mama_radka
06.12.04, 09:30
Ostatnio będąc w kościele na Mszy, ksiądz przy ogłoszeniach wyraził
dezaprobatę jeśli chodzi o dekorowanie domów, czy ogródków przy domach
ozdobami świątecznymi, a także o to, ze w sklepach główny motyw to wystrój
siwąteczny, że np. czekolada jest w Mikołaje itp., że jako prawdziwi katolicy
powinniśmy się tak nie zachowywać i dekorować dopiero przed Wigilią, a nie
już teraz, ze jak jedzie samochodem i jak widzi co się już wyprawia, on sobie
tego nie życzy. Nie wiem co w tym złego? Przecież w sklepach, od dawien dawna
tak jest, ze już na miesiąc przed świętami zaczyna się okres
przedświąteczny. A że ktoś już wystroił dom to aż takie źle – to jakiś
grzech?
Co do mnie, to i tak my choinkę ubieramy 23 grudnia wieczorem. Ale dziwię
się księdzu, że nie ma większych problemów i się czepia.
Pozdrawiam