Dodaj do ulubionych

Interesowna kawa?

27.01.25, 12:47
Hej,
Dawna znajoma po 6 -7 latach właśnie przed chwilą do mnie napisała,że jest w mojej okolicy, oczywiście ma hotel na przysłowiowym zadupiu i tak milo byłoby sie spotkać jutro na kawę żeby "zobaczyć moja twarz". Zaskoczona byłam..bo żadnego kontaktu nie utrzymywaliśmy od tylu lat a ona nagle wyskakuje jak Filip z konopii. Myślę sobie..ok, czemu nie..kawa może być jutro bo mam chwilę wolnego. Oczywiście musiałabym jechać po nią do tego hotelu..nie jest super daleko więc to no big deal. Chwilę później koleżanka napomknela "że to super, ale to jeszcze może zajechalybysmy do jakiegoś sklepu bo ona kupiłaby sobie jakieś produkty do Polski i też ma jakieś zamówienia od innych "
W tym momencie coś mnie strzeliło..myślę sobie..ok..kawa ok, wszystko fajnie ,ale teraz wydaje mi się,że ona jakaś interesowna. Że napisała do mnie w dużej mierze,bo jest na zadupiu a musi pewnie zakupy zrobić. I szczerze mówiąc..nie wiem już czy chce mi się robić ta kawę czy nie.
A może przesadzam?
Obserwuj wątek
    • ewka.n Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 13:13
      Pojechałabym, ale najpierw na kawę. Jakby dało się wyczuć, że ona siedzi jak na szpilkach i tylko czeka kiedy wreszcie pojedziecie do sklepu, to bym sobie nagle przypomniała o czymś ważnym do załatwienia co mi uniemożliwia te zakupy i odwiozła ją do hotelu. Ale jakby było widać, że cieszy się ze spotkania, to dlaczego nie miałabym przy okazji sama zakupów jakiś bardzo atrakcyjnych rzeczy wartych ciągania za granicę zrobić smile
      • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 13:20
        Ona jest służbowo, ma hotel w szczerym polu, możliwe że jest ciekawa co u mnie po latach.
        Nie wykluczam. Oczywiście,że muszę ją odebrać z tego hotelu, potem zawieźć itp. no i nagle te zakupy..i jeszcze zamówienia dla sąsiadów itp. Poprostu miałam już kiedyś raz taki przypadek identiko,że robiłam za szofera..niby spotkanie ale cel był jeden i nie chce miec powtórki z rozrywki. Bo co innego jak przyjeżdża do mnie koleżanka z którą mamy kontakt dobry, nawet telefoniczny, nie mam nic przeciwko żeby podjechać po nią, zawieźć gdzieś jak potrzebuje a tutaj to nagle tak wszystko wyszło.
        Za dużo chyba miałam w życiu interesownych osób..
        • elinborg Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 13:53
          Tzn. musisz podjechać, potem kawa i zakupy i z powrotem do hotelu?
          Ja bym się zastanowiła. Może się okazać, że w jednym sklepie czegoś nie będzie, jeśli to zakupy dla kilku osób to nie wiadomo ile będziesz czekać, no bo jeszcze na to zapupie okaze się nie będzie komunikacji..
          Można, myślę, z góry określić, że masz godzinkę na tą kawę i poczekać na reakcję
          • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 14:01
            No właśnie tak..muszę jechać po nią, potem musimy wyjechac z tego zadupia, kawa, potem jakiś sklep no i ja odwieźć. Serio nie mam problemu gdyby to była moja dobra koleżanka, z którą mam kontakt. Ale mam jakieś dziwne wrażenie/ odczucie,że ona bez interesu nie odezwałaby się do mnie.
            • sueellen Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 17:42
              Co JUZ jej obiecałaś?
              Nie chciałoby mi się jechać na zadupie po koleżankę z która 7 lat nie miałam kontaktu by sobie zakupy zrobiła. Sorry, jakiś transport publiczny czy taksówki tam macie chyba.
            • mikams75 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 00:19
              A nie możecie wypić kawy w hotelu? Możesz powiedzieć, że z przyjemnością wpadniesz na to jej zadupie na godzinę ale później musisz wracać do obowiązków. Co najwyżej podwieziesz ja po drodze do sklepu, a z zakupami niech wróci taksówką.
            • pierwszykot Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 02:27
              Gdybym miała czas to obwiozlabym ją. Widocznie potrzebuje. Ludzie różnych rzeczy potrzebują niekoniecznie dla nas zrozumiałych...
              • bene_gesserit Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 19:35
                Pewnie. Gorzej, jeśli do spełnienia potrzeb manipulują. Tu coś w rodzaju "stopy w drzwiach".
        • arwena_111 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 19:40
          A nie możecie się tej kawy napić w hotelu? Nie mają restauracji?
    • freja08 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 13:18
      Napisz że ci się samochód zepsul, ale to nie problem, bo na kawę możesz podjechać komunikacją miejską.
      • pierwszykot Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 02:29
        Kłamią tylko tchórze. Weź na klatę i powiedze ze taki układ ci nie pasuje
    • stasi1 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 14:09
      Skoro masz wątpliwości to powiedz ile masz czasu na tą kawę. Jeśli okaże się że spotkanie jest super to stwierdzasz że mąż wysłał ci SMSa że nie może z tobą do kina iść więc możesz przedłużyć to spotkanie
    • makurokurosek Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 14:32
      Umówiłabym się z nią na kawę w kawiarni w miejscowości w której mieszkam.
      Zdecydowanie nie jechałabym po nikogo.
      • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 15:09
        Niestety odpada bo ona nie wyjedzie stamtąd
        • gryzelda71 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 15:15
          A.jak.dojedzientam?
        • figaaga Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 15:41
          Niech nie wyjeżdza. Hotele zwykle mają jakąś restaurację z kawą więc tam się umówcie.
          A jeśli już się zadeklarowałaś, że po nią pojedziesz, zacznijcie od kawy i zobaczysz. Jak będziesz miała ochotę na te zakupy, bo spotkanie idzie super to sobie jedździe. Jeśli się nie będzie kleić rozmowa albo zwyczajnie nie masz ochoty ani planów na zakupy to podziękuj za spotkanie i wracaj do domu. Opcjonanie:
          - podrzuć ją pod sklep jeśli ci po drodze i masz chęć
          - wskaż właściwy autobus / tramwaj do sklepu i hotelu
          - pomóż wybrać tasówkę (o ile jest jakiś wybór i coś polecasz)
          • pierwszykot Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 02:30
            Bardzo, dobra rada
        • makurokurosek Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 16:30
          No to albo umówiłabym się na kawę w hotelu, albo olała temat.
          Jakby nie patrzeć do tego hotelu jakoś musiała dojechać, więc skoro dojechała to i może spokojnie z niego wyjechać
        • budyniowatowe Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 18:06
          nika_1985 napisała:

          > Niestety odpada bo ona nie wyjedzie stamtąd

          Możesz to wytłumaczyć. Pani ponoć jest w delegacji. Czyli musi dojeżdżać do jakiegoś biura czy fabryki. Bo przecież nie pracuje z pokoju hotelowego. Jak tam nie ma kompletnie żadnej komunikacji to na 100% pani ma budżet na taksówkę czy ubiera.
          • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 21:57
            Tak, ona dojechała tam podstawionym przez firmę samochodem, a potem w zasadzie jak sama nie zamówi taxy to nie wyjedzie. To jest hotel w szarym polu, nie ma.komunikacji żadnej w stylu busy czy taxi.
            Jeszcze jej na 100% nic nie obiecałam ,ale ona jakoś tak ciśnie..więc jakoś tak głupio nie pojechać po nią..a może właśnie nie powinnam się przejmować..
            • taki-sobie-nick Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 22:33
              Szczerym polu.
            • budyniowatowe Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 22:51
              nika_1985 napisała:

              > Tak, ona dojechała tam podstawionym przez firmę samochodem, a potem w zasadzie
              > jak sama nie zamówi taxy to nie wyjedzie. To jest hotel w szarym polu, nie ma.k
              > omunikacji żadnej w stylu busy czy taxi.
              > Jeszcze jej na 100% nic nie obiecałam ,ale ona jakoś tak ciśnie..więc jakoś tak
              > głupio nie pojechać po nią..a może właśnie nie powinnam się przejmować..

              Podaj gdzie ten hotel jest. Wierzyć mi się nie chce , że ktoś otworzył hotel na jakimś zadupiu gdzie się dostać nie można i nawet po taksówkę czy ubiera nie pozwalają zadzwonić. Brzmi jak zakład karny.
              • konsta-is-me Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 23:31
                Przecież Taxi dojeżdża, tylko autorka tak chaotycznie to napisała.
                • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 01:29
                  Tak, pisałam że taxi jest jedynie. Pisałam na szybko i dlatego pourywało mi litery i poprzeinaczalo słowa.
              • iza232 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 16:31
                budyniowatowe napisała:

                > Podaj gdzie ten hotel jest. Wierzyć mi się nie chce , że ktoś otworzył hotel na
                > jakimś zadupiu gdzie się dostać nie można i nawet po taksówkę czy ubiera nie p
                > ozwalają zadzwonić. Brzmi jak zakład karny.

                Nie wiem gdzie jest hotel wątkowy, ale uwierz, że bywają hotele w szczerym polu. Znajdź sobie, np. hotel Sypniewo, to uwierzysz.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 15:09
      Ja bym pewnie odmówiła ogólnie. Ale skoro jednak chcesz się spotkać, to może umów się w tym hotelu na kawę? Pewnie mają tam jakąś restaurację. Unikniesz wożenia koleżanki.
    • majenkirr Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 15:11
      A w tym hotelu kawy nie robią? pojedź tam, na dole wypijecie sobie tą kawę, pogadacie…
    • imponderabilia20 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 16:00
      Ja bym odpisała - mam tylko czas na kawę. Nie wnikala i przypadkiem nie wyrywają się z płaceniem.
    • zamyslona_ona02 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 16:27
      Ale jak ona sobie to wyobraża, masz po nią jechać i potem wozić po sklepach, czekać aż powybiera i potem odstawić do hotelu? Słabe.
      • imponderabilia20 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 17:50
        No przecież nie będzie z siatami wlec się komunikacją publiczną 🤦🤣
      • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 01:51
        Ona niby chce do supermarketu "najbliższy supermarket, obojętne jaki sklep". No bo mieszka na odludziu, sieć hoteli przy autostradach i nie ma tam marketu,więc siłą rzeczy wyjdzie na to,że pojadę do niej, potem znowu trzeba wyjechać stamtąd, kawa, market..bez jaj. No i nie umiem jej tak powiedzieć " a wiesz..to teraz zamów sobie taxi żeby wrócić" . A nie chce jeździć jak wariat nawet 10km w jedną stronę.
        Kawy napilabym się z nią, czemu nie...ale jak ledwo co przystałam na kawę to słyszę napokmniecia o zakupach "przy okazji', no to tak wydaje mi się,że ktoś jest cwany i szuka jelenia.
        • nadwisla Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 07:33
          Bo tak jest. Odmówiłabym, nie bądź jelenicą, koleżanka ma interes. Gdyby nie zakupy to by się pewnie nie odezwała.
    • eriu Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 18:03
      Napisz, że masz tylko czas na kawę. Będzie po temacie.
    • imponderabilia20 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 20:12
      Ale ona przyjechała siedzieć tam tylko w hotelu? Co to za podróż w takim razie?
      • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 21:59
        Dlna szkolenieiala firmowy transport i tyle. Potem do.hotelu odwieźli i tyle. Radz sobie sama. gdyby to była moja bliska koleżanka to nie byłoby problemu, nawet zakupy,ale tutaj jakoś no nie wiem.. pojadez potem kawaz potem sklep..nic tylko jeździć bede
      • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 01:53
        Służbowa. Z hotelu ja zabierają tylko do biura i odwożą do hotelu.
    • zyciemniekocha2000 Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 20:55
      Ja bym napisala ze mam czas tylko na kawe.Ostatnio tak sie wrobilam .Kolezanka poprosila o podwiezienie do szpitala zlamana reka i nie daje rady.Cos co mialo trwac 1 godzine ,trwalo 3 .Ze szpitala tylko na 5 minut musiala pojechac do urzedu a potem jeszcze w jedno miejsce .W koncu powiedzialam ,ze albo ja odwoze do domu teraz albo niech sobie wraca autobusami bo za pol godz musze byc w innym miejscu.Tak bysmy sie bujaly do wieczora.Od tego czasu dzwonila 2 razy: czy moge ja odebrac jest na pogotowiu i jutro czy moge zawiezc do szpitala na zabieg .W kazdej sytuacji bylam niezwykle zajeta
      • la_felicja Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 22:23
        Ale wy wszystkie jesteście egoistyczne
        • taki-sobie-nick Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 22:29
          Koleżanka zrobiła ją w balona. Należało od razu powiedzieć, gdzie chce pojechać. Nie cierpię takiego kręcenia.

          Z pogotowia należało odebrać.
          • zyciemniekocha2000 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 06:51
            Na pogotowiu byla w godzinach mojej pracy .Moglam wyjsc ( ustawiam sobie sama godziny) ale musialabym wrocic i odrobic, zrobilabym dla kogos naprawde bliskiego .Zadzwonila po taksowke
        • makurokurosek Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 23:26
          Sądzę, że kluczowa tu jest szczerość.
          Nie widzę problemu w pomaganiu innym jeżeli druga strona szczerze określi swoje oczekiwania, w przeciwnym razie jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że któraś ze stron będzie źle się czuła, czy to wykorzystana, czy to olana.
        • zyciemniekocha2000 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 06:48
          Nie no faktycznie ogromna ze mnie egoistka. Moj dzien nie jest z gumy ,moge wyswiadczyc przysluge ale jesli licze ze cos bedzie trwalo godzine to moze byc mala zmianaale nie 3 razy tyle. Gdybym wiedziala ,ze musze poswiecic 3 godziny z mojego dnia zwyczajnie bym sie nie zgodzila bo ich nie mam .Wtedy tez musialam zadzwonic; przesunac jedno spotkanie ,poprosic syna aby zrobil cos za mnue .Raz sie tak wrobilam kolezanka byla nie wporzadku nie byla szczera od poczatku .Wiecej przyslug niech nie oczekuje .Jak nie moze komunikacja sa taksowki
          • zyciemniekocha2000 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 06:57
            Tak to ja moge biegac i biegam jesli chodzi o moja Mame ( zazwyczaj jest;od lekarza no to jeszcze do apteki a jak tu jestesmy to do sklepu bo po drodze) ale nie dla kolezanki a po ostatnim numerze to palcem nie kiwne .
    • pepsi.only Re: Interesowna kawa? 27.01.25, 23:43
      Zależy.
      Głównie od tego na ile lubię tą znajomą, i czy faktycznie miałabym czas.
      Bo o ile kawa może zamknąć się w godzinie, no 1,5godzinki. Tak kawa a potem jeszcze sklep tu, sklep tam- trzeba by ze 2,5- 3 godzinki liczyć. No i właśnie , ostatnio robi się u mnie ciasno w kalendarzu, i raczej bym nie zdecydowała się na takie spotkanie.
      Ale chociaż dobrze, że wprost powiedziała, czego oczekuje po spotkaniu z tobą, gorzej by było, gdyby podczas kawusi wyskoczyła z tematem zakupów.
    • bywalec.hoteli Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 00:14
      może interere
    • anajustina Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 06:53
      Piszemy tu filip małą literą, bo to staropolskie określenie zająca (nie, żaden szlachcic ze wsi Konopie). Koleżanka ciekawska jest, a przy okazji chce być sprytna.
    • novembre Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 07:31
      Gdybym kolezanke bardzo lubila, obwiozlabym ja po calym miescie i wszystkich sklepach. Gdybym lubila ja srednio, ale miala ochote sie spotkac, przyjechalabym do niej na hotelowa kawe. Gdybym sie zastanawiala jak sie wymigac od zakupow, kawe bym sobie w ogole darowala.
    • wakacje_50 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 07:39
      Urzekł mnie tytuł tego wątku 😉
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 09:15
      Napisz, że masz czas tylko na szybką kawę. Pani się o tobie przypomniało tylko dlatego, żeby sobie wygodny transport zapewnić.
    • scarlett74 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 09:26
      Zasadniczą kwestią byłoby czy lubię koleżankę. Jeżeli lubię, to podwożą ją do CH , idę na kawę, ale wraca już sama. Jeżeli nie lubię, gadam, że jestem zarobiona i nie mam czasu nawet na kawkę. I tyle.
    • gryzelda71 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 09:32
      Nie pałasz sympatią do tej kolezanki, już czujesz się wykorzystana, daruj sobie te kawę.
      • hosta_73 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 09:41
        No właśnie.
    • karyna-z-radzymina Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 09:39
      Ojezu ale wymyślasz sobie problemy, możesz jechać na kawę i podrzucic ja przy okazji wracając do domu nikt ci nie każe jej wozic w te i nazad, nawet nie musisz jej zawozić pod sklep a tylko zatrzymac w drodze i wysadzić w okolicy niech sobie dalej radzi
      • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 12:10
        Wysadzić po drodze? Wszystko fajnie się mówi,ale w praktyce zazwyczaj potem inaczej wychodzi.
        Straciłam głos, więc odmówiłam kawy, jestem mega zatkana, aczkolwiek koleżanka napisała mi,że "rozumie, nic się nie stało, ale jeśli jutro przypadkiem byłabym w markecie to czy mogłabym jej kupić kilka rzeczy i ewentualnie w biurze zostawic'
        Czyli hmm... jednak bardziej niż kawa, najważniejszy dojazd i zakupy.
        • anajustina Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 12:22
          Nie, nie będziesz w tym markecie ani przypadkiem, ani celowo.
        • nadwisla Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 15:01
          Boże, co za tupeciara 😅
          • bywalec.hoteli Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 16:22
            Oj tak
        • elinborg Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 16:30
          nika_1985 napisała:

          >
          > Straciłam głos, więc odmówiłam kawy, jestem mega zatkana, aczkolwiek koleżanka
          > napisała mi,że "rozumie, nic się nie stało, ale jeśli jutro przypadkiem byłabym
          > w markecie to czy mogłabym jej kupić kilka rzeczy i ewentualnie w biurze zosta
          > wic'
          > Czyli hmm... jednak bardziej niż kawa, najważniejszy dojazd i zakupy.

          Matko jedyna, koleżanka z gatunku po trupach do celu.
        • zyciemniekocha2000 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 17:11
          Eh co za okropny typ i nawet sie nie kryje co za ludzie
          • nika_1985 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 19:18
            No niestety. Jednak mam dobrą intuicję..
    • ameliya_85 Re: Interesowna kawa? 28.01.25, 19:36
      Myslisz czy jakby miala hotel w miescie i by mogla sobie sama wszystko ogarnac to czy by i tak do Ciebie napisala abyscie sie spotkaly na kawe. Bo jesli tak to spoko ale tak to moze rzeczywiscie wygladac interesownie i sama pewnie bym sie poczula troche wykorzystana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka