Dodaj do ulubionych

Częste przytulanko

24.05.05, 22:53
Ile razy kochacie się w nocy? Czy np. stwierdzenie pewnego faceta tylko
cztery razy, bo panna nie bardzo - jest możliwe? Czy w takim razie zbliżenia
są załóżmy mniej intensywne, bardziej na ilość nie na jakość?
Sorry za takie pytanie, ale gdzieś muszę się zapytać a tu najłatwiej.
Jeżeli kogoś oburza - nie czytać
Amelia
Obserwuj wątek
    • mufka51 Re: Częste przytulanko 24.05.05, 23:05
      Oj raz tylko,już nie te lata.....
      • nchyb Re: Częste przytulanko 24.05.05, 23:26
        kocham się lub uprawiam seks - czasem raz, czasem dwa razy, natomiast przytulam
        się z reguły przez całą noc...
        • redmiss Re: Częste przytulanko 25.05.05, 11:56
          nchyb napisała:

          > kocham się lub uprawiam seks - czasem raz, czasem dwa razy, natomiast
          przytulam
          >
          > się z reguły przez całą noc...

          ;D, dzieki, bo myślałam, ze ja źle zrozumiałam.

          w nocy przewaznie raz, do dwóch, nie więcej.
          nie liczę szybkich numerków w ciągu dnia (oczywiście nie codziennie) wink))
          • a_melia Re: Częste przytulanko 25.05.05, 15:45
            Dzięki, dzięki...smile))
            Oczywiście chodzi mi tylko i wyłącznie o sex. Ubolewam bardzo, bo mój mąż jest
            w stanie 2, 3 razy w tygodniu. A ja jestem trzydziestka smile)
            Amelia
            • landrynka17 Re: Częste przytulanko 26.05.05, 11:52
              a jak 30-stka to 2-3 razy w tyg. to duzo???
              • olalia Re: Częste przytulanko 26.05.05, 17:13
                Ja tez jestem 30 i nie kocham sie z mezem wcale.Najpierw ja błagałam przez 4,5
                r az stwierdziłam ze mam to w d..... i od 4 mieś.juz o nic nie proszewink
                • marcysia51 Re: Częste przytulanko 26.05.05, 21:43
                  no ładnie.Fajnego masz męża.
            • lidkakn Re: Częste przytulanko 26.05.05, 21:50
              Ja też jestem trzydziestka, myślę, że ilość zbliżeń nie ma takiego znaczenia,
              liczy się jakość. Nawet pięć szybkich numerków nie jest w stanie zastąpć w
              moiom przypadku jednego, ale dopieszczonego. Kochamy się z mężem najwyżej dwa
              razy jesdnej nocy. Po ślubie bywało i cztery. Ale to była doano i nie żałuję
              upływu czasu.
    • a_melia Re: Częste przytulanko 26.05.05, 22:20
      Kurcze dokładnie na odwrót. Dla mnie 2,3 razy w tygodniu to strasznie mało.
      Mężowi to wystarcza w zupełności. A jak już ma np. jakiś problem w pracy to już
      totalne zero sexu. A pisząć trzydziestka mam na myśli zwiększające się
      zapotrzebowanie na sex.
      Amelia
      • mufka51 Re: Częste przytulanko 26.05.05, 22:47
        Zwiększa się....?To nie jestem jeszcze stracona?
    • umasumak Re: Częste przytulanko 27.05.05, 00:28
      Oj byłam kiedyś z facetem, który potrafił nawet 6 razy w nocy, ale i tak wolę
      seks z moim mężem, mimo że robimy to maksymalnie 2 razy w nocy wink. Jakość to
      podstawa smile. Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka