Dodaj do ulubionych

Remont w Wigilię

24.12.24, 11:44
Jest właśnie u sąsiadów, od godziny hałasują wiertarką i młotkiem. 🥴 Rozpętała się awantura na klatce, bo pozostali mieszkańcy oczekują spokoju w święta, a remontujący sąsiedzi, że to dzień roboczy i skończą kiedy skończą. No cóż, mieliśmy jechać do rodziny późnym popołudniem, ale pakujemy się i pojedziemy zaraz, na całe szczęście nie musimy siedzieć w domu i nie mamy tu gości. Pozostali sąsiedzi wściekli, chcą po świętach dzwonić ze skargą do właściciela mieszkania. Bo właśnie, mieszkanie wynajmują jacyś mlodzi mężczyźni, od lat ci sami. Wymieniają tam podłogi i mocują listwy, prędko nie skończą. Ja wiem, że dzień roboczy, ale szczerze dla mnie to buractwo. Wkurzyłam się. 🤬
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 12:35
      Ludzie pracują w dzień roboczy.
      No straszne!
      Buractwem jest robienie im jakichkolwiek uwag.
    • volta2 Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 13:47
      miasto pracuje do 14, zawodnicy wagi cięzkiej do 15, robotnicy jak sa na miejscu to do 15.30 powinni móc na luzie pracować. wigilia to nie jest żadne święto, święta są jutro i pojutrze. pogoniłabym sąsiadów z hukiem
    • lajtova Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 13:50
      Jeszcze jedno. Jak będą chcieli pracować w święta to też nikomu nic do tego.
    • alpepe Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 13:51
      Święta są od jutra.
    • ikonieckropka Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 13:52
      Wszystko przez Ryśka Petru. big_grin
    • pepsi.only Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 14:07
      Przykre. Ale to jest życie...

      W 3 różne wigilie trwały u mnie remonty.
      - przebudowa tak by powstala sypialnia dla nas, i w wigilie spalismy po raz pierwszy we własnym pokoju, choc sciany czy kaloryfer jeszcze mokre od farby... ale sami, w sensie bez dzieci, i karmienia nocnego- w zyciu nie wstalam w swieta bardziej szczesliwa jak wtedy ( bo pierwszy raz od 4 lat wyspana 😊 )
      A raz kończyliśmy remont łazienki i montowaliśmy kabinę. Wlasnie w wigilię. Dzieki temu mogliśmy przed kolacją (po kilku tygodniach trawjacego remontu) wreszcie sensownie wykąpac się .
      Naprawdę staraliśmy się wyrobić z wszystkim ale z małymi dziećmi, praca, domem, nie wszystko szło z planem.. i dla nas to tez nie byla komfortowa sytuacja, ale awantura nic by nie przyspieszyła , ani nie poprawiła naszej sytuacji.

      W tym tygodniu mąż wymieniał u teścia toaletę ( remont w tym mieszkaniu był bodajże na pocz lat 90tych) , wczoraj wieczorem teść zadzwoniła że pękła rurka przy kranie...
      Gdzie nie pukniesz, tam się sypie.A na awarie nigdy nie ma dobrego czasu....
    • 1matka-polka Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 14:20
      laura.palmer napisała:

      >mieszkanie wynajmują jacyś mlodzi mężczyźni, od lat ci sami.

      Pewnie geje!
      • piszaca.zza.swiatow2 Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 14:25
        Jacy tam znowu geje? Gorzej! Toż to zapewne te wredne muslimy terroryści, co to nie szanują miejscowych obrządków! A jak! I że lajtovy o tym nie wspomniał?!
      • m_incubo Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 17:26
        Ja bym dla pewności poza policją nasłała jeszcze na nich kolendę!
    • pursuedbyabear Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 14:23
      Ale czemu buractwo? Wigilia jeszcze nie jest świętem. Wyśmiałabym taką skargę.
    • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 15:04
      Rozumiem. Wigilia to czas oczekiwania i powinien być raczej spokojny i cichy. I znowu to powiem: teraz większość ludzi uważa, że wszystko wypada i wszystko wolno. Przekonałam się o tym, gdy 1 listopada sąsiad też remontował mieszkanie (wiertarka i te sprawy), a popołudniu zszedł do ogródka, który mamy pod balkonami bloku i włączył też głośną maszynę, którą było słychać przy zamkniętych oknach. Rozumiem, że ktoś może nie mieć bliskich zmarłych, ale koło naszego bloku biegnie ulica prowadząca na cmentarz i ludzi w tym dniu jest na niej sporo. Nawet nie wiem, co to było za urządzenie, bo gdy zerknęłam przez okno, to moją uwagę przykuły jedynie spojrzenia tych przechodzących ludzi w stronę sąsiada wink .
      • lajtova Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 15:17
        Ale co to przeszkadzało wszystkim świętym oraz nieżywym ludziom.
        Skarżyli się? Co mówił Święty Karol Wojtyła? A co mówiły zwłoki spawacza Józefa Staniszewskiego?

        Jeśli ktoś uważa że wigilia to czas oczekiwania to niech zachowuje się spokojnie i cicho.
      • pupu111 Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 15:55
        U mało kogo Wigilia jest spokojna, większość ludzi dopiero robi przygotowania. Mnie by strasznie wkurzala jakaś impreza z muzyką disco, ale praca? Chyba zartujecie
        • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 15:36
          Nie myl proszę "raczej spokoju i ciszy" z bezczynnością. Chodzi o to by nie przeszkadzać innym, a nie że nic nie robić.
          • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:02
            24.12 godz 11.44 to normalny dzień pracy i nic dziwnego, że ekipa remontowa również pracuje.
      • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 10:20
        >Wigilia to czas oczekiwania i powinien być raczej >spokojny i cichy
        Aha, bo nikt nie sprząta, nikt nie uwija się jak w ukropie piekąc ciasta i gotując…🤔 wszyscy w nabożnej ciszy i skupieniu od 7 rano wypatrują przez okno pierwszej gwiazdki, a w tym czasie pierogi lepią się same…


        >moją uwagę przykuły jedynie spojrzenia tych >przechodzących ludzi w stronę sąsiada
        Ludzie na chodniku niech się skupią na dotarciu na cmentarz i modlitwie, a nie na zerkaniu do cudzych ogrodów…
        • pseudo_stokrotka Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 11:10
          No ba! U mnie Mikołaj wrzuca pierogi i makowce przez komin, w zamian zostawiam mu tylko mleczko i ciastka z biedry 😂
        • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 15:33
          Ale kto powiedział, że nie nie pracujemy tego dnia? Sama odkurzam w Wigilię, ale jednak nie urządzam hałasów, które słychać na sąsiedniej ulicy.
          • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:01
            Jak to odkurzasz, skoro to czas zadumy i ciszy…?
            • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:18
              Jedno drugiego nie wyklucza... XD
              • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 20:12
                No to dumaj sobie w ciszy wyjącego odkurzacza i daj spokój sasiadom, którzy sobie dumają w ciszy wiertarki 🤷‍♀️
                • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 20:57
                  Za bardzo się wczuwasz XD. I mogę się założyć żeś jest "pani z domu", bo nie za bardzo kumasz, czym jest ten hałas remontu w bloku.
                  Widzisz, a jam jest ten motłoch mieszkający w slamsach zwanych blokami. Stąd rozumiem problem autorki.
                  To co, przyznasz się gdzie mieszkasz?
                  • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 21:23
                    >Za bardzo się wczuwasz XD
                    Nie, tak raczej niespecjalnie.
          • hanusinamama Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:48
            NO ty nie urządzasz, ktoś urządza...
      • princesswhitewolf Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 11:08
        >Wigilia to czas oczekiwania i powinien być raczej spokojny i cichy.

        To dzien roboczy a nie wszyscy na cokolwiek oczekuja. Serio, swieta obchodzi wiekszosc ludzi z powodów tradycji a nie wiary.
        • czcigodnystarzec Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 11:17
          princesswhitewolf napisała:
          > To dzien roboczy a nie wszyscy na cokolwiek oczekuja. Serio, swieta obchodzi wi
          > ekszosc ludzi z powodów tradycji a nie wiary.

          Dzień roboczy dniem roboczym ale obowiązują tak zwane dobre obyczaje.
          Cywilizowani ludzie powinni o tym wiedzieć i powstrzymać się z remontami w Wigilię. No bo to jakoś tak nie wypada.
          • attiya Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 21:47
            Ale bredzisz....jak kaloryfer ci się rozwali, to będziesz czekać z naprawą, żeby innym nie było przykro? Najwyżej chatę ci zaleje ale przecież wigilia. O 11:44.
            • marecky81 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 22:40
              Nagła awaria to coś innego niż np. skuwanie płytek od nowe.
              • marecky81 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 22:41
                pod
      • anorektycznazdzira Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:41
        big_grinbig_grin
      • 3-mamuska Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 18:56
        Wigilia to czas oczekiwania i powinien być raczej spokojny i cichy.

        Powiedz to wszytskim ktorzy szaleja w kuchni i w sklepach.

        który mamy pod balkonami bloku i włączył też głośną maszynę, którą było słychać przy zamkniętych oknach.

        Za takie cos powinny byc srogie mandaty.
      • hanusinamama Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:47
        1 listopada się chyba na cmentarzu świetuje...
        • chatgris01 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 14:17
          hanusinamama napisała:

          > 1 listopada się chyba na cmentarzu świetuje...
          >

          No i właśnie na cmentarzu mocno było słychać hałas wydawany przez tę maszynę...
    • awf-33 Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 15:43
      Ale na co chcą się skarżyć? Może do kolacji zdążą i będzie cisza. Większość dziś pracuje, bo to jest dzien roboczy. Wigilia to dzień poprzedzający inny dzień, może być świąteczny.
      Możesz mieć wigilię narodzin, wigilię obrony pracy dyplomowej itp.
      • kachaa17 Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 16:38
        Dzień roboczy ale nawet sklepy są zamknięte od 13:30. Na ulicach pustki. Myślę, że niewiele ludzi pracuję dajmy na to do 16.
        • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 10:21
          Moja rodzina pracowała do 16…
          • kachaa17 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 12:04
            Ale raczej była w mniejszości.
            • arthwen Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 18:53
              Raczej nie.
              Sklepy zamykają się wcześniej, bo są do tego zmuszone prawnie. Cała reszta pracuje normalnie.
            • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:00
              A co to zmienia…?
        • hanusinamama Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:47
          Wielu...
    • waleria_bb Re: Remont w Wigilię 24.12.24, 16:54
      Zdrowo walnięci ludzie w tym bloku, o upominających sąsiadach piszę.
    • pseudo_stokrotka Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 08:13
      Napisałaś to o 11.44 rano... W tym czasie masa ludzi była jeszcze w pracy, na zakupach, inni gotowali i sprzątali. Ja akurat pewnie odkurzałam, maz obcinał gałęzie w ogrodzie.
      W życiu bym nie pomyślała, że to problem.

      Do kolacji wigilijnej ludzie zasiadaja dopiero po poludniu /wieczorem, rozumiem że wiertarka o 17 mogłaby drażnić, ale w południe?!
    • laurielle Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 09:58
      Widzę dwie opcje:
      a) albo naprawdę nie mają kiedy zrobić remontu, bo obiektywnie rzecz biorąc uniemożliwia im to praca (bywa), więc trzeba współczuć zaharowania, albo
      b) celowo robią demonstrację, żeby odreagować jakąś złość (przykładowo: są gejami wkurzonymi na Kościół, więc robią to ostentacyjnie, choć kowal zawinił, a Cygana powiesili), więc trzeba współczuć frustracji.
      Właściciela bym nie zawiadamiała, bo po pierwsze nie złamali prawa ani żadnej normy, tylko niepisany obyczaj, a poza tym niezależnie od opcji będą mieli poczucie jeszcze większej krzywdy. Lepiej by było pójść i zaprosić na Wigilię, skoro u nich remont albo chociaż z troską zapytać, co z Twojego stołu wigilijnego im przynieść, by mimo remontu i zamkniętych knajp mogli coś ciepłego zjesc. Metoda wet za wet nie rozwiązuje konfliktów, ale je eskaluje.
      • lajtova Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 12:11
        A może robili to mogli i co chcieli robić.
      • pyza-wedrowniczka Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:00
        A ja widzę trzecią opcję - w wigilię normalnie pracowali, jak w każdy inny dzień, bo ekipa remontowa nie miała do dyspozycji urlopu i nie mogła nie przyjść do pracy
        • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:09
          To nie była ekipa remontowa, podłogę kładli lokatorzy.
          • czcigodnystarzec Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:30
            laura.palmer napisała:
            > To nie była ekipa remontowa, podłogę kładli lokatorzy.

            Tacy są najgorsi.
            Miałem takiego sąsiada. Zamias zlecić remont fachowcom, to pierniczył się z tym sam miesiącami. Trzy piętra wyżej a i tak hałas u mnie był bardzo duży.
            Potem miesiącami coś poprawiał ale to już było do zniesienia, bo tylko jakieś szuranie i stukanie słyszałem.
      • beaucouptrop Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:24
        》celowo robią demonstrację, żeby odreagować jakąś złość (przykładowo: są gejami wkurzonymi na Kościół, więc robią to ostentacyjnie, 《
        Muszę, bo się udusze
        🤣
        • laurielle Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 12:57

          > Muszę, bo się udusze
          > 🤣


          Piszę na podstawie moich wojujących i ostentacyjnych ex sasiadow. Np. mój sąsiad z dziecinstwa przez 20 lat pod rząd najgłośniejsze narzędzia wyciągał w Wielkanocny poranek. Naprawdę trudno to było uznać za przypadek. Dużo w nim było nienawiści ogólnie do całego świata, w tym m.in. do katolikow. Własne psy prowokował do tego, żeby rzucały się na jego rękę przez rękawice i podnosił w powietrze wiszące na zaciśniętych szczękach, żeby trenować ich zacisk. Ludzie są różni, bywają i tacy. Nie wszyscy mają neutralny stosunek do świąt, których nie obchodzą.
          • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:18
            No ale tutaj nie chodzi o zaden "stosunek do świąt, których ktoś nie obchodzi"! Ludzie użyli wiertarki w dzień nieświąteczny o godzinie 10. rano - nie można więc im nawet zarzucić, ze się komus wyspać nie dali, zaczynając o 6.00. Tradycyjne rozpoczynanie świętowania BN kolacją wigilijną nie czyni z calego dnia święta, a wręcz przeciwnie - wigilia od rana była tradycyjnie dniem intensywnej pracy. Nie tylko przy przygotowywaniu wieczerzy, ale i przy wszelkich pracach gospodarskich - ludzie przygotowywali się na świętowanie szykując także wszystko, co mozna bylo zrobić wcześniej z prac "brudnych" i "fizycznych", z przygotowaniem np. sieczki dla zwierząt czy dokonczeniu róznych napraw włącznie. Piszę tu o ludziach obchodzacych święta, religijnych i przywiazanych do tradycji oraz przestrzegających norm społecznych. Pomysł, ze w wigilijny poranek nie mogą wziąć młotka i np. poprawić obluzowanych desek uznaliby za kuriozalny. W miescie to już w ogóle - do wieczora pracowali w wigilie wszyscy, zarówno w przemyśle, uslugach i handlu, a w domach zasuwala i służba i panie domu.

            Komuś tu niezle odejchal nie tylko peron, ale cały dworzec.
            • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:27
              Oni ostatecznie napierdzielali wiertarką do 18, a wierciliby dłużej gdyby nie interwencja u właścicielki lokalu. Od początku było wiadomo że tak się to skończy, to nie była drobna naprawa czy zawieszenie jednej półki o 10 rano.
              • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:37
                Tak tak, "od początku bylo wiadomo", dlatego zalożylaś wątek o 11.44 już po awanturze - sąsiedzi już przed południem ich odrywali od pracy i się pieklili bez powodu.
                Trzeba bylo poczekać z wąteczkiem choć do 19.00, że niby szwagier na akordeonie nie moze swym wykonaniem "bracia, patrzcie jeno" zagluszyć ich wiertarki, to bym miala więcej współczucia 🤣
                • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:39
                  Oczywiście że było wiadomo. Widzisz że ktoś kładzie listwy przypodłogowe w czterech pokojach, nie skończył nawet jednego i z góry ci mówi że prędko nie skończy i że może wiercić do 20, to serio zakładasz, że skończy za godzinę? 🤣
                  • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:44
                    "Widzę" to przede wszystkim jak mnie ktoś oprowadza po tych czterech pokojach, gdy przychodzę z awanturą, żebym sobie mogla w pelni docenić grozę sytuacji po naocznym zinwentaryzowaniu wszystkich listew 🤣
                    • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:47
                      A no skoro wiesz lepiej jak było to ok. 🤣
                  • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:09
                    laura.palmer napisała:

                    > Oczywiście że było wiadomo. Widzisz że ktoś kładzie listwy przypodłogowe w czte
                    > rech pokojach, nie skończył nawet jednego i z góry ci mówi że prędko nie skończ
                    > y i że może wiercić do 20, to serio zakładasz, że skończy za godzinę? 🤣

                    Czy ta wasza wspólnota komisyjnie oględziny robiła? 🤔 Chyba tak, no bo skąd ta wiedza co dokładnie robią panowie, gdzie i na jakim są etapie.
                    • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:27
                      Bo pewnie powiedzieli, mnie przy tym nie było, kłótnię zrelacjonował sąsiad.
                      • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:35
                        laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 11:39
                        Oczywiście że było wiadomo. Widzisz że ktoś kładzie listwy przypodłogowe w czterech pokojach, nie skończył nawet jednego
                        • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 15:45
                          Sąsiad przyszedł i powiedział mi dokładnie że "nie ma opcji by oni to wcześnie skończyli bo są jeszcze w lesie, dopiero dwie ściany zrobione a chcą kłaść we wszystkich pokojach".

                          Ale no ok, następnym razem postaram się nagrać i spisać wam transkrypcję, ew. dokładniejszą relację z podziałem na role. 🤦‍♀️
                          • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:10
                            Próbuję sobie wyobrazić okoliczności, w których wprowadzam awanturującego się sąsiada w przebieg moich planów remontowych/wprowadzam go do swojego mieszkania celem obejrzenia postępu tychże 😃
                            No jakoś....nie.. ale skoro twój sąsiad tak ci powiedział, to na pewno tak było. Wierzę. Po prostu wszyscy jesteście tam zdrowo szurnięci 😄
                            • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:18
                              Znam moich sąsiadów i podejrzewam że zaczęło się od zwykłej rozmowy, a eskalowało do awantury gdy tamci powiedzieli że skończą gdy skończą, a czas mają do 20. Oczywiście mogę się mylić, nie było mnie przy rozmowie.
                              • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:22
                                laura.palmer napisała:

                                > Znam moich sąsiadów i podejrzewam że zaczęło się od zwykłej rozmowy, a eskalowa
                                > ło do awantury gdy tamci powiedzieli że skończą gdy skończą, a czas mają do 20.
                                > Oczywiście mogę się mylić, nie było mnie przy rozmowie.

                                Nie no jasne 🙃
                          • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:16
                            laura.palmer napisała:

                            > Sąsiad przyszedł i powiedział mi dokładnie że

                            To ciekawe, bo ponoć nie bralas udzialu w tej aferze, gdy sąsiedzi wiercili i stukali, tylko wlasnie pełna ulgi wyjeżdzałaś na wigilię do rodziny, a to, co sie dzialo później, wiesz z relacji poświatecznej - a tu nagle sąsiad na bieżąco ci mówi, że "dopiero dwie ściany zrobili"
                            • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:20
                              No przecież, że nie brała, bo wyszła z mieszkania dopiero, gdy usłyszała awanturę na klatce. I wtedy ten sąsiad przyszedł i powiedział jej <będącej czas w mieszkaniu, bo nie brała udziału>. Czego nie rozumiesz? 😃
                              • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:27
                                Nie no, wszystko rozumiem - jak napisalam wyzej, najbardziej mnie przekonuje to obejrzenie (braku) listew we wszystkich czterech pokojach! Nigdy nie mialaś takiej sytuacji, że idziesz do sąsiada, żeby dzieciom zabronił grać w pilkę w salonie i jednym rzutem oka zauważylaś, że te dzieci mają lekcje nieodrobione, a uwaga w dzienniczku też niepodpisana?
                                • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:35
                                  iwoniaw napisała:

                                  > Nie no, wszystko rozumiem - jak napisalam wyzej, najbardziej mnie przekonuje to
                                  > obejrzenie (braku) listew we wszystkich czterech pokojach! Nigdy nie mialaś ta
                                  > kiej sytuacji, że idziesz do sąsiada, żeby dzieciom zabronił grać w pilkę w sal
                                  > onie i jednym rzutem oka zauważylaś, że te dzieci mają lekcje nieodrobione, a u
                                  > waga w dzienniczku też niepodpisana?

                                  Wiem, że nie o to pytasz, ale miałam taką
                                  sąsiadkę, która dokładnie wiedziała co robię,
                                  kiedy mnie nie ma w domu oraz o zgrozo! wtedy gdy w nim jestem. Ta sama sąsiadka notorycznie robiła mi awantury, że głośno tupię po mieszkaniu (kiedy mnie nie było w domu) oraz że wieszam pranie na balkonie w niedzielę i nie byłam na mszy 😂(to akurat prawda).
                                  Myślę, że tamci sąsiedzi mogą mieć podobnie. Plus są doskonale poinformowani, że chłopcy wcale nie wychodzą z domu, bo to piwniczaki oraz wszyscy tam doskonale znają zapach marychy 😅
                                  • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:42
                                    Tak, tez mnie ujęły te opisy - zwłaszcza wiedza o tym, czy ktoś wychodzi z domu i dokąd oraz ile gra na kompie (i że w ogóle). Są takie sąsiedztwa, dość upiorne - najwiecej historyjek o tym typie znam z czasow studenckich, gdy ludzie w róznych miejscach wynajmowali pokoje/mieszkania. Sąsiedzi tacy wiecej wiedzieli zawsze o czlowieku niz on sam o sobie 🤣
                                    • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:47
                                      Tak było! Piękne czasy 😃
                            • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:27
                              Wyszłam z domu słysząc kłótnię na klatce, zeszłam piętro niżej, chwilę postałam (już kończyli), po czym zapytałam wracających sąsiadów o co chodzi i dostałam relację z przebiegu samej kłótni. Do rozmowy dołączyli też inni mieszkańcy. Potem wyjechaliśmy, wróciliśmy 26.12 wieczorem, do sąsiadów (nie tych od kłótni) wybrałam się kolejnego dnia rano z zupełnie inną sprawą i zapytałam co tam się dalej działo. Ja mieszkam na ostatnim, czwartym piętrze, ci od remontu na drugim, ci od kłótni na trzecim.

                              Jeszcze jakieś nieścisłości, które ci trzeba doprecyzować, czy może chcesz adres żeby sobie przyjechać i sprawdzić?
                              • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:30

                                > Jeszcze jakieś nieścisłości, które ci trzeba doprecyzować, czy może chcesz adre
                                > s żeby sobie przyjechać i sprawdzić?

                                Tak, jeszcze wiele. Np. gdzie w tej opowieści sytuuje się "sąsiad przyszedł" z twego poprzedniego postu? 🤣
                                • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:35
                                  No przyszedł jak stałam na klatce. 🤦‍♀️
                                  Jprd ty w realu też zawsze tak szukasz dziury w całym? Musisz być fantastycznym towarzystwem.
                                  • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:50
                                    Alez jestem fantastycznym towarzystwem - nie urządzam ludziom najazdow na chatę, bo w południe dnia roboczego osmielili sie włączyc wiertarkę, tudziez nie uczestniczę w zbiegowiskach "na klatce" linczujacych slownie "tych piwniczaków z grami komputerowymi, już oni zobaczą, ze znajdziemy na nich paragraf!", tudzież nie sledzę sasiadów, czy i kiedy wychodzą z domu 🤷‍♀️
                                    • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:52
                                      Jaaaaasssne. Mieszkasz na pewno na wygwizdowie i nie masz po prostu możliwości spełnienia się w obowiązkach sąsiedzkich 🤫
                                      • iwoniaw Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 16:56
                                        maleficent6 napisała:

                                        > Jaaaaasssne. Mieszkasz na pewno na wygwizdowie i nie masz po prostu możliwości
                                        > spełnienia się w obowiązkach sąsiedzkich 🤫


                                        Ale oszczedzam na starlinka i juz niedlugo bede miec ogląd na wychodzacych z domow sasiadow w calym powiecie! A z tymi grami i kompem to juz w ogole betka - od czego jest monitoring sieci? Wprowadzam sasiedzka troske na wyzszy poziom! 😉
                                        • maleficent6 Re: Remont w Wigilię 27.12.24, 17:00
                                          🤣🤣🤣
    • kamin Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 10:10
      Buractwem jest czepianie się w Wigilię rano o to, że ktoś pracuje. To właśnie czas roboczy. Jeden ubija schabowe na obiad, drugi uciera ciasto, trzeci odkurza, czwarty kończy przykręcać listwy podłogowe.
    • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 10:24
      🤦‍♀️
    • abria Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 12:37
      Ukraińcy?
      • czcigodnystarzec Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 12:51
        abria napisała:
        > Ukraińcy?

        Raczej ruscy wpuszczeni przez PiS.
      • lajtova Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:32
        Gorzej. p0lacy.
    • z_lasu Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:04
      Czytałam post założycielski wczoraj, w ferworze walki, gdzieś między masą makową a barszczem i pomyślałam, że prawdopodobnie robię w tej kuchni więcej hałasu niż ten sąsiad z wiertarką. Po chwili moje dziecko, usiłujące jak zwykle spać do południa, potwierdziło te przypuszczenia, dodając, że tłuczenie garami to jest nic w porównaniu z hałasem robotów kuchennych.

      Wigilia jest w Polsce dniem bardzo nietypowym, świątecznym, ale dopiero po zmroku. Za dnia jest to dzień roboczy wypełniony pracą zarobkową i świątecznymi przygotowaniami. Nie widzę żadnego buractwa w remoncie w wigilijny poranek. Pytanie kluczowe: o której skończyli?
      • laura.palmer Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:17
        Wyszliśmy z domu koło 14:00 i nie wyglądało jakby mieli szybko skończyć. O której dokładnie skończyli dowiem się pojutrze od sąsiadów, gdy wrócimy do domu.
        • alicia033 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:24
          laura.palmer napisała:

          > O której dokładnie skończyli dowiem się pojutrze od sąsiadów, gdy wrócimy do domu.

          i na co ci ta wiedzia?
          O której skończyli to skończyli, wam nic do tego.
          • alicia033 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:24
            *) wiedza
        • pursuedbyabear Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:48
          Pewnie do 22.
        • wapaha Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:26
          laura.palmer napisała:

          > Wyszliśmy z domu koło 14:00 i nie wyglądało jakby mieli szybko skończyć. O któr
          > ej dokładnie skończyli dowiem się pojutrze od sąsiadów, gdy wrócimy do domu.

          patrz, a ja ok 14 byłam w wigilię w drodze do domu - ciesząc się, że pracodawca skrócił dzień pracy..
      • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 15:48
        Mam wrażenie, że Wy nie mieszkacie/nie mieszkaliście w bloku i nie pamiętacie, co znaczy remont u sąsiada. To nie chodzi o taki zwykły codzienny hałas, nie o krzątanie się w kuchni, nie o gotowanie, nie o sprzątanie.
        Dla mnie mieszkającej w betonowym bloku z "wielkiej płyty" remont u sąsiada oznacza taki hałas, że krzycząc do męża z odległości 5 centymetrów, ten nadal pokazuje, że mnie nie słyszy. I dlatego uważam, że w Wigilię tego bym sąsiadom nie zrobiła.
        • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 18:59
          To może idźcie do laryngologa i zbadajcie słuch…? Bo to nie jest normalne, żeby nie słyszeć wrzasku wprost w ucho, kiedy sąsiad u siebie robi remont…
        • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:06
          >krzycząc do męża z odległości 5 >centymetrów, ten nadal pokazuje, że >mnie nie słyszy.
          I w jakim to kraju, skoro mężczyzna krzyczy do swojego męża…? W Polsce mężczyźni nie mogą mieć mężów, a poza PL mało gdzie świętuje się 24.12
          • rozwiane_marzenie Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 19:21
            Chyba za bardzo poświętowałaś dzisiaj, co? Bo zaczynasz bełkotać. Czas wytrzeźwieć... może wtedy przeczytasz ze zrozumieniem. Choć i to jest wątpliwe XD
            • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 20:09
              A, czyli nadal nie ogarniasz… Proponuję powrót do podstawówki, reedukację z umiejętności pisania w języku polskim i wówczas możesz cośtam dziamgac o „czytaniu ze zrozumieniem”. Niemniej jednak są Święta, więc będę życzliwa - póki co napisałaś o mężczyźnie krzyczącym do swojego męża.
              😂😂😂
            • pseudo_stokrotka Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:36
              Ale Memphis ma rację. Napisałaś zdanie typu "idąc do szkoły, padał deszcz". Powinno być np. "kiedy krzycze do męża z odległości 5 cm, ten nadal pokazuje, że mnie nie słyszy".
              Nie ma się co unosić, masa ludzi tego nie ogarnia, ale można się tego nauczyć, na przykład czytając książki napisane poprawną polszczyzną.
    • iwles Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:14
      A ja cie rozumiem. Bo co innego odgłosy codziennego życia (mikser, robot kuchenny, odkurzacz, tłuczek do kotletów itp.), a co innego wiertarka udarowa, która zagłusza własne myśli i powoduje drgania ścian.
      Sąsiedzi od roku remontują mieszkanie dla córki. Robią to w wolnej chwili, czyli godziny popoludniowo-wieczorne i weekendy. Masakra.
      • berdebul Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 21:00
        Używałam wiertarki, bo wieszałam kamerę. Sąsiad przycinał gałęzie i rąbał drewno do kominka. Po prostu czasem nie da się zrobić czegoś ciszej, lub w innym terminie.
    • kropkacom Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:21
      Jestem w domu na zwolnieniu chorobowym. Jeden dzień tak mnie bolała głowa a sąsiad pracował w mieszkaniu na górze udarem big_grin Bywa... Tu 24 to święto i wszystko jasne. Polecam.
      • pseudo_stokrotka Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:51
        Ale co konkretnie polecasz?
        • kropkacom Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:53
          To co w PL wyląduje za rok wink
          • pseudo_stokrotka Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 22:14
            Wyląduje niezależnie od polecania lub nie.
            • kropkacom Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:12
              Nie spinaj się tak. Nie obraziłam nikogo.
    • alicia033 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 13:23
      przedawkowałaś, biedaczko, prop-agitkę zandberga&co.
      Wiligilia to normalny dzień roboczy, więc zwiń(cie) swoje pretensje w ciasny rulonik i ..., znaczy tego, odstosunkujcie się od normalnych ludzi.
    • terazkasia Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 20:17
      To chyba żart był, przecież to dzień pracy jest
    • zosia_1 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 21:40
      Coraz częściej się łapie na myśli, że im kto się jawi jako wierzący, należy bardziej na niego uważać, bo są mądralińscy, wredni, a Boga i wiarę i wszystko co z tego wynika mają bardziej na ustach i/ lub w doopie niż w sercu
    • attiya Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 21:49
      Lauro, napisałaś to o 11:44, rozumiem, że o tej godzinie nikt już nie odkurza, np. nie robi schabowych albo nie trzepie dywanu, bo inni chcą o 11:44 w spokoju oczekiwać na święta. I ci sąsiedzi to na pewno wredni ateiści, ce nie?
    • runny.babbit Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 22:08
      O, w komentarzach festiwal udawania, że się nie wie o co chodzi. Odgłosy remontu koło zwyczajnych dźwięków domowych, typu mikser czy odkurzacz, to nawet nie stały. Jest to oczywiste dla każdego kto przeżywał poważny remont w bloku. I o ile można zrozumieć awarię, to jednak planowane remonty w wigilię to zdecydowanie buractwo, zwłaszcza po południu. Skończy się to pewnie tak, że do regulaminu wspólnoty czy spółdzielni dołączy kolejny punkt dla osób nie ogarniających zasad współżycia społecznego.
      • memphis90 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 22:38
        11.44 to nie popołudnie.
        • marecky81 Re: Remont w Wigilię 25.12.24, 22:42
          Za rok już nie będzie tego problemu, o ile wejdzie ustawa.
          • alicia033 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 07:51
            marecky81 napisał(a):

            > Za rok już nie będzie tego problemu, o ile wejdzie ustawa.

            a to za rok wejdzie ustawa zabranianiająca ludziom wykonywania prac we własnym/wynajętym mieszkaniu?
            Rili?
            • marecky81 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 09:29
              Wejdzie ustawa o dniu wolnym, więc odpadną ekipy remontowe. Natomiast głośne prace we własnym zakresie z wujkiem i szwagrem może i zostaną, ale w to już kwestia stanu umysłu, dobrych obyczajów i norm współżycia społecznego.
              • alicia033 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 09:57
                marecky81 napisał(a):

                > Natomiast głośne prace we własnym zakresie z wujkiem i szwagrem może i zostaną, ale w to już kwestia stanu umysłu,

                Owszem. Zdrowego. W przeciwieństwie do oczadziałych głupotą* tak, jak autorka wątka i jej podobni.

                *) tu nawet religijnego oczadzenia nie można podpiąć, bo dla tych, którzy wiedzą, co świętują 25-26 XII, wigilia to od zawsze, do zmierzchu, normalny dzień roboczy.
                • iwles Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:00
                  alicia033 napisała:


                  > wigilia to od zawsze, do zmierzchu, normalny dzień roboczy.


                  Do zmierzchu? - Czyli do pierwszej gwiazdki? 🤣


                • marecky81 Re: Remont w Wigilię 26.12.24, 10:01
                  Wolnoć Tomku. Sprawę przestawił już poeta prawie 100 lat temu. Oczywiście nikt nie zabroni szlachcie na zagrodzie robić co się chce i kiedy chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka