Dodaj do ulubionych

nic nie robie

07.04.06, 16:38
a ja sie dzisiaj dowiedzialam od mojego chlopa,ze nic nie robie siedze w domu
i knuje jakby mu tu krew popsuc...i czym ja tu sie moge w zyciu pochwalic-
studia nie skonczone (zaszlam w ciaze i jestem na dziekance),rodzice mi za
nie placili a teraz on mnie utrzymuje...ze mnie to nawet nie warto bic tylko
lepiej psychicznie wykonczyc...no i wykancza...regularnie chodzac na imprezy
takie dwudniowe, na piwko z kolezkami po pracy bo tak trzeba bo to taki
zwyczaj, musza przychodzic jego znajomi,na kolacje i inne fety, w ktorych
jezyku ja nie mowie(nie mieszkamy w Polsce) I nie ma czegos takiego daj mi
dziecko pojde z nim na spacer ty odpocznij-kiedys probowalam to wprowadzic to
zapytal z sarkazmem: a co ty w tym czasie bedziesz robic?-nic? I ja
rzeczywiscie nic nie robie bo siedze i zajmuje sie dzieckiem, gotuje sprzatam
itp to jest przeciez nic, bo za to kasy sie nie dostaje. No to sie wyzalilam
i wcale nie oczekuje ze ktos mi tu napisze ale jestes biedna-moze i on ma
racje, bo ja juz nic nie rozumiem i z kazdym dniem trace grunt pod nogami-
moglabym zwiac gdzies, ale nie bardzo mam gdzie a i nie chce, chce sobie
poradzic sama bez faceta i tu gdzie jestem, ale nie wiem czy dam rade!!! To
moje zycie stalo sie takie smutne i zalosne.Moje dziecko cierpi slyszac te
klotnie-tak po prostu je krzywdzimy,w takim glupim szale,w checi
wygranej...eee tam do d... to
Obserwuj wątek
    • tamagenta Re: nic nie robie 07.04.06, 17:15
      chyba wiem o czym mowisz, jak chcesz to napisz na priva to pogadamy
    • mysiek4 Re: nic nie robie 07.04.06, 17:25
      sorki chyba mozg mi sie doszczetnie zlasowal, ale nie wiem jak wejsc na tego
      priva???
      • anatemka Re: nic nie robie 07.04.06, 17:38
        kliknij w aktywny nick kolezanki, i napisz do niej mailasmile
        • psylwia Re: nic nie robie 07.04.06, 17:45
          ale facet!
          ja bym z nim nie wytrzymała ani dnia-daj Ty kobieto sobie sznsę na bycie
          szczęśliwą i zostaw go
    • jusytka Re: nic nie robie 07.04.06, 17:43
      Kawał gn...a z tego twojego chłopa !!! Jestes w tej chwili zależna od niego
      finansowo, a on to w obrzydliwy sposób wykorzystuje. Na twoim miejscu
      przemęczyłabym się zanim Maluch nie trafi do przedszkola, a potem rozgladałabym
      sie za jakąkolwiek pracą. Jesli nic sie nie zmieni - po uniezależnieniu
      uciekałabym od niego gdzie pieprz rośnie !
      • liwia2004 Re: nic nie robie 07.04.06, 19:40
        Nie zamartwiaj się wcale. Życie jest długie. Dzieciątko nie zawsze będzie
        malutkie. Jeszcze Ci urosną skrzydła zobaczysz. Wiesz co te chłopy w większości
        są warte funta kłaków. Wystarczy, ze na moment poczują się panami sytuacji i
        jadą po żonach ile wlezie. Będzie dobrze tylko daj sobie trochę czasu. Będziesz
        niedługo samodzielna. Czym jest to kilka lat w stosuku do całego życia?
        Obrócisz się na pięcie i wyjdziesz z dzieckiem. Tylko ucz się języka to
        wszystko co możesz dla siebie zrobić na dzień dzisiejszy. Będzie dobrze -
        zobaczysz!
    • ania.freszel Re: nic nie robie 08.04.06, 08:50
      Kochana, ja mam jeszcze lepiej! Pracuje całymi dniami, biorę dyżury na
      weekendy, żeby jakoś związac koniec z końcem. Cały dom (pranie, sprzatanie,
      zmywanie i gotowanie) na mojej głowie. Truteń jeden w palcem nie kiwnie bo nie
      ma bladego pojecia jak głupi rosół ugotować. Jak juz cos robi to tyle kolo tego
      hałasu żeby cały świat wiedział jaki zapracowany. A tylko ma pretensje.
      Oczywiście o to jak to niby siedze i nic nie robie... Szału można dostać

      Ostatnio nie wytrzymałam i wypaliłam gadowi że wszy by go zjedli gdybym chociaz
      przez tydzien wzieła sobie urlop od obowiązków domowych. Oczywiście sie
      obraził.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka