aga9982
19.07.05, 10:52
Hej.Ostatnio na tym Forum przeczytałam wątek i żonie żołnierza.Pomyślałam
sobie, że ja tez napiszę, ponieważ mam podobny problem.Ja jestem, żoną muzyka
rockowego (gitarzysty).Chciałam sie spytać, czy może jest jeszcze ktoś taki
jak ja.Moj mąż poza pracą zawodową gra jeszcze w zespole rockowym.I co sie z
tym wiaże, bardzo częst go nie ma w domu.Stale gra jakieś koncerty, a to dwa
razy w tygodniu jeżdzi na próby,albo wyjeżdza gdzies do studia cos
nagrywac.Robie się o tą jego muzyke zazdrosna, a z drugiej strony jestem z
niego bardzo dumna, bo świetnie sobie radzi.Jednak, kiedy słysze, że wyjezdża
na koljny koncert, wtedy zaczynają sie awantury.Dodam, że mamy dwoje
dzieci.Wiem,że nie mogę mu zabronić grac, bo on to kocha.Miotają mną
sprzeczne uczucia,z jednej strony wkurza mnie to, że nie ma go w domu, a z
drugiej strony cieszę się, kiedy osiąga sukces.Chciałabym, żeby napisał ktoś
kto jest w takiej sytuacji, jak sobie z nia radzi, a jeżeli któras ma dla
mnie dobra radę to tez niech napisze. z góry dziękuję.