Dodaj do ulubionych

Z dwójką dzieci w M-2

20.06.05, 15:24
Czy ktos z Was mieszka tak? Z dwójka małych dzieci w mieszkaniu
jednopokojowym z osobna kuchnią? Mamy zamiar takie wynająć (jest spore -
35m2+duży balkon), ale troche się obawiam, jak sie zorganizujemy. Tomek ma 20
mies, a Marcia 6 tyg.
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: Z dwójką dzieci w M-2 20.06.05, 15:43
      Ja wprawdzie nie mieszkam. Mieszkalam jednak na 30m (pokoj, widna duza kuchnia,
      lazienka) z mezem i dzieckiem i sie nie miescilismy. Ciagle byl balagan i
      wszystko "na kupie" lezalo. Jak Kacper skonczyl 2 miesiace to sie wynieslismy do
      2 pokoi.
      Jak nie ma innej mozliwosci to zawsze sie mozna zorganizowac jakos, ale nie jest
      lekko w 1 pokoju.
    • yo_oo Re: Z dwójką dzieci w M-2 20.06.05, 15:44
      ja mieszkam w 40m2. Cora 4i pol roku i za tydzien urodzi sie braciszek. Mamy 2
      pokoje i wiem zze nie wyrobie juz tu jak maly bedzie chodzil. Wiec ammy rok na
      zmiane mieszkania. Drugi pokoj jest bardzo przydatny przy dzieciahc. I ejsli
      chcesz zobaczyc u siebie jeszce idealny porzadek to warto miec drugi pokojsmile
      • scott123 Re: Z dwójką dzieci w M-2 20.06.05, 17:20
        Hej!Ja mam mieszkanie które ma 26 metrów!!!Narazie mieszkamy w nim we trójkę
        tzn.Ja ,mąż i 8 letnia córka a za niedługo urodzi nam się dziecko i niestety
        zero widoków na większe mieszkanie więc nie wybrzydzam bo cóż zrobić!Ciasne ale
        własne!Musimy się pomieścic bo nie ma wyjścia!A mieszkać się da!Pozdrawiam!
    • luccio1 Re: Z dwójką dzieci w M-2 20.06.05, 23:22
      Jeśli "klamka nie zapadła", doradzałbym nie brać tego mieszkania i poszukać
      jakiegoś 2-pokojowego.
      Przy jednym pokoju z kuchnią i czterech osobach nie pozostanie Ci nic innego,
      jak brać dzieci, kiedy tylko na to pogoda pozwoli, więc od wiosny do jesieni,
      do parku na tak długo, jak się tylko da - jeśli nie pracujesz, to od południa
      do ciemna, biorąc z sobą zapas jedzenia, picia... (a co potem?) - aby tylko
      Tato miał chwilę spokoju.
      Alternatywą gorszą byłoby, że Ty zostajesz z dziećmi w domu, a Twój Mąż
      wyskakuje "na piwko".
      Wszyscy razem w kupie - znam przyjaciół, u których było to początkiem rozpadu
      małżeństwa.
      • hanna26 Re: Z dwójką dzieci w M-2 21.06.05, 01:26
        My mieszkamy w mieszkaniu 31 m. Pokój z ciemną kuchnią (ze świetlikiem na
        duży pokój), plus balkon. Na razie jest nas trójka (córka ma 2 lata), ale już
        we wrześniu przyjdzie na świat nowy członek rodziny.
        Jak sobie radzimy? Jesteśmy szczęśliwi, że mamy zdrowe dziecko i modlimy się
        codziennie, żeby nasz maluszek przyszedł na świat tak samo zdrowo i
        szczęśliwie. Teraz oddzielamy córce taki minipokoik (pokój ma wnękę),
        remontujemy całe mieszkanko, zmieniamy meble, żeby mieć gdzie upchać wszystkie
        ciuchy. Bo mnie najbardziej zawsze wkurza w takim małym mieszkanku, że nie ma
        gdzie upchnąć ciuchów, zabawek, itd. Więc jestem szczęśliwa, że nareszcie
        będzie fajniej i ładniej. Tylko żeby było zdrowie, z resztą damy sobie radę.
        • monika121975 Re: Z dwójką dzieci w M-2 21.06.05, 11:00
          Nasze mieszkanie to 33metry (pokój 16 + odrębna kuchnia, łaziekna i 5m balkon).
          Mieszkamy w 3 osoby - ja, mąż i roczna córeczka. I naprawdę wszystko jest
          uporządkowane i zorganizowane. Da się tak mieszkać smile
          • agulka04 Re: Z dwójką dzieci w M-2 21.06.05, 11:03
            30 m2, 16 miesięczna rozrabiara i dośc duży pies smile
            da się przeżyć - w kuchni mamy komputer i telewizor
            na przedpokoju 5 pawlaczy
            wnęka w pokoju to pokój dziecinny - tylko Aga o tym nie wie i roznosi skarby po
            całym pokoju smile
    • anetina Re: Z dwójką dzieci w M-2 21.06.05, 11:08
      mieszkałam przez 7 lat, na 24 m2, jak byłam mała
      nie było problemów
      rodzice + ja (do 7 roku życia) + siostra (do 4 roku)
      nigdy nie było jakiś niejasności
      a nawet były spotkania rodzinne
      pamiętam, że potrafiłam nawet pod stołem zasnąć (a łóżko miałyśmy z siostrą
      jedno we wnęce)

      dacie sobie radę bez większych problemów

      zaleta jest na pewno: taniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka