11.04.05, 22:58

Obserwuj wątek
    • p_swiat Re: Mały - duży problem 11.04.05, 23:06
      Sorki poleciało za szybko.
      Moja szwagierka zaproponowała mi, że weźmie moją córcię na 3 dni. Mam akurat
      jeszcze wymiane okna, mały remont. Problem jest taki, że Zuzia raz została z
      moimi rodzicami i w nocy był płacz za mną (kosmar) prawie wracałabym do domu
      gdyby nie fakt, że byłam 200 km od mojego domu i do tego po 2 drinkach. Teraz
      chcą jechac 50 km od miasta i do znajomej która ma 2 dzieci jedno w jej wieku,
      ale boje się strasznie co to będzie jak sie przebudzi i zaczną się chece?!
      Bardzo by mi ten wyjazd córci ułatwił sprawę remontową - unikła by tego kurzu
      itp, ale boję się jak będzie moja przylepka bez mamysad Co poradzić szwagierce?,
      choć ona sie nie boi.
      • ewa216 Re: Mały - duży problem 11.04.05, 23:47
        A ile ma Twoja córcia?
        Trudno coś doradzić. Mój synek ma 18 miesięcy i zostaje czasem na noc u babci
        ale on za mną nie płacze. Gdyby było inaczej to pewnie skończyłoby się na
        jednym razie;-(
        • mka16 Re: Mały - duży problem 12.04.05, 03:59
          No nie wiem, jak nie sprobujesz to sie nie przekonasz, a moze nie bedzie tak
          zle?
        • p_swiat Re: Mały - duży problem 12.04.05, 11:08
          Córcia ma 2,5 roku. Nie było okazji by ją u babci zostawaić zreszta rodzice moi
          mieszkają narazie w malutkim mieszkanku, a teście daleko i właśnie moja
          przylepka nie może rozstać sie z mamąsmileMam nadzieje, ze bedzie ok podjeliśmy
          decyzje z mężem że pojedzie niech sie dzieje wola Boska - najwyżej bedziemy po
          nią jechać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka