Dodaj do ulubionych

Następny mądry.....

24.11.05, 13:27
Wczoraj rozmawiałam ze znajomym, opowiadałam tej osobie o dyskusji na forum,
o postawie redudka i innych tym podobnych i okazało sie że nie tylko na forum
są tacy ludzie.
Otóż kolega z pracy mojego znajomego jest w sytuacji :
on zarabia 700 zł
żona drugie tyle
mieszkają kątem u teściów ( bo im tak wygodnie)
mają dziecko
żona w drugiej ciązy- ZAPLANOWANEJ

bida aż piszczy, żyją na kupie, zarabiają marne grosze, narzekają strasznie
a znajomy się pyta " po co Wam drugie dziecko w takim razie?"

a ten biedak nieudacznik z wyższością i świętym oburzeniem " BO JEDNO TO ZA
MAŁO!"

Ot co.
Obserwuj wątek
    • edytkaq Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:29
      nie przeżywaj tak, weź się za książekę poczytaj, nie zaśmmiecaj forum. Zazdrośc
      Cię zżera?
      • dianakatra Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:32
        Pewnie jemu chodziło o to że lepiej jak dziecko ma rodzeństwo, że lepiej się
        wtedy wychowuje itp. Jednak popieram Lipiec, bieda straszna a oni kolejne
        dziecko planują, bezsensu. Gosia.
      • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:35
        Niby czego mam zazdrościc?
        Biedy? Głupoty?
    • kosmitos Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:31
      niestety potwierdza się smutna teza, że im większa ciemnota tym bardziej się
      mnożą; a później zdziwienie dlaczego większość społeczeństwa to debile? bo
      głównie debile się rozmnażają i przekazują debilne geny; zrobić kupę dzieci to
      żadna sztuka; rodzice powinni zapewnić swoim dzieciom przyzwoite warunki do
      rozwoju; kiedyś napisałam, że ciemnota mnoży się jak zwierzęta, ale odwołuje,
      bo większość zwierząt potrafi zadbać o potomstwo
    • agao_72 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:32
      Bo nie chcą wychować na samolubnego jedynaka wink...

      A tak na serio to nie wiem.
      My mamy w rodzinie taką parkę, na szczęście laska zacięła się i nie może drugi
      raz zaciążyć. Żyją z emerytury ciotki mojego męża. Jak mi się Larwa urodziła,
      to Laska zaczęła wypytywać kiedy kolejne na swiat powołamy. Aż wściekła
      powiedziałam - że ja idę w jakość a nie w ilość.
      • dota111 dzidzia slodka ale ksywke ma srednia 24.11.05, 17:45
    • e_r_i_n Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:32
      Na forum prawo i pieniadze tez jest podobny przyklad.
    • lola211 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:32
      Pokutuje opinia jakoby jedynak cale zycie był nieszczesliwy, dlatego sie nie
      dziw, ze ci ktorzy w to wierza szybko "dorabiaja" pierworodnemu rodzenstwo, bez
      wzgledu na swoja sytuacje.
      • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:37
        Znam kilku jedynaków i :
        - nie byli nieszczęsliwi
        - nie są egoistami
        - nie zalują ze nie mieli rodzenstwa
        i znam rodzenstwo gdzie brat i siostra szczerze sie nienawidzą.
        • lola211 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 13:41
          No ale ludzie czesto kieruja sie stereotypami, dlatego jedynak jest postrzegany
          jako biedny nieszczesnik i na pewno egoista.

    • tynia3 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:14
      Lipcu - to, ze Ty byś się nie zdecydowała, ani ja bym się nie zdecydowała na
      taki uklad, nie oznacza, że inni nie mają prawa lub że ich decyzja nie jest
      słuszna. Wszystko zależy od relacji w rodzinie i od okoliczności. Nie tylko od
      wygodnictwa i braku perspektywicznego myślenia. Znasz pewnie i takich, którzy
      zamożni i na swoim, mają zaplanowane dzieci i toksyczne ze światem relacje.
      pzdr
      • natiz Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:23
        Znam rodziny bogate, które mają 1-2 dzieci. Rodzice są wiecznie zabiegani,
        żadnej więzi rodzinnej, jakis chłód w ich domach.
        I te ubogie, ale ciepłe i przytulne.
        Dawniej wielopokoleniowe rodziny mieszkały w jednym domu, miały kilka
        (kilkanaścioro) dzieci i jakoś "normalni" ludzie z nich (tych dzieci)
        wyrastały. Przykład, to chociażby nasi rodzice...
        • lola211 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:36
          Gdyby moi rodzice mieli mniej rodzenstwa wyszloby im tylko na zdrowie- a tak
          ich rodzice nie byli w stanie zapewnic im nic, majac kilkoro na utrzymaniu.Cale
          zycie polegajace na lataniu dziury w budzecie to wedlug mnie sytuacja
          nienormalna i dołujaca.I bynajmniej brak finasów nie zostal zrekompensowany
          rodzinnym cieplem i miloscia.
          • natiz Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:43
            Dlatego uważam, że nie można tu uogólniać - biedne, mieszkające kątem u
            rodziców rodziny są głupie i nieszczęśliwe, a przewidujący, planujący i
            zamożniejsi są godni podziwu. To jest tylko schemat. A Lipiec właśnie
            przyklaskuje temu drugiemu. To jest tylko i wyłącznie jej definicja szczęścia.
            Każdy ma swoje kryteria. Co innego, gdy rodzice sami "pchają się" w pieluchy i
            w następstwie są niezadowoleni ze swego losu...
            • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:52
              Ale czy w takiej sytuacji nie moznaby miec tego jednego jedynaka i chociaz jemu
              zapewnic to minimum?
      • jktasp Tynia zgadzam się z Tobą!!!!.Pozdr 24.11.05, 17:51
        smile)))
        smile
    • kaja5 Lipiec! 24.11.05, 14:22
      CZy ty masz moze jakies problemy z zajściem w ciaze???
      Bo odnosze wrazenia jak byś kompleksy miała na tym punkcie.
      Ciagle siedzisz na eMamie (chociaż mamą nie jesteś, no ale forum otwarte - masz
      prawo!)i ciągle tylko widzę jak sie czepiasz kobiet które są Matkami jak byś im
      czegoś zazdrościła. CZegos czego ty nie masz, bo jak twierdzisz nie chcesz (a
      mozę nie mozesz...).Ostatnio nawet na "ciazy i porodzie" cie widziałam. To juz
      staje sie chorobliwe...No i popadasz w jakąs paranoje ostatnio bo zaczełaś sie
      czepiać rodzin wieloDZIETNYCH.
      Może rozmowa z psychologiem by tu pomogła...
    • babka71 Poproszę o przeniesienie tego wątku 24.11.05, 14:24
      na bezpłodność i dziecko...
      tak już jest, że Ci , którzy dzieci nie mogą mieć, a ICH STAĆ MAJą WSZYSTKO
      SUPER, TO NIE MAJĄ DZIECI!!!! Zapytajmy Pana Boga Dlaczego tak jest??
      A TU MASZ , dziwny padole Ci, co nie chcą lub, są dzieciorobami się mnożą!!
      Gdzie tu Spawiedliwość kurka wodna!!!!
      Jednym za mało, a drugim po kilku latach nic nie wychodzi nawet z jednym i masz
      Ci Los...
      Koszalin pokory i wyluzowania na temat innych...bez urazy oczywiście
      jak zaplanujesz dziecko to czekam na cynk może cos podpowiem ...pozdrawiam
      serdecznie jak zawsze
      • wesolek11 Re: Poproszę o przeniesienie tego wątku 24.11.05, 14:31
        Gdybym nie miała dzieci, nie chciałoby mi sie na forum emama zaglądać...
        Popieram po trosze Lipcową, ale zarazem popieram babkę71, bo chyba sporo racji
        w Jej wypowiedzi jest.
    • pysiu25 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:43
      a ty lipcowa to nie masz co robic? tylko sprawami innych sie zajmowac?
      i to dotyczy całej reszty

      jak im tak wygodnie to niech sobie mieszkają, lubią narzekac to niech narzekają!!!

      ja sama mam męża, dziecko i mieszkam u rodziców i nie powiem że jest cudownie.
      Ale bez przesady, mieszkam w domku na piętrze, na górze 4 pokoje, z czego
      siostra zajmuje jeden a 3 są nasze, mamy swoja łazienkę i swoją kuchnię - w
      pewnym sensie jesteśmy na swoim, sami sobie gotujemy, sami sprzątamy nikt nikomu
      na ręce nie patrzy. z mama nie raz się pokłóciłam, ale nie dlatego że jej albo
      mi nie pasuje że razem mieszkamy, tylko zwykła niezgodność charakterów. jak za
      mąż wychodziłam to ja miałam prace i maż, ale teraz maż jej nie ma i lata jak
      gupi w posuzkiwaniu jej, nie jest łatwo, ale nie na tyle by narzekać. pewnie
      myslisz to trzabylo od razu po slubie sie wyprowadzać - pewnie, ale my wolelismy
      zamiast na wynajem to te pieniądze odkładać na swoje mieszkając u rodziców ( i
      jeszcze nam troche brakuje - a kredytu nie wezmę, ale nie będę wam specjalistkom
      od kredytów tłumaczyc dlaczego). Wiec kochaniutkie jeśli ktoś się decyduje na
      życie z rodziacmi i na kolejne dziecko przy malych zarobkach to tylko i
      wyłącznie ich sprawa. a tobie i wam innym nic do tego. wam się udało, bo albo
      mieszkanie po dziadkach, albo dziany facet, albo teście albo rodzice. bo
      niestety wśród moich znajomych to może jedna para tak naprawde sama się
      wszystkiego dorobiła zaczynając od zera, a reszta to jak napisałam albo ktoś
      nadziany albo spadek....... albo po kątach u rodziców do 40-tki.

      więc nie mądrzcie się tak, bo wam się udało

      a jeśli chodzi o drugie dziecko to może bym się sama na nie teraz zdecydowała
      ale nie!!! i to nie dlatego że fudnusze tylko dlatego że wciąz pamiętam ten
      okropny poród i opieke w szpitalu...

      i bardzo pozdrawiam tych których tak namiętnie obgadujecie na forum
      • kosmitos Re: Następny mądry..... 24.11.05, 14:53
        może i to sprawa tych, którzy na takie życie się decydują, ale często
        konsekwencje ich nieprzemyślanych decyzji ponoszą wszyscy, tzn. głównie ci
        używający mózgów; nic by mnie to nie obchodziło, gdyby nie fakt, że otrzymują
        kasę od państwa (czyli od nas) a ja jestem przeciwna promowaniu głupoty;
    • janet3 i znów ty.............. 24.11.05, 14:44
      Lipiec jak na mój gust śmierdzi od Ciebie bezpłodnoscią jedynie tak mozna
      wytłumaczyc sobie tą nienawiść do matek,mężatek,niechęć do dzieci.Chyba to jest
      przyczyną twoich kompleksów panno doskonała.Widze że forum emama opanowało
      wszystkie obaszary twojego życiawink)Ech zakładasz wątki których właśnie ty nie
      powinnas zakładać.A moze by taki wątek "lipcowa patologia na emamie"To jest
      dopiero patologia.
      • 18_lipcowa i znowu ja.... 24.11.05, 14:54
        Gdybym nienawidzila matek z dziecmi nie spotykałabym sie z połową koleżanek
        głupolki.
        Po drugie co do swojej bezpłodnosci nie jestem pewna jak jest - cały czas sie
        zabezpieczam, wiec nie wiem skad mam wiedziec czy jestem bezpłodna czy nie.
        Nie lubię bezmyslnego rozmnażania a nie WSZYSTKICH matek z dziecmi. Chyba to
        jest
        >
        > przyczyną twoich kompleksów panno doskonała.Widze że forum emama opanowało
        > wszystkie obaszary twojego życiawink)Ech zakładasz wątki których właśnie ty nie
        > powinnas zakładać.A moze by taki wątek "lipcowa patologia na emamie"To jest
        > dopiero patologia.
        • 18_lipcowa Re: i znowu ja.... 24.11.05, 14:55
          I nie mam kompleksów.
          >
          • oktomvre Re: i znowu ja.... 24.11.05, 19:03
            a ta znów mnie rozbawiła, tym razem do łez
      • kosmitos Re: i znów ty.............. 24.11.05, 14:55
        może Lipcowa bywa upierdliwa, ale ma wiele racji to po pierwsze; po drugie ona
        raczej nie krytykuje matek jako takich, tylko te które marudzą jak to im źle,
        ale rodzą kolejne dzieci; a może po prostu dużo zarabia i wkurza ją, że płaci
        podatki, które są po prostu marnowane przez rodziny w których panuje
        przekonanie, że nie opłaca się pracować, bo można brać zasiłki i pomoc z mopsu
        • pysiu25 Re: i znów ty.............. 24.11.05, 15:03
          jakie podatki, przeciez jakby matki nie korzystaly z mopsu to te pieniadze
          poszly by do kieszeni politykow - i jak juz pretensje to do nich - a nie do matek

          a tak swoja droga to Lipcowa ile ty masz lat ze taka przemadrzała
          jestes?????????????

          ciekawe czy jak bedziesz w ciazy to po powrocie do pracy pracodawca nie powie ci
          bye bye... ciekawe czy wtedy bedziesz taka madra,bo ogolnie to mnie denerwujesz

          i jeszcze jedno co ty tu robisz na tym forum skoro mama nie jestes????????????
          • 18_lipcowa Re: i znów ty.............. 24.11.05, 15:04
            buahahahaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • cocollino1 Re: i znów ty.............. 24.11.05, 15:08
            jakie podatki, przeciez jakby matki nie korzystaly z mopsu to te pieniadze
            > poszly by do kieszeni politykow - i jak juz pretensje to do nich - a nie do
            mat
            > ek
            >
            badzo to interesujące, wyjasnisz szerzej? Jakos nie rozumiem tego.
    • c-o-s-m-o-s-k-a Re: Następny mądry..... 24.11.05, 15:10
      Moim zdaniem Lipcowa w życiu nie zaznała prawdziwej miłości. Jak można dawać
      rady komuś o wiele bardziej doświadczonemu będąc samemu gó..arą. Wiem, wiem,
      zaraz Lipiec będzie pisać, że wiek nie ma tu roli, jest dojrzała itp.Ale tak
      naprawdę, tak może zachowywać się tylko ktoś, kto od małego nie czuł żadnego
      ciepła. Poza tym wielokrotnie złapałam ją na kłamstwie i niedopowiedzeniach.
      Masz pretensje do świata, a powinnaś je mieć w pierwszej kolejności do siebie.
      Swoją drogą, to ciekawi mnie, czy Ty masz jakieś koleżanki, czy te wszystkie
      pisane przez Ciebie "kumpele", nie są wirtualne.
      • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 15:14
        Łolaboga o ja biedna.
        COSMOSKA mnie rozszyfrowała!!!!!!!!!!!
        • c-o-s-m-o-s-k-a Re: Następny mądry..... 24.11.05, 15:20
          Nie rozszyfrowałam Cię. Prawdę mówiąc, to jak można pouczać Matki siedzące w
          domu i wychowujące dzieci, siedząc w domu bezczynnie? moim zdaniem masz dwie
          osobowości i dwa światy - jeden wirtualny - idealny i drugi - realny - dramat!!!
          Pomyśl dziewczyno nad sobą.
          • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:13
            Dramat, no prawdziwy dramat!
        • dziewicza_wielorodka Re: Następny mądry..... 24.11.05, 15:24
          18_lipcowa napisała:

          > Łolaboga o ja biedna.
          > COSMOSKA mnie rozszyfrowała!!!!!!!!!!!

          ja tam nie twierdzę że tak jest jak napiszę, ale z twoich postów, lipcowa,
          oprócz ogólnej racji dotyczącej dzieciorobów bez perspektyw wnioskuję, że
          musisz mieć jakieś powody żeby tak ganić takie sytuację. a powody znajduję dwa.
          albo po prostu wredne z ciebie ci..ko które się lubi czepiać i znalazło
          wspaniałe pole do używania
          albo własny partner ostro cię osadził i powiedział, że dopóki się nie ustawicie
          to nie mam mowy o robieniu dzieci i stąd złość na nieudaczników, którzy mogą, a
          ty wspaniała nie możesz.
          skłaniam się ku drugiej teorii, na którą wskazuje twoje upodobanie do
          wszelakich forów dziecionośnych.
          racji mieć nie muszę, ale przekonania owszem.

          • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:15
            I jedno albo jest nieprawdziwe i drugie albo też.
            >
            • dziewicza_wielorodka Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:37
              18_lipcowa napisała:

              > I jedno albo jest nieprawdziwe i drugie albo też.

              a jednak... miliony much nie mogą się mylić jedząc kupę! zaprzeczyć możesz
              jedynie wersji z osadzającym cię w miejscu facetem. natomiast co do chamstwa i
              czepialstwa cechującego twoje wypowiedzi, jako żywo kojarzysz mi się z
              michaelem jacksonem, który też próbuje wpierać ludziom że nie jest czarny tylko
              biały...
        • luxfera1 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 15:48
          jakiekolwiek Lipcowa ma notowania to poruszyla wazna kwestie.
          Tylko że...tak z ręka na sercu ile wśród waszych znajomych jest więcej?
          -tych co sie sami dorobili od zera?
          -tych co mieszkaja "u niego" lub "u niej"
          -czy tych co juz na swoim ale poczatek jednak "przy mamusi"?
          Moje pokolenie czyli 30-parolatkowie prawie wszyscy zamieszkiwali przy
          rodzinie,dopiero stopniowo sie usamodzielniali.Tylko ci którzy mieli
          rodzinę/najcześciej ojca w usa/ dostawali w prezencie chałupe albo mieszkanie.
          I nie dlatego że mieli lewe ręce.Pracowali bo pracy w "tamtych" czasach nie
          brakowało.Ale zarabiało sie wg. zasady"czy sie stoi czy sie leży.."

          Teraz jak na zachodzie oczekuje sie od młodych żeby spadali z domu przed
          slubem.I dobrze.
          Ale niestety to nie takie proste.

          Tak dla ścisłości,mielismy mieszkanie przed slubem,nastepne kupilismy za
          gotówke tylko dzieki pracy własnych rąk.
          Ale żeby nie było ze nie jestem patologiczna,to chociaz wykształcenie mam to
          pomnozyłam sie jak bezmóżdże tu szeroko opisywane/ 4 sztuki/ a w nowym domu
          przewidziałam pokój dla teściowej/ale bez kuchni i łazienki zeby sie babie w
          glowie nie przewróciłosmile/

          Co do Lipca to jeszcze raz sie wypowiem jesli nie macie nic przeciwko temu.
          Tez miałam moment buntu czytajac twoje posty Lipcu ale...nie wiem jak u was
          obecnie chętniej zagladam tam gdzie sie wypowiadasz.Uzaleznienie?nie
          wiem.Raczej to bez wyzszych uczuc ale jednaksmile
          Lipcowa to pewnien folklor i klimat.
          No i ma jedna ceche która cenie zawsze i wszędzie...mówi co mysli.
          • dziewicza_wielorodka Re: Następny mądry..... 24.11.05, 15:54
            luxfera1 napisała:

            > Lipcowa to pewnien folklor i klimat.

            tak, Koszalin tańczy i śpiewa o tym, co mu w duszy gra smile))) szkoda tylko że
            stale gra na jadną nutę

            > No i ma jedna ceche która cenie zawsze i wszędzie...mówi co mysli.

            czasem z tego co mówi, widać że myślenie ją przerasta. ale od czego arsenał
            niezawodnych środków: olewam to, wisi mi to, nie zrozumiałaś mnie,
            buahahahahaha!!! i inne etykiety zastępcze. pod którymi często nie kryje się
            nic.
            • luxfera1 zgadza sie 24.11.05, 16:02
              ale mimo ze chyba na nikogo nie wylano tylu pomyj i innych tak Lipiec trwa na
              posterunku jak wierny zołnierzsmile
          • zuzaabc Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:01
            mnie tez wkurza nieodpowiedzialność ludzi, ktorzy ładuja się w dzieci nie mając
            do tego środkow. straszny egoizm, bo jaką przyszłość zapewnią swoim dzieciom.
            ja wyszlam z domu po maturze - duuużo pracowalam, wynajmowałam mieszkanie,
            studiowałam - nie wyobrażałam sobie po 20-tce siedzieć rodzicom na karku. a na
            dzieci zdecydowalam sie jak mielismy dobrą pracę, własne mieszkanie i jakieś
            środki na koncie. do wszystkiego doszlismy sami.
            a to ze Lipcowa napiętnuje ludzką glupotę - to chwała jej za to. może kogoś
            skołoni to do refleksji...
            bo nie chce z moich podatkow opłacać życiowych nieudacznikow
          • edorka1 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:30
            luxfera1 napisała:

            > Teraz jak na zachodzie oczekuje sie od młodych żeby spadali z domu przed
            > slubem.I dobrze.
            > Ale niestety to nie takie proste.

            No nie takie proste. Nie ma co porównywać.Ja mam własne M. Ciężko wypracowane na tym zachodzie własnie. Jedno jest pewne : tam na to M młodzi ludzie mogą sobie spokojnie zarobić - zwłaszcza mając jako-takie wykształcenie. U nas niekoniecznie.
            A co do tego człowieka i jego chęci posiadania potomstwa - może uważa że ma tym dzieciakom coś więcej i innego do zaoferowania niż może się wydawać? Nie wiem czy chciałabym mieć w takiej sytuacji drugie dziecko. Pewnie nie. Ale czy ja wiem? U nas w domu nie przelewało sie specjalnie. Jest nas troje...Wszyscy daliśmy sobie radę...nie zamieniłabym mojego rodzeństwa na potencjalnie lepsze dzieciństwo. Zabawki dawno się popsuły...rodzeństwo jest.Kochamy się bardzo. To ważne - bo z czasem rodzice odchodzą a ktoś bliski z kim można powspominać zielone lata jest.I jeszcze jedno: jednak chyba łatwiej w życiu dają sobie radę ci, którym było trudniej, niż delikatni jedynacy. Mimo wszystko.
    • lila1974 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:17
      Straszny ferment na forum się zrobił...
      Czytam "po łepkach", bo mam chaos w chałupie ale swoje pięć groszy dołożę.

      Nie rozumiem czemu przypisywane są Lipiec same złe pobudki? Wszak dziewczyna ma
      sporo racji w tym co pisze. Nie zauważyłam, by ganiła rodzicielstwo jako takie.
      Gani i owszem ale rodzicielstwo nieodpowiedzialne, czyli takie, gdzie ludźmi
      kierują instynkty a rozsądek śpi. Gdy ładują się w obowiązki bez kompletnej
      refleksji nad losem osób, które ich nieprzemyślane działanie będzie dotyczyło.
      Nie zauważyłam, by kazała komuś dorabiać się willi z basenem, super bryki,
      milionów na koncie i etatu prezesa ... nawołuje o odrobinę rozsądku ...
      CZY TO ŹLE????
    • figrut Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:32
      Lipcowa, tak krytykujesz i krytykujesz.Nieroby do pracy, won z mieszkania
      rodzicow, a jak to sie ma do Ciebie? Gdzies pisalas ze mieszkasz razem z matka i
      masz 24lata.Jestes wiec dorosla [przynajmniej wedlug prawa], to dlaczego
      siedzisz swojej Matce na glowie, powinnas juz mieszkac na swoim.Pisalas tez ze
      pracujesz-kiedy??? Czytalam juz wiele Twoich postow i patrzylam na godziny w
      ktorych je pisalas.Co to za praca ze czas na pisanie postow masz od rana do
      nocy? Ty wiecznie siedzisz w internecie .Nie piszesz tylko w nocy.Czyzbys wtedy
      wlasnie pracowala.............
      • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:40
        Nie piszesz tylko w nocy.Czyzbys wtedy
        > wlasnie pracowala.............

        Dokładnie tak.
        • cocollino1 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:42
          wiedzialam, ze tak odpiszeszsmile)))
          • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:43
            Cocolino no powiedz a jakże inaczej mozna odpisac na takie cos??????????????
        • dziewicza_wielorodka Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:45
          18_lipcowa napisała:

          > Nie piszesz tylko w nocy.Czyzbys wtedy
          > > wlasnie pracowala.............
          >
          > Dokładnie tak.

          bujasz
          nie ma nocnej akwizycji!
          • 18_lipcowa Re: Następny mądry..... 24.11.05, 16:51
            ale ja nie jestem akwizytorką.
            • oktomvre Re: Następny mądry..... 24.11.05, 19:09
              cieciem?
              • zona_wojtka Re: Następny mądry..... 24.11.05, 20:05
                Myślę, że prostytutką.
                Tylko słabe wzięcie ma... (((
          • dzindzinka Re: Nie kumam 24.11.05, 16:54
            on zarabia 700 zł
            żona drugie tyle razem 2 100
            za mieszkanie nie płacą
            rodzice pomagają

            i "bieda aż piszczy?"
            Coś za bardzo interesujesz się życiem innych, zajmij się lepiej swoim.
            • 18_lipcowa Re: Nie kumam 24.11.05, 16:59
              E tam czepiasz sie .
              On 700, zona 700.
              1400 na 4 mordy to mało. Bida az piszczy.
              Nie interesuje sie ich zyciem, zamiesciłam to jako przykład.
              To czy ich dzieci i ile jeszcze beda ich mieli beda mialy co jest średnio mnie
              obchodzi.
              • dzindzinka Re: Nie kumam 24.11.05, 17:14
                Napisałaś "żona drugie tyle", więc chyba słusznie zrozumiałam, że 2 100 smile
                1 400 to faktycznie zbyt mało na 4 osoby, ale za to załapią się na odliczenia na
                dzieci, co obiecuje PIS.
              • karteczki Re: Nie kumam 24.11.05, 17:39
                18_lipcowa napisała:

                > E tam czepiasz sie .
                > On 700, zona 700.
                > 1400 na 4 mordy to mało. Bida az piszczy.
                > Nie interesuje sie ich zyciem, zamiesciłam to jako przykład.
                > To czy ich dzieci i ile jeszcze beda ich mieli beda mialy co jest średnio
                mnie
                > obchodzi.
                >
                >

                powiem szczerze ze 1400 na 4 osoby to nie tak mało.
                Moja koleżanka ma dwoje dzieci ona i mąż i mają razem 1000 na przeżycie, mają
                samochód, przyjeżdzają do nas co tydzien(150km), dzieci ubrane w oryginałach
                oni też.Nowe telefony komórkowe,zawsze przywiozą prezent dla mojego dziecka
                (drogi), i jakoś sobiew radzą, a to z tego powodu ze dobrze rządzi moja
                koleżanka. Dokłądnie mają 260 zł na osobę, więc 1040 miesięcznie, i nie
                narzekają.Ona jest bardzo prawdomówna, nigdy nie mówiła ze jej coś brakuje, nie
                mają pomocy z żadnej innej strony(to akurat wiem).Zyją z tej właśnie pensji, co
                prawda mieszkają we własnym domu bez opłąt, tylko woda prąd i gaz płacą. Nie
                narzekajcie ze patologia, bo nie wiecie tak naprawdę co to znaczy.Ty licowa to
                już wogole nie masz pojęcia o zyciu.
                • dzindzinka Re: Nie kumam 24.11.05, 17:49
                  Żartujesz?
                  W tym miesiącu zapisuję wydatki. 1 100 zł to już wydałam na samą żywność dla
                  czterech osób. Zaznaczam, że dzieci jedzą w przedszkolu, korzystam z zrobionych
                  własnoręcznie przetworów i ziemniaków przywiezionych od rodziny ze wsi.
                  Gdzie tu jeszcze opłaty za dom (wbrew temu co piszesz nie takie małe), telefony,
                  firmowe ciuchy, benzyna itd.
                  • kinga_23 Re: Nie kumam 24.11.05, 17:51
                    Ja jakoś też nie mogę w to uwierzyć,że na cztery osoby starcza im 1000zł razem z opłatami,jakaś bzdura chyba!!!!
                    • karteczki Re: Nie kumam 24.11.05, 17:59
                      kinga_23 napisała:

                      > Ja jakoś też nie mogę w to uwierzyć,że na cztery osoby starcza im 1000zł
                      razem
                      > z opłatami,jakaś bzdura chyba!!!!
                      >


                      dlaczego, ja wierzę w to. My z mężem kiedy ponad 3 lata żylismy za 750 zł na 3
                      osoby, jeszcze odłozylismy 3 tys.Widocznie ja dobrze żądzę, i dlatego wierzę
                      kolezance.
                      • kinga_23 Re: Nie kumam 24.11.05, 18:06

                        > dlaczego, ja wierzę w to. My z mężem kiedy ponad 3 lata żylismy za 750 zł na 3
                        > osoby, jeszcze odłozylismy 3 tys.Widocznie ja dobrze żądzę, i dlatego wierzę
                        > kolezance.
                        Za 750zł razem z opłatami,jedzeniem,ubrania itp.?!Przepraszam,ale to jeszcze większa chyba bzdura,poprostu w to nie wierze!!!Musielibyście chyba się nie myć(bo zużycie wody)jeść suchy chleb po kromce na głowe przez cały dzień itp.
                        • triss_merigold6 Niemożliwe 24.11.05, 18:31
                          Niemożliwe
                          1000 zł na cztery osoby - niemożliwe żeby starczyło na jedzenie, opłaty, ciuchy
                          i benzynę/gaz. Chyba, że pod pojęciem ciuchy rozumiemy rzeczy ze szmateksu za 4
                          zł, buty ze Stadionu XX-lecia z czystego żywego plastiku a pod pojęciem
                          jedzenia własne produkty z działki + przetwory z Biedronki. Na opłaty tak czy
                          siak nie starcza.
                          Albo ściemniasz albo koleżanka ściemnia i z zasiłkami, dochodem na czaro oraz
                          pomocą rodziny ma ze 2 tysiące.wink

                          750 zł - jeszcze większa bzdura, chyba że jedliście kartofle + mączne rzeczy.
    • jagoda56 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 18:47
      Dziewczyno nie wierz w bajki.Za 1000 zł markowe ciuchy,benzyna itd.Na pewno nie
      starcza.
    • jagoda56 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 18:49
      To bylo do karteczki.
      • triss_merigold6 Re: Następny mądry..... 24.11.05, 18:52
        Na czarno musiałaby mieć 3 razy tyle. Markowe ciuchy kosztują (zależy co kto
        rozumie pod pojęciem "markowe" - Orsay. Terranovę i Reserverd czy Benettona,
        Pabię, Cottonfield, Diesel czy może Deni Cler, Dolce@Gabbana, Erm. Zegna).
        W jakie to ludzie bajki wierzą.D
    • zona_wojtka Re: Następny mądry..... 24.11.05, 20:00
      Wpieprzać się w tryby babie co dziecko w wózku samo przed sklepem zostawiła nie
      jest wg ciebie na miejscu, ale obgadywanie znajomych twoich znajomych z tymi
      znajomymi już tak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka