Dodaj do ulubionych

Kto w domu na Sylwestra?

29.12.05, 11:19
Bo ja tak i bardzo się cieszę.
Obserwuj wątek
    • christych Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:27
      Kobieta bez męża i dziecka, a cieszy się, że w domu na Sylwestra??? Uwierzyć
      nie mogę...
      • 18_lipcowa Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:30
        christych napisała:

        > Kobieta bez męża i dziecka, a cieszy się, że w domu na Sylwestra??? Uwierzyć
        > nie mogę...

        A dlaczego mam się nie cieszyć, to mój pierwszy sylwester w domu bez imprezy
        odkąd skończylam 16 lat, co roku gdzieś wychodziłam, w tego Sylwestra z
        przyczyn ode mnie niezależnych zostaję w domu i bardzo sie ciesze bo to był
        bardzo imprezowy rok i mam ochotę odpocząć.
        • gruba-buba Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 12:29
          Ha ha ha!
        • to.teraz.ja [...] 29.12.05, 19:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zona_mi A kto (co?) to jest laps? nt 29.12.05, 19:29


            • rita75 laps 29.12.05, 19:46

              laps to jest to, co widzi to.teraz.ja, gdy spojrzy w lustro.
              pozdr.
            • 18_lipcowa Re: A kto (co?) to jest laps? nt 29.12.05, 22:39
              to musi byc jakies wiejskie określenie
              >
              • rita75 [...] 29.12.05, 23:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • rita75 Re: A kto (co?) to jest laps? nt 29.12.05, 23:22
                  sorki, ale inwektywy na forum publicznym sa ponizej pewnego poziomu, nie
                  rozumiem, dlaczego moderator jeszcze tego nie skasowal
            • to.teraz.ja [...] 30.12.05, 07:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rita75 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:31
        > Kobieta bez męża i dziecka, a cieszy się, że w domu na Sylwestra??? Uwierzyć
        > nie mogę...

        bo jak udany sylwester w domu, to tylko z dzieckiem ryczącym za ścianą...i
        koniecznie z facetem, ktorego mozna nazwać mężem.
        • 18_lipcowa Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:36
          Trochę głupi obraz matek i żon pokazała koleżanka w tej wypowiedzi, nie sądzisz?
          • rita75 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:41
            taaa, sporo jest takich, dla ktorych zycie sie konczy na byciu zona przy męzu i
            matką dzieciom.
            • 18_lipcowa Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:44
              rita75 napisała:

              > taaa, sporo jest takich, dla ktorych zycie sie konczy na byciu zona przy męzu
              i
              >
              > matką dzieciom.

              a jedyne wyjście to wlasnie w Sylwestra, bo tak to cały rok przy garach.
              Koleżanka chciala byc uszczypliwa i złośliwa a zbłaźniła sie okrutnie.
              • rita75 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:50
                Napisala total bezsenswink
                Wlasnie gdy nie ma dzieci, gdy nie ma obiazkow- imprezki w domku sa
                najfajniejsze hlip hlip
                • 18_lipcowa Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:56
                  rita75 napisała:

                  > Napisala total bezsenswink
                  > Wlasnie gdy nie ma dzieci, gdy nie ma obiazkow- imprezki w domku sa
                  > najfajniejsze hlip hlip

                  otóż to
              • christych Re: Kto w domu na Sylwestra? 31.12.05, 16:05
                Koleżanka nie chciała być uszczypliwa tylko napradwe uwierzyć w to nie może, bo
                gdy koleżanka nie była mężatką dzieciatą, to cały czas tu i ówdzie bywała jak
                wiele jej znajomych koleżanek.
                A teraz koleżanka ma dziecko i poprostu liczy się dla niej teraz coś innego niż
                imprezki Sylwestrowe, a Ty w to pewnie uwierzyć nie możesz.
                • 18_lipcowa Re: Kto w domu na Sylwestra? 31.12.05, 16:12
                  christych napisała:

                  > Koleżanka nie chciała być uszczypliwa tylko napradwe uwierzyć w to nie może,
                  bo
                  >
                  > gdy koleżanka nie była mężatką dzieciatą, to cały czas tu i ówdzie bywała jak
                  > wiele jej znajomych koleżanek.


                  No wlaśnie, pomysl sobie kolezanka ze niedzieciata i niemęzata osoba ma w ciągu
                  roku tyle imprez, wyjsc, zabaw ze sylwester nie wydaje sie super balem...

                  > A teraz koleżanka ma dziecko i poprostu liczy się dla niej teraz coś innego
                  niż
                  >
                  > imprezki Sylwestrowe, a Ty w to pewnie uwierzyć nie możesz.

                  Moge.
    • dzindzinka Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:30
      Ja. Tylko z mężem i dziećmi, ok. północy wpadniemy pewnie do sąsiadów. Myślę, że
      w tym roku poszalejemy, dzieciaczki już nie takiem małe, więc nastawiam się na
      super zabawę z ich udziałem. Właśnie zastanawiam się na menu. Został mi zakwas
      na barszcz ze świąt, więc chyba zrobię barszczyk z krokiecikami. Chociaż może
      lepiej na Nowy Rok?
    • umasumak Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:35
      Ja też w domu i też się cieszę. Przychodzi do nas para przyjaciół, z którymi w
      ciągu roku rzadko jest możliwość się spotkać. Tzn z żeńską częścią tej pary
      widuje się prawie codziennie, natomiast mój mąż z męską codziennie (razem
      pracują), ale w czwórkę spotykamy się właściwie tylko okazjonalenie. Pzdr
      • makoba Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:41
        My tez w domciusmile Michal jeszcze za maly to raz, a i z kasa cienko to dwa.
        Przepraszam, ze sie wtrace, ale dlaczego pare z Was tak najezdza na lipcowa? Czy
        to cos strasznego, ze nie majac dziecka i meza dziewczyna cieszy sie, ze
        sylwestra spedzi w domu? Nie rozumiem...
        Pozdrawiam cieplutko i zycze milej atmosfery noworocznej.
        • 18_lipcowa ba mało tego - spędzę go sama, bez faceta 29.12.05, 11:45
          No cieszymy sie na raz dwa trzy!!!!!!!!
          • dzindzinka Re: ja z facetem ale i tak 29.12.05, 11:51
            <jupi>
          • babka71 Re: ba mało tego - spędzę go sama, bez faceta 29.12.05, 12:11
            czyli jak mama i Ty razem??...i TV?, zero znajomych no wiesz..zdziwiona jestem..
            jak dla mnie to NUDA, a nie Sylwester!!!
            p.s Idę na kręgle, a potem coś wymyślę...
            • 18_lipcowa Re: ba mało tego - spędzę go sama, bez faceta 29.12.05, 12:20
              babka71 napisała:

              > czyli jak mama i Ty razem??...i TV?, zero znajomych no wiesz..zdziwiona
              jestem.
              > .
              > jak dla mnie to NUDA, a nie Sylwester!!!
              > p.s Idę na kręgle, a potem coś wymyślę...


              babko moherowa gdzie ja napisalam że z mamą?
              babko moherowa czy bez faceta znaczy z nikim?
              babko moherowa jak dla mnie to super sprawa byc w domu na Sylwestra.
              Mam z głowy ubranie, jedzenie, chlanie, ludzi, powrót do domu, kaca itp.
              • babka71 Lipcowa miód na moje moherkowe serce.. 29.12.05, 12:44
                dla Ciebie na kreglę założe specjalnie moherkowy berecik Ok?
                i pewnie wygram.., tylko nie zapomnij nałożyć szlafroczka., i dresika
                pozdrawiam
              • wielki_kot Re: ba mało tego - spędzę go sama, bez faceta 29.12.05, 16:02
                18_lipcowa napisała:

                > Mam z głowy ubranie, jedzenie, chlanie, ludzi, powrót do domu, kaca itp.
                >
                Rzeczywiście, wszystko to może człowieka przerosnąćsmile)) Jakby jest to
                atrybutem każdej imprezy, a chlanie i kac... Jeśli to dla Ciebie synonim dobrej
                zabawy i nieodłączny element imprezek, to cóż, może daruj sobie jeszcze kilka
                innych wyjść?
                Chciałabym zostać w domu; może w przyszłym roku.
    • rita75 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:39
      My też zostajemy w domu, wyjscie sylwestrowe w tym roku okazalo sie nierealne.
      Będziemy pić egzotyczne drinki, o polnocy wychylimy po lampce szmpana...
      • titicaka Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:41
        Ja tez !!!
    • kssia Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:44
      ja tez i tez sie bardzo cieszęsmile
      pozdrawiam
    • cocollino1 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:52
      my tez w domkusmile)))
      przyleciala do nas siostra meza, z ktora rzadko sie widzimy, take bedzie
      supersmile))
      za to dzis ide na kregle ze starymi znajomymi i wlasnie ze szwagierka bo my
      razme do klasy w liceum chodzilysmysmile)))
    • anias29 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 11:55
      Ja!! Po raz pierwszy od 17 latsmile)
    • nchyb Ja! I też się cieszę... n/t 29.12.05, 11:55

      • wieczna-gosia Re: Ja! I też się cieszę... n/t 29.12.05, 12:00
        my chyba nie.
        A moze jednak w domu?

        w zeszlym roku o polnocy wychylilam szampana w domu po czym spotkalam sie twarza
        w twarz z kibelkiem- jakis wirus zoladka mnie dopadl, bo pochorowaly sie rowniez
        moje dzieci u dziadkow smile)))


        Mam nadzieje ze w tym roku bedzie lepiej, a gdzie- to niewazne smile)
        • nchyb Re: Ja! I też się cieszę... n/t 29.12.05, 12:47
          To na wszelki wypadek proponuję Gosiu, by w tym roku kibelek sylwestrowo
          przybrać, by w razie czego spotkanie jednak w sylwestrowym nastroju
          wypadło... smile
    • mufka51 W pracy i też się bardzo cieszę. 29.12.05, 12:14
    • morgen_stern Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 12:18
      I ja w domu, z przemyślanego wyboru smile)
      Nie lubimy imprez, szczególnie na zawołanie, nie bawi nas to. Wielu osobom
      wydaje się to dziwne smile
    • mama_szefusia Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 12:18
      My też.

      W domu spędzamy już kolejnego Sylwka od urodzin szefa, ale zawsze była spora
      impreza - około 20 osób. A w tym roku nam sie nie chce. Zatęskniliśmy za
      kameralnym Sylwestrem tylko we troje. Od tygodnia wydzwaniają znajomi i rodzina
      z pytaniem o imprezę u nas, a my nieugięci.

      Właśnie jadę dziś do supermarketu zrobić zakupki na wykwintne przekąski, które
      będą w całości dla nas (w zeszłym roku nie spróbowałam nawet moich ukochanych
      pieczarek zapiekanych z żółtym serkim i bekonu z suszonymi śliwkami) mniam
      • bedada Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 12:34
        Ja też w domu. Przyjdzią moje dwie przyjaciółki z mężami,wpadną sąsiedzi i
        będzie super!
        • edycia274 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 12:44
          Ja z mezem i dzieckiem
          • wesolek11 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 12:59
            Ja też w domu z mężem i dziećmi. Z wyboru i konrecznosci. Nie lubię takich
            wyjść, po całym tygodniu pracy chce się w domku posiedzieć, poza tym dzieci są
            chore. Nie było dzieci to też wolałam spotkanie w mniejszym gronie w domu. I
            nie jest mi z tym źle, wręcz przeciwnie!
    • kagorek Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 13:30
      ja tez! z mezem i dzieckiem! o rany JAK JA SiE CIESZE!!!
    • anna_geras Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 14:08
      Ja bede w Sylwestra w domu. Zupelnie nie mam cisnienia zeby isc sie bawic.
      Gdybym to cisnienia miala to musialabym poprosic mame aby zostala z moja corka
      a wiem,ze mama tez lubi poimprezowac,wiec jej tego wieczoru na sile nie bede
      zabierac. A tak posiedzimy, wypijemy cos potem dziecko pojdzie spac a my na
      pewno milo spedzimy czas samismile
    • adsa_21 ja też w domu... 29.12.05, 14:13
      i w dodatku sama jak palecsad

      Mialam isc na impreze z przyjaciolka i jej chlopakiem ale nie wypalilo.
      Starzy na dzialce z mlodym a ja bede siedziec w domu i chalupy
      pilnowac..beznadziejasad((

      Zaleje sie w trupa i koniecsad((
      • morgen_stern Re: ja też w domu... 29.12.05, 16:45
        Mialam isc na impreze z przyjaciolka i jej chlopakiem ale nie wypalilo.
        > Starzy na dzialce z mlodym a ja bede siedziec w domu i chalupy
        > pilnowac..beznadziejasad((
        >
        > Zaleje sie w trupa i koniecsad((

        Eeee. daj spokój. Naprawdę tak Ci żal tych dansów? smile)) Bo tak trzeba?
        Wypożycz sobie dobry film, zrób - lub kup - cos pysznego i leżąc w ciepłym
        łóżeczku pomyśl o tych, którzy są akuratnie na niezbyt udanym "balu", mają
        beznadziejne towarzystwo, nudzą się, gra fatalna muzyka, a w dodatku właśnie
        ktoś im narzygał do talerza - i od razu zrobi Ci się lepiej! smile)))
    • yenna_m Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 14:23
      A my w tym roku spedzamy Sylwestra w kregu Przyjaciol.
      Oczywiscie w domu.
      Robimy kindelbal dla dzieci (w sensie: pizama-party), z wrozbami noworocznymi i
      z czasem na samodzielna zabawe zorganizowana sobie przez dzieci smile
      dzieci sie wybawia, a my - rodzice, sobie bardzo milo spedzimy czas smile

      strasznie sie ciesze na tego Sylwestra smile

      czyli mozna z mezem, z dziecmi i w dodatku sympatycznie smile i nie za karę tongue_out
      • babka71 yenna robiłam taki kinder bal rok temu 29.12.05, 14:41
        wszystkie dzieciaki bawiły się super tylko nie My he he
        • yenna_m Re: yenna robiłam taki kinder bal rok temu 29.12.05, 14:43
          mysmy robili takie andrzejki
          no prawie takie
          efekt - wszyscy dorosli do pewnego momentu rzeczywiscie jakos kiepsko wink sie
          bawili

          a potem sie rozkrecilo
          a dzieci daly nam spokoj i poszly se grupowo roztegowywac wink chalupe wink

          tylko sprzatania bylo sporo na drugi dzien wink

          w kazdym razie mamy zamiar to powtorzyc smile
    • e_r_i_n Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 14:31
      My - ale jeszcze nie wiemy, w czyim domu smile
    • kalina_p ja 29.12.05, 14:39
      Nigdzie nie wychodzimy, siedzimy sobie razem z Kindziorą w domu. Pokazemy malej
      fajerwerkiwink
      A może sie jakis chętny znajdzie, żeby ja w ten wieczór zabrac? Wtedy bysmy i
      tak siedzieli w domu, ale samiwink
    • kawka74 Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 17:05
      Bardzo bym chciała, ale nic z tego, pan mąż pragnie rozrywki, "korsarzami"
      będzie strzelał i potrzebuje przestrzeni. Moje smarkanie, kasłanie, ataki
      senności nic a nic do niego nie przemawia. Może chociaż powiększone węzły
      chłonne...?
      Jak mi się nie chce iść... A jeszcze wczoraj chciało.
      • ewcialinka synek kończy roczek !!! 29.12.05, 17:18
        Synek kończy roczek !! smile o 20.30 otwieramy szampana a potem drugiego o 12 i
        sztuczne ognie oczywiście jakie swinko czy coś takiego będzie też.To wielki
        dzień dla nas i koniecznie z synkiem w końcu to 1 urodzinki..a co do lipcowej
        to ona przecież mieszka z facetem tak mi sie wydaje..i nie rozumiem dlaczego
        miałaby byc smutna że siedzi w domu w sylwestra..przecież nie tylko na pięknych
        parkietach mozna sie świetnie bawić..a poza tym jedni chca się bawić a drudzy
        odpocząć..
        • ola2811 Wszyscy zajmują się Lipcową :))) to jest Gwiazda 30.12.05, 11:02

          • 18_lipcowa a co boli cię? 30.12.05, 11:49
            ola2811 napisała:

            >
            • ola2811 Re: a co boli cię? 30.12.05, 13:28
              podziwiam fenomen popularności Twoich postów smile)) Szczęśliwego Nowego Roku !
    • mamusia_chlopczyka Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 17:17
      wiesz Lipcowa - pierwszy raz muszę przyznać ci rację... ja też siedzę w domu w
      tym roku...i mimo że ten rok był ciężki, ciąża, okropny poród, nieprzespane noce
      - ogólnie mało imprezowy to i tak chcę zostać w domu... nie chce mi się balowac,
      chcę sobie odpocząć...
      każdy cieszy się z różnych rzeczy...
      • mijaczek Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 19:52
        Ja, Eryczysko i Emusia w domu... ale fcale taka nieszczesliwa z tego powodu nie
        jestem... prawde powiedziawszy gdybym wyszla gdziekolwiek to i tak bym zasnela o
        22.00...ostatnio nie daje rady siedziec do pozna...
        hihi... jak doczekam do polnocy to bede szczesliwa!
        Mia
    • mamausi Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 20:18
      ja niestety od 3lat sad
      • karawara Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 20:56
        Ja też nigdzie nie idę, mąż w pracy, ale przyjdzie moja przyjaciółka, córa też
        będzie i ok.
        • mamaoskarka Re: Kto w domu na Sylwestra? 29.12.05, 22:46
          Ja rowniez nigdzie nie ide, maz w Londynie a samej to mi sie nigdzie isc nie
          chce. Tegorocznego sylwestra spedze przed komputerem ale bynajmniej nie jest mi
          smutno z tego powodu. Posiedze troche na forum, potem z mezem na msn i jakos
          zleci.
          • aniabi Re: Kto w domu na Sylwestra? 30.12.05, 06:26
            Witam! Ja też siedzę w domku z moją 4-letnią Olą. Mój mąż pracuje sad(((
    • clk ja + zagubieni 29.12.05, 22:27
      ja robie mini impreze w domu z "zagubionymi" na axn
      i jestem BARDZO szczesliwa!
      • beata985 to może na emamie 29.12.05, 23:54
        czat edzieckowy niestety mi się nie otwierasadchyba ,że jakiś inny znajdziemy-
        przy piffku lub winku czy też innym drynaczu.
        ja zajżę
        • aniarad1 Re: to może na emamie 30.12.05, 11:07
          my tez w domu, bo dziecię młodsze za młode na imprezy smile
    • limes1 Re: Kto w domu na Sylwestra? 30.12.05, 11:07
      my też z Młodą (15,5 m-ca), tata w pracy jako fotograf. I tak od lat z tą
      różnicą, że cześniej, jak Młodej nie było na świecie, to pracowaliśmy razem smile
      • maniusza Re: Kto w domu na Sylwestra? 30.12.05, 11:34
        ja spędzam sylwka jak zwykle domowo i nie zamieniłabym go na żaden bal!!!
        zrobimy pizzę, grzańca wypijemy... będzie na pewno jak zwykle cudownie, gdy
        dwoje ludzi się kocha to nie potrzebują tłumów koło siebie by świętować..

        co nie znaczy broń Boże że jestem przeciwko imprezom ależ skąd!! tylko dla mnie
        akurat tak się utarło że sylwka spędzmy tak intymnie domowo, wspominając stary
        rok i snując plany na nowy... sącząc dobre trunki... już się cieszę
        • zielona_zaba1 Re: Kto w domu na Sylwestra? 30.12.05, 14:15
          Miał być Sylwester we dwoje,dzieci sprzedane rodzicom.A wyjdzie, że będzie nas
          14 osób.Sama nie wiem jak to sie stało,ale zapowiada sie niezła
          imprezka,gotowac nie musze,goście mają sie tym zająć ja dostarczam lokal i
          alkohol,bardzo miło sie zapowiada już nie moge sie doczekaćsmile
          • edycia274 Re: Kto w domu na Sylwestra? 31.12.05, 13:07
            a jednak wychodzimy...Nikunia pod opieka a my w gosci.....
            • marcysia51 Re: Kto w domu na Sylwestra? 31.12.05, 18:43
              Ja z synkiem sama w domku,mężuś w pracy pewnie wróci jutro ok.11
              Planujemy z synkiem zrobic pizzę,ja mam piwko a synek Piccolo
              truskawkowe,pewnie ok.1 padniemy.
    • ninka71 Re: Kto w domu na Sylwestra? 31.12.05, 19:05
      w domu i sie nie cieszę chociaż myślałam że będzie mi miło, zrobiłam się cała piękna, mężuś też nawet córcia ale co z tego wcale nie jest wesoło,przynejmniej mi
      • czajkax2 Re: Kto w domu na Sylwestra? 31.12.05, 20:22
        ja równiez w domu i nawet to sobie chwaliłam. ale jakośhumor mi markotnieje,o
        ciągle docinamy sobie z małżem. Niby w zartach,ale jakas zadra w tym siedzi.
        • babka71 Dom i małżonek na Sylwestera = katastrofa 01.01.06, 01:33
          nikomu nie polecam...
        • marychna31 Re: Kto w domu na Sylwestra? 01.01.06, 19:08
          Czajko, humor Ci markotnieje?! Zazdroszczę - ja to mam fatalnie zmarkotniały
          od wielu dniwink

          Czuję, ze jeszcze trochę i sięgnę humorowego dna i wtedy już bedzie mogło byc
          tylko lepiejsmile)

          czego oczywiście wszystkim życzę! (lepiej a nie dna -oczywiście)
    • magdalenamk Re: Kto w domu na Sylwestra? 01.01.06, 19:02
      My też spędzieliśmy Sylwestra w domu. Mały chory, mąż podziębiony a mi się nie
      chciało nigdzie ruszać. Rozmawialiśmy co prawda ze znajomymi,co by się z nimi
      spotkać, ale życzyli sobie, żeby do nich jechać. Chorego dziecka nie chciało
      nam się ciagnąć, bo to bez sensu, babcia, co prawda się oferowała, ze zostanie,
      ale szkoda było małego nam zostawiać... Więc upiekliśmy sobie pizze domowej
      roboty, do pizzy winko czerwone i jakoś tak nam się przysnęło przed
      telewizorem. Przed dwunastą się obudziliśmy, toast woda gazowaną wznieśliśmy,
      bo nie chciało nam się szampana otwierać i poszliśmy lulu. Wreszcie się
      wyspaliśmy. Zgodnie twierdzimy, ze to był bardzo miły Sylwester
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka