Dodaj do ulubionych

Gadanie z maniera

08.09.26, 01:27
Przebywalam wlasnie w Warszawie i spotkalam sie ze slynna maniera w sposobie mowienia.Bez wymawiania zmiekczen takie jakby seplenienie .Podobno to teraz modne w Polsce ?Wstyd sie przyznac ale mi sie to podoba.Sama mowie bez zadnego akcentu ,mimo przebywania na tulaczce juz ponad 30 lat.(slowa znajomych)
Obserwuj wątek
    • muszliszum Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 01:47
      Tak będzie wyglądała prawdopodobnie polszczyzna przyszłości wink
      Jeśli nikt nie reaguje już teraz, istnieje realne zagrożenie trwałego upowszechnienia.
      My oburzamy się teraz, jednak trzeba patrzeć perspektywicznie.
      Język rozwija się cały czas i nikt już nie używa na co dzień polskiej mowy pierwotnej, intencyjnej( np. pisanej głagolicą kiedyś).
      Brzmienie rzeczywiście odmienne, zindywidualizowane najpierw, teraz modne, potem osiągnie szczyt, później spadek jak ongiś dubstep lub zasepleni constans.
      wink
      • memphis90 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 06:29
        O nie, znów miaumia 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
        • madame_edith Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 07:33
          O dzięki! Pewnie bym się zorientowała kiedyś, ale dobrze wiedzieć od razu 👍
        • bazia_morska Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 08:31
          Po jednej nutce 😄
          • anomaliapogodowa81 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 06:25
            Totalnie... 🤦‍♀️
          • swiezynka77 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 07:44
            Ona brzmi jak AI na kwasie
      • pursuedbyabear Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:22
        Który to już telefon?
        • kropkaa Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 21:14
          Tatuś chyba całego TIRa tego sprzętu przejął.
    • chicarica Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 08:37
      Podaj przykład.
      • beneficia Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 08:48
        Link do przykładu najlepiej, bo w ogóle nie wiem jak to miałoby wyglądać. Może to jakaś warszawska moda.
      • bromba11 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 08:53
        Dwadzesca pienc?
      • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:56
        Sje zamiast się.
        • niemcyy Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:59
          Może to Ukraińcy? wink
          • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 10:03
            Nie, to są Polki. Dziewczyny które kilka lat temu mówiły poprawnie i nie mają wady wymowy.
            • niemcyy Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 10:04
              Co to się takim ludziom robi z mózgiem... uncertain
              • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 10:25
                Nie mam pojęcia. Pierwszy raz tę koszmarną manierę zauważyłam kilka lat temu w realu u znajomej mlodej, inteligentnej i wykształconej dziewczyny. Dlaczego tak? surprised Kuźwa, nie wiem.
            • iwles Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 10:37
              aandzia43 napisała:

              > Nie, to są Polki. Dziewczyny które kilka lat temu mówiły poprawnie i nie mają w
              > ady wymowy.


              A nie miały założonego aparatu ortodontycznego?

              • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:49
                Nie, nie miały aparatów.
                • irma223 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 16:55
                  To może kiepsko dopasowane protezy.
        • furiatka_wariatka Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:27
          aandzia43 napisała:

          > Sje zamiast się.
          >

          Nigdy czegoś takiego nie słyszałam. Musiałabym to chyba usłyszeć, ciężko mi to sobie wyobrazić jak to brzmi.
          Kilkanaście lat temu była taka maniera mówienia "tak?" na końcu zdania. Miałam wrażenie, że ludzie się już z tego wyleczyli, ale wczoraj czytałam wywiad z jakąś rzekomą poetką, które prawie każde zdanie tak kończy, i nie byłam nawet w stanie tego przeczytać do końca.
          • landora Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 23:26
            Tu masz przykład: www.youtube.com/watch?v=abmN2DcZAhk&t=12s
            • chicarica Re: Gadanie z maniera 12.09.26, 07:52
              Krajst. Faktycznie.
          • szmytka1 Re: Gadanie z maniera 12.09.26, 04:53
            Moja koleżanka i kuzyn męża, na końcu zdania wrzucaja: wiesz o co chodzi. Nie kuuuu... nie wiem! Przekleństwo samo minsie cisnie na usta, ale nawet jak wiem o co chodzi, to udaje, że nie wiem, mówię, nie jie wiem, żeby załapali jak mnie to irytuje i musieli się produkować dalej
            • mikams75 Re: Gadanie z maniera 12.09.26, 07:44
              i co? lapia?
              • szmytka1 Re: Gadanie z maniera 12.09.26, 14:11
                Produkują się dalej, tłumacząc bzdurne swoje opowieści
    • ta Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:26
      Seplenienie to nie „ maniera”, to po prostu seplenienie celowo zniekształcające język polski,
      chuligaństwo lingwistyczne i tyle.

      Manierą jest dla mnie np sposób mówienia pani Magdaleny Zawadzkiej, na zawsze niedojrzały, przesłodzony, za jej młodszych lat brzmiący infantylnie ale jakoś z trudem, teraz dzidziopiernikowy.
      • ta Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:27
        * z trudem do zniesienia
    • demodee2 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:41
      Ale to tylko w Warszawie występuje? Bo pogodynka w Polsacie, czyli telewizji ogólnopolskiej, też tak mówi.

      Założyłam o tym nawet wątek niedawno.
      • ta Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:51
        Może na prompterach mają teksty pisane z klawiatur bez polskich znaków diakrytycznych? wink
        • demodee2 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:54
          To ciekawa teoria, ale nie wyjaśnia wymowy [dz] w słowie *[dzen]
    • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 09:55
      Ta zaraza rozlazła się po polszczyźnie przy pomocy mediów i internetów, Warszawy nie czepiałabym się. Ostatnio rozmawiałam z trzema młodymi kobietami: dwie mieszkające w Warszawie mówiły normalnie, trzecia z mniejszej miejscowości "sepleniła" jak przedszkolak. Chyba Instagram wszedł jej za mocno.
    • brenya78 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 10:27
      Nie mieszkam od 20 lat w Polsce i coraz częściej łapie sie na tym, ze oglądając polski film, czy wywiad z kimś, program publicystyczny, rzadko bo rzadko, ale przestaje rozumiec polski. Najpierw myslalam ze gluchne, potem ze moze oni wszyscy seplenia jakos, ale kurde no przestaje rozumiec polski!
      Oglądałam ostatnio odcinek tego serialu o średniowieczu 1800 cos tam. No ni w cholere nie wiem co oni tam mówią!
      Zerondykcji, jakieś takie spłaszczenie.
      Czasem jak dziecko bajkę oglada to tez - leci piosenka, a ja kurde nie wiem jaki to język, nie idzie zrozumieć poszczególnych słów, one sie zlewają. Koszmarny manieryzm. A najgorzej w muzyce - nie wiem czy to ten Podsiadło pierwszy rozpoczął trend, ale tego sie kurde nie da słuchać tej maniery.
      • ta Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 10:55
        Polskie filmy bywają doskonałe, niektóre genialne ALE od zawsze mamy problem z dźwiękiem.
        Nagrania dialogów są fatalne, dykcja aktorów coraz gorsza, mamrotanie ( przesadne naśladowanie powszechnego niechlujstwa wymowy) powszechne.

        Również umykają mi treści z tych powodów, słuch mam ok
        • kobieta-leniwa Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:07
          ta napisała:

          > Polskie filmy bywają doskonałe, niektóre genialne ALE od zawsze mamy problem z
          > dźwiękiem.
          > Nagrania dialogów są fatalne, dykcja aktorów coraz gorsza, mamrotanie ( przesad
          > ne naśladowanie powszechnego niechlujstwa wymowy) powszechne.
          >
          > Również umykają mi treści z tych powodów, słuch mam ok

          Zdecydowanie nie zgadzam się z tym "od zawsze". Niestety zaczęło się to wraz z końcem postsynchronów czyli tak od połowy lat 90.
          Teraz to już w ogóle tragedia szczególnie w scenach plenerowych.
          • ta Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:24
            Zapewne masz rację, jestem tylko konsumentem i na kulisach się nie znam.

            Niemniej ok. 40 lat jest już dla mnie niemal ( potocznie) „od zawsze” smile i od tylu lat z dźwiękiem w polskich produkcjach nie jest dobrze.

          • palacinka2020 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:14
            Moim zdaniem to glownie kwestia muzyki/ efektow w tle. kiedys filmy bylo spokojniejsze, cichsze. A teraz albo gra bardzo glosna muzyka, ale ktos sie upiera ze jesli dialogi sa na tle - dajmy na to- wybuchow- to ja koniecznie musze slyszec te wybuchy z realistycznym natezeniem dzwieku.
            • chicarica Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 10:49
              Nie, nie. Polskie filmy faktycznie mają problem z udźwiękowieniem. Aktorzy mamroczą i nie słychać co mówią.

              Poza tym polscy faceci mamroczą. Nie wiem dlaczego, ale nie otwierają ust przy mówieniu tylko mamroczą pod nosami i cedzą przez zęby. Posłuchajcie i przyjrzyjcie się, serio. Nie wymawiają samogłosek.
              • brenya78 Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 14:39
                Nie tylko z udźwiękowieniem. Pokazałam mężowi opowieści Olafa - mowi ze nic nie zrozumiał. Moje dziecko i ja tez nie. Seplenienie i piskliwosc to domena bajek polskich, a drugie to ze wlasnie mamrocza, zbijają slowa w jeden ciąg tak ze nie można odróżnić, i zjadają samogłoski. I dlatego sie zadtanaiwam czy tak sie w polsce juz mowi, czy w szkołach aktorskich nie ma dykcji?
      • simply_z Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:06
        Trend zainicjowal Bednarek, ktorego do dzisiaj nie moge zrozumiec. Zgadzam sie, ze problemy z dykcja i wady wymowy sa powszechne.
        • chicarica Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 10:52
          Typ mamrocze i ma taki właśnie prostacki akcent z blokowiska. Nie rozumiem dlaczego to się tak rozpleniło.
      • furiatka_wariatka Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:32
        Kreskówki to zupełnie osobna kategoria. Dubbing polski jest tragiczny. Bardzo trudno jest zrozumieć te cieniutkie, piszczące głosiki, każde słowo brzmi tak samo. Ja potrzebuję napisów. I zawsze jest głos za cicho, natomiast piosenki i odgłosy za głośno. Ciężko się ogląda.
        • brenya78 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:00
          furiatka_wariatka napisał(a):

          > Kreskówki to zupełnie osobna kategoria. Dubbing polski jest tragiczny. Bardzo t
          > rudno jest zrozumieć te cieniutkie, piszczące głosiki, każde słowo brzmi tak sa
          > mo. Ja potrzebuję napisów. I zawsze jest głos za cicho, natomiast piosenki i od
          > głosy za głośno. Ciężko się ogląda.


          Piszczace głosiki to jest coś co mnie doprowadza do ku...cy. I mean, whyyyyy????
          Przełączam na wersję angielska - mówią normalnie. Wersja szwedzka - mówią normalnie. Wersja polska - piszczące zinfantylizowane.

          Niektóre bajki są ok, Disney trzyma przewaznie poziom, ale tez zależy od "rangi" bajki. Im gorsza, tym mniej chyba kasy na porządny dubbing.
          • furiatka_wariatka Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:16
            No nie wiem, ja na przykład w Krainie Lodu w ogóle nie rozumiałam co mowi Olaf.
            • brenya78 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:32
              furiatka_wariatka napisał(a):

              > No nie wiem, ja na przykład w Krainie Lodu w ogóle nie rozumiałam co mowi Olaf.
              >

              A tak. Faktycznie. Dziecko próbowało obejrzeć historie Olafa w zeszlym tygodniu. No, nie dałyśmy rady. Nie rozumiałam NIC.
            • simply_z Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:34
              Bo on chyba z założenia miał seplenić, taki luzaczek głuptasek.
              • brenya78 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:35
                simply_z napisała:

                > Bo on chyba z założenia miał seplenić, taki luzaczek głuptasek.


                Nie sepleni w wersji oryginalnej, wiec po co w polskiej zrobili z niego cos innego?
                • simply_z Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:21
                  A to widzisz, nie wiedzialam.
      • 35wcieniu Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 15:09
        tego serialu o średniowieczu 1800 cos

        Ani on o średniowieczu, ani 1800.
    • ta Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:19
      Nie spotkałam się w przestrzeni publicznej z tezą, że dbałość o język ojczysty jest wyrazem patriotyzmu.
      Zwłaszcza dla narodu z historią prób wynaradawiania i represji za używanie j.polskiego.

      Patriotyzm jako „a”, „b”, „c” itd i cisza o języku w tym kontekście.

      Ba! Wolno sadzić nadmuchane dyrdymały o „ patryotysssmie” boleśnie kalecząc język ojczysty.
      • nick_z_desperacji2 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 16:47
        Bo to, tak jak nie śmiecenie na ulicy to "uśmiechnięty, lewacki patriotyzm", w domyśle gorszy od "prawdziwego" patriotyzmu, który polega na tym, że nie jest się w stanie zdania bez błędu napisać, ale hipotetycznie będzie się z szabelką na czołgi rzucać.
        • boggi_dan Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 03:42
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > Bo to, tak jak nie śmiecenie na ulicy to "uśmiechnięty, lewacki patriotyzm", w
          > domyśle gorszy od "prawdziwego" patriotyzmu, który polega na tym, że nie jest s
          > ię w stanie zdania bez błędu napisać, ale hipotetycznie będzie się z szabelką n
          > a czołgi rzucać.
          Nikt w czasie wojny nie rzucał się z szablą na czołgi. To była propaganda niemiecka.
          • nick_z_desperacji2 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 16:56
            No shit Sherlock.
      • paspartua Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 16:14
        Czekam na dzień, w którym ktoś wreszcie nauczy naszego Prezydenta wymowy słowa: „Środki”, pozornie nieskomplikowanego, jednak w jego wydaniu nieodmiennie przybierającego formę: „Sierotki [Karolinki]”. Nie mogę tego słuchać.
    • gru.is.back Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:27
      Jest to nie do wytrzymania i nei wiem, skąd się bierze. Ostatnio pewna lektorka zapraszała na "zajencja z jenzyka angielskiego na których mozes sje naucyc wymowy", ale po moim pytanie, czy jej wymowa angielska jest tak fatalna jak polska, zostałam zablokowana
      • hanusinamama Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:54
        Była Polką? Moja młoda ma lektorkę Białoruśinkę i po polsku faktycznie tak mówi ale po angielsku bardzo dobrze.
        • gru.is.back Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:59
          Polką
          • mikams75 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 17:02
            Moze Polka wychowana w kraju anglojezycznym?
            • chicarica Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 10:55
              Właśnie w ten sposób wymawiała przez jakiś czas wyrazy w języku polskim moja koleżanka, która do USA wyjechała na rękach rodziców, a wróciła do Polski po szkole podstawowej. Teraz już mówi jak wszyscy, ale przez pierwsze kilka lat w ogóle nie słyszała tych inaczej wymawianych cz i ć, sz i ś. Dla niej to była jedna głoska, coś pomiędzy.
    • sitniczek Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 11:29
      Z w/w nie spotkałam się, ale bardziej mi przeszkadza -om, tam gdzie powinno być -ą. Np. "z mojom mamom.."
      • asia.sthm Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:09
        sitniczek napisała:

        > Z w/w nie spotkałam się, ale bardziej mi przeszkadza -om, tam gdzie powinno być
        > -ą. Np. "z mojom mamom.."
        >

        Tom sukienkom.
        Nie da się słuchać paru fajnych dziewczyn, a szkoda bo ciekawe tematy majom 😢
        • asia_i_p1 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 22:58
          Uwierz mi, może być gorzej.
          Mojemu synowi ktoś chyba w szkole, bo w domu na pewno nie, zaszczepił hiperpoprawność i ę na końcu wyrazu wymawia równie wyraźnie jak ą. Jak to daje po uszach . . .
          • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 16:58
            Hiperpoprawne ę na końcu wyrazu przełknę po warunkiem że to nosowe ę a nie eł. Wtedy nie przełknęł. I nie znieseł. Sama wymawiam z lekką nosowością w niektórych wyrazach, w innych jak e. Fragment książki przeczytałam nie skupiając się na głosie, nagrałam i odsłuchałam. Z nudów wysoki sądzie tongue_out
        • chicarica Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 10:55
          Racja, okropne.
      • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:26
        Rękom nogom lub ręko nogo zamiast ręką nogą traktuję jako regionalizmy i nieszczególnie mnie to rusza. A już rękie nogie zamiast rękę nogę lubię bardzo smile W ogóle przyzwyczaiłam się do regionalizmów, sama pewnie też czasem jakimś pojadę. Natomiast powszechne ostatnio wrzucanie ą zamiast om, np. ludzią zamiast ludziom czerwoną mgła zasnuwa mi oczy i mam ochotę zamordować taką Celynę. Albo Celyna, bo coraz więcej facetów kaleczy mowę polską w imię jakiegoś pretensjonalnego miękkiego zaśpiewu.
        • kloacznymysliwy Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:40
          Rękie, nogie… moje dzieciństwo smile
          Nie mam serca też poprawiać mojego dziecka, gdy mówi chiba zamiast chyba w takiej mowie codziennej. Jakoś się przestawia, gdy jest to bardziej oficjalne, a ja słyszę w tym chiba moją nieżyjącą babcię.
          • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:02
            smile Też mam sentyment do gwarowych elementów bo kojarzą mi się z dzieciństwem.
            • kloacznymysliwy Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:28
              No właśnie - regionalizmy, gwara, akcenty. Ktoś żyje w swojej bańce, słucha tylko polszczyzny swojej plus oficjalnej (telewizyjnej, radiowej, filmowej) i nagle zderza się z tym, co kiedyś było normą, czyli że każdy region mowił trochę, a czasem bardziej inaczej.

              Moje obydwie babcie, Polki, o podobnym statusie finansowym i społecznym, mieszkajace 100 km od siebie, mówiły zupełnie inaczej - inny akcent, zaśpiew wileński, zmiękczenia warszawskie itp.
              A teraz ktoś nazwałby to manierą. To nie maniera, to język, ktory żyje.
              • sitniczek Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:47
                Kiedyś kolega przejazdem przez sąsiednie małe miasteczko zapytał babcię o drogę i zdębiał, jak usłyszał odpowiedź. Na mnie nie wywarło to wrażenia, ot babcia zaciągała trochę, jak to tutejsza babcia. W jego uszach to była sensacja, a niby to samo województwo 😁
              • nick_z_desperacji2 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 16:53
                Moja babcia do dziś mówi "pójdziem" zamiast "pójdziemy" i tak z każdym czasownikiem. Ale tak szczerze, to ona z polskim zetknęła się dopiero w szkole, bo w całej wsi po polsku chyba w żadnym domu się nie mówiło, gdyby minie to jakoś denerwowała, to byłby szczyt arogancji.
                • mmoni Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 15:51
                  Chyba z 20 lat temu dosyć regularnie przesiadałam się na dworcu Warszawa Zachodnia. Tam pociągi dalekobieżne zapowiadał pan, a podmiejskie pani ("bo męska rzecz być daleko"?) Pan mówił bez akcentu, może to był nagrany głos na taśmie, a pani miała potężny akcent mazowiecki - Modlyn, Dęblyn, do Grodziska Mazowieckego.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 16:59
                    Prawdziwym koszmarem dla uszu jest, jak się człowiek z głębokiego Podlasia przeniesie do Poznania. Przez pierwsze pół roku rozważałam przebicie sobie bębenków ;P
                    • ta Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 20:32
                      Poznaniacy bardzo szybko mówią. Wyczaję każdego poznaniaka, każdy nadaje wyścigowo.
                      • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 17:27
                        Nie wiem czy szybko, czy raczej staccato, trochę podobnie ma Małopolska i Łódź.
        • sitniczek Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:48
          A bybloteka?
      • nick_z_desperacji2 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 16:50
        Mi bardziej przeszkadza jak ktoś próbuje wypaść elokwentnie, więc "-om" zamienia na "- ą": najczęściej "osobą" i "mamą", typu: mamą z dziećmi należy pomagać.
        • chicarica Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 10:57
          Myślę, że to jest chyba błąd wymowy wynikający z nieznajomości ortografii. "Wspułczuję twoim dziecią."
    • mava12 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 12:02
      kilka czy kilkanaście lat temu, była "maniera" szczególnego sposobu wymawiania ś, ć czy ź. Głównie widoczna (słyszalna) u dziewcząt/kobiet choc i panowie się zdarzali. Coś a'la piernik dzidzia. Mąż nazywał to ściboleniem.
      Słyszalna także w mediach
      Na szczęście minęło, chyba była nieco wysmiewana?
      Seplenienia nie zauważam na razie, jako powszechnie występującego. W Warszawie.
    • mikams75 Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 13:45
      wrzuccie jakiegos linka do youtube, bo ja emigrantka nie wiem o co chodzi.
    • majaa Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 14:39
      Może to nie żadna maniera, tylko po prostu wada wymowy. Całkiem sporo ludzi ma z tym problem. O modzie na seplenienie nie słyszałam, ale cóż, dzisiaj takie pokręcone czasy, że z wad próbuje się czynić zalety🙃
      • jowita771 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 22:05
        Nie chodzi o wadę wymowy, tylko właśnie o manierę. Ja się z nią pierwszy raz spotkałam ze trzydzieści lat temu, jak chodziłam na oazę. Tam roiło się od takich dziewczątek, którym się wydawało, że to takie słodkie i tak zaczęły mówić. Zanim zaczęły, to potrafiły normalnie mówić po polsku. Koszmarna maniera.
    • mdro Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 14:50
      Jaka maniera? Możesz podać przykład? No chyba że cofnęłaś się w czasie, albo towarzystwo masz "mówiące Wiechem" (tzn. snobujące się na gwarę warszawską), bo nie bardzo rozumiem, o co może ci chodzić.
    • basiastel Re: Gadanie z maniera 08.09.26, 17:34
      Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, jestem z Warszawy.
      • mysiapysia34 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 06:40
        Również tego nie spotkałam a jestem z Warszawy. Zresztą pierwszy raz o tym słyszę
      • jkl13 Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 12:23
        Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, nie jestem z Warszawy.
      • bene_gesserit Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 18:27
        Dopiero co poznany chłop (okazało się, że docelowy) zwrócił na ten sposób mowienia uwagę w 2005 roku. Przykłady z mediów, nie z Warszawy.

        To wtedy pogłębiło naszą wzajemną fascynacje, bo odkryliśmy, że oboje mamy fioła na punkcie polszczyzny.
    • mademoiselle_myrtille Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 11:46
      Wrzuccie jakis link do przykladu. Zaintrygowalo mnie to.
    • aandzia43 przykład 09.09.26, 12:38
      Dość delikatnie pani oprowadzająca sepleni manierycznie, bo raczej nie z powodu wady wymowy czy aparatu na zębach. Od wejścia czest' zamiast cześć. A pomieszczenie jej sje skraca. No i scjana oraz przytulnost'. Ale to i tak subtelnie bo dałam radę obejrzeć odcinek, często wyłączam. Przed chwilą obsługiwała w sklepie mnie dziewczyna - ona to dopiero sepleniła. Nie, nie była Ukrainką.

      • zwierzakowa13 Re: przykład 09.09.26, 13:50
        Bym powiedziala ze raczej wada wymowy akurat u niej, tak jakby nie umiała wymówić ść, si, ci, ś, ć. Albo może trudno mi zrozumieć, że ktoś chciałby tak mówić jeśli umie normalnie smile
      • mdro Re: przykład 09.09.26, 14:35
        Wg mnie to wada wymowy, chyba spowodowana jakimś problemem z zębami, bo pani mówi tak, jakby za bardzo dotykała językiem zębów. Może to kwestia długiego noszenia aparatu? Albo źle zrobionej protetyki?
        Na pewno nie jakaś warszawska moda, w życiu czegoś takiego na ulicy nie słyszałam big_grin
        • aandzia43 Re: przykład 09.09.26, 14:52
          Moim zdaniem nie wada tylko maniera. Czasem podobny efekt daje aparat ortodontyczny nakładowy, ale wtedy więcej głosek jest "uszkodzonych". Z Warszawą nie łączę, raczej z SM.
          • mikams75 Re: przykład 09.09.26, 16:42
            Ale jak mozna nabyc takiej maniery? Nie to, zebym chciala, ale jakbym chciala, to by mi sie nie udalo mowic inaczej i utrzymywac zawsze te sama wymowe glosek w roznych wyrazach.
            Maniera bym okreslila moze jakis akcent, sposob intonacji zdan, powtarzanie jakiegos wyrazu.
            • martishia7 Re: przykład 10.09.26, 11:08
              Jak ćwiczysz od nastolęctwa, to wchodzi w nawyk. Łączę tę manierę z kobietami, które chcą sprawiać wrażenie dziewczęcych i delikatnych.
              • figa_z_makiem99 Re: przykład 10.09.26, 14:43
                Myślisz, że ktoś ćwiczy seplenienie??? OJP
                • aandzia43 Re: przykład 10.09.26, 17:44
                  Nie, nikt nie ćwiczy intencjonalnie seplenienia, chyba że jest aktorem i ma zagrać osobę z wadą wymowy. Za to ekspozycja na podziwiany i pożądany sposób wysławiania się robi swoje.
                  • simply_z Re: przykład 10.09.26, 21:50
                    Nie, ma po prostu wade wymowy, pewnie przez ten zgryz. Podobnie maja czesto osoby z wystajaca szczeka.
                    • aandzia43 Re: przykład 12.09.26, 14:47
                      Po głębszym zastanowieniu się przyznaję, że akurat ta pani faktycznie może mieć wadę wymowy. Może? Ale mnie tak denerwują pretensjonalnie pieszczące się dziunie, że dostaje się bogu ducha winnym kobietom z rzetelnymi wadami wymowy big_grin
              • chicarica Re: przykład 13.09.26, 11:00
                Albo pozytywnych i z uśmiechem. Samogłoski też źle wymawiają.
      • furiatka_wariatka Re: przykład 10.09.26, 11:26
        Nie słyszałam nigdy na żywo, żeby ktoś tak mówił jak ta kobieta na filmie. Albo ma wadę wymowy, albo może aparat lingwalny.
        • mikams75 Re: przykład 10.09.26, 17:53
          albo miala w doroslosci aparat ortodontyczny i wymowa, ktora wycwiczyla w mlodym wieku jest juz nie do nadrobienia przy innym ukladzie zebow w doroslosci.
      • irma223 Re: przykład 10.09.26, 21:17
        Podobno przez wojną Wilniucy tak mówili (mówię o twoim zapisie,, nie odtwarzam filmu).
        Może ta pani jest z rodziny pochodzącej z tamtych okolic? I może przyjechała do Polski w latach 90-tych lub 2000-nych?
        • simply_z Re: przykład 10.09.26, 21:49
          Nie, Wilniacy maja inny akcent, ta kobieta ma ewidetnie wade wymowy.
        • kloacznymysliwy Re: przykład 11.09.26, 07:48
          Absolutnie nie!
          Wychowałam się z zaśpiewem, mam nawet nagrania babci, jak mówiła (a wzmogło się to u niej pod koniec życia, kiedy bywała małą dziewczynką). Ta mowa też nie była tak teatralna jak w starych filmach, bo po prostu była naturalna.
          • simply_z Re: przykład 11.09.26, 23:16
            Ale ta kobieta nie ma tego zaspiewu.Mialam bardzo dobra kolezanka z Wilna wlasnie.
      • asia_i_p1 Re: przykład 10.09.26, 22:59
        A to nie jest wada wymowy, wzmocniona nagraniem?
        • simply_z Re: przykład 11.09.26, 23:16
          Tak,
    • pepsi.only Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 18:17
      Tak, ludzie mówią niewyraźnie i źle akcentują. Wiele z tych błędów, to miejscowe regionalizmy- np. czysta (=300).
      Lub brak ogłady, OCZYTANIA, np. dwie pucie tongue_out
    • pytajacakinga Re: Gadanie z maniera 09.09.26, 18:21
      Ja mam ponoc jakis akcent tak mi mowia.Sama tego nie slysze wiec nie wiem jak sie pozbyc.
      Na codzien mowie w dwoch jezykach
    • baenzai Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 12:30
      Ostatnio słuchałem fragmentu programu Marka Niedźwieckiego z lat '80 i tam z ust prezentera padło słowo ,,chiba'' (w znaczeniu ,,chyba''). big_grin

      Pamiętam z dzieciństwa, że niektórzy ludzie 50+ tak mówili.
    • infinitypool Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 12:49
      Mnie sie wydaje ze taka maniere stosuje np influencerka Julia Dyzio, obczajcie sobie na IG
      • aandzia43 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 13:41
        Nie mam IG to się nie odniosę, ale tu mam następne panie manierycznie sepleniące. Naprawdę lajtowo w porównaniu z niektórymi mistrzyniami w kaleczeniu mowy polskiej w imię uzyskiwania efektu "dziewczęcości". Co ciekawe panie raz seplenią, a raz mówią poprawnie czyli wyraźnie widać że wady wymowy brak. Raz jest dzjeci, chcjałam, własnie, a w nastęnych zdaniach normalnie.
        • niemcyy Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 14:20
          Co w tym dziewczęcego? Jestem taka głupia, że się cofam w rozwoju, i to jest dziewczęce, bo nie zdradzam, że mam mózg?
        • figa_z_makiem99 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 14:45
          Masz obsesję z "dziewczęcością". Ludzie mają wady wymowy, wady zgryzu, może ma aparat, którego nie widać.
          • bene_gesserit Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 18:32
            To jest właśnie to d-z-jeci zamiast "dzieci". I u jednej z nich takie wyraźne, na dziwacznym wydechu mówione "cz".

            Strasznie trudno się tak mówi, muszą mieć dużą wprawę i/lub zaparcie.
        • gru.is.back Re: Gadanie z maniera 12.09.26, 14:51
          Noszenie aparatu ortodontycznego powoduje raczej niewyraźną mowę, natomiast zapewniam, że nie ma problemu z mówieniem si, ci, dzi
          • mikams75 Re: Gadanie z maniera 12.09.26, 20:00
            ja mam wlasnie odwrotne obserwacje, wymowa normalnie wyrazna ale wlasnie niektore gloski sa znieksztalcone.
    • otia5 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 14:40
      W życiu czegoś takiego nie słyszałam u nikogo. Ta kobieta z filmiku powyżej faktycznie brzmi, jakby mówiła tak specjalnie, ale nie potrafię sobie wyobrazić, jak można się nauczyć takiego wybiórczego seplenienia. Może to jednak jakaś wada wymowy. Może np. na retainer, który sprawia, że tak dziwnie wymawia.
    • mikams75 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 17:08
      ja za to czasem napotykam na dziwna wymowe gloski ł - tak jakby nie istniala.
      • simply_z Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 21:51
        Tak kiedy mowiono przed wojna, uchodzilo to za cos elitarnego. Do lat 60-tych chyba czesc aktorow tak mowila.
        • mikams75 Re: Gadanie z maniera 10.09.26, 22:31
          Nie mam na mysli teatralnego L ale pomijanie albo skracnie gloski i mowienie np. miaam zamiast mialam. Jak sie teraz zastanawiam, to to wystepuje w kombinacji nie ze wszystkimi gloskami.
          • ta Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 00:58
            Czytałam pisane na jednym z forów „czea” (trzeba), powtarzane wielokrotnie, taki podpis autorski osoby, która poza tym pisze poprawnie.
            • simply_z Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 23:17
              Jak slynne na wieszkuwink
    • bene_gesserit Re: Gadanie z maniera 11.09.26, 18:18
      Taki afektowany sposób mówienia zastąpił inny, wcześniejszy, w którym "o" albo niektóre nosówki w ostatniej sylabie zastępowano "a".

      Sję jest co najmniej tak samo irytujące, ale o wiele bardziej mnie mierziła obrzydliwa moda wprost z USA, żeby każde zdanie, niezależnie od znaczenia, kończyć intonacją pytającą. Miałam ochotę krzyczeć, takie to było głupie. Na szczęście polskim małpkom przeszło, bo Amerykanom się znudziło.
    • princesswhitewolf Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 11:47
      Ale nalecialosci z obcego jezyka wcale nie polegaja na braku zmiekczen tylko na niepoprawnym szyku w zdaniu ( mea culpa), Ponglishu, i zmianie jakby melodii w zdaniu. To sa typowe bledy dla Polakow przebywajacych dekady poza Polska . Nie jakies mowienie bez zmiekczen.
      • mikams75 Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 13:29
        zauwaz jaka wymowe maja dzieci wychowywane w niemieckojezycznym kraju. Duzo zalezy od indywidualnych predyspozycji i sluchu ale wlasnie niektore gloski sa inaczej wymawiane. Moze angielskojezyczne dzieci maja inna melodie w zdaniu ale te wychowywane w niemieckojezycznych krajach nie.
        • princesswhitewolf Re: Gadanie z maniera 13.09.26, 15:27
          No ale mowimy tutaj o Polakach urodzinyych w Polsce a nie dzieciach urodzinych za granica. Ja pisalam jak sie zmienia wymowa Polaka ktofy wyjechal jako dorosły i na pewno nie jest to brak zmiekczonych głosek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka