Przejrzałam forum, ale ostatni wątek w tym temacie jest sprzed kilku lat.
A ja właśnie dojrzewam do kupna robota planetarnego. Głównie do ciast drożdżowych czy sernika.
Zależy mi, żeby był prosty w obsłudze (będzie go często używać 12latka z fazą na pieczenie), trwały i ładny.
Czy wystarczy któryś z Lidla czy nie warto?
Bosch MUM jak dla mnie brzydki i ma za dużo końcówek (ale już wbudowana waga wydaje się świetnym ułatwieniem).
Ja gotuję bez udziwnień - wystarcza mi mikser i blender ręczny oraz nóż i deska do krojenia

, ale młoda wyraźnie potrzebuje czegoś, co ułatwi jej eksperymenty kuchenne.
Co polecacie?