Dodaj do ulubionych

Platoniczna miłosć...

03.06.05, 22:28
Witam Was drogie koleżanki...

Jestem mamą dwójki dzieci ,mam męża kochającego itd.Wczoraj otworzyłam swój
stary pamiętnik do którego nie zaglądałam od lat kilku.Opisywałam w nim moją
miłość do kolegi.On nie wiedział o moim uczuciu do niego.Ja czułam,że nie
jestem mu całkiem obojętna,jednak na koleżeństwie się skończyło.On mieszka w
innym mieście.
Po przeczytaniu poraz kolejny pamiętnika wróciły dawne sprawy...on nie daje
mi spokoju...myślę co u Niego słychać,chciałabym tylko pogadać.Wiem,że ma
kobietę i dwójkę dzieci.Ja też mam.Poszukuję go przez net.Nie wiem,czy dobrze
robię.Chyba zgłupiałam,postanowiłam,ze chyba spalę ten cholerny pamiętnik.

Pierwszy raz piszę o tak prywatnych sprawach.Czy sądzicie,że mogę zaszkodzić
sobie i jemu? Chciałabym poznać Wasze opinie.

matusia3
Obserwuj wątek
    • xxx-x Re: Platoniczna miłosć... 03.06.05, 22:34
      Jemu to może nie zaszkodzi ale co z mężem? Męża najbardziej skrzywdzisz jeśli
      się dowie że tamtego kochałaś a teraz chcesz nawiązać kontakt itd. Wydaje mi
      się że możesz popsuć sobie relacje z mężem. Lepiej najpierw pogadaj o tym z
      mężem. Musisz przemyśleć za i przeciw co może pomyśleć Twój mąż, postaw się na
      jego miejscu a wtedy sama będziesz wiedziała co robić.
      Pozdrawiam
    • basia755 Re: Platoniczna miłosć... 03.06.05, 22:51
      Może zaszkodzić ale nie musi. Jednak byłabym ostrożna i chyba nie szukałabym
      dawnego chłopaka, bo tak naprawdę to po co?
      A tak w ramach spotykania dawnych "miłości". Bardzo dawnego czasu nieźle
      namieszał mi w głowie przystojny student AWFu. Rany, co ja przezyłam gdy się
      rozstaliśmy. No cóż, młodziutka wtedy byłam. Spotykałam go parę dni temu w
      parku. I kogo widzę - niskiego faceta z pokaźnym brzuchem, z jakąś taką dziwną
      fryzurą i czerwoną twarzą. Jak dobrze, że wtedy się rozstaliśmy. Mimo wszystko
      przykra to była konfrontacja
    • a.m.a Re: Platoniczna miłosć... 04.06.05, 00:54
      spalic, zapomniec, nie szukac kontaktu i juz. Pozdrawiam
    • matusia3 Re: Platoniczna miłosć... 04.06.05, 10:23

      Dziewczyny macie rację....powinnam dać sobie spokój...ja nie chciałabym,aby mój
      mąż szukał kontaktu z dawna dziewczyną.Męczy mnie ta chora
      sytuacja.Najgorsze,że on się dowie o tym,że go szukam.Po co ja to w ogóle
      zaczynałam?
    • czajkax2 Re: Platoniczna miłosć... 05.06.05, 00:06
      EEEe tam,przejdzie ci,tylko nie zagłębiaj się za mocno w całą historię i
      nakręcaj się jaka to jesteś zakochana. Mnie co jakiś czas też dopada myśl jak
      by to było z tym i tym. Co porabia,czy pamięta? Ale mi szybko przechodzi. A
      pamiętnik spal,nie kuś licha w przyszłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka