gizela10
27.06.05, 15:22
Od jakiegos czasu myslę o moim byłym i nie moge przestać. Zobaczyłam go
przypadkiem, staliśmy samochodami obok siebie na światłach - ja go widzialam,
on mnie nie. Wydoroślał, jest nadal bardzo przystojny, chcialam zapukac w
szybę, żeby mnie zauważył ale stchórzyłam. Był moja pierwsza wielką milością,
pierwszym chlopakiem, bylismy ze sobo 6 lat - rozstalismy sie w kłotni i
zerwalismy ze soba calkowicie wszelkie stosunki. On i ja mamy swoje rodziny,
dzieci...Wiem, ze po naszym rozstaniu zwiazal sie z dziewczyna z ktora jest
do dzis, ja wyszłam za mąż. Wiem też, że kochał mnie bardzo, moze do dziś
mnie wspomina - połaczyła nas pewna sytuacja przez ktora zawsze bedziemy o
sobie pamietac. Bardzo bym chciala z nim porozmawiać, dowiedziec sie jak mu
sie uklada...zdobyłam nawet nr. telefonu do jego rodziców(do niego nie mam
zadnego), wykrecilam numer i uslyszalam w sluchawce glos jego ojca...-
odlożylam sluchawke! Co bym miala mu powiedziec? Dzień Dobry to ja, czy
mogłabym dostac nr. telefonu do X. Jego rodzice zawsze mnie bardzo lubili,
chcieli bardzo zebysmy byli razem, traktowali mnie jak swoja synowa, ale to
było dawno.
Nie wiem co mam robić - bije sie z myślami. Mój maż nic o tym nie wie, poza
tym nie uklada sie miedzy nami ostatnio najlepiej.
Czy któras z was była w takiej sytuacji? Doradzcie cos...Wiem ze wiekszośc z
was powie, ze lepiej byłoby gdybym poprocowała nad swoim obecnym związkiem,
ale nawet wtedy gdy było w moim małżenstwie wszystko ok, to czasami myslalam
o tamtym...nigdy do konca nie wyrzuciałam go ze swojego serca.
Jest mi z tym wszystkim zle, nie chce dluzej sie zadreczac.Co zrobić?
Gizela