mama-ola
15.06.26, 21:31
Czytam te wszystkie wątki sukienkowe (ze trzy byly ostatnio), ale mądrzejsza od nich nie jestem. Bo mam kłopot z gatunku klęska urodzaju. Otóż dostałam bon do sklepu z materiałami na niemałą kwotę, ale muszę wydać wszystko naraz, bo jest jednorazowy (taki regulamin). Mam pomysł na najwyżej jedną sukienkę, a i to bez wielkiego przekonania. (Tkaniny na nią wyczerpują jakieś 1/3 bonu).
To może zbiorowa ematka mi pomoże? Jakbyście mogły zlecić uszycie dla siebie sukienki czy spódnicy marzeń, to jaka by ona była?