Dodaj do ulubionych

Młody sąsiad

28.09.24, 19:40
Chodzi do 8 klasy, jest moim sąsiadem z 5 domów dalej...poznalismy się na fotelu, był moim pacjentem
od ok. 2-3 lat regularnie rozmawiamy, krąży po ulicy i jak widzi mnie to zawsze podchodzi (ja jestem w ogrodzie, na podjezdzie itp.) opowiada, o rodzinie, szkole, planach na przyszłość. Chłopak bardzo mądry, samodzielny, z konkretnymi i realnymi planami na przyszłość.
Jak miał 6 lat nagle zmarła jego mama, wychowuje go ojciec, pomaga babcia. Zadbany, nakarmiony, widuję do z kolegami i koleżankami, zaprasza ich do domu, ale widząc mnie zawsze też podejdzie i mi przedstawia.
Ojca i rodzinę znam z dziecinstwa, ale od lat nie rozmawiamy, od kilku lat ma kogoś, ona pomieszkuje z nimi.
Od tego roku zauważyłam, że on poluje na mnie smile żeby ze mną pogadać, kilka razy dzwonił do drzwi, bo chciał "o coś zapytać" tak mówił mężowi.
Nie mogłam się powstrzymac i podpytałam go, czy ona jest fajna, czy tato jest dla niego dobry, jak babcia (może nie powinnam) - mówi, że tak, ale "ja z nimi nie mam o czym rozmawiać" dużo mi o całej rodzinie opowiada, nie ma tam nic niepokojącego.
Ja nieprzepadająca za dziecmi, nigdy nie byłam typem zagadującym, ciuciającym, nic mu nie daję, nie karmię.
Tak teraz to napisaam, bo własnie wyszedł z mojego ogrodu, jeszcze by siedział, ale powiedziałam mu, że jest mi zimno i ide do domu, a u niego w domu ojca urodziny - wymienił mi gości i znow stwierdził, że z nimi nie ma o czym rozmawiać.
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Młody sąsiad 28.09.24, 19:47
      Adoptujesz?
    • mabel_mora Re: Młody sąsiad 28.09.24, 19:50
      ...często go spławiam, ale nie obraża sie smile
    • tanebo001 Re: Młody sąsiad 28.09.24, 19:52
      Idę po popcorn

      https://media0.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExeXduc3AwZ3FwNWVxbWllZGc0Y2d4OTk0aTV3MDVoa3h3aGNyeDV5NSZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/3xkNUy3Vh8QbPmJZjK/giphy.webp
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Młody sąsiad 28.09.24, 19:55
      Widocznie lubi z tobą rozmawiać.
      Może jesteś, jak matka? Wzbudzasz zaufanie?
      Może jesteś dobrym partnerem do rozmowy, w przeciwieństwie do domowników.
      Czy to ci przeszkadza, że do ciebie przychodzi?
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Młody sąsiad 28.09.24, 19:57
        To chyba fajne, że możesz odegrać pozytywną rolę w życiu młodego człowieka?
        • tanebo001 [...] 28.09.24, 20:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mabel_mora Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:02
            fuj, obrzydliwy jesteś

            zgłaszam wpis
      • mabel_mora Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:00
        absolutnie nie jak matka, żadnych opiekunczych, matkujących odruchów

        nie przeszkadza, bo nie cyrkole się - często mu mówie " nie mam czasu"
    • alpepe Re: Młody sąsiad 28.09.24, 19:57
      Kiedy wychodzę z moim psem, czasem spotykam dziewczynę, która fizycznie jest podobna do mojej młodszej córki, ale bardziej androgyniczna z ruchów, jak była młodsza, nie byłam pewna, czy rozmawiam z chłopcem czy dziewczynką. Ona chodzi ze swoim psem. Nasze psy się lubią, więc pozwalamy sobie na smalltalki. Ona ma 15 lat, kiedyś słyszałam, jak opowiadała kumplowi o swojej nieciekawej matce. I serce mi się kroi, bo często gęsto widuję ją ostatnio z papierosem i jak rozmawia z pewnym przestającym pod Späti piwkującym mężczyzną. Widać, że nieciekawa rodzina pochodzenia, ale nie bardzo widzę to, by podejść do niej i nią potrząsnąć i powiedzieć, dziewczyno, to nie jest dobra droga, palenie i towarzystwo meneli. Z drugiej strony i ona i moja córka chodziły do tego samego klubu dla młodzieży, gdzie pracują fajni pedagodzy, więc szansę na inne życie by miała. Ona nawet kojarzy moją córkę z tego klubu, jak się okazało. Fajnie, że ten młody tak do ciebie lgnie, lepsze to od towarzystwa meneli.
    • piataziuta Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:06
      8 klasa to ile teraz? 15 lat?
      Też miałam w tym wieku swoje mental-guru. Był w wieku moich rodziców. Słuchał bardzo uważnie i nie oceniał, udzielał cennych rad (często długo się zastanawiał, co mi powiedzieć - wspominał przy tym, że zdaje sobie sprawę, że ma na mnie wpływ, więc uważa na to co mówi). Z rodzicami nie miałam o czym gadać. wink
      Prawdopodobnie jesteś takim mental-guru dla sąsiada.
      Spławiaj, gdy przeszkadza, ale nie skrzywdź.
      • mabel_mora Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:07
        niee....13? 12?
        • szmytka1 Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:14
          W 1---->7
          W 2---->8
          ....
          W 8---->14 lat
          • mabel_mora Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:16
            zaczął jako 6 latek i własnie wtedy zmarłą jego mama ( w spierpniu)
      • bominka Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:09
        Może coś masz takiego w sobie coś mu przywołuje matkę. Nic wiecej
        • tanebo001 Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:16
          Mógł się również zadurzyć. Niech rzuci kamieniem ten który nie zadurzył się w nauczycielce.
          • czcigodnystarzec Re: Młody sąsiad 28.09.24, 21:36
            tanebo001 napisał:
            > Niech rzuci kamieniem ten który nie zadurzył się w n
            > auczycielce.
            >

            Padnij! Rzucam.
      • mabel_mora Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:11
        ale nie jestem typem poważnej doradczyni, w sumie nic mu nie radzę, jedynie podpytuję, jak to sobie wyobraża
        czasem żartuję, np. dzis powiedziałam mu, że może zostanie prezydentem, czy chcialby i umiał big_grin
        • nick_z_desperacji2 Re: Młody sąsiad 28.09.24, 20:18
          Może w tym klucz. Słuchasz, nie dajesz dobrych rad, nie pouczasz, zadajesz właśnie takie odpowiednie pytania, co on o tym myśli, jak on sobie wyobraża, zamiast dawać gotowe odpowiedzi.
        • jkl13 Re: Młody sąsiad 29.09.24, 10:42
          Po prostu z nim rozmawiasz. I widać to wystarcza, a jemu jest bardzo potrzebne.
    • beaucouptrop Re: Młody sąsiad 28.09.24, 21:08
      Najwyraźniej jesteś bardziej interesującym rozmówca niż ojciec, jego partnerka czy babcia. Tylko nie klnij w jego obecności, bo chłopiec nabierze złych nawyków.
      • mabel_mora Re: Młody sąsiad 29.09.24, 09:40
        miał gorsze nawyki - był ministrantem smile
        • beaucouptrop Re: Młody sąsiad 29.09.24, 09:59
          Bycie minstrantem to nie nawyk. Nie wprowadzaj w błąd tego młodego człowieka.
          • mabel_mora Re: Młody sąsiad 29.09.24, 10:35
            ależ nawyk, jak najbardziej, został nim przez powtarzanie: cała rodzina kościólkowa, ojciec tez był ministrantem, ten mały od urodzenia prowadzony był do kosciola - rutynowo, bez zastanowienia, bez myślenia, po prostu "zawsze tak robilismy"

            mielismy kiedyś temat o innej wierze, wrócił z wakacji w Turcji i powidział mi: a wie pani, ze tam ci ludzie są straszni, to jest całkiem inna wiara, i tak samo moze byc u nas, polska jest katolicka... to nie były słowa 12/13 latka, tylko indoktrynacja
            • beaucouptrop Re: Młody sąsiad 29.09.24, 10:58
              To w takim przypadku ma szczęście, że ma taką sąsiadkę, która mu pokaże jak ograniczona jest wizja świata przekazywana mu w domu. Masz misję do wypełnienia.
    • tromedlov Re: Młody sąsiad 28.09.24, 21:27
      Przez całą podstawówkę i liceum, a chyba potem i moje studia, do mojej mamy przychodzili moi znajomi, bliżsi i dalsi. Nawet dzisiaj potrafią zagadać na ulicy, chociaż ja od lat nie utrzymuję z nimi kontaktów. Zwierzali się jej z różnych spraw, o których nawet ja nie wiedziałam. Zdarzało się, że przychodziłam do domu, a w kuchni z mamą siedział ktoś, z kim akurat niekoniecznie się już kumplowałam.

      Młodzi często chcą rozmawiać niekoniecznie z bliskimi, tylko rzadko kiedy są starsi, którzy traktują ich na poważnie.
    • kanna Re: Młody sąsiad 29.09.24, 09:48
      Dobrze dla młodego człowieka jest mieć sensownego dorosłego w życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka