Dodaj do ulubionych

Nagosc przy dzieciach

11.07.05, 13:10
Moj post kieruje do mam, ktorych dzieci wyrosly juz z okresu niemowlectwa.
Jak traktowana jest u Was nagosc przy dzieciach? Czy chodzicie
zawsze "przyzwoicie " odziane,czy tez zdarza sie np. w bieliznie albo i bez?
Moj synek jest jeszcze malutki ale przeciez rosnie i rosnie. I tak sie
zastanawiam, jakie jest zdrowe podejscie w tym temacie? Osobiscie jestem dosc
swobodna w takich kwestiach, ale nie chcialabym (kiedys tam) szokowac
dziecka. A jak jest u Was?

pozdr
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 13:21
      nie wiem jak będzie dalej, ale na obecną chwilę mój syn obcuje z moją nagością
      na co dzień....smile)]
      pomijając to że karmię go piersią i nie zamierzam jeszcze kończyć z tym
      procederem, to oszczędzam sobie nerwów porannych i wieczornych ( chodzi mi o to
      , ze nie martwie sie co robi mój syn gdy ja się myję)...

      i kąpiemy sie razem....rano prysznic....wieczorem wanna...
      nie zauważyłam by jakoś specjalnie interesowały go różnice w naszej budowie smile))


      pozdrawiam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=24832007
      marcel ma dwa lata.....

      nie wiem kidy ja zacznę sie wstydzić...a moze on...smile)
      pozdrawiam
    • e_r_i_n Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 13:24
      Moj syn ma prawie 4 lata. Nagosc jest u nas naturalna - oczywiscie po domu
      chodzimy ubrani, ale przebieranie czy kapanie sie przy nim nie jest problemem.
      Zdarza sie tez czasami wspolna kapiel.
      Syn nie traktuje nagosci jako jakiegos 'halo' - wie, kiedy jest dozwolona
      (czyli wsrod najblizszych), a kiedy trzeba byc ubranym (poza domem).
    • margosia.kr Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 13:33
      Kiedyś czytałam na ten temat dość obszerny artykuł, w którym wypowiadali się
      psychologowie i seksuolodzy. Ich zdaniem powinno się dziecko utwierdzać, że
      nagość jest czymś naturalnym. Czymś co towarzyszy nam od narodzin do śmierci.
      Nagość nie powinna być tematem wstydliwym. Nie powinna być czymś, czego się
      wstydzimy. Oczywiście nie powinna przyjmować form patologii.
      Mam dwóch synów ( 12 i 3 lata )i gdy starszy był młodszy chodziłam po
      mieszkaniu w samych majteczkach. Oczywiście nie o dwunastej w południe, ale
      rano bądź przed snem. Potem zaczęłam okrywać piersi. Gdy urodziłam młodszego
      synka i karmiłam Go piersią, to naturalną rzeczą było, że syn często widział
      moje piersi. Ponieważ malucha karmiłam trzy lata starszy przyzwyczaił się do
      tego widoku. Zapewne widok piersi innych kobiet troszkę Go zawstydza, czego
      przykładem były ubiegłoroczne wakacje, gdzie na plaży w Bułgarii co piąta
      dziewczyna była toples i mój syn przez pierwsze dwa dni był dosyć skrępowany.
      Myślę, że na dzień dzisiejszy moje piersi są dla niego źródłem pokarmu dla
      małych dzieci. Gdy jest sytuacja, kiedy jestem bez biustonosza traktuję to
      naturalnie. Myślę,że mój syn również.
      Nie krzyczę, gdy przychodzi do łazienki, jak biorę prysznic. Podobnie sprawę
      traktuje mój mąż. Trzylatek wręcz "waruje" przy wannie, gdy mój mąż się kąpie.
      Taki stan jest na dzień dzisiejszy, ale wiem, że gdy moje dzieci będą mieć po
      15, 16 lat, to chyba już nie będę taka swobodna. Chyba będę się krępować smile
      Pozdrawiam - Małgosia
    • lajlah Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 13:59
      Moj syn ma prawie sześc lat i do niedawna nie pokazuję się przy nim nago.
      Oczywiście czasem wejdzie rano do sypialni ,kiedy się przebieram i nie robię z
      tego problemu. natomiast tato, to inna sprawa. Syn czuje się mężczyzną, i
      nagosć taty to dla niego normalka. Razem się przebierają w szatni na basen,
      razem się kąpią w wannie, itp. Dziecko w tym wieku co moje, samo zazyna już
      wyczuwać,że inna jest nagośc taty, a mama jest bardziej pruderyjna i trzeba
      szanowaćjej intymność i prywatność.
      • r.kruger Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 14:03
        Mój syn ma 18mc jak dotychczas nie przejmuję się swoją nagością-od kiedy
        przestał być karmiony piersią trochę zakrywam piersi i nie kąpiemy się razem bo
        jeszcze całkiem nie zapomniał.Mój mąż się wstydzi,nie kąpie się z synkiem i nie
        przebiera bielizny w jego obecności..nie wiem dlaczego?
        • motylwodny Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 19:16
          Ojciec dziecka wstydzi się rozebrać przy dziecku swojej płci? Dziwne.
        • luccio1 Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 23:18
          r.kruger napisała:
          > Mój mąż się wstydzi,nie kąpie się z synkiem i nie
          > przebiera bielizny w jego obecności..nie wiem dlaczego?
          Mężczyźnie jest znacznie trudniej rozebrać się - ma wszystkie cechu płciowe,
          czyli całą "aparaturę", na wierzchu. Bez odzieży czuje się bezbronny,
          wystawiony na atak i okaleczenie. (Kiedyś, dawno temu, słyszałem wykład dr
          Wandy Półtawskiej, w którym dotknęła m.in. tej sprawy).
          Pamiętam z własnego dzieciństwa (prawie 50 lat temu): Tato starał się jak
          najprędzej ubrać - Mama potrafiła przechodzić pół dnia w bieliźnie (inna rzecz:
          kobiety nosiły wtedy halki - były więc nawet w bieliźnie ubrane "trochę
          bardziej" niż dzisiaj), tak samo Babcia prawdziwa, Babcia przyszywana, Ciocie
          będące u nas w gościach... nawet dla Pani Profesor prowadzącej mój doktorat -
          rówieśnicy mojego Taty, dla której byłem jakby trzecim dzieckiem - nie
          stanowiło problemu np. wciągnąć przy mnie pończochy i przypiąć do podwiązek.

    • umasumak Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 14:25
      Mam dwie córki (12 i 2 lata). Gdy któraś wejdzie do łazienki w trakcie mojej
      kąpieli, to nie robię z tego problemu. Natomiast nigdy nie chodzę po mieszkaniu
      naga, co najwyżej w bieliźnie. Jeśli chodzi o męża, to czasem, gdy jest upał
      chodzi w samych slipkach po domu, ale dziewczyny mają zakaz nachodzenia go w
      łazience podczas mycia czy przebierania. Pzdr
      • betty_julcia Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 21:37
        Ja jestem mamą dwulatki. Moja nagość jest naturalną sprawą dla Julii, kąpiemy
        się razem, ona jest ze mną w łazience gdy ja biorę prysznic i przyznam że jest
        zainteresowana dlaczego mam np piersi większe niż jej smile
        Natomiast mój mąż lepiej się czuje gdy jest w slipkach i Julia nie ogląda go w
        czasie kąpieli. Mąż uznał że lepiej się czuje ukrywając swoją nagość. Obydwoje
        zresztą mamy podobne zdanie w tej kwestii. NAtomiast nie jestem pewna jak
        byłoby gdyby w naszej rodzinie pojawił się chłopczyk. Pewnie byłoby na odwrót...
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
    • marghe_72 Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 23:19
      podchodzimy do sprawy zupełnie naturalnie.
      Wydaje mi sie ,ze lepiej jesli dziecko zobaczy skrawek nagiego ciała..niz
      uciekającego w popłochu ojca lub matkę..

      Nie latamy po domu w neglizu, ale córka widuje nas nago. W kąpieli, na basenie

      Miałabym córki nie puszczac z ojcem na basen?
      • umasumak Re: Nagosc przy dzieciach 11.07.05, 23:21
        marghe_72 napisała:

        >
        > Nie latamy po domu w neglizu, ale córka widuje nas nago. W kąpieli, na basenie
        >
        > Miałabym córki nie puszczac z ojcem na basen?

        Ale przecież Twój mąż nie pływa chyba w basenie nago wink?
        >
        >
    • kokolores Re: Nagosc przy dzieciach 12.07.05, 00:06
      Moja corka ma 8,5 roku i nagosc jest dla niej czyms naturalnym.Ucze ja ,ze nie
      nalezy wszystkim pokazywac wszystko .Nie chodzimy z mezem nago po mieszkaniu,ale
      tez nie chowamy(zamykamy ) sie przed nia.Czasem zdarzy sie tez wspolna kapiel.
      Dodam jeszcze ,ze tata jest jedynam mezczyzna ,ktory moze ja widziec nago.Przed
      innymi sie wstydzi i my to szanujemy!!
      Kilka dni temu byl podobny temat na dziecku i niezle mi sie oberwalo ,poniewaz
      uznalam temat za "dowcip"-prowokacje.Musze jednak przyznac ,ze poszperalam
      troche w archiwum i poczytalam podobne posty.Musze przyznac ,ze bylam zdziwiona
      ,jak duzo ludzi traktuje nagosc za cos zbereznego juz prawie zboczonego.
      To jest ten watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=26206193&a=26206193
      • sonnja1 Re: Nagosc przy dzieciach 12.07.05, 06:07
        O, dzieki, nie wiedzialam o tym watku na e-dziecku.
    • sonnja1 Re: Nagosc przy dzieciach 12.07.05, 06:22
      Dziekuje za wypowiedzi. Widze, iz moje podejcie do tematu jest najwyrazniej
      poprawne smile)Nie chcialabym - jak ktos to sympatycznie ujal- uciekac w poplochu
      przed dzieckiem smile, choc rzeczywiscie, pewnie w okreslonym momencie roznicuje
      sie nagosc tej samej i odmiennej plci. A tak juz zupelnie na marginesie- wydaje
      mi sie iz traktowanie nagosci jako tabu przyczynia sie do postrzegania seksu,
      seksualnosci w pozniejszym wieku w niezdrowych kategoriach.
      Zaciekawila mnie informacja, iz mezczyznom trudniej sie rozebrac. Powiedzialam
      bym, iz jest dokladnie odwrtotnie.: )

      pozdr.
      • betty_julcia Re: Nagosc przy dzieciach 12.07.05, 23:54
        "A tak juz zupelnie na marginesie- wydaje
        mi sie iz traktowanie nagosci jako tabu przyczynia sie do postrzegania seksu,
        seksualnosci w pozniejszym wieku w niezdrowych kategoriach"
        hmmmmmmmm........ cóż, ja zostałam wychowana w warunkach podobnych jak
        wychowuje się Julia tzn mama latała po domu nago bez skrępowania, natomiast
        mojego taty nigdy nie widziałam nago.
        Nie generalizujmny i nie wymyślajmy dziwnych konsekwencji oglądania bądź nie
        oglądania rodziców nago bo zarówno za jednym jak i drugim znajda się argumenty
        za i przeciw. Ja nie mam żadnych problemów emocjonalnych w związku z tym że nie
        oglądałam siusiaka taty ani nie wpłynęło to negatywnie na moje stosunki z
        mężczyznami. Uważam się za jak najbardziej normalną i smieszą mnie cytowane
        powyżej argumenty. Tym bardziej że od nie pokazywania się w negliżu przez
        rodziców do tematy seksu jako tabu bardzo daleka droga. Pomimo że mój tato nie
        latał z gołym siusiakiem seks nigdy w moim domu nie był ani nie jest tematem
        tabu.
        Pozdrawiam.
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
        • sonnja1 Re: Nagosc przy dzieciach 13.07.05, 05:44
          betty_julcia napisała:

          > "A tak juz zupelnie na marginesie- wydaje
          > mi sie iz traktowanie nagosci jako tabu przyczynia sie do postrzegania seksu,
          > seksualnosci w pozniejszym wieku w niezdrowych kategoriach"
          > hmmmmmmmm........ cóż, ja zostałam wychowana w warunkach podobnych jak
          > wychowuje się Julia tzn mama latała po domu nago bez skrępowania, natomiast
          > mojego taty nigdy nie widziałam nago.
          > Nie generalizujmny i nie wymyślajmy dziwnych konsekwencji oglądania bądź nie
          > oglądania rodziców nago bo zarówno za jednym jak i drugim znajda się
          argumenty
          > za i przeciw. Ja nie mam żadnych problemów emocjonalnych w związku z tym że
          nie
          >
          > oglądałam siusiaka taty ani nie wpłynęło to negatywnie na moje stosunki z
          > mężczyznami. Uważam się za jak najbardziej normalną i smieszą mnie cytowane
          > powyżej argumenty. Tym bardziej że od nie pokazywania się w negliżu przez
          > rodziców do tematy seksu jako tabu bardzo daleka droga. Pomimo że mój tato
          nie
          > latał z gołym siusiakiem seks nigdy w moim domu nie był ani nie jest tematem
          > tabu.
          > Pozdrawiam.


          Uderz w stol a nozyce...
          Widze, iz moja luzna dywagacja Cie mocno poruszyla.

          pozdrawiam
          • betty_julcia Re: Nagosc przy dzieciach 13.07.05, 22:31
            A skąd takie wnioski smile Czyżby moja dywagacja nie była luźna?
            Sonnja, nie obrażaj się. Po prostu nie jestem ani za ani przeciw, kwestia
            wychowania. JA zostałam wychowana tak, inni inaczej. Każdy zachowuje się tak
            jak uważa i czuje. I nie uważam żeby to miało jakikolwiek wpływ na późniejsze
            życie seksualne dziecka jako dorosłego człowieka. Takie jest moje zdanie i je
            po prostu wyraziłam nie chcąć broń Boże cię urażać.
            ------------------------------------------------------
            Betty to mama a to jestem ja:
            GWIAZDECZKA
    • meessi Ja sie wstydzę strasznie 13.07.05, 09:26
      Tzn nie mojego synka jeszcze (10 miesięcy), ale wszystkiego. Nie pozwalam
      wchodzić sobie do łazienki, zawsze latam przynajmniej okutana ręcznikiem itd
      itd.
      Uważam ze to paranoja, ale taka już jestem pruderyjna. Dzięki Bogu mój facet
      nie ma żądnych oporów. Jego mama jest położna i tak jakoś ich wychowała. Teraz
      ona pracuje w aptece i mój narzeczony normalnie kupował u niej prezerwatywy, a
      kiedyś przy jakieś wpadce (z byłą dziewczyną)normalnie lecial do niej po
      postinor. On lata ze wszystkim na wierzchu, z kąpieli wychodzi calkiem nagi,
      częst leży tak rozwalony i ogląda telewizję. Nasz chłopaczek to widzi i moim
      zdaniem dobrze ze się z tym oswaja. Ale kiedy będzie bardziej kumaty mam zamiar
      robić mu pogadanki na temat "złego dotyku", zeby odrózniał.
      • sonnja1 Re: Ja sie wstydzę strasznie 13.07.05, 09:39
        > ona pracuje w aptece i mój narzeczony normalnie kupował u niej prezerwatywy,



        a propos prezerwatyw, sie mi przypomnialo
        znam gostka, ktory sie wstydzi kupowac prezerwatywy. Kilka razy sluzylam mu
        pomoca smile)) w tychze zakupach. Dorosly facet, tzydziestoparoletni.

        pozdr
        • meessi Re: Ja sie wstydzę strasznie 13.07.05, 10:26
          Mój facet jak nie mam grosza to idzie i kupuje mi tampony. I jeszcze rozmawia z
          kobietami w aptece, co do rozmiarów jak nie jest pewien!!!!!Kiedyś
          potrzebowaliśmy lubrykantu (dla mnie), akurat byliśmy u niej bo mieszkamy w
          innych miastach, po prostu zadzwonil do mamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka