Dodaj do ulubionych

co robić, co robić....??

14.11.05, 14:04
Mam 26 lat. W sierpniu urodziłam dziecko. Pierwsze. Mój chłopak najpierw nie
chciał, potem sie pogodził i dziś w efekcie wychowujemy córcię razem. Mój
problem dotyczy tego, że mam wrażenie jakby On stracił zainteresowanie mna.
Nie kochalismy sie odkąd urodziłam. Słysze tylko, ze jestem gruba (waże 56
kg). Fakt, przed ciążą było tego 8 kg mniej. Ale czy to może być powód. Zanim
okazało sie ze jestem w ciąży miał na mnie ochote cały czas, kochaliśmy się
do 6 miesiaca. nie wiem co robic. Przedwczoraj poprosilam zeby wyłączył
telewizor i przyszedł do łóżka, powiedział, że mu się jeszcze nie chce spać.
Przestałam się odzywać. Wczoraj ryczałam jak bóbr, gdy po raz kolejny
przyszło mi zasypiać samej. Przestałam sie odzywać. Jedyne co mi przyszło do
głowy. Dziś planuję przenieść się do drugiego pokoju. Myslicie ,że to coś
da???
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: co robić, co robić....?? 14.11.05, 14:23
      Moze jednak zamiast eskalowac rozne proby wymuszenia (nic nie da IMHO) sprobuj z
      nim spokojnie porozmawiac (zwlaszcza jesli ogolnie sie dogadujecie, czujesz ze
      mu na Tobie zalezy i tylko seks jest problemem). W razie czego zaproponuj wizyte
      u seksuologa (po spokojnej rozmowie). Jesli problem dotyczy rowniez innych
      dziedzin zycia to zwiazek jest na krzywej w dol, co nie znaczy nie do
      odratowania. Jesli obojgu Wam zalezy to moze terapia malzenska. Ale podstawa (w
      kazdym wypadku) jest spokojna doglebna rozmowa do ktorej sie przygotuj. Nawet
      jesli (czego Ci nie zycze) okaze sie ze jemu juz nie zalezy to chyba lepiej sie
      dowiedziec, porozmawiac, ustalic ewentualne zasady sprawowania opieki nad
      dzieckiem niz czekac az Cie zdradzi, awanturowac sie lub zyc w upokorzeniu.
      Odwagi, bedzie Ci potrzebna. I trzymam kciuki.
      Magda
      • wieczna-gosia Re: co robić, co robić....?? 14.11.05, 14:27
        Dokladnie sie zgadzam. Mezczyzna, ktory kocha to kocha, a nie bredzi zes gruba.
        Zalatwia cie takim tekstem, ty placzesz w poduszke a on ma spokoj. Albo jest
        debilem i nie jest swiadom, ze cie to boli, albo swiadomie cie chce zranic.
        Nalezy sie dowiedziec dlaczego i proceder ukrocic.
      • weronika_79 Re: co robić, co robić....?? 14.11.05, 15:23
        wydaje mi sie ze mu na mnie zalezy. tak przynajmniej mówi. robimy plany na
        przyszłość. chcemy kupic mieszkanie, itd. seksuolog odpada i poradnia też. siłą
        bym go tam nie zaciągnęła. problem nie dotyczy innych dziedzin. dogadujemy się,
        rozmawiamy, do ciąży nie było problemu z seksem.
        • ewcialinka Re: co robić, co robić....?? 14.11.05, 15:35
          śmieszny jest.ja waze 10 kilo więcej od ciebie i mąż nic mi nie mówi.staram sie
          zrzucuc na razie brak efektów,kochamy sie i jest bardzo dobrze .czasem sie
          smieje że jak mówi że kocha moje wałeczki....problem nie tkwi w twoich
          kilogramach ( któreych nie masz !!)
    • agacz2905 Re: co robić, co robić....?? 14.11.05, 23:35
      Seks barometrem uczuć? Hm...do miłości (jak i do seksu) go raczej nie zmusisz,
      zresztą nie tedy droga. Nie sadzę, żeby w tym przypadku cały wasz związek był
      świetny, a tylko "kulał" na odcinku spraw łóżkowych. Porozmawiaj, dowiedz się -
      niewiedza jest chyba najgorsza. Bez obopólnych chęci nawet najlepszy fachowiec
      Wam nie pomoże. Życzę powodzenia i pomyślności w Twoim związku. Oby było
      dobrzesmile
    • 18_lipcowa Re: co robić, co robić....?? 15.11.05, 10:25
      albo kogoś ma
      albo Cię nie kocha
      albo jest przepracowany i przemęczony
      albo rzeczywiście jesteś gruba i on nie ma na Ciebie ochoty

      innej mozliwosci nie widze.
    • fastcar Re: co robić, co robić....?? 15.11.05, 11:10
      albo jest zestresowany nową sytuacją
      albo jest zestresowany nową sytuacją
      albo obecność maluszka wpływa na jego podniecenie seksualne - ujemnie
      albo jest zestresowany nową sytuacją

      ja widzę jeszcze takie możliwości
    • b-e-a-t-k-a Re: co robić, co robić....?? 15.11.05, 21:34
      popieram fastcar
      • kamelia37 Re: co robić, co robić....?? 16.11.05, 11:06
        Albo nie może się przemóc po porodzie. Słyszałam, że niektórzy faceci tak mają.
      • nicol.lublin Re: co robić, co robić....?? 16.11.05, 11:06
        a może wykaż jakąś aktywność zamiast bredzić o wyłączeniu telewizora?
    • beaszka Re: co robić, co robić....?? 16.11.05, 13:43
      Mam 36 lat i już wiem, że do wszystkiego trzeba podchodzic bez emocji. Towój
      problem jest poważny.Nie idzie tu bynajmniej o tusze, ja przy wzr. 158 ważę 52 i
      jestem porostu koścista.Zmiana pokoju obnaży jedynie twoją piętę
      achillesową.Moim skromnym zdaniem tu nie obędzie się bez szczerej
      rozmowy.Wszystko da się osiągnąć dzięki odpowiedniej strategii, odezwij sie do
      mnie, pozdrawiam. Beaszka
    • mieszkowamama Re: co robić, co robić....?? 16.11.05, 15:18
      Tu spróbuj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      Wg. mnie takie stawianie sprawy nic nie da. Rozmowa, rozmowa, jeszcze raz
      rozmowa wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka