wrotek0
31.08.24, 15:12
Z trzytygodniowym poślizgiem zacznie się w środę i ma potrwać dwa tygodnie. Ja obstawiam trzy.
Na górze będą robione gładzie, na dole tylko poprawki i malowanie, ale na kilka dni musimy się wynieść. Graty prawie powynoszone, zostaną największe meble do przykrycia.
Część rzeczy w garażu już od dwóch tygodni i boję się o nie, bo ulewa na początku sierpnia chyba mi ten garaż zalała. Wietrzymy, ale i tak się boję, czy mi nie zapleśnieją książki i meble.
Będę przez pierwsze 10 dni musiała normalnie chodzić do pracy a potem wezmę wolne, żeby dom do porządku doprowadzić.
Trzymajcie kciuki.