Dodaj do ulubionych

A gdzie poznalyscie mezow?

    • mamuskamateuszka Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 09:58
      ja mojego misia poznalam w pracy, byl moim kierownikiemwink pozniej sie z tamtad
      zwolnilam, spotkalismy sie na jakiejs imprezie i tak jakos sie zaczelo, pomogl
      mie sie pozbyc namolnego kolesia...winki juz zostalismy razem...wink
    • babsee Re: Lila1974 24.03.06, 10:02
      mam nadzieje ze moje wyjasnienia co do sposobu poznania męża rozwiały wszelkie
      wątpliwości co do bigamiismile
      A co do ilości zdjęć-to fakt.walają sie po całej chaciesmile

      • egoya Re: Lila1974 24.03.06, 10:17
        a ja szłam z koleżanką na spacer, on jechał samochodem. O drogę się spytał (chociaż jak się okazało mieszkał 4 km dalej). On podobno już wcześniej miał na mnie oko, ale ja jakoś go nie widziałam. Dopiero od tamtego spotkania. Tydzień później znów nas spotkał na spacerze i jakoś tak się zaczęło...A to już 10 lat jak się znamy, od 7 jesteśmy po ślubie. Szczęśliwe te spacery były...
        • natiania Re: Lila1974 24.03.06, 10:24
          na studiach, dokładniej w małym studenckim barze, wyskoczyłyśmy z kumpelą na
          piwko, on już tam był i złapał mnie na strasznie banalny tekst "Jakie ty masz
          piękne, brązowe oczy" i tak się zaczeło i trwa prawie 6 rok.
    • aiwilo1 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 10:25
      swojego męza poznałam w szkole średniej zaiskrzyło dopiero w 4 klasie w tym roku będzie 10 lat jak jesteśmy razem a od 2 jesteśmy małżństwem.
      • niutaki Re:banalnie: w barze, ja barmanka, on klient 24.03.06, 10:33
        i raz mnie zaprosił na piwo! - co za ironia - piwa miałam dość, więc
        odmówiłamsmile a potem jak długo nie przychodził - foch, wiadomo - to się
        zastanowiłam i jak w końcu przyszedł to ja go zaprosiłam na piwo.I już.
      • goo11 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 11:36
        W stajni.Jeździliśmy konno w tym samym klubie.Podziwial jak super jeżdżęsmile
    • truscaveczka Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 11:04
      Wypisałam sobie z katalogu smile Towarzystwa hobbitycznego...
      Korespondencja naukowa zamieniła się w uczuciową i w tym roku stuknie nam 10
      latek wspólnego bycia smile
    • bri Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 11:23
      Poznaliśmy się na portalu randkowym Sympatia.pl. On napisał pierwszy chwaląc,
      że bardzo ładnie wyszłam na zdjęciu. Po 10 dniach umówiliśmy się na randkę i od
      tamtej pory jesteśmy razem. Mamy już roczną córeczkę.
      • esse1 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 27.03.06, 15:53
        Ja swojego tez na Sympatii smile Nasza coreczka ma 5 m-cy i jest nam razem supersmile
    • weronikarb Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 11:24
      W szkole średniej moja dobra koleżanka cały czas nadawała mi o cudownym
      chlopaku którego poznała. Zaprosiłam ją do siebie z nim, aby go poznać. Jak
      otwarłam drzwi i GO zobaczyłam to od razu wiedziałam że będziemy razem. Od
      tamtego czasu mieło ponad 10 lat po wielu perypetiach jesteśmy od 4 lat
      małżeństwem (jejku to już tak długo smile - koleżanka mi wybaczyła
    • kawad Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 11:28
      Bardzo banalnie. Poszłam z psem na spacer na łąkę i on też tam był ze swoim
      psem. Na poszątku były zdawkowe rozmowy a potem specjalnie latałam na tą łąkę.
      Jak się później okazało, on też.
    • mabasia Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 12:38
      Pływałam łódka we wrześniu na Mazurach, to był jej ostatni rejs w sezonie i
      miała zjeżdżać na remont do Mojego miasta. On przyjechał po nią, zreszta bladym
      świtem - obudziła nas i nakrzyczał na mnie, że łódka nieprzygotowana do
      transportu - ja sie wydarłam na niego, że to jets normalny czarter i schodzimy
      z łódki o 10 i tak się zaczęło. w marcu obchodziliśmy 6 rocznicę ślubu
      • nikaewa Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 16:13
        w barze... pracowałam jako barmanka i tak się sobie spodobaliśmy że tego samego
        wieczoru zostaliśmy parą (miłość od 1-go wejrzenia?) dziś 3 lata po
        ślubie,doczekaliśmy się córeczki agatki (dziś ma 20-mcy)i staramy się o 2
        dzidziusia....
    • ania.silenter przez internet:) n/t 24.03.06, 16:25

    • mamaszymcia Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 16:47
      A my sie poznalismy na pieszej Pielgrzymce na Jasna Gore. Ja mialam 15 a on 17
      lat.

      Pozdrawiam
    • gepart_czester Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 21:04
      na sykwka
      Poszlam zapic moj toksyczny zwiazek. Wlasnie siegalam szczytu tzn akurat udalo
      mi sie zwrocic uwage trzech facetow na raz i zaczynalam naprawde niezle sie
      bawic (nimibig_grin). Jednym z tych trojga byl slubnybig_grin. Ja podpitymn wzrokiem
      spojrzalam przekornie na niego a on roztoczyl dlugggie i przeciagle spojrzenie.
      Do dzis gada, ze to przez to spojrzeniebig_grin
      A potem poprosil mnie do tanca i tanczylismy 4 godziny (o tamtych zapomnialam).
      • lila1974 Re: spojrzenia coś w sobie mają :) 24.03.06, 21:27
        Jechałam autobusem i gapiłam się w szybę.
        Autobus zatrzymał się na przystanku i wsiedli następni pasażerowie, ja nie
        odwracając głowy od szyby, a jedynie sam wzrok, spojrzałam na jednego z
        pasażerów.
        Pojechał za mną aż na mój przystanek, wysiadł, dogonił mnie, po czym zagadnął,
        a że był sympatyczny, więc po chwili rozmowy zgodziłam się z nim spotkać
        następnego dnia.
        Wtedy się przyznał, ze powaliło go właśnie moje spojrzenie smile
    • emkz Re: A gdzie poznalyscie mezow? 24.03.06, 23:04
      Na studiach... Chodziliśmy do tej samej grupy (16 osób!!!), ale ja go dopiero
      zauważyłam po prawie roku... Gdzie ja oczy miałamwink???
    • itslola Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 05:28
      A my sie poznalismy w Kanadzie podczas swiatowych dni mlodziezy
      • zitke Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 10:34
        W pracy , byl mojim szefem smile
    • escribir Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 10:49
      w kościele wink
    • em_em71 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 10:50
      Na nartach, ot taki wypad na kilka dni ze znajomymi (i z chłopakiem). Wtedy go
      poznałam, moim mężem został po 7 latach...
    • poszukujacamama Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 12:47
      Ja też swojego męża poznałam w szpitalu na izbie przyjęć. Byłam pacjentką.
      Przez siedem lat zbliżaliśmy się do siebie i oddalali. W końcu zdecydowaliśmy
      się pobrać, jesteśmy małżeństwem cztery lata. Jestem bardzo szczęśliwa...
      • kulawa.stonka Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 17:15
        W sądzie...
    • liweczka1 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 17:08
      na dyskotece studenckiej. Miałam wtedy chłopaka...
    • felicitatoja Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 20:52
      Witam,
      Było tak.... Naście lat temu w stołecznym wówczas radiu "Eska" prowadziłam
      konkurs - nazywał się "Autoberek". Polegał na znalezieniu (przy wskazówkach
      podawanych na antenie Eski) czerwonego poloneza zaparkowanego w
      charakterystycznym miejscu gdzieś w stolicy. Ten kto pierwszy odnalazł samochód
      i dotarł do niego, otrzymywał główną nagrodę (zawsze była inna - zawsze
      atrakcyjna). Wśród pozostałych uczestników zabawy (zawsze było ich
      kilkudziesięciu) rozlosowywałam inne nagrody. Co tydzień przybywało kilka
      nowych osób które chciały wygrać. Pewnego słonecznego dnia zobaczyłam też
      przystojnych mężczyzn na motorze. Jeździli za mną przez kilka tygodni... W
      drugi piątek lipca 1995 roku zaparkowałam na Nowym Świecie. Był upał.
      Siedziałam w samochodzie. Kolega podał pierwszą wskazówkę na antenie. Minęło
      kilka chwil i ktoś zapukał w okno samochodu. Spojrzałam i zobaczyłam go. Był
      jednym z tych mężczyzn na motorze. Tylko wtedy przyjechał swoim
      białym "maluszkiem". Wygrał główną nagrodę, ale ona nie była ważna. Oboje
      wygraliśmy miłość. Największą i mam nadzieję jedyną na całe życie. Jesteśmy ze
      sobą dziesięć lat. Mamy dwóch małych szeryfów w domu i mnóstwo marzeń na
      przyszłość. Pozdrawiam. Falicia.
    • barabaszka5 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 25.03.06, 20:58
      Na plaży nudystów.
    • benitaa2 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 26.03.06, 08:12
      Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych. Na początku nie zwaracałam na niego
      uwagi bo podobał mi sie jego kolega,aż w końcu "przejrzałam na oczy" i jesteśmy
      ze sobą już 9 lat,a małżeństwem 6.
    • myszka2250 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 26.03.06, 14:02
      przehodziłam pod jego domem i tam go poznałam

      prktycznie nieruszyl sie z domku hihi
    • niusianiusia Re: A gdzie poznalyscie mezow? 26.03.06, 22:54
      ircparty w 98 roku
    • catalinka Re: A gdzie poznalyscie mezow? 26.03.06, 23:02
      Randka zaaranżowana randa w ciemno i już 7 lat po ślubie!!!
      Kasia
      • kamelia37 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 27.03.06, 09:38
        Przez radio CB.
        • ala_272 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 27.03.06, 21:39
          to tak jak my!!!
          • bella41 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 05.04.06, 05:03
            zatrzymalam z kolezanka stopa i on tam byl / nie byl kierowca, jechal z dwoma
            kolegami/- nieprzyjemny typek, krytykowal moje czadowe okulary
            przeciwsloneczne, potem moj brat , ktory pracowal z jego kolega- tym, ktory byl
            kierowca, dowiedzial sie, ze jednego dnia jedziemy na egzamin i pojechalismy we
            czworke/i kolezanka/
            po powrocie wstapilismy do niego opic zwyciestwo na egzaminach, no i przyszla
            do swojego' misia' jego dziewczyna-tak ja jakos pazernie po dekoldzie glaskal,
            ze pamietam do dzis
            to byl maj
            potem jakies wspolne impry - niechec mijala, ale powoli, w miedzyczasie jego
            koledzy probowali sie ze mna umowic, z dwoma innymi sie przez jakis spotykalam,
            az wreszcie pewnego grudniowego wieczoru zadzwonil i zaprosil na pizze
            w wielkim mrozie po tej pizzy lazilismy chyba ze 2 godziny, straszny byl snieg,
            choc on mowi, ze nie bylo
            odwiozl mnie taksowka do domu, a po paru dniach zapytal, czy mozemy skonczyc z
            kolezenstwem/?/ i zaczeli byc para/?/-hahaha, a ja myslalam, ze jestesmy, bo to
            oczywiste przeciez
            pierwszy pocalunek po tym sie nie udal, bo sie czailismy, az mi autobus
            przyjechal, a drugi byl, ale mu nie pasowal, bo stwierdzil, ze dziwnie caluje-
            wtedy zrozumialam, dlaczego go nie lubilam
            po 8 mies. zamieszkalismy razem, po 2 latkach slub, a w tym roku stuknie nam 5
            latek, no i mamy cud chlopaka-1 roczek
    • meszkasloneczko Re: A gdzie poznalyscie mezow? 05.04.06, 08:50
      Na gg smile
    • montechristo4 Re: A gdzie poznalyscie mezow? 05.04.06, 12:46
      w akademiku; był kolegą mojego męża. Bardzo romantyczna i wielka miłość. Dla
      niego się rozwiodłam... Nigdy tego nie żałowałam, bo moje pierwsze małżeństwo
      było totalną pomyłką. Jesteśmy ze sobą 10 lat, mamy dwoje dzieci i cały czas
      jestem bardzo szczęśliwa. Po prostu tak miało być....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka