kas2
01.09.05, 09:41
po krótce powiem o co chodzi
mam 25 latek 2 maluchow 1,5roku i 3,5l
oraz meza
maz pracuje ja jeszcze jestem na wychowawczym
chodzi o to ze mimo tego iz to on zarabia wogole nie przejmuje sie nami jak
mowie ze potrzebuje powiedzmy 50zl na zakupy mowi ze nie ma ja mu na to ze
nie mam mleka dla dzieci a on ze nie ma kasy i ze jak bedzie mial to da ja na
to to powiedz dziecia ze beda jadly jak tatus zarobi a on na to koniec rozmowy
i tak sie wszystko zawqsze konczy
pozatym mazylam o tym aby dostac sie na poloznictwo na uj udalo sie ale chyba
nici zes tudiów bo musze isc do pracy aby mieec kase na dzieci i ch potrzeby '
A TAK MARZYLAM O TEJ SZKOLE POPROSTU TO WSZYSTKO CO CHCE W ZYCIU ROBIC TO
TYLKO 3 LATA NAUKI ALE COZ
CHCEMY ZAMIENIC MIESZKANIE NA WIEKSZE potrzebna kasa a wiec idac do pracy
moge liczyc na kredyt bedzie latwiejk a marzenia dlaej nie zostana
zrealizowane
oglnie brak oarcia w męzu on ma gdzie spac co jesc i na fajki tez ma
coi zrobilybyscie
a) zrezygnowaly z marzen poszly do pracy z nadzieja ze zapewnicie lepsze
zycie swojej rodzinie(a od meza i tak sie nie doczekacie uznania)\\
B)realizowaly swoje marzenia ze swiadomoscia ze za 3 lata bedziecie tym kim
zawsze chcialyscie i wtedy bedzie lepiej
C zmienily mężą