Musze sie podzielic moja radoscia>Mój mąż pracuje za granicą miało go na
święta nie byc bo za dwa tygodnie przyjeżdża na 3 tyg urlpo.Przed chwilą
zadzwonił że ze względu na 4 dniu wolnego jutro przylatuje tak sie cieszę
synek jeszcze nic nie wie bo spi nie powiem mu ale bedzie niespodzianka.Dziś
jak szykowałam jarzyny na sałastke plakałam ze tak wyszlo że nie będziemy
razem a tu taka niespodziabka Kocham go i chyba znowu lubię swieta

)))