Dodaj do ulubionych

Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff?

16.09.05, 16:37
Podobno ostatnio jest jaks straszna psychoza. Moja siostra ma suke
rodowodowa, ktora niedawno urodziala 10 szczeniat. Sprzedala 8 i zostaly 2
suczki, najmniejsze z miotu. Po 2 tygodniach siostra stwierdzila,ze odda
pieski za darmo bo i tak rosna a karmic trzeba. Dala ogloszenie do gazety i
ludzie dzwonia juz drugi dzien, doslownie co chwile. A moze nie wazne co ale
wazne,ze za darmo?
Obserwuj wątek
    • headonshoulders Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 16:52
      ja sie boje.
      • ma.dzia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 16:56
        i za darmo tez bys nie chciala? smile
        • linkaa3 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 16:57
          nie
      • lajlah Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 11:33
        Ja też się boję, momo, że mam dwa psy, ale jamniki.
    • linkaa3 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 16:57
      ja tez
      powinien byc zakaz trzymania takich psow w miastach
      • headonshoulders Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 17:00
        mialabym wyrzuty sumienia dajac /sprzedajac komus takiego psa. To tak jak handel bronia. Nie
        uwazam sie za osoba na tyle kompetentna aby sprawdzac potencjalnego nowego wlasciciela i osadzac
        czy jest wlasciwym czlowiekiem aby rozsadnie pokierowac takim zwierzeciem.
        • phantomka Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 17:50
          A co za roznica czy za darmo? Ja mam wrecz fobie na punkcie tych psow.
          Paralizuje mnie sama mysl o tym psie. Zastanawiam sie, czy twoja siostra
          sprawdza, komu sprzedaje te szczeniaki, czy daje jak leci? Dziwie sie, ze w
          naszym panstwie ta rasa nie jest na liscie groznych ras. Nie zapomne jak
          taki "piesek" dorwal sie do szyi mojego kundelka, szok.
          • ewa216 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 18:20
            Eee tam gadanie. Mam taką suczkę, ma już 6 lat jest kochanym psiskiem.
            Najchętniej cały czas leżałaby łbem na moich kolanach i domagała się drapania
            za uchemsmile. Chociaż prawdą jest że te psy nie lubią inych psów. Moja suka
            gdyby nie kaganiec to też pożarłaby wszystkie psy na osiedlu. No ale ja jej
            nigdy nie spuszczam ze smyczy w miejscach publicznych i zawsze ma kaganiec.
            Dodatkowo chodziła na tresurę więc trzyma się nogi tak, że o mało się o nią nie
            potknę i nie wywalę nosem w krawężnik.
            Naprawde te psy (o ile są dobrze ułożone\wytresowane) nie są groźne.
            • driadea Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 19:58
              Mnie to nie przekonuje. Każdy pies może okazać się niebezpieczny, niekoniecznie
              amstaff. Pies to drapieżne zwierzę, nigdy takiemu nie zaufam.
              Pozdrawiam, Aga
              • headonshoulders Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:20
                E, nie przesadzaj. Ja bardziej ufam swojemu psu niz niejednemu znajomemu.
                Czlowiek jest gorsza bestia niz pies. Drapiezny tez jest. Do tego chciwy z natury.

                Gdyby sztucznie wyhodowac krzyzowke Tysona z Bushem to gorzej od amstaffa smile
                • driadea Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:26
                  Zgadzam się. Ale to, że człowiek gorszy nie znaczy jeszcze, że pies dobry wink
              • ma.dzia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:27
                Ludzie tez sa agresywni i zabijaja sie nawzajem. Jak facet nie wytrzyma nerwowo
                i zabije zone to potem nie ma psychozy i kobiety dalej za maz wychodza...
                Niedawno mojego sasiada pogryzl owczarek (na szczescie tylko w noge)biegajacy
                bez kaganca.
                Pies dobrze ulozony, z dobrej linii bez mieszanek nie powinien byc agresywny.
                Zwalamy tu wine na psy a czesto winni sa ludzie. Bierzemy szczeniaczka, spimy z
                nim lozku, bawimy na dywanie, kulamy sie z pieskiem na podlodze, calujemy go i
                nosimy na rekach. Psy lubia dominowac,wiec od poczatku powinny wiedziec gdzie
                ich miejsce.
            • gemmavera Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:36
              ewa216 napisała:

              >Moja suka
              > gdyby nie kaganiec to też pożarłaby wszystkie psy na osiedlu. No ale ja jej
              > nigdy nie spuszczam ze smyczy w miejscach publicznych i zawsze ma kaganiec.

              No i własnie w tym sęk. Ja się boję tych psów - dlatego, że z reguły widuję je
              bez kagańca, czasem nawet bez smyczy..
              Po moim osiedlu chodzi z amstaffem jeden taki facecik o cwaniaczkowatym
              wyglądzie - jak ludzie mu schodzą z drogi, to wyraźnie się cieszy. No i jak się
              nie bać psa wychowywanego przez kogoś, komu frajdę sprawia, że ludzie go
              obchodzą szerokim łukiem ze strachu??
              Poza tym facet jest tak drobny, że jestem niemal pewna, że pies gdyby tylko
              zechciał, dałby radę mu się wyrwać. Więc nawet jeśli pies jest na smyczy, to
              się boję. Zwłaszcza że mam dwójkę małych dzieci, które na psy reagują
              histerycznym wrzaskiem. Jaką mam pewność, że ten pies ma tyle cierpliwości, co
              ja, żeby ten wrzask znieść?? wink
      • kakak8 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 18.09.05, 20:50
        popieram. ja też się boję.
    • asientos Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:29
      nie boję się rasy tylko tego z kim idzie. U mnie na podwórku skundlony owczarek
      był prowadzony bez kagańca przez pięciolatkę. Doberman pezrz staruszkę.
      Niektórzy ludzie są poterpani...
    • mynia_pynia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:30
      u nas na osiedlu jest kilka psOw tej rasy, tylko jeden z nich jest łagodny i
      macha ogonem do wszystkich a zreszta wychowany przez ... (mniejsza z tym).
      Inne należą raczej do ludzi z nizin społecznych, takich co chcą pokazać co oni
      nie mają (niewiem czemu ale tak to wygląda)
      A popyt jest na te psy duży wśród "dresiarzy" a co weekend w parku w pobliżu
      odbywają się walki tych psów i nietylko tych.
      Było u nas kilka przypadków że ludzią na spacerze kradli i to w perfidny sposób
      (podjeżdżali samochodem wyskakiwało dwóch, młodego psa ze sobą do samochodu i w
      długą!!!) - szok
      • mynia_pynia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:32
        Aaa
        Nad rozdawaniem za darmo bym się zastanowiła właśnie z powodu używania psów
        jako mięso armatnie do walk.
        A pies jak pies, każdego powyżej kolana się boję.
        Jedynie nie boję się dobermanów.
    • umasumak Za darmo? 16.09.05, 20:44
      Nigdy nie oddałabym psa za darmo. Pod koniec zimy sprzedawaliśmy owczarki
      niemieckie, dzieci naszej suki i specjalnie podaliśmy wysoką cenę, żeby każdy,
      kto nabrał na szczeniaka ochotę, dobrze się zastanowił czy chce go mieć, a
      przede wszystkim dlaczego chce go mieć. Sprzedaliśmy wszystkie, ostatnią suczkę
      zatrzymaliśmy z myślą, że zostanie u nas na zawsze, ale ostatecznie moja
      siostra wzięła ją do siebie.
    • agnes123 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 20:56
      Witaj...mam suczke tej rasy i nie zamienilabym jej na zadna inna rase wink Jest
      wprost cudowna dla domownikow.Sadze,ze duza role odgrywa wychowanie takiego psa-
      moja jest naprawde lagodna!I uwielbia moje coreczki wink
      • taissa1 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 18.09.05, 11:29
        Ja również mam suczkę tej rasy .Nigdy nikogo nie ugryzła,jest wielkim
        pieszczochem,uwielbia moją córeczkę i generalnie to niejeden ratlerek jest od
        niej groźniejszy.
        Pozdrawiam,taissa
    • umasumak Dwa tygodnie temu... 16.09.05, 20:58
      ....byliśmy z mężem w niedzielę na giełdzie zoologicznej pooglądać szczeniaki :-
      ). Stał facet, sprzedawał małe boksery po osiem stów za szczeniaka. Jakis mały
      chłopczyk bardzo chciał, żeby mam kupiła mu jednego, a ona na to: "Oszalałeś?
      Za taką cenę??? Jakby kosztowały 50 zł to kupiłabym Ci od razu, nosiłbyś sobie,
      robiłbyś z nim co byś chciał, ale w tej sytuacji wybij to sobie z głowy!!!"
      Oboje z męzem spojrzeliśmy na siebie i pomyśleliśmy, jak dobrze, że nie
      kosztują po 50 zł..
      • musia2002 Re: Dwa tygodnie temu... 16.09.05, 21:10
        Ja sie boje wszystkich psow.
      • headonshoulders Re: Dwa tygodnie temu... 16.09.05, 21:12
        szkoda slow...
    • olliwkaa Re: Ewa216... 16.09.05, 21:23


      Eee tam gadanie. Mam taką suczkę, ma już 6 lat jest kochanym psiskiem.
      Najchętniej cały czas leżałaby łbem na moich kolanach i domagała się drapania
      za uchemsmile. Chociaż prawdą jest że te psy nie lubią inych psów.


      Ewo, a czy wiesz, ze kiedy pies trzyma leb na twoich kolanach wcale nie musi
      oznaczac, ze chce byc drapany...? Bardzo czesto bywa tak, ze to wlasnie dla psa
      oznacza jego dominacje nad panem. Bylabym jednak ostrozna. Nie ufam zwierzetom,
      niestety.
      Pozdrawiam, Agnieszka
      • ligia76 Re: Ewa216.. 16.09.05, 21:29
        Dokładnie tak jest.
        Pies kładąc głowę na kolanach właściciela daje do zrozumienia że dominuje nad
        swoim panem.

        I tu ... jest pies pogrzebany.
        Jak widać właściciele czworonogów poprostu nie mają zielonego pojęcia o ich
        psychice.



        Pozdrowienia
        Ligia
    • agata309 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 22:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=17995086&v=2&s=0
      Witajcie, postanowiłam napisać kilka zdań odnośnie amstaffów.
      Są to bardzo mądre i wierne psy. Prawdziwi przyjaciele ludzi. Niestety poprzez głupotę niektórych ludzi zyskały przydomek psów-morderców. Z każdego psiaka można zrobić bestię, kwestia wychowania psa, pies musi wiedzieć, kto rządzi w stadzie (domu) i gdzie jest jego miejsce. Gdy pies trafia w nieodpowiednie ręce nieobliczalnych ludzi, wówczas może dojść do tragedii..i nie chodzi tu tylko o rasę amstaffów. Boję się dresiarzy, którzy mają te psy dla szpanu..........ale nie można wszystkich właścicieli tych psiaków wsadzic do jednego wora i powiedzieć idioci..po co im taki pies?????????Bylibyśmy niesprawiedliwi, każdy ma prawo wyboru.
      W USA amstaffy (a raczej pitbulle, bo tam nie rozgranicza się tej rasy na amstaffy i pitbulle) są uznawane za bardzo przyjacielskie i oddane psy, brały nawet udział w filmach dla dzieci produkowanych przez studio Disneya.
      Sama jestem włascielką suczki rasy amstaff i nie zamieniłabym tego psa na żadnego innego. Przekochany przytulak, który nic nie robi tylko chodzi za człowiekiem i liże...Suczka ma za sobą szkolenie PTI, nie jest agresywna ( na szkoleniu, gdy treser pobudzał w psach agresję, by broniły właściciela, to labradory - ku zdiwieniu wszystkich szalały a moja psina była spokojna). Wychowuje się razem z moją 4 letnią córką , dodam,że psa mamy już 2 lata a do tego jeszcze kota persa..wszyscy świetnie wspólgrają ze sobą. Rodzina nie była zadowolona naszym zakupem, ale do tego stopnia polubili psisko, że teraz nawet idąc w " gości na imprezę" mamy zabierać ze sobą psa.
      Nasz sąsiad 5-letni chłopczyk miał wielki uraz do psów, bo jamniczek babci ( ponoć taki kochany i niegrozny) ugryzł go bardzo dotkliwie w posladek. Bał się panicznie psów. Gdy przychodził do mojej córci pobawić się, to musiałam zamykać psa w osobnym pokoju, bo inaczej chłopczyk nie wszedłby do domu...a teraz....razem szaleją i bawią się ..i wszyscy wokół nie mogą sie nadziwic, że zaszła w nim taka przemiana i dokonał tego kontakt z amstaffem smile.

      Pies to pies. Człowiekowi się nie ufa w 100%, a co dopiero psu. Ale nie wszystkie psy tej rasy są mordercami, co nie znaczy,że wszystkie są łagodne i przyjacielskie. Jeśli od małego w psu pobudza się agresję i nie traktuje się tak jak powinno, to wtedy pojawiają się problemy.
      Moja córka uwielbia naszą suczkę, ale wie,że żadnego innego psa nie może głaskać ani się do niego zbliżać bez zgody mamy lub taty..bez względu na to czy jest to mały kundelek czy większy pies.

      Wszyscy mądrzy, którzy się wypowiadają na temat psów...tak naprawdę powinni miec takiego psa w domu i dopiero wtedy mogliby się obiektywnie wypowiedziec w tej kwestii..nie wystarczy się naczytać brukowców, nawet fachowej prasy czy naoglądać TV...
      tak samo z wychowaniem dziecka...można czytac przed urodzeniem i czytac, a gdy pojawia się już na świecie dziecko, wówczas jest prawdziwy sprawdzian naszych umiejętności i wiedzy...

      Psy nie są złe, są tylko zli ludzie i nieodpowiedzialni właściciele.
      Mój pies chodzi w kagańcu i życzyłabym sobie,żeby inne psy i ich właściciele się do tego stosowali.

      Na początku postu zamieściłam link z fotkami mojej suczki.

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich przyjaciół psów...każdej rasy
      Agata
      • lola211 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 22:27
        Z każdego psiaka moż
        > na zrobić bestię,

        Tia, np. z jamnika, yorka czy ratlerka...
        • driadea Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 16.09.05, 22:37
          Z chichuachu(ł)y big_grin
          • lola211 Re:Driadea 17.09.05, 08:15
            Tez mi ta rasa od razu na mysl przyszla(w kontekscie bestiiwink, ale nie
            pamietalam pisownismile.
        • umasumak Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 09:31
          lola211 napisała:

          > Z każdego psiaka moż
          > > na zrobić bestię,
          >
          > Tia, np. z jamnika, yorka czy ratlerka...

          Z całym szacunkiem Lila, ale dla mnie to nie są psy wink. Poza tym z nich też
          można zrobić bestię. York też potrafi dotkliwie pogryźć.
          • lola211 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 17:21
            Poza tym z nich też
            > można zrobić bestię. York też potrafi dotkliwie pogryźć.
            >
            Wkolo mnie pelno yorkow.Jedne spokojne i przymilne, inne nieufne i
            jazgotliwe.Zaden nie drasnal ani mnie ani dziecka, jak im cos nie pasuje to
            uciekaja w spokojne miejsce.Trzebaba by sie mocno postarac, by z takiego pieska
            zrobic bestie(hehe).Przy amstafach i tym podobnych starac sie szczegolnie nie
            trzeba.Nie slyszalam jak dotad o przypadkach dotkliwego pogryzienia przez psy
            malych ras.Zawsze sa to jakies durne "prawdziwe" duze psy.
        • balba_77 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 12:56
          lola211 napisała:

          > Z każdego psiaka moż
          > > na zrobić bestię,
          >
          > Tia, np. z jamnika, yorka czy ratlerka...

          A czemu nie?
          Jamnik też potrafi być groźny... dorosłemu człowiekowi może pokąsać nogi ale
          już na przykład małemu dziecku moze doskoczyć do twarzy... wszystko kwestia
          skali. Moja Ciotka ma jamniczkę, która została wychowana tak, że jest święcie
          przekonana o tym że jest bogiem ogniska domowego , no i jest problem kiedy my
          przychodzimy z Małą, bo nagle wszyscy zaczynają się Niemowlakiem zachwycać a
          pieseczek schodzi na drugi plan. I w tym momencie pieseczek przestaje być
          milusiński...... eh te jamniki....
          • camilcia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 14:34
            ja się psów nie boję, owszem zachowuję ostrożność i nie wlazłabym do kogoś sama
            wiedząc że jest pies, ale boję się psów w pobliżu mojego dziecka - bo nigdy nie
            wiem jaki jest pies i czy Majka akurat nie zechce go złapać za ogon smile
            niezależnie od rasy, oczywiście im większe tym gorzej dla dziecka, mój sąsiad
            kiedyś próbował rozdzielić swoje 2 gryzące się rotwailery (sorry za pisownię) i
            niestety poszarpały mu przedramię. byłam przy tym, to były psy wystawowe,
            wytresowane na gest nawet i wogóle mądre. nigdy się nie da do końca przewidzieć
            zachowania psa ani dziecka.
          • lola211 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 17:22
            I co, rzuca sie komus do gardla, jak potrafi rottweiler np.?
        • taissa1 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 18.09.05, 11:34
          Ratlerek ma bestię w genachsmile

          A tak na poważnie to miałam kiedyś ratlerka który gryzł wszystkich obcych i
          rzucał sie nawet na większe psy .
    • 18_lipcowa nie boje sie 16.09.05, 22:22
      co nie zmienia faktu że uznaję te psy za najbrzydsze na świecie.
    • elza78 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 00:30
      psow sie nie boje tylko debilnych wlascicieli bez wyobrazni ze swiniakami
      latajacymi bez smyczy po osiedlu...
      amstaff z rodowodem to fajny pies jesli ktos wie jak go ulozyc
      w prawdziwej hodowli eliminowane sa agresywne osobniki, jesli kupuje sie psa
      bez rodowodu to wlasnie wtedy niewiadomo na jakiego sie trafi, bo tacy pseudo
      hodowcy czasem specjalnie wybieraja jako rodzicow szczeniat najbardziej
      agresywne psy i suki...
    • michiko to psy bojowe, agresję maja we krwii. Są jak odbez 17.09.05, 07:33
      pieczona bro.ń w rekach szaleńca.
      Jak tylko widze takie zwierzę bez kagańca dzwonię na policję i straż miejską,
      robię straszną aferę.W wiekszopści cywilizowanych krajów europy trzeba mieć
      specjalne pozwolenie na takiego psa.
      A właściciele to osobna historia. Często to bezkarkowcy, psychopaci itd.U moich
      rodziców na osiedlu jest taki jeden, a raczej był - poszedł siedzieć.
      Jego pies zaatakował mojego... gość myślał ze ejst bezkarny bo jest
      zakumplowany z dzielnicowym - skorumpowanym. I bardzo sie pomylił... skończyło
      sie w sądzie , odszkodoanie, duża grzywna , koszty sądowe itd.
      no i grozny wygląd jednego zmoich znajomy który mu powiedział co z nim bedzie i
      jego psem.
      TAKIE PSY NALEŻY ELIMINOWAC BEZ WYJĄTKU!!!
    • czarna_maruda Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 08:20
      "Witaj...mam suczke tej rasy i nie zamienilabym jej na zadna inna rase wink Jest
      wprost cudowna dla domownikow.Sadze,ze duza role odgrywa wychowanie takiego psa-
      moja jest naprawde lagodna!I uwielbia moje coreczki wink"

      Taki jeden też uwielbiał swojego właściciela, co nie przeszkadzało mu
      niebezpiecznie go pogryźć. Dziwię się Ci bardzo, że pozwalasz mieć mu kontakt z
      dziećmi
    • blanqua Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 09:09
      Nie boję się. Wszystko zależy jak ułozony jest pies, kto wychowuje. A wszelkie
      uprzedzenia co do ras są śmieszne.
      Choć najbardziej drażnią mnie takie głosy, które wyrażają wielkie zdziwienie
      kiedy właścicielka dobrze ułożonego, wytresowanego psa pozwala na kontakt z
      dzieckiem. To śmieszne - czy ma może wywalić psa z domu? albo zamknąć w kojcu?
      tylko dlatego, że nalezy do rasy, której niektórzy się boją?
      To nie w porządku takie hasła rzucać, jeżeli właściciel dobrze wytresował,
      ułożył psa to jest normalne, że pies jest domownikiem, bawi się z dziećmi.
      To raczej okazywanie lęku, wzbudzanie lęku pzrez zwierzętami w dzieciach jest
      złe i niemądre.
      Blanka
      • phantomka Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 11:15
        Ta rasa kojarzy sie zle po pierwsze dlatego, ze sa to psy czesto stosowane do
        walk, a po 2, obserwujac wlascicieli tych psow dochodze do wniosku, ze jest
        pies jest dla nich substytutem broni palnej. Zgadzam sie, ze przy normalnym
        wlascicielu ten pies jest lagodny, ale niestety nie zdarza mi sie
        spotykac "normalnych" wlascicieli. Poza tym nigdy nie widzialam tego psa w
        kagancu, co jest juz dla mnie zgroza.
        • anusiamilusia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 15:44
          Boję się wszystkich psów tego typu amstaff, rotweiler, bullterier,pitbul. Nie
          wiem po co je ludzie trzymają, ani one ładne ani przyjacielskie brrrrrrrrr
          • anusiamilusia Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 15:45
            Myślę oczywiście o normalnych ludziach a nie o psychopatach hodujących te
            zwierzęta do walk
    • karolina_g_k Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 17.09.05, 18:35
      Nie boję sie psów. Ale co do psów rasy amstaff jestem bardzo ostrozna.
      Oczywiście takiego psa można ułożyc, wychować i sadze ze mądrzy i
      odpowiedzialni ludzie tak własnie postepują. Problemem nie jest ta rasa sama w
      sobie tylko to że jest to rasa modna szczególnie wśród młodych i
      nieodpowiedzialnych ludzi.
      Amstaff potrzebuje mocnej ręki, konsekwencji ale także dużo ruchu. Z tym psem
      trzeba codziennie pracować i codziennie pokazywac mu kto jest "przewodnikiem
      stada". Ponadto nie wolno w tych psach wyrabiać agresji ani samemu być w
      stosunku do nich agresywnym. Niestety to także nie daje pewności...
      Kilka ładnych lat temu na moim osiedlu mądry i odpowiedzialny człowiek kupił
      sobie psa tej rasy. Był to pies rodowodowy po znakomitych przodkach.Pies
      ukończył szkolenie, zreszta nie raz widziałam jak facet z nim ćwiczył.Był
      naprawde świetnie ułozony i bardzo karny. To jednak widocznie na nic sie nie
      zdało. Własciciel zginąl zagryziony przez swojego ok pięcioletniego pupila.
      Ten przykład zakorzenił we mnie postanowienie ze nigdy nie zdecyduje sie na
      psa groźnej rasy.
      Oddawanie lub sprzedawanie za grosze szczeniaków ras niebezpiecznych uważam za
      totalny brak odpowiedzialności.
      Sądze że każdy pies potrzebuje madrego własciciela, który nad nim panuje. Bo
      taki mały wiecznie jazgoczący i szczypiący w kostki ratlerek to takze nic
      miłego.
      I mały apel. Nie uczcie dzieci lęku przezd psami. Uciekajace i krzyczące
      dziecko jest w wiekszym niebezpieczeństwie.
      Mam psa mój synek bardzo lubi bawic sie z psiakami i ja mu tego nie zabraniam.
      Wie jednak że nie wolno im robić krzywdy i ze nie wolno zblizac sie do psów
      których nie znamy.

      Pozdrwiam
    • lila1974 Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 18.09.05, 09:01
      Lubię psy, a jednak wielu się boję.
      I rozwala mnie beztroska właścicieli.

      Idę wąskim chodnikiem w centrum miasta.
      Na przeciwko mnie dziewczynka może 10 letnia z rotwailerem bez kagańca.
      Kurcze, będę musiała otrzeć się o niego.
      Pytam:
      - Dlaczego pies bez kagańca?
      - A co ugryzł panią?
      Wymiękłam.
      - Założysz mu kaganiec jak kogoś ugryzie?


      Facet w ogródku gastronomicznym zajął miejsce tuż przy wiejściu, a w nim
      rozłożył się chauchau. Znów mam stracha, by postawić przy nim nogę. Facet
      zauważa moje wahanie.
      - Śmiało, on nie gryzie.
      Nadal się waham. Ponawia zachęte.
      - On nic pani nie zrobi.
      Ponieważ właściciel jest sympatyczny, nie robię draki tylko grzecznie proszę:
      - Czy może pan jednak odciągnąć psa z wejścia? Mimo pańskich zapewnień i
      uroczego pyska psa, nie mam odwagi postawić tu nogi.
      Facet na szczęście zrozumiał.

      Wyszliśmy z dziećmi na osiedlową karuzelę. Dochodzimy a tu chłopak wyprowadził
      amstafa pod samą karuzelę do toalety. Zanim zdążyłam pomyśleć, usłyszałam swój
      głos.
      - No nie masz już gdzie wyprowadzać psa?
      Chłopak zaskoczony.
      -Sam tu przyszedł.
      Wtrącił się mąż.
      - To kto kogo wyprowadza na spacer? Dlaczego przychodzisz z nim na plac zabaw?
      - A co Cię to k.... obchodzi?
      Mąż się wściekł.
      - Gdyby nie ten pies to dostałbyś porządnego kopa w dupę.
      - No spróbuj gnoju, to nogi już nie odzyskasz. - Nadmienię, że chłopak normalny
      nie dresiasz albo "wozik".

      Hihihi, jak chłopak poszedł, to zaśmiałam się z męża.
      _ gdyby nie ten pies, to nie miałbyś za co kopać go w tyłek.


      • wegatka Re: Czy ludzie boja sie psow rasy amstaff? 18.09.05, 12:15
        Ja się nie bałam do pewnego czasu.
        Sąsiadka miała sukę rotweilerkę, którą znałam od szczeniaka. Była łagodna jak
        baranek, aż nagle, po kilku latach coś jej odbiło i stała się agresywna. Przez
        długi czułam się przez nią terroryzowana, bo sąsiedzi, mając takiego psa w domu,
        uważali, że nie muszą zamykać drzwi na klucz (dzieci ciągle gubiły,więc mieli
        tylko jeden wspólny komplet) - kto by się ośmielił wejść do domu, widząc takiego
        psiura. A że zamek w drzwiach był nieco zepsuty i otwierały się przy byle
        przeciągu, suka wyłaziła na korytarz, kładła się pod moimi drzwiami i warcząc,
        nie pozwalała wyjść z mieszkania. Rozmowy z sąsiadami nie dawały efektu, bo to
        tacy dziwni ludzie byli wink Na szczęście wyprowadzili się po jakimś czasie, co
        mnie bardzo uradowało. Ale radość moja nie mogła trwać zbyt długo, bo parę
        miesięcy temu wprowadziła się do tego mieszkania nowa sąsiadka (Lila, wiesz
        która wink), dość rozrywkowa, typ dziewczyny dresiarza. Oznajmiła mi niedawno, że
        zamierza wiosną nabyć amstafa. A Tydzień temu podarowała swojej 6-letniej
        córeczce na urodziny maleńkiego szczeniaczka - kundelka. Myślałam, że już jej
        ten amstaf "przeszedł", okazuje się jednak, że nie - na wiosnę go kupuje.
        Szczęki mi opadły jak usłyszałam, w jaki sposób ona zamierza traktować psa, żeby
        był posłuchany.
        Cytuję moją sąsiadkę: "takiemu psu, żeby miał respekt przed swoim właścicielem,
        trzeba raz w tygodniu, bez powodu taki wpier...l spuścić, żeby na dupie nie mógł
        usiąść. Wtedy będzie się słuchał. Przyprowadzę go też do ciebie, żebyś też mu
        wpier...l spuściła, wtedy będzie miał respekt przed tobą, jako sąsiadką."

        I co Wy na to? Bo ja się chyba zacznę modlić za zdrowie i życie córeczki tej
        wariatki i zawczasu poszukam nr telefonu do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

        Dlatego od jakiegoś czasu boję się takich psów, bo większość ich właścicieli, to
        ludzie tak odpowiedzialni, jak moi sąsiedzi.
        • hanka_79 Re: Może nie umieram ze strachu, ale omijam. 18.09.05, 18:45
          A to dlatego, że znam 3 rodziny, które mają te psy i każda z nich oddawała psa
          na specjalne szkolenie, bo nie radzili sobie. Po kilku miesiącach szkolenie
          idzie w niepamięć, heh.
          Uważam, że każdy pies musi mieć odpowiedzialnego właściciela i tyle.
          • hanka_79 Re: Może nie umieram ze strachu, ale omijam. 18.09.05, 18:50
            A tak na marginesie, to z każdego psa można zrobić mordercę, nawet z kundla,
            nie potrzebna do tego konkretna rasa i rodowód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka