Dodaj do ulubionych

PROBLEM Z TESCIOWA

11.12.04, 12:05

Witam drogie kobiety!

mam maly problem z moja tesciowa.Moja coreczka ma 8 miesiecy, je gotowe dania
ze sloiczkow, ale tez gotuje jej czasami.Nie dodaje zadnej soli , zadnego
cukru i nie daje jej jeszcze zwyklego mleka .I mysle ze mam racje .
jednak kiedy Victoria zostaje z moja tesciowa, pozniej slysze ,ze jadla zupke
ktora byla osolona ,przyprawiona, pila poslodzona herbatke czy jadla manne na
zwyklym mleku.Tlumaczylam tesciowej ,ze nie chce jej dodawac soli itd. (tym
bardziej ,ze mojej corce smakuja dania bez zadnych dodatkow, a pije
najchetniej wode przegotowana)a ona robi tak dalej i zachwyca sie jak to jej
wszystko smakuje.Bardzo mnie to drazni i chodze przez to caly dzien
zdsnerwowana.NIe wiem czy mam to tak zostawic , czy powiedziec jej bardziej
dosadnie i stanowczo.to ja chcialabym decydowac co bedzie jadla moja corka.

prosze odpiszcie!
BEATA
Obserwuj wątek
    • mamma_kuby Re: PROBLEM Z TESCIOWA 11.12.04, 12:54
      u mnie na szczęście teściowa była bardziej posłuszna niż moja własna mama smile)
      spróbuj podrzucić gazety, artykuły, które wyraźnie potępiają słodzenie napojów
      i solenie potraw - może teściowa sama zrozumie?
      Jeśli nie - weź do pomocy partnera (jej syna) - może niech on siądzie i
      wytłumaczy mamie pewne sprawy - zawsze powinno być mu łatwiej porozmawiać z
      mamą niż tobie.
      Życzę powodzenia
      pozdrawiam
      MAgda
    • yennaxoxo Re: PROBLEM Z TESCIOWA 11.12.04, 14:16
      Beato!
      Tylko szczera rozmowa moim zdaniem.
      moja tesciowa tez krytykowala moje postepowanie,wychwanie mojego! synka,
      ale to ja decyduje co je i w co jest ubierany.np: dzisiaj uparla sie zeby ubrac
      Filipowi buty ktore ona kupila,Filip sie w nich przewraca ,ubralam mu inne, Ona
      sie obruszyla, ale synek bezpiecznie sobie pobiegal na spacerki.
      dziwi moja tesciowa rowniez ze nie jadamy manny na mleku ,na mleko modyfikowane
      patrzy jak na trutke,a tesc z kolei zawsze przed spacerem mowi ze bedzie padal
      deszcz smile)))a my i tak idziemy i deszczu jeszcze nie bylo Ha,Ha.
      Ale moi tesciowie przyjechali na 5-c tygodni do nas wiec....nie wiem jak to
      jest miec takich doradcow na stale.
      Pozdrawiam i zycze zeby stanelo na Twoim, bo to Twoje dziecko a matka wie
      najlepiej co jest dobre dla dziecka.
      Tescowa wychowala juz swoje dziecko .... lat temu.smile))))
      A co do wielkosci problemu to dla mnie duzy,nerwy mi nie raz puscily,jej
      krytykanctwo doprowadzalo mnie do lez podczas ich wczesniejszego podytu,teraz
      jestem twardziel i jak tesciowa mowi ze rano pojde po bulki (jak to uslyszalam
      to malo z krzesla nie spadlam i moj maz tez)to sie rozesmialam i powiedzialam
      ze nie!!!Ona to ma pomysly.Albo ,najchetniej zmuszala by do zjedzenia
      wszystkiego z talerza,a ja nigdy nikogo nie namawiam i synka tez, kazdy je ile
      chce smileWyjasnilam jej dosadnie ze to zasada u nas w domu i pojela ze to
      mozliwe.itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka