twinmama76
24.01.05, 12:30
Co sądzicie na temat tego artykułu?
polityka.onet.pl/162,1212100,1,RA,artykul.html
Ja osobiscie poczułam sie podle. Przyznam się, że należę do matek, które
często wrzeszczą, czasem klepna w pampersa, czasem szarpną.
Nie jestem z tego powodu zadowolona, ale jakoś odczuwam bunt, gdy ktoś stawia
znak równości między moim zachowaniem, a maltretowaniem dzieci. Niestety
takie własnie odniosłam wrażenie po lekturze tego tekstu. Wg Pani Pietkiewicz
matka powinna być aniołem, wszystko inne to patologia.
Z drugiej strony nader często łapie się na tym, że najpierw dam klapsa,
najpierw wrzasnę, a potem pomyślę. Takie działanie na zasadzie odruchów
przeraża mnie, ale nie potrafie się z niego wyzwolić. Więc może faktycznie
agresje mam wdrukowaną? Nie da się ukryć, że mój ojciec był zwolennikiem
silnej ręki. Choć pozostaję z nim w bardzo dobrych stosunkach, to chyba nigdy
nie zapomnę jednego lania...
Jak widać nachodza mnie różne myśli, a żadne nie są różówe. Nie mam tez
gotowych odpowiedzi.
A co wy na to?