Dodaj do ulubionych

Leżę plackiem

01.07.24, 16:43
W nocy czulam stały ciagly bol nie do zniesienia hakby kregosluoa piersiowego do tego bol tak jakby w okolice przepony. Z tego bólu zaczęły się wymioty. Na izbie przyjęć ekg ok. Dostałam zastrzyk i leki wolnowalniajace przeciwbólowe, które sredni pomagają. Mam mdlosci brak apetytu . Jako tako zgagi nie mam .takiego bólu jeszcze nie miałam. Kaszlu nie mam. Czuję bol kregoslupa i przepony. Co to jest? Ani spac ani się ułożyć.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 16:45
      A na izbie przyjęć co powiedzieli?

      Zdrowia!
    • spirit_of_africa Re: Leżę plackiem 01.07.24, 16:51
      A oprócz ekg nie zrobili Ci innych badan? Zapalenie trzustki wykluczone?
      • hanusinamama Re: Leżę plackiem 02.07.24, 16:21
        Tez o trzustce pomyslalam
    • alpepe Re: Leżę plackiem 01.07.24, 16:53
      Nie mam pojęcia, ale życzę szybkiego wyzdrowienia!
    • tanebo001 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 16:54
      Zawał???
      • kk345 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:26
        Który nie wyszedł na EKG?
        • korniz Re: Leżę plackiem 01.07.24, 18:09
          Serducho mam ok
        • engine8t Re: Leżę plackiem 01.07.24, 19:49
          kk345 napisała:

          > Który nie wyszedł na EKG?

          Tzw " Widow maker" moze nie pokazywc niczego na EKG
    • misiamama Re: Leżę plackiem 01.07.24, 16:55
      Wracałabym na SOR. Dali Ci leki przeciwbólowe, nie wiesz co się dzieje? Bardzo współczuję.
      • korniz Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:04
        Pytali się bolą nerki nie, zgaga nie, co jeszcze boli tylko kręgosłup a ten jego bol promieniuje aż do przepony. byliśmy wczoraj na grilu może to, bo ba sama myśl o jedzeniu robi mi się nie dobrze. Może to zatrucie...ale skąd taki bol kregoslupa? bo od niego się zaczęło.
        • korniz Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:05
          Wymioty nadal się utrzymują
          • simply_z Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:26
            moze ostre zatrucie, sprobowalabym nalewki z orzechow wloskich.
            • mdro Re: Leżę plackiem 01.07.24, 18:12
              Jasne, alkohol na zatrucie pokarmowe albo wirusy. Wrzody też alkoholem leczysz?
              • simply_z Re: Leżę plackiem 01.07.24, 18:58
                arkanasmaku.pl/pl/blog/nalewka-z-orzecha-wloskiego-wlasciwosci-lecznicze-i-przepis-na-lek-na-niestrawnosc-1655130109

                wrzody leczylabym siemieniem lnianym.
                • mdro Re: Leżę plackiem 01.07.24, 19:28
                  Ale wiesz, jakiś sklepik to nie jest EBM...
              • hanusinamama Re: Leżę plackiem 02.07.24, 16:22
                To moze być zapalenie trzustki, ty alkohol moze być wrecz śmiertelny
            • lillyinchains Re: Leżę plackiem 01.07.24, 23:42
              Nie, nalewka pogorszy w tym wypadku

              simply_z napisała:

              > moze ostre zatrucie, sprobowalabym nalewki z orzechow wloskich.
              >
        • szarmszejk123 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:08
          No to być może faktycznie zapalenie trzustki. Grill, ciężkie żarcie do "dobra okazja" sad
          • kira_03 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 20:13
            Może być tez zapalenie pęcherzyka żółciowego. Nie zrobili USG?
        • pupu111 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 23:46
          Bóle okolicy nadbrzusza promieniujące do pleców, moga oznaczac chorobę refliksowa, wrzody żołądka, kamice zółciowa i zapalenie trzustki. Po obfitym tłustym posiłku moze wystąpic kolka żółciowa, z promieniowaniem do prawej łopatki.barku, moga jej towarzyszyc mdłosci i wymioty, utrzymuje się to zwykle kilka godzin i powoli ustepuje.
    • zerlinda Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:13
      Myślałam, że na plaży.
      Współczuję choroby.
    • brenda_bee Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:14
      Kolka żółciowa?
    • elenelda Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:30
      Wracaj na izbę przyjęć. Niech pogłębią diagnostykę. Brzmi jak zapalenie trzustki.
      • banicazarbuzem Re: Leżę plackiem 01.07.24, 17:38
        Ja takie objawy miałam przy ostrym zapaleniu trzustki. Wykryte przypadkiem, wracaj na sor
    • taje Re: Leżę plackiem 01.07.24, 18:04
      Ja miałam podobne objawy przy kamieniu nerkowym
    • silenta Re: Leżę plackiem 01.07.24, 18:07
      Jakieś badania z krwi miałaś? Amylazę?
      • kubek0802 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 18:15
        Kilka razy miałam coś w rodzaju bólów porodowych. Generalnie bol w krzyżu i jakby brzucha. Tydzień,ie temu usunęłam pęcherzyk żółciowy z trzycentymetrowym kamieniem. Może też sprawdź.
    • cranberries1983 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 19:09
      powód żeby iść do doktora
    • kozica111 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 19:36
      Nerki?
    • engine8t Re: Leżę plackiem 01.07.24, 19:50
      A gdziez jest ta wspaniala opieka medyczna? - nie dosc ze na pstrykniecie palcem przyjezdza pogotowie to jeszcze darmo?
    • wapaha Re: Leżę plackiem 01.07.24, 20:03
      Było badanie ginekologiczne?

      Współczuję
    • kira_03 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 20:15
      Wracaj na SOR i nie pozwól się odesłać z kwitkiem, tzn bez badań i bez diagnozy. Masz kogoś, kto mógłby z Tobą podjechać i się wykłócić w Twoim imieniu?
      • engine8t Re: Leżę plackiem 01.07.24, 20:28
        kira_03 napisała:

        > Wracaj na SOR i nie pozwól się odesłać z kwitkiem, tzn bez badań i bez diagnozy
        > . Masz kogoś, kto mógłby z Tobą podjechać i się wykłócić w Twoim imieniu?

        To na SOR nalezy sie umiec wyklocic i przekonac lekarzy ze skoro sie ruszasz to ciagle warto leczyc?
        No coz - opieka w koncu "darmowa" a kraj kapitalstyczny w ktorym to systemi dostaje sie tyle ile sie za to zaplaci..
        Czas sie zdecydowac - socjalizm czy kapitalizm?
        • kira_03 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 20:53
          Może wypowiedz się na temat i przestań zaśmiecać komuś wątek.
          • hanusinamama Re: Leżę plackiem 02.07.24, 16:22
            engine udaje Amerykanina...nie idzie mu ale jest uparty.
            Sam siebie chce przekonać, ze żyje w kraju mlekiem i miodem płynącym.
            • aankaa Re: Leżę plackiem 02.07.24, 16:28
              dopóki nie zachoruje (puk, puk) i okaże się, że jego super ubezpieczenie tego nie obejmuje tongue_out
    • 1.wetta.1 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 20:30
      Miałam podobne objawy przy kamieniach w pęcherzyku żólciowym. Przetrzymałam pierwszy atak, który trwał cały dzień i nie skończyło się to dobrze. Jedź koniecznie na sor na diagnostykę w tym kierunku.

      Jeden z moich kamieni utknął w przewodzie żółciowym i wtedy był zabieg na cito o 3.00 w nocy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Leżę plackiem 01.07.24, 23:24
      Jedź na SOR, powinni ci chociaż zrobić echo serca i USG brzucha, albo tomografię.
      To może nawet być rozwarstwienie aorty, albo tętniak.
      Leki przeciwbólowe to można dawać, jak się wie jaka jest przyczyna bólu.

    • lillyinchains Re: Leżę plackiem 01.07.24, 23:41
      Pęcherzyk żółciowy
      korniz napisała:

      > W nocy czulam stały ciagly bol nie do zniesienia hakby kregosluoa piersiowego d
      > o tego bol tak jakby w okolice przepony. Z tego bólu zaczęły się wymioty. Na iz
      > bie przyjęć ekg ok. Dostałam zastrzyk i leki wolnowalniajace przeciwbólowe, któ
      > re sredni pomagają. Mam mdlosci brak apetytu . Jako tako zgagi nie mam .takieg
      > o bólu jeszcze nie miałam. Kaszlu nie mam. Czuję bol kregoslupa i przepony. Co
      > to jest? Ani spac ani się ułożyć.
    • little_fish Re: Leżę plackiem 01.07.24, 23:53
      Ja miałam podobny ból przy ataku kamicy pęcherzyka żółciowego
      • kira_03 Re: Leżę plackiem 02.07.24, 00:08
        Miałam podobnie, wróciłam do domu z lekkim bólem po hamburgerze, w domu wymioty i ból taki, ze chodziłam po ścianach. Zdiagnozował się przy pomocy google, zanim przyjechała karetka. Na sorze oczywiście mi potwierdzili przy pomocy USG.
    • majenkirr Re: Leżę plackiem 02.07.24, 00:23
      Rany boskie, mam nadzieje, ze wróciłaś na izbę przyjęć na dalszà diagnostykę.
    • kira_03 Re: Leżę plackiem 02.07.24, 05:35
      Daj znać, jak i Ciebie. Przeszło? Jesteś pod opieką lekarza?
    • zajonc_w Re: Leżę plackiem 02.07.24, 06:49
      @kornitz, zdrowia.

