Dodaj do ulubionych

Pracownie komputerowe ofiarą wakacji

08.09.08, 08:46
To jest zwykłe, kuźwa, dziadostwo. Co to za plugawa firma, która
potrafi wziąć tylko kasę, a unika odpowiedzialności za to, co
montuje szkołom? Powinna płacić odszkodowanie za przestój pracowni !
Jak widać szkole da się wcisnąć wszelki kit. Ciekawe ile zarabia
prezes tego dziadostwa. 1500 zł?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 10:18
      Nie trzeba reinstalować żadnego systemu. Wystarczy po prostu włączyć
      konta. Czynnosć taka zajmuje 10 sek a może i mniej. Firma chce tylko
      szkoły naciągnąć na pieniądze. Ja wam to zrobie za grosze.
    • Gość: oooo! Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.cust.tele2.pl 08.09.08, 11:12
      Skandalem to jest, że te komputery kupione za publiczne pieniądze
      nie były wykorzystywane w pracowniach przez 2 miesiące! Jak znam
      życie to samo było z salami gimnastycznymi. Czyż to nie jest
      zadanie m.in. dla kuratorium (zamiast kilkudniowej wakacyjnej
      zadymy typu eurosieroty).
      Dlaczego Windows? Znam przypadki gdzie szkoły co roku musiały
      odnawiać licencje na oprogramowanie, co roku płacić albo piracić.
      Ile skarb państwa płaci corocznie na oprogramowanie szkół? Dlaczego
      nie Linux i Open Office? Przecież szkoła ma być bezpłatna, ale tym
      sposobem zmusza się rodziców do zakupu takiego a nie innego
      oprogramowania. W innych europejskich krajach nie ma z tym
      problemu, nie tylko w szkolnictwie, ale i administracji. Rosjanie
      mieli stworzyć swój własny system operacyjny dla szkół i
      administracji. U nas w świetle fleszy podpisuje się umowę z
      Microsoftem na ichże monopol (min. Łybacka), uczelnie namawia na
      układy partnerskie w zasadzie prawie nic nie oferując w zamian.

      Za gigantyczne pieniądze z Unii (czyli nasze podatników) postawiono
      w Kielcach przekaźnik internetowy. Skandalem jest, że tak niewiele
      osób ma z niego pożytek, i że ktoś musi na tym zarobić. A są
      przecież całe miasta i wsie z darmowym dostępem do Internetu. Ale
      gminie się chce, nie to co u nas (mimo że bogatszy ośrodek).
      • Gość: rj45 Re: Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.pu.kielce.pl 08.09.08, 11:15
        Dokładnie. Linux + Open Office można mieć za darmo. A to oznacza kilka
        komputerów w pracowni więcej.
        • Gość: 3stan Re: Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:21
          Taaaaaaaaaa.... A kto zapłaci za pracę administratorów i
          serwisantów? Windowsy się adminują ,,same'' rencyma nauczycieli... A
          linux... Mało który nauczyciel w ogóle lekcje poprowadzi na nim, a
          co dopiero zajmować się adminką.
          • Gość: xterm Re: Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 22:40
            Gość portalu: 3stan napisał(a):

            > Taaaaaaaaaa.... A kto zapłaci za pracę administratorów i
            > serwisantów? Windowsy się adminują ,,same'' rencyma nauczycieli... A
            > linux... Mało który nauczyciel w ogóle lekcje poprowadzi na nim, a
            > co dopiero zajmować się adminką.

            Nikt nie zapłaci. Bo taka np. Mandriva to się instaluje sama. Od razu z open
            office i resztą. Dużo łatwiej ją zainstalować nić Windows. A sama instalacja
            trwa od 20 do 40 minut w zależności od sprzętu. Postawienie pracowni to chleb z
            masłem.
    • Gość: 3stan No tak, wasko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:23
      Jak tam się starałem o pracę, to kierownik nawet się przodem nie
      odwrócił, tylko mówił do mnie plecami, wulgarnie i chamsko.
      Dziadowska firma w ogólności.
      • Gość: agnostyk11 Tylko Microsoft! IP: *.chello.pl 08.09.08, 12:59
        Linux i te inne nie są kompatybilne z Microsoftem, w związku z tym
        to jest tylko wyrzucanie w błoto państwowych pieniędzy.
        • Gość: xterm Re: Tylko Microsoft! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 22:43
          Gość portalu: agnostyk11 napisał(a):

          > Linux i te inne nie są kompatybilne z Microsoftem, w związku z tym
          > to jest tylko wyrzucanie w błoto państwowych pieniędzy.

          Ale trujesz. Open Office czyta dokumenty Worda, Excela, Power pointa. Potrafi
          nawet zapisać w formacie M$.
    • Gość: Sławek Re: Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.skarzysko.vectranet.pl 08.09.08, 17:50
      Nic nowego. Każda następna edycja pracowni jest
      bardziej "wymóżdżona" i przekombinowana. Cena na fakturze przekracza
      cenę identycznego sprzętu z oprogramowaniem ze sklepu o jakieś 100%,
      trwałość schodzi na psy, stopień awaryjności idzie pod sufit.
      Pracuję z tymi sprzętami od pierwszej edycji (1998r). Z 3 pracowni
      (edycje 1998-99-2000) nie wysiadł mi ANI JEDEN KOMP - wszystkie
      przeszły teraz do pracowni, jako kompy podręczne. Z nowych pracowni
      (2005, 2007 i 2008)- uzbierała się spora górka reklamacji, napraw,
      reinstalacji itp. W starej pracowni zdarzyło się, że nic nie
      musiałem ruszać przez 2 lata szkolne ! Od nowych wyszły mi ostatnie
      włosy. Teraz walczę z opisaną wyżej. Procedura podana przez firmę
      nie skutkuje. A o ograniczonym czasie dzierżawy kont wypadało
      powiadomić - tyle że instalatorzy sami nie wiedzieli, bo to często
      przyuczeni naprędce ludzie mający zrobić działania według ścisłej
      procedury. Jak napotykają na problem - dzwonią i wiszą na słuchawce,
      albo umawiają się na drugą wizytę.
    • Gość: Asia Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 11:33
      A u mnie w gimnazjum ta nowa pracownia chodzi. To pewnie dzięki
      mojej nauczycielce informatyki- ona się zna na sieciach świetnie.
      Mamy w szkole wszystkie rodzaje komputerów od 98 do Vista. Jak coś
      się popsuje - to zaraz jest naprawione Jest lepsza od fachowcow z
      microsoftu i Vasko
    • gdzie_byli_wtedy_rodzice czyli 09.09.08, 12:02
      ?
    • Gość: WB Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.77.classcom.pl 13.09.08, 06:10
      No cóż, mamy do czynienia ze zlepkiem dość ciekawych przypadków.

      - w specyfikacji przetargowej została opisana z detalami
      (acz oczywiście bez podania nazwy technologii i jej producenta)
      technologia IPAT (Intel® Platform Administration Technology),
      która zawiera ochronę twardego dysku komputera przed zapisem.

      - oczywiście ochrona jest opcjonalna i mogła zostać wyłączona,
      ale niefortunnie opisano również pakietową instalację oprogramowania,
      która wymaga włączonej ochrony dysku, a dodatkowo procedura
      odbioru pracowni zawierała szczegółowy opis całkowicie zdalnej
      instalacji komputera przy pomocy konsoli IPAT na serwerze, po której
      owa ochrona pozostaje włączona, gdyż wyłącza się ją na każdym komputerze
      indywidualnie za pomocą zainstalowanego tamże agenta IPAT.
      Część firm uznała, że skoro MEN tak opisał, to widać tak chciał.

      - Intel tworząc technologię chyba miał na myśli bardziej kawiarenki
      internetowe pracujące poza domeną, niż pracownie szkolne w domenie,
      bo przegapił konieczność zmiany domyślnych ustawień domeny
      lub przynajmniej komputera (komputery włącza się do domeny przy
      pomocy konsoli IPAT, ale okazuje się, z domyślnymi ustawieniami)

      - pracownie tworzone są na podstawie dostarczanej przez Microsoft
      tzw. Kolekcji (dostarczana jest ona również do szkół na wypadek
      konieczności reinstalacji serwera), ale Microsoft korzysta z własnej
      (mniej zaawansowanej technicznie) technologii WDS (dawniej RIS),
      w związku z czym również nie zmienił w niej domyślnych ustawień,
      a te przewidują zmianę hasła konta komputera co 30 dni.

      - nie zmienił, bo technologia IPAT użyta została po raz pierwszy,
      a nie przeprowadzono dłuższego niż miesięczny pilotażu i problem
      sam się nie ujawnił, a przewidzieć go dość trudno.

      - po trzydziestu dniach od włączenia do domeny komputery uzgodniły
      z kontrolerem domeny nowe hasło komputera. Serwer zapamiętał je,
      komputer niestety nie mógł, bo miał włączoną ochronę dysku.
      Oczywiście serwer domeny natychmiast odrzucił maszynę podszywającą
      się za znany domenie komputer, bo weryfikuje ją hasłem, a nie GUID-em

      - problem wyszedłby dużo wcześniej, ale pech chce, że wakacje, więc
      szkoły nie uruchomiły nowych pracowni i problem wyszedł na przełomie
      sierpnia/września, ale za to we wszystkich szkołach równocześnie.

      - hasło konta komputera jest bytem zupełnie technicznym, użytkownik
      nie dysponuje sensownymi narzędziami do obsługi tych haseł i jeszcze
      nie spotkałem się z przypadkiem, by ktoś wiedział, jakie jest
      hasło jego komputera w domenie, nie mówiąc o tym, by umiał je
      zmienić. Hasło komputera nie ma nic wspólnego z hasłem użytkownika,
      tworzone i zmieniane jest przez oprogramowanie bez naszego udziału.

      - oczywiście, na komputerach zainstalowana jest Vista, więc pewnie
      opiekunowie pracowni niebawem zostaną z niej przeszkoleni.
      A bez przeszkolenia, próbując zmienić ustawienia przy wyłączonej
      ochronie dysków są ją w stanie uszkodzić jednym kliknięciem.

      - dobrze, że dostawca sprzętu potraktował problem jako gwarancyjny,
      bo funkcjonowanie oprogramowania Microsoftu czy Intela nie podlega
      gwarancji i szkoły miałyby problem do samo...nego rozwiązania.
      • Gość: WB Re: Pracownie komputerowe ofiarą wakacji IP: *.77.classcom.pl 13.09.08, 06:19
        PS.

        Czy ktoś wie, dlaczego automat ocenzurował wyraz:
        s a m o d z i e l n e g o ?

        i czy ten soft podlega gwarancji i można go gdzieś reklamować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka