednorazowo.zaplaclan 1000 zł za poradę i pismo do przewodniczącego zarządu. Myślałam że to wystarczy. Niestety, czuję tak jak Ty że muszę do niego wrócić.
                • pseudo_stokrotka Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 19:00
                  Zacięłaś się?
            • czerwonylucjan Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 15:28
              Albo tlumacze na B2B albo ktokolwiek na b2b kto pracuje gdziekolwiek.
            • eriu Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 15:37
              Nie chodzi o to, że musi być sporadycznie, chodzi o to, że lokal o statusie mieszkalnego pozbawiłaś realnie możliwości mieszkania w nim, bo zlikwidowałaś prysznic a jednocześnie wykorzystujesz go regularnie do działalności gospodarczej, okleiłaś sobie szyby dla tej działalności. Ten lokal wygląda jak typowo usługowy teraz. I nie możesz moim zdaniem używać argumentu, że go używasz go sporadycznie, bo używasz go regularnie do pracy tydzień w tydzień.
    • anorektycznazdzira Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 16:40
      Od strony praktycznej: skoro go używasz sporadycznie, to musi być oklejony?
    • dwa_kubki_herbaty Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 18:04
      Najpierw przeczytaj co jest napisane w mpzp dla tej działki, bo może być tak, że jest zapis, że lokale uslugowe są w parterach i wtedy jak przekształcisz ten lokal na powrót w uslugowy to nie zmienisz w mieszkalny do czasu az plan się nie zmieni.
      Dla nadzoru budowlanego przykręć sluchawkę prysznicową i wstaw balie stalową ;P i juz łazienka jak ta lala.
      Sprawdź też zapisy w waszej wspólnocie, może masz mieć dodatkowe obowiązki na swoje ramiona brać gdy masz lokal uslugowy - bo po wuj im tak zależy.
      Zadzwoń do poprzedniego właściciela i zapytaj się czy nie ma tam "drugiego dna".


      • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 19:00
        Dziękuję. Z poprzednim właścicielem rozmawiałam. Od niego nic nie chcieli. Nie czepiali się niczego. A to nie nawet on przekształcał tylko jeszcze wcześniejszy właściciel. Właśnie tego się boję. Że teraz przekształcę w ten usługowy i potem nie zgodzą się ( jakby syn chciał tam mieszkać) aby ponownie w mieszkalny.
        • arwena_111 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 21:19
          Sprawdź plan gospodarczy - ustawa o własności lokali daje możliwość pobierania większych zaliczek na czynsz od lokali usługowych.
      • eriu Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 22:09
        Zależy im, bo będzie mieć inne opłaty zaczynając od stawki za wywóz śmieci po opłaty ze wspólnoty. Nie mówiąc o tym, że może mieć inne obowiązki wynikające z ustaleń wspólnoty jeśli takie zostały ustalone.
        • zibi62 Re: Problem z zarządem -ponownie 31.03.24, 23:09
          Dzięki serdeczne. Po świętach pójdę do adwokata .
          • mava12 Re: Problem z zarządem -ponownie 01.04.24, 20:35
            i słusznie. Wspólnota to najgorsze zuo, jakiego doświadczyłam. Mieszkałam kiedys we wspólnocie. Bardzo ładne mieszkanko i blok, szerokie korytarze, chyba ze 2.40 m, z oknem. I sasiad (oraz inni z innych pięter) wymyslili sobie, że tę końcową część korytarza przyłączą do swojego mieszkania (dodatkowy pokój). W ten sposób wchodziłabym do swojego własnego mieszkania jakimis ciemnymi opłotkami, jak w slumsach. I wszystko zgodne z prawem bo "wspólnota przegłosowała". Żesz... na szczęście u mnie upadło w zarodku bo byłby duży zamęt w księgach itp, itd. Ale co sie nadenerwowałam to moje.
            Tylko prawnik do ogarniecia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka