trika13
08.02.06, 10:48
Jak już pisałam w wątku "dlaczego mamy karmią w mieszany sposób", proponuję
napisać scenariusz serialu "Madonna z upadłym cycem", na kanwie naszych tutaj
emocji i butelkowo-cycowych przeżyć.
Może zapodam scenę pierwszą, a każda od siebie dopisze rozwinięcie? Może nawet
powstanie tasiemiec? Zyskami ze sprzedaży scenariusza Polsatowi podzielimy się
po równo.
Scena 1.
Szpital połozniczy. Porodówka.Cecylia Izdebska wije się w bólach porodowych.
- Już nie mogę! - krzyczy do stojącego obok bladego męża.
- Ja też - wyszeptuje mąż Kazimierz, po czym pada zemdlony na posadzkę.
Scena 2.
Ten sam szpital. Sala operacyjna. Elwira Pochrzęstna leży pod narkozą i rodzi.
Poród przyjmuje jej mąż, chirurg- położnik.
- Siostro, skalpel - prosi z namaszczeniem.
Po chwili słychać zmieszany głos siostry:
- Panie doktorze, to córka!
- Aronio - szepcze do siostry Zbigniew Pochrzęstny, chirurg - niech nikt się
nie dowie, że to nasze dziecko.
Scena 3. Znów ten sam szpital.Na izbę przyjęć trafia Kalina Marudna, 35-letnia
prawniczka.widzimy ją jak leży na fotelu ginekologicznym (kamera stoi przy głowie)
- Panie doktorze, już widać główkę!!! - gorączkuje się połozna - Musimy szybko
na porodówkę.
- Nie zdążymy - filozofuje doktor Szpryc - Przyjmiemy tutaj.
- Tutaj? - siostra Lukrecja mruga oczami zaskoczona autorytarnym zachowaniem
dr. Szpryca.
- Tak siostro. Nikto nie może się dowiedzieć, że to dziecko przyszło na świat
w naszym szpitalu.
Itd, itp... To kto ma ochotę rozwinąć?