hailey_bieber2004
01.06.26, 17:15
Ja nie wiem, czy to z uwagi na ogólną antypatię - ale mam wrażenie, że ciągle wygląda nie tak, jak trzeba. Niby jest poprawnie, ale wciąż mam wrażenie, że jakoś przaśnie. Ot, kobieta ubrana w butiku Bella Donna Odzież Włoska na komunię chrześniaczki.
Czy tu chodzi o wizaż? Kolor włosów? Fryzurę?
To jest relatywnie młoda kobieta, mająca w miarę dobrą figurę, może nie klasyczna piękność, ale i niebrzydka, dysponująca dużym budżetem. A ciągle jakoś tak rozczarowująco jak na bardzo reprezentacyjną funkcję.
Co tu nie ciągle nie gra?
Czy może po prostu jej nie lubię, i jako złośliwa zołza - krytykuję?