bardzo_wredna_dziewucha
03.10.24, 17:51
Zakładam kolejny wątek o naszym kochanym ZUSie, bo wątek kochamruskieitd zrobił się nieapetyczny, za to w naszej sprawie, o której tam pisałam pojawiły się nowe informacje i proszę o radę osoby, które się z ZUSEm kopały na różne sposoby.
Otóż okazało się ponad wszelką wątpliwość, że dwa różne działy pobrały nam z konta tę samą kwotę, wynikająca z tych samych tytułów wykonawczych. 1 dział twierdzi, że zrobił to na żądanie drugiego działu, który te pieniądze pobrał sobie z konta wcześniej, ale nie rozliczył, więc 1 dział windykował dalej, bo nie miał pojęcia, że kasa została pobrana.
Idziemy jutro z nimi znowu rozmawiać, ale przestałam mieć pomysły na to, co możemy zrobić. Pomimo pism składanych osobiście, wniesionej skargi na opieszałość, złożonego elektronicznie wniosku o rozliczenie konta, nic się nie dzieje. Wyparowało nam z konta 50 tysięcy złotych, które dosyć znacznie by się przydały. Z tego co czytam, nawet jak im udowodnimy ten błąd, to ZUS zatrzyma sobie te pieniądze na poczet przyszłych składek. Tkwię w zdumieniu, że instytucja państwowa może sobie tak po prostu robić egzekucję z konta nienależnych im pieniędzy. Ktoś miał coś podobnego?
Co byście zrobiły: taktyka na biednych pokrzywdzonych, wytoczenie dział pod tytułem prawnik, zawiadomienie mediów? Bo ja naprawdę nie wiem już jak mam się jutro zachować.