Dodaj do ulubionych

Lekarze vs piłkarze

06.07.26, 21:04
Wypowiedziała się M. Środa:
"Trwa jakaś gigantyczna nagonka na lekarzy, że za dużo zarabiają, że mnóstwo afer etc. Być może. Chorowanie w Polsce jest horrendalnie drogie, lekarze sporo zarabiają również z powodu nieudolności w organizowaniu służby zdrowia. Ale na Boga! Każda z gazet obok "lekarskich afer" podaje mnóstwo wiadomości z miejsc, gdzie jacyś mężczyźni, którzy nic nie potrafią (!!) prócz kopania piłki, i to też nie zawsze (polska reprezentacja) - zarabiają miliony!!! Liczba korupcji, przewałów, potężnych pieniędzy w ramach tej dziwacznej aktywności jakoś nikogo nie bulwersuje! Informacje o tym, kto jak kopnął piłkę - są najważniejszym newsem!! a wokół tych kopnięć krąży tyle pieniędzy, że uleczyłby służbę zdrowia nie tylko w Polsce ale jeszcze w kilku krajach afrykańskich. Sam Lewandowski ze swoim dyplomem z Collegium Humanum mógłby jednym kopnięciem zarobić w minutę tyle co Łatwogang i Kacprzyk razem wzięci w rok. Proporcje! Dajcie spokój lekarzom lub idźcie do nich się leczyć!..."
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:13
      No i zgadzam się z tą panią.
      • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:32
        >No i zgadzam się z tą panią.

        no a ja nie dokńca.
        Składkę zdrowotną płacą wszyscy pracujący, natomiast na mecze nie ma przymusu chodzić (=kupować biletów), nie ma obowiązków kupowac gadżetów "piłkarskich" itd itd.
        Natomiast jeśli wszyscy robimy na coś zrzutę, to mam prawo wiedzieć, jak one sa wydawane'
        • armamagedon Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:13
          To zorientuj się, ile Twoja gmina dopłaca do lokalnego klubu (w Gdyni to miliony) i ile płacisz piłkarzom z publicznych, nie sponsorskich, pieniędzy. Ile kosztuje utrzymanie „działaczy”. O to pani Środzie chodziło
          • iwles Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:32

            Jesteś pewna, że gmina Gdynia płaci zawodowym piłkarzom?
            • kamin Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:53
              A zawodowi piłkarze sami utrzymują swój klub, opłacają sobie trenerów, fizjoterapeutę, budują i utrzymują stadiony piłkarskie oraz płacą policji za obstawę meczy? Czy jednak ich gmina im to wszystko opłaca?
              • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:47
                Jednak opłaca im to klub.
                • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:50
                  angazetka napisała:
                  > Jednak opłaca im to klub.

                  A klub dostaje pieniążki od mista/gminy. Z mojego podwórka - Gdańsk 10mln rocznie, Gdynia - 3 mln.

                  Nie rżnij głupa większego niż jesteś.
                • kamin Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:26
                  A skąd klub ma na to wszystko pieniądze? Rozumiem, że część ze sprzedaży biletów na mecze, ale zrob sobie tabelkę w excelu i spróbuj policzyć na co konkretnie wystarczy dochód klubu i ile do tego musi dołożyć gmina.
                  A już twierdzenie, że klub opłaca obstawę policyjne jest kuriozalne. To koszty samorządów i to niemałe. Policyjne zabezpieczenie meczu to koszt około 100 tysięcy złotych, jak są bardziej ryzykowne mecze to więcej. Kluby nie płacą za to ani grosza, to ty za to płacisz.
                  • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:33
                    Przecież klub nie utrzymuje się tylko ze sprzedaży biletów, na litość. Z transferów, z kasy od UEFY (jeśli klub z czołówki), z praw do transmisji, od sponsorów, z wynajmu stadionu na imprezy - z tego jest kasa.
                    A o obstawie meczów decyduje policja, nie klub ani nie miasto. Widać tak jest taniej niż ryzykować ekscesy.
                    • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:38
                      angazetka napisała:
                      > z wynajmu stadionu na imprezy - z tego jest kasa.

                      Wynajmu stadionów należących do miasta/gminy/skarbu państwa??? Popisowa niewiedza...

                      > A o obstawie meczów decyduje policja, nie klub ani nie miasto. Widać tak jest t
                      > aniej niż ryzykować ekscesy.

                      Taniej by było nie organizować meczy dla was patusiarzy.
                      • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:06
                        >Taniej by było nie organizować meczy dla was patusiarzy.

                        no na mecze to chodza głównie kumple snusa...
                    • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:39
                      Widać tak jest taniej niż ryzykować ekscesy.


                      Nie, nie jest. Po prostu taka funkcja policji, nie ma to nic wspólnego z oszczędnością, wręcz przeciwnie, generuje ogromne wydatki.
                      Nie wiem natomiast jak jakikolwiek rozsądny człowiek może napisać zdanie A o obstawie meczów decyduje policja, nie klub ani nie miasto w kontekście wydawania publicznych pieniędzy. Różnica jest dokładnie żadna. I tak płaci każdy podatnik.
                      • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:42
                        Różnica jest taka, że nie jest to widzimisię klubu.

                        > Po prostu taka funkcja policji,

                        No shit Sherlock. Tak, taka jest funkcja policji, widać obstawa meczu w ogólnym rozrachunku (nie mówię tylko finansowym) kalkuluje się bardziej.
                        • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:47
                          kalkuluje się bardziej.


                          No nie kalkuluje się. W ogóle.
                          Przecież to jest temat wałkowany non stop, choćby na radach miejskich, o sejmie nie wspominam a przecież tam też pojawia się wielokrotnie. Obstawa imprez generuje horrendalne koszty. Finansowo kalkulowałoby się bardziej pozwolić się wyrżnąć tej nawiedzonej hołocie, ale ustawy nie przewidują.
                          • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:57
                            Nie piszę tylko o finansach.
                    • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:43
                      wynajmu stadionu na imprezy

                      O których stadionach konkretnie piszesz? Większość stadionów w Polsce (nie wiem czy wszystkie) to własność skarbu państwa. Gmin, województw, miast.
                      • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:52
                        >O których stadionach konkretnie piszesz? Większość stadionów w Polsce (nie wiem >czy wszystkie) to własność skarbu państwa. Gmin, województw, miast.


                        szkoły to też własność miast. Zlikwidujmy szkoły, taniej będzie.
                        ps. są jakieś granice absurdu
                        • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:06
                          mava12 napisała:
                          > szkoły to też własność miast. Zlikwidujmy szkoły, taniej będzie.
                          > ps. są jakieś granice absurdu

                          Szkoły są pożyteczne - kopactwo nie. Bród, smród, agresja i homofobia.
                          • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:07
                            >Szkoły są pożyteczne - kopactwo nie. Bród, smród, agresja i homofobia.


                            a to tylko twoje zdanie.
                            Zapytaj rezydenta co by wybrał
                            • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:09
                              mava12 napisała:
                              > a to tylko twoje zdanie.
                              > Zapytaj rezydenta co by wybrał

                              Ale jak moje - ja mówię właśnie o ludziach pokroju rezydenta.
                              • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:16
                                >Ale jak moje - ja mówię właśnie o ludziach pokroju rezydenta.

                                kumple rezydenta wola stadiony, szkoły im do niczego niepotrzebne. A jak będzie potrzebny dyplom to go sobie kupią, od innego kumpla, który aktualnie "robi" w oświacie.
                          • bene_gesserit Re: Lekarze vs piłkarze 08.07.26, 11:55
                            evening.vibes napisała:

                            > Szkoły są pożyteczne - kopactwo nie. Bród, smród, agresja i homofobia.

                            To nie jest prawda.
                            Tego typu imprezy pozwalają skanalizować instynkty mężczyzn, zwłaszcza mężczyzn wwieku wojownika (najwyższy poziom testosteronu). Zamiast mieć inne pomysły, idą na stadion, wyszaleja się i z bańki. Zazwyczaj

                            Wiedzieli to starożytni ("chleba i igrzysk"), wiedzą to współcześni politycy.
                            • marta.graca Re: Lekarze vs piłkarze 08.07.26, 12:08
                              Jesteś pewna, że wyszalenie się na stadionie poprzez bijatyki i niszczenie mienia jest pożyteczne?
                            • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 08:17
                              bene_gesserit napisała:
                              > idą na stadion, wyszaleja się i z bańki. Zazwyczaj


                              A jednak nie:
                              kobieta.wp.pl/przygnebiajace-i-ohydne-anglicy-o-sporcie-i-przemocy-domowej-6272637339481729a
                              • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 18:34
                                evening.vibes napisała:
                                > bene_gesserit napisała:
                                > > idą na stadion, wyszaleja się i z bańki. Zazwyczaj
                                >
                                >
                                > A jednak nie:
                                > kobieta.wp.pl/przygnebiajace-i-ohydne-anglicy-o-sporcie-i-przemocy-domowej-6272637339481729a

                                I świeżutkie:
                                trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,32906391,40-letni-kibol-arki-gdynia-z-grupa-nastolatkow-napadl-na-15-letniego.html
                            • tania.dorada Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 10:46
                              No, a przy okazji meczów wzrasta ilość przemocy (w tym wobec kobiet), bo kibice przegranej drużyny muszą odreagować. To nie jest prawda że wyszaleją się na stadionie i odświeżeni jak po saunie i potulni wrócą do społeczeństwa. Na pewno o tym wiesz.
                      • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:58
                        Legia na przykład. W innych przypadkach zależy to od konkretnej umowy.
                        • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:05
                          angazetka napisała:
                          > Legia na przykład. W innych przypadkach zależy to od konkretnej umowy.

                          Stadion Legii należy do miasta.

                          W sumie to kolejna patologia - wydawanie setek milionów (Nardowy 2mld!!) z PUBLICZNYCH pieniędzy na infrastrukturę <facepalm>
                          • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:13
                            >W sumie to kolejna patologia - wydawanie setek milionów (Nardowy 2mld!!) z PUBLICZNYCH pieniędzy na infrastrukturę <facepalm>


                            narodowy to nie tylko kopanie w gałę. Tam są różne imprezy organizowane, gdzie stadion na siebie zarabia.
                            A czasem i "szpital narodowy" gdzie pisiorstwo przewaliło blisko 100 mln zł, a "hospitalizowali" kilkudziesięciu pacjentów
                            • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:41
                              mava12 napisała:
                              > narodowy to nie tylko kopanie w gałę. Tam są różne imprezy organizowane, gdzie
                              > stadion na siebie zarabia.

                              Są - koncerty z fatalnym nagłośnieniem <facepalm>

                              W Trójmieście mamy piękne porównanie - ERGO Arena - multifunkcyjny obiekt nadający się do (prawie) wszystkiego, który na siebie zarabia i drogi stadion, który nadaje się praktycznie tylko do piłki a miasto sporo dopłaca do jego utrzymania.
                        • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:08
                          Przecież stadion Legii jest miejski.
                          • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:13
                            Ale klub ma duże możliwości decydowania o nim, w tym o jego wynajmie na imprezy.
                            • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:16
                              Terminowo pewnie tak bo ma pierwszeństwo korzystania. Ale pisałaś że klub ma zyski z wynajmu stadionu. No nie ma, stadion nie jest własnością klubu i klub go nikomu nie wynajmuje.
                              • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:22
                                Nie jest własnością, ale Legia płaci miastu za dzierżawę i robi ze stadionem, co chce. A kasa z eventów idzie do klubu, nie do miasta.
                                • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:42
                                  angazetka napisała:
                                  > Nie jest własnością, ale Legia płaci miastu za dzierżawę i robi ze stadionem, c
                                  > o chce. A kasa z eventów idzie do klubu, nie do miasta.

                                  Czyli standardowo - prywatyzacja zysków a koszty publiczne.
                  • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:49
                    >Policyjne zabezpieczenie meczu to koszt około 100 tysięcy złotych, jak są bardziej ryzykowne mecze to więcej. Kluby nie płacą za to ani grosza, to ty za to płacisz.

                    Opłacamy ochrone policji przy okazji różnych imprez. W tym protestów. W tym pisu. W tym marsze np. tzw. niepodległości, ulubionej tu przez trolle konfy, gdzie robią rozpierduche w moim mieście.
                    Policja ma dbać o porządek i za to płacimy. Żeby "twoja matka" mogła spokojnie przejść ulicą.
                • mizantropka65 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 10:13
                  Angazetka, zrób sobie wreszcie test na IQ. Ale się zdziwisz. Chociaż, czytając panie dziennikarki i te z tyt. doktora może się nie zdziwisz
          • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:44
            To zorientuj się, ile Twoja gmina dopłaca do lokalnego klubu (w Gdyni to miliony) i ile płacisz piłkarzom z publicznych, nie sponsorskich, pieniędzy. Ile kosztuje utrzymanie „działaczy”. O to pani Środzie chodziło


            po pierwsze "piłkarze gminni" raczej nie zarabiaja w mln. Myślę, że raczej bardziej o "Lewandowskiego"
            Po drugie takie dotacje ustalaja radni = ludzie wybierani m.in. przez ciebie.
        • marta.graca Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:39
          W latach 2022–2025 Polski Związek Piłki Nożnej otrzymał łącznie ponad 222 mln zł wsparcia z budżetu państwa. Czyli nawet jak nie chodzisz na mecze, to się dokładasz.
          • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:46
            Tak samo jest z kościołami, tylko na mecze chodzić nie musisz, do kościoła też, a leczyć niestety tak i co miesiąc płacisz składkę. Wyobrażasz sobie kobiety rodzące na sorach?
          • iwles Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:52

            Chodzi mi o to, na co te pieniądze były przeznaczane. Bo z bardzo dużym prawdopodobieństwem predzej na szkolenie dzieci i młodzieży niż na gaże zawodowych graczy.
            Byc może tez na utrzymanie/remonty infrastruktury, promocje miasta itp.
          • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:53
            Te 222 mln z kilku lat to 0,1% rocznego budżetu NFZ...
            • marta.graca Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 05:07
              To nie ma znaczenia, odpisywałam forumce, która twierdzi, że wystarczy nie chodzić na mecze.
              • iwles Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 06:33

                Ma znaczenie, bo to nie są pieniądze na utrzymywanie stricte piłkarzy zawodowych, a to na ich mecze chodzi się kibicować, więc nieprawda jest twierdzenie, że drużyna utrzymuje się z dotacji państwa.
                • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:26
                  iwles napisała:
                  > nieprawda jest twierdzenie, że
                  > drużyna utrzymuje się z dotacji państwa.

                  Takie twierdzenie nie padło Iwlesko 'czytanie trudna rzecz' big_grin
              • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:36
                Ms znaczenie, bo Środa twierdzi, że te pieniądze uratowałyby ochronę zdrowia.
                • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:45
                  angazetka napisała:
                  > Ms znaczenie, bo Środa twierdzi, że te pieniądze uratowałyby ochronę zdrowia.


                  Kibolstwo zdecydowanie upośledza umiejętność czytania big_grin
          • cegehana Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:12
            PZPN to nie są piłkarze i gwiazdy - to działacze sportowi (czasem byli piłkarze), których bardziej porównać można do administracji w ochronie zdrowia niż do praktykujących lekarzy.
          • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:00
            >W latach 2022–2025 Polski Związek Piłki Nożnej otrzymał łącznie ponad 222 mln zł wsparcia z budżetu >państwa. Czyli nawet jak nie chodzisz na mecze, to się dokładasz.

            Dokładam sie tez do 800+ (60 mld rocznie!) a nigdy nie korzystałam i nie korzystam.
            I myslisz, ze te 222 mln/4 lata (roczna "pensja" lewandowskiego) to idzie na pensje działaczy i piłkarzy li tylko?
            • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:07
              mava12 napisała:
              > I myslisz, ze te 222 mln/4 lata (roczna "pensja" lewandowskiego) to idzie na pe
              > nsje działaczy i piłkarzy li tylko?

              A po uja złamanego 'działacze' big_grin big_grin big_grin
              • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:22
                >A po uja złamanego 'działacze'

                a nie... pomyliłam się... przecież to tusku zgarnia, do własnej kieszeni
                ps. rozmawiamy o pensjach lekarzy via piłkarzy, wydawało mi sie. Bo do tego odnosiła się Środa.
                • kokosowy15 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 13:58
                  Rozmawiamy o pensjach lekarzy, oplacanych przez NFZ i pensjach pilkarzy, oplacanych przez prywatnych wlascicieli klubow. Jesli lekarze beda zarabiali w prywatnych nie finansowanycch przez panstwo przychodniach po dziesiec milionow miesiecznie i odprowadza stosowne daniny - nic mi do tego. Jezeli pilkarze beda zarabiali dowolne pieniadze, pochodzace wylacznie od wlascicieli a nie z dotacji, zwolnien podatkowych, czyli pieniedzy publicznych - niech sobie zarabiaja i placa podatki.
                  • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:07
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Rozmawiamy o pensjach lekarzy, oplacanych przez NFZ i pensjach pilkarzy, oplaca
                    > nych przez prywatnych wlascicieli klubow.


                    160 postów 'rozmowy' a dziadzio wyskakuje z bdrurą o 'prywatnych pieniądzach'. Czytanie ciężka rzecz...


                    • kokosowy15 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 15:08
                      Odniosllem sie wylacznie do porownania plac lekarzy i pilkarzy, piszac ze jedynym problemem jest zrodlo finansowania tych plac. Nie wiem, czego doszukalas sie w moim wpisie.
                  • taje Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 20:37
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Rozmawiamy o pensjach lekarzy, oplacanych przez NFZ i pensjach pilkarzy, oplaca
                    > nych przez prywatnych wlascicieli klubow. Jesli lekarze beda zarabiali w prywat
                    > nych nie finansowanycch przez panstwo przychodniach po dziesiec milionow miesie
                    > cznie i odprowadza stosowne daniny - nic mi do tego. Jezeli pilkarze beda zarab
                    > iali dowolne pieniadze, pochodzace wylacznie od wlascicieli a nie z dotacji, zw
                    > olnien podatkowych, czyli pieniedzy publicznych - niech sobie zarabiaja i placa
                    > podatki.

                    Nie, rozmawiamy nie tyle o źródle finansowania, co raczej o przyzwoleniu społecznym na horrendalne pensje piłkarzy vs lekarze. Ja przyznam się, że nie do końca rozumiem, dlaczego społeczeństwo tak dużo wyżej wycenia wartość pracy piłkarza od np. kolarza czy siatkarza. A zwłaszcza nieudolnych piłkarzy polskiej reprezentacji, którzy głównie umieją tylko brylować w mediach społecznościowych z reprezentacyjnie wyglądającymi żonami (no może w Polsce Lewandowski jest jakimś wyjątkiem, ale też jak widać cudów w reprezentacji nie był w stanie zdziałać). Rozumiem, że futbol jest dużo bardziej popularny niż inne sporty, ale serio, taka różnica? Nie mówiąc o tym, że użyteczność społeczną zawodu lekarza a piłkarza dzieli przepaść. Myślałam, że COVID coś ludzi nauczył, ale nie. Igrzyska stoją wyżej niż zaspokajanie absolutnie niezbędnych potrzeb ludzi (opieka zdrowotna).
        • kocynder Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:49
          Ale na pensję piłkarzy, subsydiowane z budżetu państwa/ministerstwa, na nagrody za "gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze" już tak
          • borsuczyca.klusek Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:35
            kocynder napisała:

            > Ale na pensję piłkarzy, subsydiowane z budżetu państwa/ministerstwa, na nagrody
            > za "gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze" już tak
            >

            Premia od Morawieckiego to był skandal, który w narobił ogólnie dużo syfu.
    • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:16
      Oczywiście, że korupcje i przewały i piłce nożnej bulwersują ludzi nią zainteresowanych, to raz.
      A dwa, że pieniądze w piłce - kluby, reklamy - są w podmiotach prywatnych. Czy piłkarze zarabiają absurdalnie dużo? Tak? Czy dlatego, że prywatni właściciele klubów chcą im tak płacić? Tak. To jednak troszkę co innego niż państwowa ochrona zdrowia i horrendalne w niej zarobki.
      Generalnie - demagogia.
      • mocca26 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:41
        to sprawdź kto finansuje PZPN
        • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:43
          Wiem, kto. Mówimy jednak o wynagrodzeniach piłkarzy.
          • mocca26 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:46
            to masz poniżej - jak wynagradza juniorów a jak juniorki
            • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:53
              Ale ja to wszystko wiem, interesuję się piłką od trzech dekad. A dysproporcje między kobiecą i męską piłką to temat rzeka.
              • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:38
                angazetka napisała:
                > Ale ja to wszystko wiem, interesuję się piłką od trzech dekad. A dysproporcje m
                > iędzy kobiecą i męską piłką to temat rzeka.


                Nie 'rzeka' tylko patologia. Którą pieniążkami wspierasz pseudolewaczko.
                • kokosowy15 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:04
                  Jesli spportowcom placa prywatne kluby to do nich nalezy decyzja ile komu placa. Przeciez jest wolnosc gospodarcza, prawda? Nic nikomu do zarobkow mezczyzn, kobiet, przedsiebiorcow czy sportowcow. A wlasciciel placi pensje najmniejsza, jaka musi.
                  • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:22
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Jesli spportowcom placa prywatne kluby to do nich nalezy decyzja ile komu placa
                    > . Przeciez jest wolnosc gospodarcza, prawda? Nic nikomu do zarobkow mezczyzn, k
                    > obiet, przedsiebiorcow czy sportowcow. A wlasciciel placi pensje najmniejsza, j
                    > aka musi.

                    Zanim się wypowiesz wypadałoby przeczytać dyskusję. Wiem - łatwiej brnąć.
                    • kokosowy15 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 15:15
                      Dlaczego mialbym czytac cala dyskusje? Po prostu, wyrazam swoje zdanie na temat zarobkow dowolnej osoby. Ty, jako prywatna osoba ze swoich pieniedzy mozesz zaplacic lekarzowi, pilkarzowi i piekarzowi dowolne pieniadze, ale jako dysponentka moich pieniedzy musisz je wydawac zgodnie z przepisami i racjonalnie. Faktem jest, ze te przepisy tworzone sa w interesie tych, ktorzy je tworza, ale to tylko dygresja.
                      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 16:04
                        kokosowy15 napisał(a):
                        > Dlaczego mialbym czytac cala dyskusje?

                        Żeby nie robić z siebie idioty głosząc kwestie, które już zostały obalone. W sumie cofam - ty po prostu pokazujesz w ten sposób swój poziom tongue_out
                      • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 12:17
                        kokosowy15 napisał(a):


                        > Dlaczego mialbym czytac cala dyskusje? Po prostu, wyrazam swoje zdanie na tema
                        > t zarobkow dowolnej osoby. Ty, jako prywatna osoba ze swoich pieniedzy mozesz z
                        > aplacic lekarzowi, pilkarzowi i piekarzowi dowolne pieniadze, ale jako dysponen
                        > tka moich pieniedzy musisz je wydawac zgodnie z przepisami i racjonalnie.

                        Naprawdę nie rozumiesz że pensje piłkarzy są de facto finansowane również z rządowego budżetu?!
                        Państwo dotując szkolenia dla dzieci i młodzieży, infrastrukturę oraz programy promujące aktywność fizyczną odciąża budżety klubów, co pozwala im przeznaczyć więcej własnych środków na pensje zawodników. Każdy profesjonalny klub ma obowiązek prowadzenia akademii piłkarskiej, co generuje ogromne koszty (trenerzy, sprzęt, wyjazdy, wynajem boisk).Jeśli klub pozyska dotację celową z programu rządowego na pensje dla trenerów młodzieży lub organizację turnieju, nie musi wydawać na to własnych funduszy. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze komercyjne (np. od prywatnych sponsorów lub z praw telewizyjnych) mogą zostać przesunięte do budżetu pierwszej drużyny i przeznaczone na transfery lub pensje gwiazd.
                        Budowa nowoczesnej bazy treningowej to wydatek rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset milionów złotych. Gdy państwo lub samorząd pokrywa np. 50% kosztów budowy ośrodka treningowego, klub nie musi zaciągać wielkich kredytów, co pozwala oferować wyższe kontrakty zawodnikom.
                        Idąc dalej, szkolenie młodzieży dotowane przez państwo generuje dla klubów gotowych zawodników. Klub dostaje młodego, wyszkolonego piłkarza, za którego nie musi płacić kwoty odstępnego innemu zespołowi. Może go promować w pierwszej lidze, a następnie sprzedać za granicę za miliony euro. Cały ten zysk (czysty kapitał) zasila budżet klubu, z którego opłacane są pensje pozostałych graczy.
                        Warto zauważyć, że o ile rząd unika bezpośredniego wspierania dorosłej piłki, o tyle samorządy (miasta) robią to bardzo często. Miasto płaci klubowi np. 3-5 mln zł rocznie za „promocję miasta poprzez sport”. Pieniądze te trafiają na ogólne konto klubu i oficjalnie finansują marketing, ale realnie łatają budżet, z którego idą wypłaty dla piłkarzy. Lokalne spółki (np. wodociągi, zakłady energetyczne) często zostają oficjalnymi sponsorami klubów, przekazując im gotówkę na dowolny cel, w tym pensje.
                        Nadal będziesz się upierał że te ogromne pensje to tylko prywatne pieniądze od prywatnej osoby?
                        Przyjmując twoją wersję, nie przeszkadza ci, kiedy piłkarz dostaje horrendalne pieniądze bo prywatnemu klubowi wolno nimi dysponować dowolnie, ale już oburza cię jak prywatny przedsiębiorca płaci mało swojemu pracownikowi. Niespójne te twoje poglądy.
                        • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 13:59
                          >Każdy profesjonalny klub ma obowiązek prowadzenia akademii piłkarskiej, co generuje ogromne koszty (trenerzy, sprzęt, wyjazdy, wynajem boisk).

                          rozumiem, że dzieciaki powinny siedzieć w chałupie, przed ekranami.
                          Każda forma zaktywizowania fizycznego dzieciaków, jest dobra. I to (dotacje) nie dotyczy tylko piłki noznej.
                          I raczej w Polsce trenerzy, opiekunowie klubów itd nie zarabiają w mln.

                          • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 17:05
                            mava12 napisała:


                            > >Każdy profesjonalny klub ma obowiązek prowadzenia akademii piłkarskiej, co
                            > >generuje ogromne koszty (trenerzy, sprzęt, wyjazdy, wynajem boisk).

                            > rozumiem, że dzieciaki powinny siedzieć w chałupie, przed ekranami.
                            > Każda forma zaktywizowania fizycznego dzieciaków, jest dobra. I to (dotacje) ni
                            > e dotyczy tylko piłki noznej.
                            > I raczej w Polsce trenerzy, opiekunowie klubów itd nie zarabiają w mln.

                            Jeśli się wyrywa zdanie z kontekstu i wnioskuje do fragmentu, to wychodzą takie fikołki. I też nie pisałam przecież o zarobkach trenerów i opiekunów, tutaj nikt nie stawia o to zarzutów. Wspomniałam o tym wyliczając wydatki, bo ich też klub musi opłacić. A więc niczego takiego nie twierdziłam, co mi przypisujesz. Uważam podobnie.
        • mocca26 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:45
          i jako ciekawostke

          oko.press/pzpn-dyskryminuje-juniorki-ze-wzgledu-na-plec-i-glupio-sie-tlumaczy
      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:37
        angazetka napisała:
        > A dwa, że pieniądze w piłce - kluby, reklamy - są w podmiotach prywatnych. Czy
        > piłkarze zarabiają absurdalnie dużo? Tak? Czy dlatego, że prywatni właściciele
        > klubów chcą im tak płacić? Tak. To jednak troszkę co innego niż państwowa ochro
        > na zdrowia i horrendalne w niej zarobki.


        Niestety - wszyscy musimy płacić w towarach, usługach, podatkach lokalnych (utrzymanie drużyn, stadionów), płacy polcji na waszą testosteronową patusiarnię.
      • husky_cat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:57
        Ochrona zdrowia może też być prywatna. Tylko ciekawe co na to pacjenci.
        Wymagania by to akurat lekarze pracowali dla idei niezmiennie mnie bawią

        angazetka napisała:

        > To jednak troszkę co innego niż państwowa ochro
        > na zdrowia i horrendalne w niej zarobki.
        > Generalnie - demagogia.
        >
        • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:02
          Między "dla idei" (nie napisałam tego) a "50 000 miesięcznie to na waciki" jest pewna przepaść.
          • husky_cat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:26
            Niech więc to reguluje rynek.
            A akurat w przypadku lekarzy jest praktycznie na całym świecie rynek pracownika
        • kokosowy15 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:07
          Alez tak bywa na swiecie. W jednym miejscu mozna sie indywidualnie ubezpieczyc, w innym isc do wioskowego szamana i zaplacic.
      • martishia7 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:17
        > A dwa, że pieniądze w piłce - kluby, reklamy - są w podmiotach prywatnych.

        Tak? To przypomnij mi, kto jest właścicielem takiego Śląska Wrocław?
        • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:25
          Mówię o zasadzie. Kto jest właścicielem Legii, Jagiellonii, Górnika itd.?
          • martishia7 Re: Lekarze vs piłkarze 08.07.26, 10:49
            Wiem. Na natomiast proszę, nie udawajmy, że polska liga to jest taka absolutnie prywatna. Również do piłeczki ligowej (nie tylko reprezentacyjnej) pieniądz publiczny płynie różnymi strumykami. Przy czym nie mówię, że mam coś bardzo fundamentalnie przeciwko.
            • kokosowy15 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:09
              Polska liga jest prywatna, jesli chodzi o zarzadzanie i zyski. W dziedzinie kosztow jest natomiast panstwowo - samorzadowa.
            • cegehana Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 15:22
              Polska liga nie jest całkowicie prywatna ale zarobki piłkarzy polskiej ligi nie są tymi szokująco wysokimi. Wręcz wielu piłkarzy musi po prostu pracować na etacie. Z punktu widzenia społecznego lepiej żeby ten szeroki strumień płynął do przeciętnych, lokalnych klubów, które nie zdobywają światowej slawy, ale wpływają pozytywnie na społeczność lokalną. Tylko on płynie akurat nie tam.
        • borsuczyca.klusek Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:37
          O patologii związanej ze Śląskiem Wrocław mówi się od dawna, więc to też nie jest tak, że nikogo to nie burzy.
    • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:27
      Piłkarze za korupcję, obstawianie niektórych meczów u buków czy doping wypadają z gry na lata. Ile PWZ zabierają za przekręty izby lekarskie?
      Poza tym, oni kopią za miliony prywatne, a pan doktor jaja odstawią na sorze państwowym. Taka różnica.
      • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:29
        *jaja odstawiał
        Prywatne stawki piłkarzy, piosenkarzy czy Banksy'ego reguluje rynek, tak samo, jak prywatne stawki lekarzy, murarzy i księgowych.
        • thank_you Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 09:49
          Nie do końca - patologia systemu jest możliwość przyjmowania na rynku prywatnym i publicznym jednocześnie, stąd często wyśrubowane kwoty za wizyty, które dla pacjenta wciąż warte są skrócenia czasu oczekiwania w kolejce. Rynek - zarówno prywatny jak i publiczny - może ich wycenić, jeśli nie będą mogli łączyć pracy w dwóch sektorach oraz gdy uwolnią miejsca na rezydenturach (to przez nich jest największa patologia, potrafią blokować jedno miejsce i 10 lat, a w tym czasie można wykształcić 3 specjalistów w miejsce jednego blokującego). Tak jest w wielu krajach oraz w niektórych zawodach - decydujesz się albo na rynek prywatny albo publiczny. A często, jeśli jest to prywatny, to opłacasz licencję.

          Nie ma ani jednego racjonalnego powodu, aby lekarze uprawiali szantaże jak do tej pory, żeby dostawali % od wyceny (to jest konflikt interesów), żeby na dwóch oddziałach zarabiali pensje różniące się o wielokrotności (to oznacza, że wyceny są słabe, generalnie cały AOTMIT jest do zaorania). I tak, na prywatnym rynku niech się wyceniają - zdziwią się bardzo szybko.
    • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:39
      Zarobki piłkarzy są niemoralne, podobnie jak zarobki lekarzy. Różnica jest taka, że piłkarz kopie piłkę i ma prywatnych sponsorów, jak nie ma formy to wypada z gry. A lekarze leczą ludzi (ich błędy kosztują ludzkie zdrowie i życie, pracują w państwowych szpitalach, kończyli państwowe studia i są uprzywilejowaną kastą, nie do ruszenia. Środa to kretynka.
      • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:48
        Wypowiedzi naszych elit są na miarę Barei - "jest zima, to musi być zimno" i miś na miarę naszych czasów "Ukraina". Gdy ktoś zapyta o sens działań, zawsze można wrzucić tekst o ruskiej onucy i postraszyć wojną, oraz tym, że tylko Ukraina może nas obronić, w sumie tak, bo już nic nie mamy, tylko czy Ukraina nas zechce bronić? Chyba nie bałdzo.
      • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 21:58
        A to bardzo dobry argument: piłkarz, jak mu nie idzie, to wypada. Aktor jak zaczyna grać słabo, to traci role. Piosenkarz, którego nikt nie słucha znika z rynku. A lekarz może być skrajnie niekompetentny, chamski, a nadal będzie na państwowym garnuszku i pacjenci powinni być wdzięczny, że jest w pracy (bo jak widać w ostatniej aferze, może go przecież nie być, a kasa wpadnie).
        • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:11
          Dokładnie tak. Środa jest uprzywilejowana, w razie choroby zapłaci sobie za najlepszych lekarzy i przyjmą ją poza kolejką, w razie wojny, albo biedy w kraju ucieknie stąd i będzie wiodła życie na takim samym poziomie jak teraz. Nie utożsamia się z szarym kowalskim i kowalską, bo odklepało jej z dobrobytu, samozachwytu i uważa się za kogoś lepszego, w PRLu też była na pozycji uprzywilejowanej. Jej poglądy są odklejone od poglądów szarej kowalskiej.
        • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:23
          Kiedyś nikt nie miał wątpliwości, dlaczego Szymborska dostała Nobla, chociaż pewnie też miała wrogów. Pisała dla wszystkich, mieszkała w takim samym mieszkaniu jak większość i nie robiła z siebie kogoś, kto ma specjalne prawa i przywileje.
        • husky_cat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:03
          A to akurat bardzo proste, by być piosenkarzem czy piłkarzem to wystarczy być karynka czy sebulkiem po sp i chcieć, a rynek zweryfikuje czy możesz.
          A studia medyczne, specjalizacja to jednak troszke większe wyzwanie niż kopanie pilki ☺

          nick_z_desperacji2 napisała:

          > A to bardzo dobry argument: piłkarz, jak mu nie idzie, to wypada. Aktor jak zac
          > zyna grać słabo, to traci role. Piosenkarz, którego nikt nie słucha znika z ryn
          > ku. A lekarz może być skrajnie niekompetentny, chamski, a nadal będzie na państ
          > wowym garnuszku i pacjenci powinni być wdzięczny, że jest w pracy (bo jak widać
          > w ostatniej aferze, może go przecież nie być, a kasa wpadnie).
          • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:37
            husky_cat napisała:


            > A studia medyczne, specjalizacja to jednak troszke większe wyzwanie niż kopanie piłki

            To zależy od predyspozycji. Zgadzam się, że odpowiedzialność nieporównywalna. Przydatność społeczna też zróżnicowana. Ale sport zawodowy to są dziesięciolecia treningów, presja na wyniki, tryb życia (dieta, sen) dostosowane zawsze pod formę. Plus praca, którą wykonuje się max do 40ki.

            To trochę tak jakby porównywać lekarza i baletnicę. Balet to w końcu tylko machanie nóżką.
            Tylko, że baletnica po baletowej szkole średniej przy odpowiednim zaparciu byłaby w stanie pójść na studia medyczne.
            Student medycyny baletnicą w 99.9% przypadków baletnicą nie zostanie.
            • husky_cat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:04
              Super, to niech się piłkarze "zapra" i pojda na studia medyczne ☺
              • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:03
                To niech lekarz się zaprze i zostanie Messim.
                • husky_cat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:30
                  Po co?
                  Zdobył wykształcenie i woli być lekarzem. Śmiem też twierdzic, że przy całym szacunku dla Messiego, to jednak lekarze są bardziej potrzebni.
                  Btw jakieś 99% piłkarzy, pomimo starań, drugim Messim też nie jest i nigdy nie będzie☺
                  • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:36
                    Skoro to takie proste i nie wymaga talentu, pracy oraz wyrzeczeń, to niech zostanie... No i Messi ma więcej kasy niż najbardziej chciwy lekarz tongue_out
                    • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:39
                      angazetka napisała:
                      > No i Messi ma więcej kasy niż najbardziej chciwy lekarz tongue_out


                      No tak - lekarz jest 'chciwy' a Messi nie. Pato pato.
                    • husky_cat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:46
                      A medycyna to nie wymaga talentu, pracy i wyrzeczeń?
                      Po raz kolejny, lekarz nie chce być drugim Messim, ma inne ambicje, za to 99% piłkarzy o tym marzy.
                      No ma więcej kasy i lekarze nie chcą mu tej kasy zabrać. Chcą zarabiać swoją.
                      Zabawne, że lekarz jest chciwy, a zarabiający więcej Messi już nie ☺
                      • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:01
                        husky_cat napisała:

                        > A medycyna to nie wymaga talentu, pracy i wyrzeczeń?

                        Oczywiście, że wymaga - ale różnica to na przykład moment decyzji. Nie jest szczególnie zaskakujące, gdy o pójściu na wydział lekarski decyduje 16-17latek.
                        Spróbuj zdziałać coś w zawodowym sporcie nie trenując tej konkretnej dyscypliny od 7-8 roku życia.

                        Ludzie mają różne predyspozycje - tak, niesprawiedliwe jest to, że rynek je różnie wycenia (dla mnie na przykład zarobki właśnie piłkarzy vs zarobki tancerzy baletowych).
                        Ale uznawanie, że na dobre zarobki zasługują tylko ci z odpowiednim dyplomem dyskwalifikuje bardzo wiele zawodów, również takich, bez którego społeczeństwo by się rozpadło.

                • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:32
                  angazetka napisała:
                  > To niech lekarz się zaprze i zostanie Messim.


                  Żeby wspierać patologię zamiast robić coś pożytecznego?
                  • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:52
                    evening.vibes napisała:


                    > Żeby wspierać patologię zamiast robić coś pożytecznego?
                    >

                    A to lekarze robią wyłącznie niepatologiczne rzeczy? A ci, spod skalpela ktorych wychodzi fabryka klonów?

                    Zresztą, imo to bezsensowna dyskusja.

                    Ja ze swojej strony polemizuję po prostu ze stwierdzeniem, że zawodowy sportowiec to głupek, a wyczynowy sport to żadna filozofia i każdy by mógł.



            • chlodne_dlonie Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:44
              hailey_bieber2004 napisała:

              > To trochę tak jakby porównywać lekarza i baletnicę. Balet to w końcu tylko mach
              > anie nóżką.
              > Tylko, że baletnica po baletowej szkole średniej przy odpowiednim zaparciu była
              > by w stanie pójść na studia medyczne.

              Obawiam się, że nie każda jednak, samo zaparcie się to ciut za mało mogłoby być wink
              • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:36
                Tak samo lekarz nawet przy dużym samozaparciu nie zostałby raczej baletnicą.
      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:40
        figa_z_makiem99 napisała:
        > ma prywatnych sponsorów

        'Prywatni sponsorzy' to np. Orlen więc wszyscy płacimy.
        • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:37
          "ORLEN na mocy umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej jest Sponsorem Generalnym polskiej piłki nożnej, jedenastu reprezentacji narodowych, w tym reprezentacji mężczyzn i kobiet oraz Sponsorem Tytularnym rozgrywek piłkarskich – m.in. Ekstraligi kobiet, Pucharu Polski kobiet, 1. ligi kobiet oraz ePucharu Polski."
          - to mi się udało wygrzebać na szybko, jeżeli Orlen promuje sport wśród młodych ludzi to jestem za. Nie wiem czy wiesz, ale pieniądze ze składki zdrowotnej w przeważającej większości idą na wynagrodzenia lekarzy. Porównywanie NFZ do sponsorów piłki nożnej jest idiotyzmem. Państwo już ledwie ciągnie, kiedy wymrze moje pokolenie i Millenialsi, nie będzie co zbierać.
          • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:48
            figa_z_makiem99 napisała:
            > "ORLEN na mocy umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej jest Sponsorem Generalnym
            > polskiej piłki nożnej, jedenastu reprezentacji narodowych, w tym reprezentacji
            > mężczyzn i kobiet oraz Sponsorem Tytularnym rozgrywek piłkarskich – m.in. Ekst
            > raligi kobiet, Pucharu Polski kobiet, 1. ligi kobiet oraz ePucharu Polski."
            > - to mi się udało wygrzebać na szybko, jeżeli Orlen promuje sport wśród młodych
            > ludzi to jestem za.

            'Promocja' polega na umieszczeniu logo na koszulkach kopaczy i wmacnianie kultu kopaczy.

            Nie wiem czy wiesz, ale pieniądze ze składki zdrowotnej w
            > przeważającej większości idą na wynagrodzenia lekarzy. Porównywanie NFZ do spon
            > sorów piłki nożnej jest idiotyzmem.

            Dla bezmózgów owszem.
      • hanusinamama Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:54
        Czy ja wiem, ze wypada...ostatnio nie wyszli z grupy a pokłocili sie o premie.
        • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:04
          Wyszli wink
        • borsuczyca.klusek Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:54
          Gdy się pokłócili o premię to akurat wyszli
    • borsuczyca.klusek Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:01
      Pani Środa ma od dawna jaką niezdrową obsesję a tak naprawdę guzik się zna
      • hanusinamama Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:57
        Zapewne się nie znam ale jak widzę Cyracao wchodzące do rozgrywek i dające sobie w nich radę...Czy Republikę Zielonego przylądka....no mnie wuj strzela.
        Mnie niezmiernie dziwi to wpatrzenie w Lewego cz innych piłkarzy jak w bogów. Mamy wielu innych o niebo lepszych sportowócw ( siatkarzy, szczypiornistów) ale biznes pompuje piłkę nożna. I pół Polski przeżywa, ze Lewego przenoszą za ocean...
        • borsuczyca.klusek Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:55
          Kto patrzy w polskich piłkarzy jak w bogów?
          • taje Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 20:47
            Większość Polaków. Biaaało czerwoni! I ja też nie rozumiem, dlaczego akurat piłka nożna zasługuje na tak wysoką wycenę. Jeszcze gdyby jakieś sukcesy na arenie międzynarodowej były.
    • cegehana Re: Lekarze vs piłkarze 06.07.26, 22:27
      Co znaczy nikogo nie bulwersuje? Korupcja w organizacjach piłkarskich bulwersuje mnóstwo ludzi, zwłaszcza kibiców. Wysokość zarobków mniej - bo te pieniądze pochodzą od dużych podmiotów gospodarczych, którym inwestycja gwiazdę piłkarską się zwraca. Zarobki lekarzy są częścią państwowego budżetu i nie można ich rozpatrywać bez tego kontekstu.
      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:42
        cegehana napisała:
        > bo te pieniądze pochodzą
        > od dużych podmiotów gospodarczych, którym inwestycja gwiazdę piłkarską
        > się zwraca.

        'Zwraca się' bo płacimy za to w towarach i usługach czy chcemy czy nie.

        Nie mówiąc już o ogromnych dotacjach z budżetu na PZPN, drużyny, stadiony, pracę policji i straty materialne po kibloach.
        • cegehana Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:09
          O, ewidentne rujnowanie gospodarki przyszło. Ciągle pamiętam.
    • 71tosia Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 00:53
      Piłkarz zarabia niemoralnie dużo ale w prywatnym klubie i może się nie znam ale chyba w tym zawodzie jest zależność między wielkoscia zarobków i jakoscia kopania jest? W przypadku lekarzy niekoniecznie - często najwięcej zarabiają nie co najlepsi tylko najsprytniejsi np „wypisywacze recept” w teleporadach, ci pracujący dla dużych acz prowincjonalnych szpitali bo postawili dyrektorów tych szpitali pod ścianą i wieloetatoecy znikający z oddziału szpitalnego do innej roboty już koło południa etc
    • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 07:43
      Ma rację a jak widać po tej dyksusji gawiedź nawet nie wie, że ponosi koszty kopaczy...
      • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:40
        Środa uważa cię za nic nie wartego robaka, twoja mentalność niewolnicza to strach, czy głupota? A może nieumiejętność przyznania się do błędu.
      • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:41
        Trzeba być desperatem, żeby podcinać gałąź na której się siedzi.
        • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:51
          figa_z_makiem99 napisała:
          > Trzeba być desperatem, żeby podcinać gałąź na której się siedzi.

          Figusia siedzi na kopaczu? big_grin
          • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:06
            Nie masz żadnych argumentów, a twoje dzieci będą niewolnikami. Nie ma wolności bez odpowiedzialności, a idee oderwane od rzeczywistości stają się utopią i głupotą. Jeżeli do swojego domu wpuścisz "potwora", oddasz mu wszystko i dasz specjalne przywileje, to ten potwór cię wkrótce zje i nie będzie chciał bronić już za friko. Pis kłamał, PO i KO też kłamią, tylko starają się robić przy tym mądrzejsze miny, Mamy kastę Panów i niewolników, Panom nawet już nie chce się udawać, że ich niewolnik obchodzi w jakimkolwiek stopniu. Wolą wpuścić Ukraińców (łatają dziurę), oddać im wszystko i dalej siedzieć na wygodnych stołkach. Innych imigrantów też będą musieli wpuścić, a kiedy w kraju stanie się nie do zniesienia, uciekną do bezpiecznych miejsc. Idealna, tęczowa, różnokolorowa i zarazem bezpieczna Europa, to utopia.
          • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:21
            Podobną utopią był komunizm, ale przynajmniej ludzie mogli się leczyć, mieli gdzie mieszkać, mogli wyhodować kurkę i ziemniaka, zakombinować, było bezpiecznie i nikt im nie sprawdzał portfeli, mogli kupić malucha, albo rower. W twojej utopii nie będziesz miała gdzie mieszkać, na samochód nie będzie cię stać, będziesz jadła to co ci sprowadzą, może się dopchasz do lekarza, a może nie, będą mogli ci odciąć dostęp do pieniędzy, będziesz się dusiła w betonowym, przeludnionym mieście, bała wyjść na ulicę i cieszyła, że jeszcze masz pracę i zdrowie. W twojej utopii bogacą się tylko giganci i mają specjalne prawa, reszta będzie zależna i inwigilowana w 100%. Dojdzie do wojny domowej, Europa i tak się podzieli.
            • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:27
              Potoki (nie)świadomości Figi...
              • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:39
                A swoje potoki nieświadomości i reakcje na nie też ogarniasz? Osobo niewolnicza? Nastraszą cię, każą ci założyć szmatę i oddychać przez nią na świeżym powietrzu i zrobisz to z uśmiechem, udając, że to dla twojego dobra. Tak samo jak oddasz wszystko i będziesz czekała, aż ktoś cię obroni. Pozbędziesz się samochodu, będziesz grzecznie jadła importowane warzywka, zadłużysz się do końca świata i każdy przejaw ludzkiej inteligencji będziesz traktowała jak zagrożenie. AI zrobi za ciebie wszystko i nie będziesz musiała się przemęczać. Jednym ruchem będą mogli twoje życie spuścić w kiblu.
              • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:50
                Niektórzy wolą tkwić w Matrixie, bo rzeczywistość ich przeraża.
                • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:08
                  I kolejne potoki...
                  • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:49
                    Lepsze potoki, niż pustka w głowie i syndrom zdartej płyty smile Obserwujesz współczesnych celebrytów, którzy twierdzą, że ludzie staną się niepotrzebni i wszystko będzie robić AI, a oni będą płynąć na chmurkach samozachwytu i wiecznego strumienia kasy? Głupota jest nieuleczalna.
                  • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:17
                    I tak kiedyś będziesz musiała wrócić do źródła i zacząć pracę u podstaw. Zacytuję na szybko:
                    "Niełatwo jest dziś być człowiekiem. Jeszcze niedawno tylko wąska grupa ekspertów posiadała dostęp do wiedzy z określonej dziedziny, a teraz o tematach trudnych, złożonych, często naukowych, filozoficznych i dotykających istoty człowieczeństwa dyskutuje się na każdym kroku. W internecie można znaleźć wszystko, a media społecznościowe często wykrzywiają obraz rzeczywistości. Humanizm stanowi pewną całościową odpowiedź na wiele problemów współczesności.
                    Społeczeństwo przestało czerpać informacje z wartościowych, jakościowych źródeł. Przeżywamy współcześnie kryzys autorytetów. Zarówno młodzież, jak i osoby bardziej dojrzałe bywają „ogłupiane” przez influencerów, celebrytów, polityków, media i tak dalej. Trudno się zorientować komu można ufać. Pomocna w zrozumieniu siebie i otaczającego nas świata może być idea humanizmu.
                    Humanizm i technika. Jak zintegrować rozwój z ludzką wartością? Co jest ważniejsze: postęp, czy człowiek? Jak rozumieć uczucia, moralność, etykę, prywatność, dobrobyt, pracę, edukację, naukę, kulturę w dobie sztucznej inteligencji i robotyki? Czy potrafimy zachować równowagę między realnym i wirtualnym światem?
                    Humanizm a kultura. Sztuka od wieków inspirowała do zmian. Była odskocznią, areną gdzie ścierały się idee, o których nie można było swobodnie mówić. Może jest tak również i dzisiaj? W jaki sposób artyści rozumieją piękno i co ono oznacza? Jak kultura wpływa na wyzwania współczesności? Czy pomaga ludziom w refleksji nad ideami, wartościami i zmianami?
                    Humanizm i społeczeństwo. Szczęście, godność i postęp, dobro, prawda i piękno, rozwój, równowaga i wrażliwość – to fundamenty, na których opiera się humanizm. Czy ważna jest dla nas sprawiedliwość społeczna? Czy ekologia i równowaga między człowiekiem oraz naturą nie są pustymi hasłami wykorzystywanymi przez wielkie korporacje? Czy potrafimy szanować siebie i innych? Jak rozumiemy godność i szacunek?
                    Humanizm i edukacja to nierozerwalna para. Dobra szkoła, odpowiednio nastawieni, przeszkoleni i opłacani nauczyciele, dzieci mogące rozwijać swój potencjał, kreatywność i empatię – to wszystko jest podstawą humanizmu. Dzięki rozwojowi nauki i odpowiedniemu kształtowaniu najmłodszych pokoleń świat może stać się lepszym miejscem."
                    Jeżeli pogardzasz i nienawidzisz, uważasz to za normę, jak daleko zajdziesz? Czy wszyscy ludzie są dobrzy z natury? Dlaczego ustanowiliśmy prawo i aparat państwowy, nie dając wszystkim nieograniczonej wolności? Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, ale czy jesteśmy tacy sami? Dlaczego równamy w dół i odpływamy na chmurkach samozachwytu, podczas gdy sprytni trzepią niewyobrażalną kasę. Kogo może wychować zastraszony nauczyciel i zastraszony rodzic, który sam nie wie kim jest?
                    • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:28
                      figa_z_makiem99 napisała:
                      > I tak kiedyś będziesz musiała wrócić do źródła i zacząć pracę u podstaw. Zacytu
                      > ję na szybko:

                      To już nawet nie potok ale wodospad. Myślałaś o terapii?
                      • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:44
                        Wiem, że nie jesteś w stanie przetrawić takiej ilości tekstu. Za moich czasów nie rozdawali czerwonych pasków wszystkim, jak leci.
                      • figa_z_makiem99 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:50
                        Lubię dyskutować z mądrymi ludźmi, bo to jest rozwój. Wymieniać się poglądami i poruszać się do przodu. Zabetonowanie mentalne i śmiech ze wszystkiego co nie jest zgodne z naszą linią, to gó....no prawda i regres.
                        • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:52
                          Kobieto - dyskutujesz sama ze sobą big_grin

                          Jesteś jak staruszek, który z samotności zaczepia obcych ludzi i im nawija big_grin big_grin big_grin
            • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:25
              figa_z_makiem99 napisała: ...


              Po co się katujesz w tej demokratycznej, tolerancyjnej i otwartej na wielokulturowość Europie. Zamieszkaj w Korei Północnej lub na Kubie, tam gospodarka jest sterowana centralnie. Państwo odgórnie decyduje o tym, co obywatel ma myśleć, co ma być produkowane, jakie mają być ceny i wysokość zarobków oraz jaki ma być podział dóbr. Nie ma własności prywatnej, nie ma "obcych", nie ma mediów, postępu, rozwoju, różnorodności, kontrowersji, krytyki, wyboru, tylko jedna masa idąca z prądem. Dla ciebie raj.
    • analoga_niet Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 08:56
      Różnica jest taka, że piłkarzom te miliony płacą prywatne firmy.
      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:03
        analoga_niet napisała:
        > Różnica jest taka, że piłkarzom te miliony płacą prywatne firmy.

        Kolejne dziecko we mgle...
      • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:51
        Pensje w prywatnych klubach owszem, ale do infrastruktury, piłki reprezentacyjnej, klubów miejskich itd. dokładamy się wszyscy, w nieproporcjonalnie ogromnych kwotach, jeśli porównać do wyników.
      • hanusinamama Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:00
        Czy te premie o które sie pokłócili nasi ( wychodząc ledwo z grupy i tyle sukcesów) to miały być z prywatnej kasy czy może jednak z państwowej? Bo kase dać miał Morawiecki...ale moze ze swoich?
        • borsuczyca.klusek Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:01
          I wszyscy, łącznie ze środowiskiem piłkarskim głośno krzyczeli, że to patologia i nigdy nie powinno mieć miejsca
      • kamin Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 20:16
        Ile stadionów wybudowały prywatne firmy? Ile zapłaciły rachunków za prąd, naprawę wyrwanych krzesełek, obstawę policji?
      • alex.vause.is.back Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 09:39
        Kluby są jak najbardziej dofinansowywane przez gminy.
    • nenia1 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:03
      nie ma to jak jednej patologii usprawiedliwiać drugą.
      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:09
        nenia1 napisała:
        > nie ma to jak jednej patologii usprawiedliwiać drugą.

        To nie jest usprawiedliwianie tylko zauważenie, że na jedną patologię psioczymy a drugą wspieramy. Pięknie ten wątek pokazał brak wiedzy i zaślepienie fanek kopactwa.
        • nenia1 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:53
          evening.vibes napisała:

          > nenia1 napisała:
          > > nie ma to jak jednej patologii usprawiedliwiać drugą.
          >
          > To nie jest usprawiedliwianie tylko zauważenie, że na jedną patologię psioczymy
          > a drugą wspieramy.

          może ty. Ale wtedy pisz w liczbie pojedynczej.
          • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:08
            nenia1 napisała:
            > może ty. Ale wtedy pisz w liczbie pojedynczej.


            Środa nie pisze o mnie czy o tobie.
            • nenia1 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:35
              o sobie? Czy jak większość rzuca w eter nie wiadomo do końca o kim? Bo jak dla mnie rozmywa jeden problem w drugim i tyle. Zwłaszcza że też są głosy krytyczne dotyczące zarobków piłkarzy.
              • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 10:40
                nenia1 napisała:
                > o sobie?

                O społeczeństwie. To tak jakbyś mówiła 'mów za siebie ja nie głosowałam na PiS'. Ktoś ich jednak wybrał.
                • nenia1 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 11:56
                  zawsze jakiś procent robi to czy tamto. Jedni głosowali na PIS, inni nie. Jak się robi uogólnienia zawsze wykoślawia się rzeczywistość. W rzeczywistości są głosy krytyczne w sprawie wynagrodzeń piłkarzy, łącznie z samym środowiskiem piłkarskim, ale lepiej pani Środzie je pominąć dla tezy.
    • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:27
      Piłka nożna to ogromny biznes, gigantyczne kontrakty.
      W kwestii wydatkowania - kluby dzielą się na miejskie i prywatne. W jakimś stopniu jako podatnik dopłacamy do wszystkich (ale do miejskich rzecz jasna znacznie więcej).
      Jest to generalnie coś, co z trudem akceptuję - bo z perspektywy czubka własnego nosa nie widzę problemu w dotowaniu instytucji kultury, ale piłki już tak.
      Jedyne, czym dla mnie kluby się bronią - to prowadzenie tych dziecięcych i młodzieżowych klubików - mam w rodzinie dziewczynkę, która trenuje od wielu lat i rzeczywiście jest to fajna rzecz, super prowadzona i wielka pasja.

      Nie wiem, na ile argument prof. Środy jest trafny, trudno mi powiedzieć. Tzn intuicyjnie się zgadzam, ale myślę, że pewnie te oszczędności to kropla w morzu potrzeb takiego NFZ, a problem finansowania ochrony zdrowia i patologie są systemowe.
      Zarobki lekarzy nijak mnie nie bulwersują. Cieszę się, że ktoś kto latami zarywał noce na naukę, ponosi ogromną odpowiedzialność, musi ciągle się dokształcać zarabia godnie.
      Chciałabym jednak zobaczyć rozwiązania, które sprawiają, że lekarze nie są zajechani robotą, pracują w normalnym wymiarze godzin umożliwiającym porządną regenerację, odstresowanie, warunki na dokształcanie. To przecież zawód, który należy wykonywać wypoczętym, a nie jechać po 14 godzin dziennie w szpitalu + gabinecie + dyżury w weekend na dokładkę.
      Ale biorąc pod uwagę zbyt małą liczbę lekarzy - to pewnie pobożne życzenia. System trzyma się „na ślinę” właśnie dzięki tym brakom norm pracy.
      Ech uncertain
      • nenia1 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 09:59
        hailey_bieber2004 napisała:


        > Zarobki lekarzy nijak mnie nie bulwersują. Cieszę się, że ktoś kto latami zaryw
        > ał noce na naukę, ponosi ogromną odpowiedzialność, musi ciągle się dokształcać
        > zarabia godnie.


        no i niech zarabiają godnie. Problem w tym, że w wielu przypadkach nie idzie za tym godne traktowanie pacjentów. Protekcjonalny, niemiły lekarz to niestety nie taka rzadkość. Zwłaszcza w szpitalach.
      • 35wcieniu Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:05
        Zarobki lekarzy nijak mnie nie bulwersują. Cieszę się, że ktoś kto latami zarywał noce na naukę, ponosi ogromną odpowiedzialność, musi ciągle się dokształcać zarabia godnie.

        Przecież to nie jest problem. Problemem jest to że jak chcesz z tego skorzystać to w większości przypadków i tak musisz zapłacić prywatnie bo pieniądze które co miesiąc ściągają Ci z pensji lub odprowadzasz jako przedsiębiorca nie zapewniają dostępu do praktycznie żadnych usług.
        • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:09
          Poza tym lekarze nie są jedyni z przykładaniem się do nauki, odpowiedzialnością i dokształcaniem. A ten argument brzmi, jakby tylko oni mieli trudno.
          • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:43
            Nie napisałam, że jedyni. Po prostu twierdzę, że to dobrze, że zarabiają dużo - zwłaszcza, że niemal wszędzie na świecie jest to praca dobrze płatna.

            Natomiast zawsze w społeczeństwie będzie ta dyskusja- kto zasługuje, żeby bardzo dobrze zarabiać

            Czy ten kto się musiał długo uczyć
            Czy ten, kto ma wysoką odpowiedzialność
            Czy ten, kto ma małą konkurencję
            Czy ten, kto wykonuje niebezpieczną/uciazliwą pracę w trudnych i nieprzyjemnych warunkach
            Czy ten, kto jest wybitnie utalentowany
            Czy ten, kto jest obciążony psychicznie
            Czy ten, kto wykonuje pracę, której nie chce wykonywać nikt inny
            Czy ten, kogo wykształcenie kosztuje dużo
            • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:41
              hailey_bieber2004 napisała:


              > Nie napisałam, że jedyni. Po prostu twierdzę, że to dobrze, że zarabiają dużo -
              > zwłaszcza, że niemal wszędzie na świecie jest to praca dobrze płatna.

              Mają zarabiać dobrze, adekwatnie do wysiłku włożonego żeby się wykształcić i do odpowiedzialności jaką ponoszą, ale nawet nie w połowie tak horrendalne kwoty o jakich słyszymy. Dodatkowo powinno to iść w parze z właściwym stosunkiem do pacjenta oraz faktycznie braniem na siebie winy i zadośćuczynienia, kiedy popełni się błąd. Lobby lekarskie jest zepsute i zdemoralizowane do szpiku, święte krowy którym wszystko wolno. Zdecydowana większość tego środowiska to mocno przeciętni specjaliści i żadne autorytety.
              • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:51
                No ale pytanie na ile kwoty, o których słyszymy są rzeczywiście powszechne.
                • asia_i_p Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 18:55
                  To nie ma znaczenia, czy są powszechne. Na tym ostatnim specu konkretny szpital stracił 3,8 mln złotych. Nie stać nas na sponsorowanie takich przekrętów, jeżeli to się zdarza więcej niż jeden raz, to znaczy, że to nie jest kwestia jakiegoś geniusza przekrętów, tylko system jest kompletnie niezabezpieczony.
            • tania.dorada Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 19:33
              To są zupełnie z dupy kryteria.
              Tak naprawdę to zarobki dzielą się na dwie grupy: jedna dotyczy dostarczania tego, czego ludzie potrzebują - i tu jest założenie, że dostarczanie tego (bezpieczeństwo, edukacja, zdrowie, jakieś bazowe jedzenie i schronienie) to zawody które powinno się wykonywać z poczucia misji a nie dla kasy bo każdy powinien mieć prawo do tych rzeczy. W praktyce nierzadko jest tak że owszem, płacę, zwłaszcza jeśli dotyczą kobiet w tych działkach, są niskie, ale dostęp wcale nie jest darmowy lub tani.
              I druga grupa, która dostarcza ludziom tego czego chcą, nawet jeśli im to szkodzi, i tu sky is the limit i nikt nie kwestionuje tego że w prostytucji się zarania o niebo więcej niż w edukacji, a piłkarze zarabiają niebotycznie bo to “się sprzedaje”.
        • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:33
          >Zarobki lekarzy nijak mnie nie bulwersują. Cieszę się, że ktoś kto latami zarywał noce na naukę, ponosi >ogromną odpowiedzialność, musi ciągle się dokształcać zarabia godnie.

          no ja cie przepraszam... a urzędniczka np. w ZUSie nie musi zarabiać godnie? nie musi sie dokształcać (przepisy) żeby dobrze wyliczyc emeryturę p. środzie czy innej? z której bedzie korzystała do końca życia.
          Pan mechanik nie musi zarabiać godnie? przeciez od jego (dobrej) pracy zalezy nasze bezpieczeństwo na drodze. I też musi sie dokształcać bo technologia/samochody ciągle się zmieniają.

          Każdy powinien zarabiać godnie, niewolnictwo należy juz do przeszłości. I każdy ponosi odpowiedzialnośc za swoją pracę, w tym "ogromną".
          I tylko dodam, że lekarze w Polsce wykształcili się za nasze pieniądze = za darmola. Gdyby chcieli studiować np. w USA to musiliby brac kredyty.
          • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 12:51
            Wiesz, no ale można tak w nieskończoność. Ktoś też myje i przewija starsze osoby, mając kontakt z materiałem biologicznym i często z „trudnym” pacjentem (choroby neurodegeneracyjne lub po prostu temperament).

            I pokaż mi ematkę, która by była chętna zapłacić tej opiekunce więcej niż 4-5k na rękę. Pokaż mi też taką, która zatrudni ją na umowę o pracę.

            I to jest dla mnie chyba bardziej jaskrawy przykład niesprawiedliwości niż urzędniczka w ZUSie - która z całym szacunkiem- za życie ludzkie nie odpowiada i nie babra się w wydzielinach, nie pracuje na nocne zmiany ani w weekendy i święta.

            Ogólnie się zgadzam - ale jakie jest rozwiązanie? Płacić wszystkim tak samo?
            • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:04
              Na początek nie twierdzić, że lekarze są wyjątkowo wyjątkowo, bo studiowali i muszą się dokształcać.
              • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:38
                Intencjonalnie pomijasz, że dodałam też odpowiedzialność za ludzkie życie?
                A już poza wszystkim - o czym nie wspomniałam - są towarem deficytowym.
                Chcesz, żeby zarabiali mniej? Lobbuj za tym, żeby na studiach medycznych zwiększyli trzykrotnie miejsca i przyjmowali jak leci.
                • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:51
                  hailey_bieber2004 napisała:


                  > A już poza wszystkim - o czym nie wspomniałam - są towarem deficytowym.
                  > Chcesz, żeby zarabiali mniej? Lobbuj za tym, żeby na studiach medycznych zwięks
                  > zyli trzykrotnie miejsca i przyjmowali jak leci.

                  Może nie przyjmować jak leci, ale jednak poluzować trochę ten kurek rekrutacji i zwiększyć ilość miejsc. I tak o tym, czy jest się dobrym specjalistą decyduje głównie praktykowanie i zbieranie doświadczeń oraz predyspozycje. A nie jakiś wymęczony wynik matury z biologii i chemii. Na pierwszym roku i tak jest odsiew.
                  • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:52
                    Jest jeszcze rozwiązanie pt. uznawać zagraniczne dyplomy
                  • angazetka Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:56
                    I druga kwestia - specjalizacje po studiach. Wszyscy walą na chirurgię plastyczną i dermatologię, bo tam są pieniądze, a geriatrów i psychiatrów dziecięcych jakoś ni ma.
                    • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 14:08
                      angazetka napisała:
                      > I druga kwestia - specjalizacje po studiach. Wszyscy walą na chirurgię plastycz
                      > ną i dermatologię, bo tam są pieniądze, a geriatrów i psychiatrów dziecięcych j
                      > akoś ni ma.

                      Psychiatrów jest na pęczki - prywatnie. Kopaczowi się należy a lekarz ma rezygnować z kasy dla idei!
                      • marta.graca Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 17:15
                        Nie, nie jest na pęczki. Jest ich bardzo mało, w 2024 było 600 na cały kraj. Zresztą dla dorosłych też jest za mało, stąd wysokie ceny.
                        • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 18:16
                          marta.graca napisała:
                          > Nie, nie jest na pęczki. Jest ich bardzo mało, w 2024 było 600 na cały kraj. Zr
                          > esztą dla dorosłych też jest za mało, stąd wysokie ceny.

                          Przedmówczyni twierdzi, ze kasy w psychiatrii nie ma więc nikt nie wybiera tej specjalizacji (w przeciwieństwie do chirurgii plastycznej czy dermatologii).
                          • marta.graca Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 21:17
                            Nic nie napisała, że nie ma tam kasy. A wizyty u psychiatrów są bardzo drogie.
                            • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 08.07.26, 06:57
                              marta.graca napisała:
                              > Nic nie napisała, że nie ma tam kasy.

                              Ja wiem, że język polski jest trudny ale nie aż tak.

                              Swoją drogą, nasza naczelna forumowa kibolka jakoś nie ma pretensji do Lewego, że wybrał intratny kontrakt w USA a nie trenowanie młodzików w jakimś MDK na wsi za najniższą krajową. Jemu się należy!
                              • asia_i_p Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 18:46
                                Nie mam pretensji do lekarzy, którzy wybierają sektor prywatny zamiast publicznego. Mam pretensje do lekarzy, którzy wykazują niemożliwe do realizacji godziny pracy i oszukują system publiczny - jak pan, od którego wszystko się zaczęło, jak ten geniusz, który przepracował 72 godziny na dobę, jak spółka neurochirurgów, która zarabiała do 26 tysięcy za godzinę (przy tym odciągając pielęgniarki od ich regularnych obowiązków i z łaski odpalając im za to kilka stówek).

                                I od tego tematu nie dam się odciągnąć piłkarzami. System jest za ubogi, żeby utrzymywać tego typu pijawki.
                          • asia_i_p Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 18:43
                            Struktura specjalizacji teraz stanowi odbicie tego, gdzie kasa była 10 lat temu, może nawet trochę więcej, a nie gdzie jest teraz.

                            Potrzebowałam na cito wizyty u psychiatry z synem, ponieważ wystawiona półtora roku temu opinia lekarska, że ma autyzm, okazała się nie ważna, bo wystawił ją lekarz w trakcie specjalizacji. Pal diabli, że już po niej poradnia sama zrobiła pełną diagnozę, bardzo jednoznaczną, jest nowy przepis, że ma być lekarz specjalista, potrzebny jest papierek do lekarza specjalisty.

                            Prywatnie rzeczywiście jest więcej dostępnych niż publicznie i dostępnością rządzi cena, odwrotnie proporcjonalnie - im droższy, tym bardziej dostępny. Pilność naszej potrzeby została wyceniona na 480 zł. Rozumiem prawa rynku, ale zamiast mnie mogłaby być matka zarabiająca najniższą krajową z dzieckiem zmagającym się z ostrym kryzysem psychicznym. I dla niej ta cena byłaby prawdopodobnie zaporowa.

                            Z tej sytuacji można wywnioskować, że za 10 lat będzie najprawdopodobniej wystarczająco dużo psychiatrów dziecięcych.
                    • jakis.login Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 19:57
                      angazetka napisała:

                      > I druga kwestia - specjalizacje po studiach. Wszyscy walą na chirurgię plastycz
                      > ną i dermatologię, bo tam są pieniądze, a geriatrów i psychiatrów dziecięcych j
                      > akoś ni ma.

                      Tak, wszyscy walą na plastyczną, w wiosennym naborze dokładnie jedno miejsce było
                      www.cmkp.edu.pl/wp-content/uploads/2026/01/Liczba-miejsc-szkoleniowych-postepowanie-wiosna-2026.pdf
                    • thank_you Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 09:59
                      Chciałaś napisać - chcieliby walić. Jedna i druga specjalizacja jest dla wybrańców w ilościach policzalnych na palcach jednej ręki. I to jest właśnie jeden z elementow tej patologii, lekarze sami to blokują bo nie chcą konkurencji, gdyż chcą kosić gruby hajs. smile
                  • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 22:14
                    >Może nie przyjmować jak leci, ale jednak poluzować trochę ten kurek rekrutacji i zwiększyć >ilość miejsc.

                    ja pamiętam niecałe 10 lat temu, jak mój syn zdawał na medycynę.
                    Zabrakło mu punktów z fizyki, niestety.
                    Ale wtedy dokładnie taki był trend - obciąć jak najwiecej potencjalnych studentów, przykręcić śrubę ale prywatnie ZAPRASZAMY! jak najbardziej, na płatne studia, na tej samej uczelni, te same warunki, ci sami wykładowcy. Ale "poprosimy pół bańki", co najmniej
                    Bo wtedy uczelnia "pozyskiwała środki" i taki był trend. Wycinać ile się da.
                    No i jest jak jest, lekarzy nie ma.
            • mava12 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 22:06
              >Wiesz, no ale można tak w nieskończoność. Ktoś też myje i przewija starsze osoby, mając kontakt z >materiałem biologicznym i często z „trudnym” pacjentem (choroby neurodegeneracyjne lub po prostu >temperament).

              ale to nie ja zaczynałam te bzdurną dyskusję, i nie ja wysuwam durne argumenty pt. "rozumiem" i "godna praca". Tylko ty, powyżej, zdaje się
              Na takie argumenty są kontrargumenty.
              Nie - płacić wszystkim tak samo ale pieniądze z naszch składek powinny być wydawane racjonalnie a nie, że 70-80 % kosztów szpitali to pensje lekarzy, bo to do ch... niepodobne.
              Tym bardziej, że wychodza kolejne kwiatki, w różnych szpitalach, gdzie zwyczajnie, lekarze robili wały przeróżne.
              Po prostu tacy lekarze są nieuczciwi. kosztem szpitala i pacjentów.
              Lekarze mogą zatrudnić się w prywatnej służbie zdrowia i wtedy proszę, mogą sobie żądać nawet 100 tys. zł/godz. Tylko kto im tyle da? Mogą sobie nawet wyjechać do "zachodnich" szpitali
              W państwowej służbie zdrowia muszą godzić się na niższe wynagrodzenie bo taki jest budżet, i tyle.
              Co ciekawe, z przecieków to lekarze (nie ci kombinatorzy) zgodziliby się na wynagrodzenie 40 tys. zł/mies, pod warunkiem dostania etatu.
              Ja nawet zrozumiałabym b. wysokie wynagrodzenia dla wybitnych specjalistów, którzy np. przyszywają twarz człowiekowi po wypadku, robią jakieś pionierskie operacje. No ale niemoralne byłoby to, że lekarz zrobi jedną operację w zyciu, na koszt nfz, a potem może leżeć sobie do końca życia, do góry brzuchem bo takie dostanie wynagrodzenie.
              No chyba że wynalazłby sposób na nieśmiertelność/wieczną młodość.
              • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 22:37
                Są i takie pomysły - żeby jak bodaj w Holandii zakazać łączenia pracy w placówce publicznej z prywatną.
                • hailey_bieber2004 Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 22:38
                  (Aczkolwiek nie jestem pewna, czy u nas skończyłoby się to z pożytkiem dla ogółu pacjentów)
                  • thank_you Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 10:11
                    Skończyłoby się - są miejsca, gdzie regulacje są ścisle i nie dopuszczą się do konfliktu interesów (a takim jest pomijanie kolejki przez lekarza przyjmującego pacjenta prywatnie). Fajnie jest to rozwiązane np. W Niemczech.
            • tania.dorada Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 19:35
              Sa takie zawody, w których na szali jest życie i bezpieczeństwo innych ludzi, a które są bardzo wykańczające. I osoby w nich pracujące powinny zarabiać tyle żeby móc bez problemu odłożyć na pomoc domową żeby miały szanse się zregenerować po pracy bo od tego zależy bezpieczeństwo ich klientów i pacjentów.
      • asia_i_p Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 18:53
        Problem nie polega na wysokich zarobkach.

        Problem polega na tym, że istnieje system, w obrębie którego facet wykazał 3 24-godzinne dyżury na raz, w tej samej dobie i przez całkiem długi czas nikt tego nie zauważył. Istnieje system, który wręcz zachęca do oszustw.
    • call_me_loretta Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 13:35
      Środa to taki Jaś Kapela w spódnicy. Otwiera gębę tylko po to, aby prowokować. Niech uważa, aby jej ktoś kiedyś nie sprowokował smile
    • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 14:01
      Trudno się nie zgodzić, że zarobki za kopanie piłki przekroczyły już dawno jakikolwiek zdrowy rozsądek. I nie piszę tylko o samych zawodnikach, ale też i innych beneficjentach całego tego złotego interesu. Ale i lekarze też zarabiają zdecydowanie za dużo i niemało jest przewałów i kumoterstwa w tym środowisku.
      • yadaxad Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 17:32
        Przecież tych pieniędzy dla piłkarzy nie wykopują w swoich kopalniach złota, tylko że piłkarze pieniądze naganiają przez ekscytacje kibiców i wszystkiego co jest naczyniami połączonymi z tym sportem. A pieniądze obrastają w pieniądze i w politykę, która też sypie pieniędzmi. W bardziej niszowych sportach taką kasą się nie obraca, a przecież nie dlatego, że by się nie chciało. Ale nie naganiają takich zysków.
        • natalia.nat Re: Lekarze vs piłkarze 07.07.26, 18:33
          Nie tłumacz mi zjawiska, nie ma takiej potrzeby. Powtórzę jeszcze, za kopanie piłki nikt nie powinien zarabiać takich pieniędzy. A żadna kasa z nieba nie spada. Generowane zyski, jeśli takowe są powinny zostać przeznaczone na inne cele w sporcie a nie personalne pompowanie zawodników do granic absurdu.
    • terazkasia Re: Lekarze vs piłkarze 08.07.26, 09:10
      To, że jacyś piłkarze czy youtube'owi (itp.) celebryci zarabiają krocie, nie ma żadnego związku z tym, że odprowadzana co miesiąc przez podatnika ciężka kasa "rozchodzi się" na wszystkie strony, bo trzeba zapewnić pensje lekarzom - np. trzeba ich wabić wysoką pensją, żeby raczyli dojechać raz w tygodniu do powiatowego miasta x. Przeciez to chory na wskroś system...
      • memphis90 Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 08:08
        A Ty wybierałaś miejsce pracy wg swojego własnego uznania, możliwości i preferencji czy po prostu dostałaś przydział, że masz dojeżdżać do miasta powiatowego, bo tak..?
        • 71tosia Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:34
          Za połowę tej kasy którą zarobil anastazjolog w Wadowicach (1.300 000 rocznie) - artykuł w Gazecie, dojadę na uczelnię w tym miasteczku (istnieje?) i będę wykładać smile
        • thank_you Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 14:39
          Przecież nikt nie zmusza ich do zmiany miejsca zamieszkania, nie odpowiada im praca tam, gdzie jest oferta wynikająca z zapotrzebowania, to mogą na miejscu robić coś innego. Proste.
          • bmtm Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 18:42
            Jest to system na pograniczu w którym młody lekarzyk bez specjalizacji może grozić ordynatorom i dyrektorom szpitali zwolnieniem i wumuszać astronomiczne stawki. Dawniej taki uczył się kilka lat i dopiero starszy asystent zaczynał się z taki liczyć, po kolejnych kilku latach ordynator. Teraz takie nic ma ego wywalone w kosmos.
    • asia_i_p Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 15:07
      Nie rozumiem, jak osoba z najwyższym tytułem naukowym możliwym do uzyskania w kraju może na serio wysuwać postulat, że skoro jedna sfera życia (częściowo) publicznego nie działa, to nie należy się przejmować innymi, które także nie działają.

      Ostatnia afera, jaka wyszła, to lekarz, który pracował w roku więcej godzin, niż ma ten rok w ogóle. Przy pewnej dacie miał zarejestrowane 72 godziny na dobę.

      I teraz weźcie sobie kierowcę tira, któremu przez korki zmienił się plan trasy i musi się zatrzymać na MOP-ie wyposażonym w kibel i ławeczkę i sterczeć tam przez określony czas, nie może dojechać do najbliższego MOP-u full wypas z McDonaldem/ KFC, bo mu prawo nie pozwala przejechać o te pół godziny więcej. I on sobie czyta, jak lekarz pracuje 72 godziny na dobę, a wszyscy go bronią.

      Ja rozumiem, że na patologie w medycynie ciężko zapracowały kolejne ekipy rządzące. Rozumiem, że są lekarze ciężko, ale uczciwie pracujący i oni się boją, że te szanse na duże, ale uczciwe zarobki się skończą i ja im współczuję, bo to jest ciężka sprawa, kiedy ktoś zmienia reguły w środku gry. Ale moment, w którym wychodzi patologia w postaci zarejestrowanych 72 godzin pracy na dobę przez jedną osobę, to nie jest moment, żeby kazać ludziom się zamknąć i to jeszcze tak apodyktycznie i wyższościowo.
      • evening.vibes Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 16:05
        asia_i_p napisała:
        > Nie rozumiem, jak osoba z najwyższym tytułem naukowym możliwym do uzyskania w k
        > raju może na serio wysuwać postulat, że skoro jedna sfera życia (częściowo) pub
        > licznego nie działa, to nie należy się przejmować innymi, które także nie dział
        > ają.


        Ona wcale tego nie postuluje.
        • asia_i_p Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 18:36
          Zarys jej wypowiedzi:
          "Trwa jakaś gigantyczna nagonka na lekarzy, że za dużo zarabiają, że mnóstwo afer etc. Być może." + zwięzłe wyjaśnienie, dlaczego chorowanie w Polsce jest drogie + szczegółowa analiza patologii otaczających piłkę nożną + "Proporcje! Dajcie spokój lekarzom lub idźcie do nich się leczyć!..."

          Jeżeli to nie jest postulat, żeby się zająć patologiami w piłce nożnej zamiast patologiami w ochronie zdrowia, to w takim razie jaki jest cel tej wypowiedzi?
    • boggi_dan Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 15:29




      Prawie 1 mln 800 tys. zł - tyle w rok zarobił jeden z lekarzy zatrudniony w powiatowym szpitalu w Braniewie. Jak ustaliły Interia i Polsat News, w jednym miesiącu medyk rozliczył ponad tysiąc godzin pracy, choć miesiąc ma ich zaledwie 744. Lekarz wykazywał, że jednocześnie pracował w kilku miejscach naraz. - To było wprost dojenie szpitala.
      • 71tosia Re: Lekarze vs piłkarze 09.07.26, 20:00
        No a najfajniejsze są wyjaśnienia dyrekcji szpitala że lekarz na kontrakcie może pracować ile chce bo kodeks pracy go nie obowiązuje smile
        • marileskrzys Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 12:22
          I mieć w kontrakcie zapisane np. 60 procent kasy jaką płaci NFZ za operację. Jakoś nie spotkałam prawnika który pracuje na etacie korpo przy fuzji spółek i ma zapisane 60 proc zysku od takiej transakcji.
          • 71tosia Re: Lekarze vs piłkarze 10.07.26, 13:15
            Ciekawe czy ci pacjenci przeżywali operację, bo pewnie z tych 40% które zostały trudno było sfinansować wszystko inne, w środku operacji prąd musieli wyłączać by zaoszczędzić na pensje dla „operatora”? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka