babsee 29.05.06, 22:25 czytałyście o porodach w domu? odbędzie sie dyskusja na temat położnictwa we Wrocku ps.prosze kochane moderatorki o pozostawienie wątku na troszke czasu.Dla dobra akcji "Rodzić po ludzku" serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3378049.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agastrusia Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 00:05 Fajna sprawa ale dla tych co mają własne domy, w których mogą sie czuć w pełni swobodnie a mieszkania we wszechobecnych blokowiskach takiej akcji nie sprzyjają. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 09:00 Urodziłam w naszym blokowym mieszkaniu nasze dzieciaki.Nie potrzeba do tego dużo miejsca,starszaki mogą bawić się lub spać za ścianą.Żadna z rodzących w ten sposób dziewczyn które znam ,nie miała domku.Przy takim porodzie naprawdę nie ma wycia,krzyków,zamieszania.Bardzo się cieszę,że miałam taką możliwość.Ale dzieci szczepiłam w przychodni jakis tydzień po porodzie lub w najbliższym szpitalu.Dzwonilismy i umawialismy się z lekarzem w izbie przyjęć,tam też przychodziła do nas pielegniarka żeby pobrac krew na fenyloketonurię. Odpowiedz Link Zgłoś
blou1 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:23 Totalna nieodpowiedzialność!!! Szpitale oferują teraz porody rodzinne, w wodzie itp. Mąż może być z żoną i dzieckiem praktycznie cały dzień, o ile oczywiście nie koliduje to z jego pracą i ma taką chęć. Jeżeli o mnie chodzi nie zdecydowałabym się na poród w domu, za nic!!!W imię jakiś dziwnych zasad narażać swoje własne dziecko? Tu liczy się dziecko a nie tylko komfort psychiczny matki. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 blu1 30.05.06, 12:29 Przesadna reakcja. Ty byś się nie zdecydowała, ja również nie ale są mamy, które się zdecydowały i sobie chwalą. Czemu piszesz, ze to skrajna nieodpowiedzialność? Zasady, światopogląd może i dziwny - dla Ciebie - dla tych kobiet nie. Nie lubię takiego oceniania. Odpowiedz Link Zgłoś
blou1 Re: blu1 30.05.06, 12:41 Dlaczego? A gdyby zaszła konieczność wykonania cesarskiego cięcia? Albo wystąpiły jakieś powikłania okołoporodowe zagrarzające zdrowiu a nawet życiu dziecka? Oczywiście wolny wybór, jak dla mnie nieodpowiedzialność i tyle, moje zdanie. Możliwość wystąpienia powikłań jest oczywiście także w szpitalu ale szanse na udzielenie pomocy bez porównania większe. Można powiedzieć że kobiety x lat rodziły w domach, ale jaka była umieralność w tych okolicznościach. To jednak moje zdanie, nie oceniam, nie szykanuję, wyrażam swoją opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:31 zgadzam się z blou1, urodzilam swoje dziecko w szpitalu I CALE SZCZESCIE, bo wymagalo natychmiastowej interwencji, bylo podduszone, rozowe byly tylko pięty, od razu zastosowano rozne zabiegi i włozono w inkubator. A nic nie wskazywalo na jakiekolwiek zagrozenie, cala ciąza przebiegala prawidlowo. Co do braku wycia w domu....ja nie wylam w szpitalu, nie wyla tez rodząca przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:44 to ze jestem totalnieglupia i nieodpowiedzialna nieszczegolnie mie dziwi, ale- odczarujmy pare faktow zupelnie inaczej prowadzi sie ciaze do porodu domowego a zupelnie inaczej w szpitalu. Bo w szpitalu w ciazu 15 minut mozna zrobicciecie a w domu tego ciecia zrobic sie nie da. Blou starawyjadaczko wy sie czujecie najbezpieczniej w szpitalu. Ja w szpitalu trace wszelkie poczucie bezpieczenstwa. Porod w domu wspominam po prostu najlepiej, co nie znaczy ze jestem fanatyczka bo po porodzie domowym urodzilam jeszcze jedno dziecko- w szpitalu bo tak zasugerowal lekarz i polozna. Nie kazdy musi sie czuc tak jak wy. A w wkielu krajach spory % porodow odbywa sie w domach. I sa refundowane, bo tansze a powiklania w porodach domowych zdarzaja sie niezywkle rzadko, bo tez inny jest profil pacjentek, ktore takiego porodu sobie zycza i pod innym kontem sie je ocenia. Ja tez nie wylam w szpitalu, i ogolnie mialam dosc mile porody. Co nie zmienia faktu ze najmilszy byl ten domowy moge prosic o zlagodzenie wyroku? Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:46 wieczna-gosia napisała: > to ze jestem totalnieglupia i nieodpowiedzialna nieszczegolnie mie dziwi, > > > moge prosic o zlagodzenie wyroku? yyyyy....chyba nie zrozumialas, co napisalam. Czy atakowalam twoj wybor?? Jaki wyrok?? Jaka totalnie glupia i nieodpowiedzialna?? Nie za bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:33 Rozwazam taka mozliwosc jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na dziecko a ciaza moja przebiegalaby bez komplikacji. Jednak co bardziej prawdopodobne wybralabym cc. Miliony kobiet i samic wczesniej rodzily dzieci bez asysty lekarza i gatunek ludzki przetrwal. Ale takie rozwiazanie chyba wyklucza mozliwosc znieczulenia zewnatrzoponowego. A moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:42 oxygen100 napisała: Miliony kobiet i samic wczesniej rodzily dzieci bez asysty lekarza i > gatunek ludzki przetrwal. Owszem, przetrwal, ale umieralnosc noworodków oraz rodzących byla wielka. Ale takie rozwiazanie chyba wyklucza mozliwosc > znieczulenia zewnatrzoponowego. A moze sie myle? jakie rozwiązanie wyklucza mozliwosc znieczulenia zewnatrzoponowego? Rodzac w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:49 Oxy znieczulenei zewnatrzoponowe oczywiscie wymaga udzialu anastezjologa, wiec w domu sie go nie praktykuje. A m w Polsce brakuje izb porodowych- takiego juz nie szpital i jeszcze nie dom. Tam jest podstawowy sprzet, czyli bezpieczniej, no i lekarz a jednoczesnie nie jest to szpital. > Miliony kobiet i samic wczesniej rodzily dzieci bez asysty lekarza i > > gatunek ludzki przetrwal. > > > Owszem, przetrwal, ale umieralnosc noworodków oraz rodzących byla wielka. Umieralnosc starawyjaaczko to najwieksza byla zanim juz nie pamietam kto wpadl na pomysl by rece myc UImieralnosc przy porodach w domu sadze ze byla wieksza bo w koncu postep medycyny jest nieporownywalny- ale dotyczyla jak sadze glownie porodow ktore obecnie zalatwia sie cesarka. tak na logike przy fizjologicznej pozycji, w czystym pomieszczeniu, z domowa flora bakteryjna a nie z kielbissiella w scianach, na czystych przescieradlach- sadze ze umiermalnosc byla najnizsza z mozliwych w tamtyuch czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 13:28 no wlasnie przeciez do porodu domowego nie przychodzi raczej anestezjolog choc moze to jest kwestia czasu i wymyslenia takiej uslugi na zyczenie. Tak wiec rodzac w domu nalezy sie liczyc z tym ze porod bedzie w 100 % naturalny bez zadnych znieczulen itp... no i ryzyka zwiazanego z komplikacjami okoloporodowymi niemozna wykluczyc. Jednak noworodek sam w sobie przez cala ciaze zyje na glikolizie beztlenowej a i cecha ta w pierwszych dniach zycia jeszcze nie zanika a tylko 25% noworodkow ktore przechodza komplikacje okoloporodowe rozwija pewne deficyty neurologiczne ktore sa tego konsekwencja, wiec moze nie ma co przesadzac. Poza tym jesli juz do niedotlenienia dochodzi to i tak interwencja jakakolwiek jest bezzasadna bo poki co nie ma zadnych lekow neuroprotekcyjnych i nie zanosi sie na to ze w przyszlosci beda a hipotermii w polskich szpitalach sie nie stosuje glownie z braku odpowiedniego sprzetu i doswiadczenia personelu jak i procedur pozwalajacych na tkie zastosowanie - Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 13:43 ja bym nie chciała rodzic w domu. Poza ty moja córeczka by nie przezyła gdybym ją rodziła w domu A tak szybka decyzja i reakcja lekarzy uratowały jej życie. Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:41 Nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na poród w domu min. z dwóch powodów. 1. podczas porodu może wydarzyć się coś co np. będzie wymagało interwencji chirurgicznej. Mogę nie zdążyć do szpitala. Może to byc zagrożeniem dla zycia dziecka. 2. Nie chciałabym, żeby moje np. 3 czy 4 letnie dziecko zobaczyło przez przypadek pokrwawioną matkę z grymasem bólu (nie znam osoby która by była podczas porodu cały czas uśmiechnięta). Nie chcę żeby miało traumę na całe życie, że narodziny dziecka to cierpienie. Taki maluch nie zrozumie, że narodziny to coś pięknego dla wszystkich pozostałych. Jestem zdecydowanie przeciwna porodom domowym. ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:50 Gdybym rodziła w domu, moje dziecko by umarło. Dlatego również uważam domowe porody za skrajną nieodpowiedzialność. Nie rozumiem tych kobiet, chyba ,że ewentualną śmierć dziecko wliczają w ryzyko... Moja ciąża była książkowa, poród zaczynał się wspaniale, piękne rozwarcie, parcie i pojawiła się już główka dziecka, kiedy nagle poród się zatrzymał...Dziecko się zaklonowało... Za cesarkę za późno, uratowały Kasię kleszcze... Moje dziecko by nie żyło, dlatego nazwę takie porody GŁUPOTĄ, niestety.. Nikt bowiem nie wie, jak przebiegnie poród, nawet najlepszy specjalista nie może ręczyć, że wszystko odbędzie się bez komplikacji... Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 12:51 Ja nie zdecydowałabym się na poród w szpitalu, w którym nie ma oddziału intensywnej terapii dla noworodków....a poród w domu to dla mnie czysta abstrakcja i igranie z losem.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniald1 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 13:16 NIGDY nie zdecydowałabym się na poród w domu (choć szpital mnie paraliżuje). Żaden lekarz czy położna czy ktokolwiek inny nie jest w stanie przewidzieć jak bedzie wyglądał poród. U mnie ciążą też przebiegała książkowo, skurcze, całkowite rozwarcie i stop. Ledwo przeżyłyśmy (i ja i moja córeczka) - skomplikowana cesarka uratowała nas obie. Kazdy ma prawo wyboru to fakt ale kobieta rodząca w domu musi się liczyć z tym, że może się stać coś złego - nie widze sensu ponoszenia zbędnego ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Lila1974 30.05.06, 14:07 Musze Ci powiedzieć, ze zanim zaczęłam pisać, jedyne co przyszlo mi na myśl "Lila mnie pogoni" Ale mnie chodzilo nie tyle o dyskusje na temat porodu(choć też ciekawa)ile o przybycie Matek na ten wykład we Wrocku. Bardzo przepraszam za kłopot-jutro można wywalić Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Babsee 30.05.06, 15:13 Ale tu nie ma nic do wywalenia, wątek jest tematyką emamową, a że przy okazji podpierasz się lokalnym wykładem, to akurat nie przeszkadza. Pisząc "i Ty przeciwko mnie" mialam na myśli to, że nawet Ty uważasz nas za Cerbery Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Babsee 30.05.06, 21:33 A tak nie jest? ps.Ze już nie wspomne,ze wyciąganie starego wątku w którym świństwa i bezeceństwa sa przeokropne, przez Moderatora-który winien świecić przykładem niczym Gwiazda Betlejemska-jest co najmniej....hmmm..niestosowne? Odpowiedz Link Zgłoś
aiwilo1 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 15:00 rok temu urodziłam córeczkę poród był szybciutki i bez komplikacji natomiast sam pobyt w szpitalu totalna porażka do dziś fatalnie go wspominam lecz nie wiem czy zdecydowałabym się na poród domowy wolałabym poród ambulatoryjny czyli rodzić w szpitalu lecz po 12 godzinach wyjść zmaluszkiem do domku jestem ciekawa czy kiedyś będzie taka możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 30.05.06, 21:16 Nazywanie osób decydujacych sie na domowy poród głupimi,nieodpowiedzialnymi czy sugerowanie im świadomego ryzykowania życia dziecka jest duzym nadużyciem,delikatnie mówiąc.Połozne odbierające porody domowe to elita tego zawodu,fachowe,odpowiedzialne i zdajace sobie sprawę z potwornej nagonki jaka rozpętałaby się w razie kłopotów u matki lub dziecka.Do porodów domowych jest selekcja,także jesli chodzi o relacje małżeńskie i psychikę.Połozna musi wyczuć klienta bo są kobiety,które się nie nadają choć chcą i mogłoby to zakłócić przebieg porodu.Życzę wam wszystkim takiej opieki pod jaką ja byłam, rodząc w domu moje dzieci. Nie doceniacie kompletnie roli psychiki i nastawienia w przebiegu porodu.Dla zdrowej kobiety z prawidłową ciążą poród w domu(naturalny i bez niepotrzebnych interwencji,z których kobiety w szpitalu nawet nie zdają sobie sprawy) i dla jej dziecka,poród w domu jest o wiele bezpieczniejszy.Bez ryzyka niedotlenienia i zakazenia noworodka szpitalnymi bakteriami.Kobieta rodząca w domu jest zwykle przygotowana do porodu,ma całkowitą swobodę działania.I wierzcie mi:sama wie co robić,żeby dziecko czuło się dobrze,a poród zmierzał harmonijnie ku końcowi.I raczej nigdy nie rodzi na leżąco,co jest zabójczym draństwem wymuszanym w większości szpitali.Nie jest to rozwiązanie dla wszystkich ale np w Anglii gdzie rodziła moja kuzynka to norma i dużo dzieci przychodzi na świat w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
aniald1 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 31.05.06, 09:33 agnieszkas72 napisała: Do porodów domowych jest > selekcja,także jesli chodzi o relacje małżeńskie i psychikę.Połozna musi wyczuć > klienta bo są kobiety,które się nie nadają choć chcą i mogłoby to zakłócić > przebieg porodu. Kto przeprowadza taką selekcję? Położna opierajac się na swojej intuicji (zakładam, że ciąża przebiega bez komplikacji)??? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Dla mających dzieci i dla tych co planują... 31.05.06, 09:56 Położna albo lekarz bo są też lekarze przyjmujący porody w domu.Jesli chodzi o przebieg ciązy bazują na Usg i wynikach badań laboratoryjnych,jesli chodzi o przebieg porodu muszą wyczuć kobietę i jej męża bazując na swojej intuicji i wywiadzie psychologicznym.Połozna,która odbierała nasze dzieci znała nas ze szkoły rodzenia którą prowadziła.Potem odwiedzała nas także w domu i wspólnie się przygotowaliśmy.Przy następnych porodach wszystko było znacznie uproszczone. Odpowiedz Link Zgłoś