      Twój opis choroby przypomniał mi moją sytuację sprzed 22 lat. Ból taki (i zloklalizowany jak u Ciebie)że myślałam, że umieram. Mama narobiła szumu karetka do szpitala wiozła mnie na sygnale. Na miejscu okazało się, że boli, ale nie wiadomo co. Lano we mnie kroplówki że środkami przeciwbólowymi, robiono badanie za badaniem i nic z nich nie wynikało, bo wszystko było ok.
      Ja dałabym się nawet na żywca pokroić, żeby tylko przestało boleć, bo z bólu wymiotowałam a nie miałam czym. W końcu kroplówki zaczęły działać, choć bardziej byłam zamroczona niż znieczulona. Pojawił się nawet psycholog (choć nie wiem skąd), który prowadził rozmowę w kierunku mojej reakcji bólem na problemy w życiu. Tylko, że akurat wtedy problemów nie miałam. Sondował też czy nie jest mi do czegokolwiek potrzebny pobyt w szpitalu i odegranie tej oskarowej roli.

      Po 2 dniach ból zniknął tak nagle jak się zaczął,a ja byłam doskonale przebadanawink Skakano trochę przy mnie, bo kiepsko by było, jakby im w szpitalu kolejna 20- latka padła (kilka tygodni przede mną zmarla w szpitalu mloda mama po porodzie i zrobił sie szum).
      Nawet się zdziwiłam, że nie boli. Potem przez jakiś czas bałam się powrotu, ale minęło już 25 lat
      Do dziś.nie wiem, co bolało i dlaczego tak, że byłabym w stanie prosić o dobicie.
      Na wypisie też miałam info o bólu niewiadomego pochodzenia.
      Co to mogło, kurcze, być...
      • zajonc_w Re: Leżę plackiem 02.07.24, 06:50
        Sprzed 25; nie wiem, skąd mi się tam 22 pojawiło
        • korniz Re: Leżę plackiem 02.07.24, 10:21
          A więc tak, doszła zgaga, i to ona pomogła w diagnozie. Oczywiście ba sor zero badań Jak nie minie to za tydzien do lekarza powiedział to musi być zatrucie. Dal leki na refluks. I faktycznie jak ręka odjął. Minął bol w okolicy przepony. Bo bol kregoslupa minął szybciej. Te 24 godziny to jak piszecie po ścianach mogłam chodzić.
          • alpepe Re: Leżę plackiem 02.07.24, 10:26
            uff!
          • kubek0802 Re: Leżę plackiem 02.07.24, 10:31
            Dobrze ze lepiej się czujesz. Sprawdziłabym jednak na spokojnie pęcherzyk. Bo kolką żółciową tracą na kilometr.. Zgaga to dodatek.
          • zajonc_w Re: Leżę plackiem 02.07.24, 11:41
            Uff, zdrowiej❤️
      • lillyinchains Re: Leżę plackiem 02.07.24, 16:12
        Kamole…

        zajonc_w napisała:


        > Na wypisie też miałam info o bólu niewiadomego pochodzenia.
        > Co to mogło, kurcze, być...
        • zajonc_w Re: Leżę plackiem 02.07.24, 16:37
          No właśnie nie... pecherzyk czysty, nerki czyste...
          Brak kolejnego ataku...
    • tryggia Re: Leżę plackiem 02.07.24, 17:31
      Wróćmy do szpitala i nie zachowuj się powściagliwie. Wymioty na podłogę i jęki z bólu👍
      To może być trzustka, woreczek żółciowy, żołądek lub dwunastica. Lub cokolwiek innego, gdzie nie powinnaś być spławiona doustnymi (!) painkillerami.
      • korniz Re: Leżę plackiem 13.07.24, 22:26
        Od tego bólu minęło 12 dni. Na szczęście bole nie wróciły. Byłam jeszcze kilka dni słaba.mialam parcie na kefir i maslanke. Piłam. Zasugerowałam sie ,tym że maslanka zawsze jest dobra na wątrobę. Być może właśnie ona trochę powiekszona uciskala na kręgosłup i przeponę. Po tej maslance zaczęłam odzyskiwać energię. Wszelkie dolegliwości minęły.
        • lillyinchains Re: Leżę plackiem 13.07.24, 23:30
          Cieszymy się, że żyjesz i masz się dobrze, ale i tak dokończ diagnostykę.

          korniz napisała:

          > Od tego bólu minęło 12 dni. Na szczęście bole nie wróciły. Byłam jeszcze kilka
          > dni słaba.mialam parcie na kefir i maslanke. Piłam. Zasugerowałam sie ,tym że
          > maslanka zawsze jest dobra na wątrobę. Być może właśnie ona trochę powiekszona
          > uciskala na kręgosłup i przeponę. Po tej maslance zaczęłam odzyskiwać energię.
          > Wszelkie dolegliwości minęły.
          • kira_03 Re: Leżę plackiem 14.07.24, 05:11
            Zgadzam się z Lilly. Lepiej, żeby ból nie chwycił Cię w najmniej spodziewanym momencie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka