edycia274
05.10.05, 20:42
dzis chyba zakonczyl sie limt mojej cierpliwosci do dziecka, siedze od 16
mies sama z nia w domu od rana do wieczora dzis pojechalam do kolezanki co ma
coreczke niki mala bila itd wiec wrocilam do domu, w domu ciagle cos psoci
wiem wiem jak to dziecko zapakowalam ja w wozek i poszlam na dwor, ale sie
juz poryczalam zaczelam na nia krzyczec i mialam chec dac w tylek, mam dosc,
chyba nie doroslam by byc matka,jak myslicie/