widoczek123 04.01.06, 11:33 Czy mozliwe jest aby moje dziecko mialo piwne oczy jesli mój maz jest szatynem (ciemnym blądynem)o szrych oczach, a ja ciemną blądynka o niebieskich oczach. Dodam ze mama męza ma oczy piwne , a moja oczy brązowe. Dziękuję za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agysa Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:35 Oczywiście, że może! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34271275 Odpowiedz Link Zgłoś
widoczek123 Re: dziękuję:) slyszalam, ze geny.... 04.01.06, 11:40 przechodzą nawet po dziadkach, "mieszają się" z genami przyszlych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:39 Jeśli jesteś blądynką, to dziecko może mieć każde dowolne oczy. I niech się cieszy że nie szczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_zonkos Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:40 > Czy mozliwe jest aby moje dziecko mialo piwne oczy jesli mój maz jest szatynem oczywiscie, ze moze wszystko zalezy od tego - jakiego koloru oczy mial ojciec dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:41 zonkos ale nalezy wszak pamietac ze dziecko MUSI byc podobne do MEZA. Nie do ojca Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_zonkos Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:42 no to podobienstwa ma na pewno jakies glowe ma, rece ma itp a jak chlopak to jeszcze wiecej sie znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:43 Ty niebieskie, on szare, ale dziadek brązowe? Lepiej nie zadawaj się już z tym dziadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:44 A może mąż cię zdrazda i to nie jest Twoje dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_zonkos Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:45 tez wlasnie o tym pomyslalem, tym bardziej, ze byl juz taki przypadek powaga Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:46 Przypadki bywały nawet z ręcznikiem wuja, to to jest pikuś Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_zonkos Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:47 tia, recznik rulez Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:50 A w Skandalach czytałam, że żona urodziła Mulatka bo mąż był u kochanki. To chyba się wiąże z tym przypadkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_zonkos Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 11:44 myslisz, ze koziol jej sie przysnil? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: na jakiej zasadzie to dziala? 04.01.06, 12:20 na zasadzie DNA... ja mam czarne, mąż ma szare, a syn jedno oko ma niebieskie, a drugie pół na pół (czyli czarna kreska na lewej niebieskiej źrenicy)... Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 ale to nie żart , naprawdę tak u nas jest 04.01.06, 13:40 ja czarne , maż szare, a dziecko ma lewe oko niebieskie z czarną kreską po mamie... Odpowiedz Link Zgłoś
widoczek123 Re: nie potraktowalam tego jako zart...wsyztko 04.01.06, 13:43 jest mozliwe... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Jasne że możliwe, po babci:)) n/t 04.01.06, 12:06 Może twój mężuś ma kompleks Edypa? Niech nie odwiedza tak często mamy, bo Ci się dzieciak nie tylko z oczek w teściową wda. Poza tym nie martw się, zawsze mozesz powiedzieć, że się zapatrzyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Do Led! 04.01.06, 12:09 Led - nie rób sobie jej, tylko napisz jak jest naprawdę. Ja do tej pory żyłam w krzekonaniu, że jeśli oboje rodziców ma jasny kolor oczu (a tak jest w tym wypadku - szare i niebieskie) to dziecko może mieć oczy tylko jasne. Jak to jest naprawdę? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Do Led! 04.01.06, 12:14 Ja mam niebieskie, mąż piwne, a Mały zielone, czy szare, trudno określić. Zbliżone do koloru oczu dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: Do Led! 04.01.06, 12:15 Gen powodujący, że mamy niebieskie oczy jest degresywny, czyli powoli zanika w populacji... A szkoda, bo niebieskie oczy są takie sexy To, że macie z mężem oboje niebieskie oczy, nie oznacza, że dziecko będzie miało tez niebieskie. Jesli Wasi rodzice mieli oczy brązowe (piwne), mieliście po 25% szans na oczy niebieskie i się Wam "udało" . Ale dziecku przekazaliscie kombinację genów, która spowodowała, że jego oczy są niebieskie. Niech się mąż nie martwi Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: Do Led! 04.01.06, 12:16 Ojej, miało być piwne (kolor oczu dziecka) - szkoda, że posta nie da się poprawic Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Do Led! 04.01.06, 12:16 Jeśli rodzice mają niebieskie oczy, to dziecko na 100% będzie miało oczy niebieskie. W jakimś kryminale Agathy to wyczytałam, bohaterka podawała się za kogoś innego, a miała piwne oczy, więc ją zdemaskowano, ponieważ rodzice osoby za którą się podawała byli niebieskoocy. Koleżanka, z która na ten temat rozmawiałam słyszała, że obalono tę teorię. W każdym razie pewnie przypadki, iż niebieskoocy rodzice mają dziecko z piwnymi oczami są pewnie bardzo rzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Do Led! 04.01.06, 12:21 dzindzinka napisała: > W jakimś kryminale Agathy to wyczytałam, Rzetelne źródło wiedzy. Szczególnie zważywszy na stan wiedzy genetycznej w czasach Christie. > Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Do Led! 04.01.06, 12:24 Tak czułam, że ktoś się przyczepi. Nie chodzi mi o źródło wiedzy tylko dyskusję na ten temat z koleżanką, która co nieco wiedziała. Pytałam ją czy to prawda, powiedziała, że była taka teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Inne źródło wiedzy 04.01.06, 12:29 "Ale uwaga! Jeśli obydwoje macie niebieskie oczy, jasne włosy, szeroki nos, Wasze maleństwo będzie dokładnie takie samo!" Żródło: polki.wp.pl/kat,1676,wid,5904235,wiadomosc.html Nic mądrzejszego nie mogłam w tej chwili znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Inne źródło wiedzy 04.01.06, 12:33 A tak się dla zasady czepiłam. Bardzo lubię Christie )) Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Jednak chyba Agatha miała rację :) 04.01.06, 12:38 Fragment dyskusji: To jest tak: osoba niebieskooka ma dwa geny recesywne (oczy niebieskie) i jest homozygotą, ciemnooka ma albo dwa geny dominujące (oczy ciemne i homozygota), albo jeden recesywny a drugi dominujący (czyli heterozygota), co w rezultacie też daje oczy ciemne, bo gen dominujący ma "przewagę" nad recesywnym. Dziecko dziedziczy po jednym genie od każdego rodzica. Jeśli rodzice mają po dwa recesywne, to siłą rzeczy dziecko od każdego z nich dostanie także recesywne (niebieskie oczy). Jeśli rodzice mają po dwa dominujące - dziecko otrzymuje geny dominujące (ciemne oczy). Ale: jeśli rodzice mają różne geny to zaczyna się łamigłówka Dziecko może odziedziczyć albo same dominujące (ciemne oczy), albo same recesywne (jasne oczy), albo i jeden i drugi (ciemne oczy). Wiem, że to jest pisane w baaaaardzo uproszczonej wersji i zapewne zupełnie nieanukowo, ale mniej więcej tak to wygląda. W skrócie: rodzice RR + RR (jasne oczy) = dziecko RR zawsze!!! rodzice DD + DD (ciemne oczy) = dziecko DD zawsze!!! rodzice RD + RD = dziecko: RD lub DD (ciemne oczy) lub RR (jasne oczy) rodzice RD + DD = to co wyżej, ale z innym prawdopodobieństwem rodzice RD + RR = dziecko RD lub DD (ciemne oczy) : Co innego, jesli rodzice maja oczy ciemne czyli gen dominujacy, a tu nagle rodzi sie dziecko : niebieskookie z genem teoretycznie slabszym, wiec jakim cudem sie przebil : ? "Przebił się", bo oboje ciemnoocy rodzice byli heterozygotami czyli mieli zarówno geny dominujące jak i recesywne. I dziecko je właśnie odziedziczyło. Prawdopodobieństwo tego wynosi 1/4. Dlatego nie ma niczego dziwnego, jeśli niebieskookie dziecko urodzi się w ciemnookiej rodzinie. A jest bardzo podejrzane, gdy stanie się na odwrót, ponieważ niebieskoocy rodzice nie są w stanie przekazać genu dominującego odpowiedzialnego za ciemne oczy, bo go po prostu Całość: polki.wp.pl/kat,1676,wid,5904235,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Ty patrz... 04.01.06, 12:40 ...prorok z niej czy co??? Bo przecież wtedy nie było takiej wiedz??? Odpowiedz Link Zgłoś
misia_75 Re: Jednak chyba Agatha miała rację :) 04.01.06, 15:32 dzindzinka napisała: >Dlatego nie ma niczego dziwnego, jeśli niebieskookie dziecko urodzi się w >ciemnookiej rodzinie. A jest bardzo podejrzane, gdy stanie się na odwrót, >ponieważ niebieskoocy rodzice nie są w stanie przekazać genu dominującego >odpowiedzialnego za ciemne oczy, bo go po prostu Tak mówi genetyka,ale może cuda się zdarzają? Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Do Led! 05.01.06, 11:26 Kolor oczu jest kodowany przez dwa geny- jeden od matki, drugi od ojca. Piwny kolor oczu jest cechą dominującą. To znaczy,że wystarczy jeden gen kodujący ciemny kolor (podczas gdy drugi gen kodujący daną cechę koduje oczy jasne), aby cecha, kodowana przez dwa geny była taka, jak gen dominujący- a więc kolor oczu jest wtedy piwny. A więc w przypadku, gdy oboje rodziców ma jasne oczy, nie ma możliwości, aby dziecko miało oczy piwne Kolor dziadka, babci czy kuzynki Krysi nie ma tu znaczenia, po prostu mając oczy jasne masz dwa geny kodujące jasny kolor, a więc dziecku możesz przekazać JEDEN z genów, kodujących jasny kolor. Ojciec z jasnymi oczami to samo-przekazuje dziecku jeden z genów kodujący wyłącznie jasny kolor. Jesli natomiast jedno z rodziców ma oczy piwne, oznaczać to moze dwie rzeczy: Ma dwa geny, z których jeden koduje kolor ciemny, a drugi jasny, lub dwa geny, z których oba kodują kolor ciemny. Jakz tego wynika, dwoje rodziców mających oczy ciemne MOŻE mieć dziecko z jasnymi oczami (jeli mają oboje kombinację genów jasny-ciemny, może się zdarzyć -mają na to 25% szans- że przekażą dziecku każde po "jasnym" genie) Natomiast odwrotnie- czyli rodzice z jasnymi oczami mają dziecko z ciemnymi-nie, bo jeśli masz jasne oczy, to NA PEWNO masz dwa geny kodujące kolor jasny- podobnie Twój partner- i możecie dziecku przekazać po jednym z tych "jasnych" genów. Oczywiście, jest jeszcze problem mutacji genetycznych itepe, ale to już do genetyka trza się zgłosić, nie do prostego lekarzyny Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter czyli moje dzieci nie mają wyboru:) 05.01.06, 11:41 ja mam szare oczy, mąż niebieskie. Nasza starsza córka - niebieskie, a młodsza szare. pozdrawiam P.S. Dzięki za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
maw51 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 12:39 Opowiem wam historie moich sąsiadów. Ona jest brunetką on jest szatynem a urodziło im się rude dziecko, w dodatku w najbliższej rodzinie nie ma nikogo rudego. Sąsiad zaczął szaleć ze to nie jego dziecko ze go sąsiadka zdradziła,opuścił ją nawet na pół roku. Na nic nie zdały się jej zapewnienia, że zawsze była mu wierna. Okazało się później ze jakiś tam daleki wujek był rudy. Sąsiad w końcu wrócił do sąsiadki, choć do końca nie był przekonany o jej niewinności. Później uradziła im się jeszcze trójka dzieci i wszystkie są rude. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 12:40 o ile dobrze pamiętam, ten temat wałkuje się na biologii - w szkole podstawowej tak, jest to możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p biologia w podstawówce i liceum;) 04.01.06, 12:51 a dokladniej genetyka - podstawy. Cytat z "Biologii" Villego: "Barwe teczowki oka ludzkiego determinuje wiele alleli, ale jeden z nich ma szczególne znaczenie. Allel warunkujacy barwę brązowa jest zwykle dominujacy w stosunku do allelu koloru niebieskiegoJakie jest prawdopodobieństwo, że małżonkowie, którzy oboje sa heterozygotami o brązawych oczach, beda mieli niebieskookie dziecko? Oczywiście istnieje jedna szansa na cztery, że któres z ich dzieci będzie mialo oczy niebieskie. Każde zapłodnienie jest zdarzeniem niezależnym; na jego wynik nie wpływa zapłodnienie poprzednie" A w ogole to jak z równaniami matematycznymi - żeby oczy byly neibieskie, musi dojśc do glosu allel recesywny, czyli przyjmijmy, musza byc dwa allele b i b, bo jesli jest allel dominujacy B, to juz oczy sa brazowe. Stąd mniej niebieskich, ale zdarza sie w czasie krzyzowania genów, że nagle u brazowookich rodziców rodzi sie błękotnookie dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: biologia w podstawówce i liceum;) 05.01.06, 12:02 Ale pytanie było: czy rodzice o jasnych oczach mogą mieć dziecko o oczach piwnych A nie:czy rodzice o piwnych oczach mogą mieć dziecko o oczach jasnych To zupełnie insza inszość. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 13:18 jak to dobrze ze mozna kupic kolorowe soczewki kontaktowe hehe. jakby dobrze pokombinowac nikt nie odkryje misternej ntrygi Odpowiedz Link Zgłoś
aw271 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 13:22 Ja mam oczy piwne, maz zielone, a moje dzieci(4,2)niebieskie) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 13:26 aw271 napisała: > Ja mam oczy piwne, maz zielone, a moje dzieci(4,2)niebieskie) Ty sie lepiej nie zastanawij jak to się stało, bo Ci wyjdzie że to dzieci szwagra! Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 13:51 Jeju, nie rozumiem tego, bo jak tak wszystko przeczytałam, to coraz mniej rozumiem. Mój mąż ma oczy brązowe, ja zielone, oboje jesteśmy brunetami. Nasze dzieci mają oczy niebieskie, w dodatku syn jest blondynem. To o co tu chodzi? Ja odziedziczyłam kolor oczu po matce (zielone-zielone), mąż również po matce (brązowe-brązowe). Niebieskie oczy w rodzinie ma tylko mój ojciec i ojciec mojego męża. To nasze dzieci mają te niebieskie oczęta PO OBU DZIADKACH?? Przepraszam, ale nie rozumiem, czy to w ogóle możliwe... Ktoś coś wie?) Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 13:56 Przeczytaj jeszcze raz watek - chodzi o allele recesywne i dominujace. recesywne moga sie "ujawnic" w kolejnym pokoleniu, w sprzyjajacych okolicznosciach - braku dominujacych w wyniku krzyzowania genów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 14:07 Każdy z nas jest "nosicielem" informacji genetycznych. Nasze cechy są wynikiem tego, co przekazali nam rodzice. Informacje genetyczne są często "pomieszane", mówi się wtedy, że osoba jest heterozygotyczna. Dla przykładu: grupa krwi - Ty masz grupę krwi Rh+, mąż też... Ale informacja przenoszona przez Wasze geny to +/- (może być też +/+). W takim przypadku dziecko ma 25% szans, żeby mieć grupę krwi Rh-, gdy "spotkają się dwie informacje - -. Jeżeli spotka się "+" z "-", grupa krwi dziecka będzie oznaczona jako "+", mimo, że dziecko też będzie heterozygotyczne, czyli dalej przekaże informację +/- Grupa Rh+ jest progresywna (dominująca), tzn że dużo mniejsze są szanse na kombinację --. Podobnie (ale bardziej skomplikowanie ) wygląda sprawa z kolorem oczu, włosów. Mąż może spać spokojnie (chyba, że nie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 14:13 I jeszce dodam: tak jak w przypadku oczu: informacja +/- oznacza oznaczenie grupy Rh+ (informacja dominująca). Tak informacja (brąz/niebieski) da nam osobę z brązowymi oczami (chociaż zdarzają się osoby z jednym okiem o innym kolorze niż drugie ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia_75 do agacz2905 04.01.06, 15:24 Twoja mama ma 2 geny recesywne odpowiadające za jasny kolor oczu Twój ojciec ma 2 geny recesywne odpowiadające za jasny kolor oczu Ty masz 2 geny recesywne odpowiadające za jasny kolor oczu Twoja teściowa ma 1 gen dominujący i 2 gen albo dominujący albo recesywny(oczy ciemne) Twój teściu 2 geny recesywne odpowiadające za jasny kolor oczu Twój mąż ma gen recesywny i dominujący(oczy ciemne) Twoje dzieci mają dwa geny recesywne(jasne oczy) Twoje dzieci od męża dostały po genie recesywnym(a on z kolei ten gen dostał od ojca) Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: moze któras z forumowiczek wie? 04.01.06, 15:33 Jak to juz ktos wyzej ladnie wytlumaczyl: niebieskie + niebieskie = niebieskie i koniec. Brazowe + brazowe = diabel jeden wie. U nas tak jest. Ja brazowe, maz brazowe a dzieci na przemian niebieskie, brazowe, niebieskie. Na te z niebieskimi mowie ze to dzieci listonosza Odpowiedz Link Zgłoś
gorgolka ja jestem TAKIM DZIECKIEM !!!! 05.01.06, 09:04 i mój brat oboje rodzice mają szare oczy, tata więcej szarozielone jest bardzo czarnym brunetem do tego, mama blondynką, a oboje z bratem mamy brązowe oczy i ciemne brąz włosy (brat przez 12 lat życia był jaśniutkim "świńskim blondynem", w okresie dojrzewania włosy ściemniały mu w 3 miesiące) dziadkowie mieli niebieskie oczy, babcia jedna brązowe, druga piwne tak więc JEST TO MOŻLIWE, pomijam fakt, że oprócz koloru oczu, to z twarzy jesteśmy z bratem dość wiernymi kopiami taty pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
widoczek123 Re: ja jestem TAKIM DZIECKIEM !!!! 05.01.06, 09:26 więc geny ciemnych oczek dostalicie po babciach Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: moze któras z forumowiczek wie? 05.01.06, 13:48 Jeśli ktoś chce podociekać, polecam przejście na wyższy poziom abstrakcji www.wiw.pl/biologia/genetyka/JezykGenow/Esej.asp?base=r&cp=1&ce=29 Chodzi w bardzo duzym skrócie o to, że informacja o kolorze oczu nie jest tak prosta jak (Bn), gdzie B-brąz dominujący, n - niebieski recesywny, ale np (bbnnn) - istnieją takie kombinacje chromosomów, które potrafią "zagłuszać" inne. Na podobnej zadadzie działa dziedziczenie niektórych chorób - np choruja osoby okreslonej płci, osoby płci przeciwnej mogą być tylko nosicielami. Także Agata Christie nie miała racji - osoby z niebieskimi oczami MOGĄ mieć brązowookie/ciemnookie dziecko, ale większe szanse mają na jasnookie Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: moze któras z forumowiczek wie? 05.01.06, 13:55 Wychodzi na to, że tak, za to miała rację moja koleżanka, która twierdziła, że obalono pogląd, iż rodzice niebieskoocy nie mogą mieć dziecka z innym kolorem oczu. Jedno jest pewnie, zdarza się to bardzo rzadko, dużo rzadziej niż przypadki niebieskich oczu u potomstwa rodziców z piwnymi oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: moze któras z forumowiczek wie? 05.01.06, 14:01 Niebieskie oczy u "piwnookich" rodziców można wytłumaczyć bardzo prosto - rodzice mają kombinację "Bn" - czyli dominujący brąz + recesywny niebieski, a dziecku przekazali "nn" czyli 2 "niebieskie" - prosta "krzyżówka" . Ale tak jak wspomniałam, informacje o kolorze oczu są przenoszone w sposób bardziej skomplikowany - tak naprawdę to dziecko mogło dostać od rodziców cos w stylu "bbnnn" Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: moze któras z forumowiczek wie? 05.01.06, 14:21 Moja Mama miała jasne niebieskie oczy. Mój ojciec ma jasne, szaroniebieskie. A ja mam ciemne, wielokolorowe (ciut brązu, ciut niebieskiego, trochę szarego i zielonego, przewagę mają brąz i zieleń . Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: moze któras z forumowiczek wie? 05.01.06, 14:28 Ja mam zielone, mąż zielone a dziewczynki: brązowe i niebieskie. Brązowe ma teściowa a niebieskie mój tata. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: podciągam wątek...moze kto jeszcze? 13.01.06, 12:56 No ale co jeszcze??? Juz chyba wszystko tu zostało powiedziane Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: podciągam wątek...moze kto jeszcze? 19.01.06, 13:42 ja - oczy szare mąż - oczy szare córka - po urodzeniu i przez jakies 5 lat niebieskie przechodzące w szary - a teraz ma kolorowe - piwno-zielono-złote .. jak jej babcia Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: podciągam wątek...moze kto jeszcze? 30.01.06, 17:10 Oto kobieta, której ciągle mało Odpowiedz Link Zgłoś
ania_jagodowa Re: to ciekawe.... 30.01.06, 11:43 jednak natura czasami dziala wbrew prawom Mendla. Odpowiedz Link Zgłoś
majutka3 Re: moze któras z forumowiczek wie? 30.01.06, 16:29 a kto to jest BLĄDynka i BLĄDyn?? Odpowiedz Link Zgłoś
dagi80 Re: moze któras z forumowiczek wie? 30.01.06, 20:04 wszystko jest możliwe. Moja córka ma niebieskie oczy, a ja zielone a mąż brązowe. W rodzinie niebieskie oczy ma tylko mój ojciec i dziadek. Odpowiedz Link Zgłoś
kaska99 Tak sie zastanawiam, czy ty przypadkiem nie masz 30.01.06, 21:12 watpliwosci co do tego ,KTO jest ojcem twojego dziecka? W przeciwnym wypadku bylybys pewna ,ze taka kostelacja( oczowa) jest mozliwa.W koncu najlepszym tego przykladem jest twoje dziecko! Kaska Odpowiedz Link Zgłoś