elena70 Re: Kiedy kolczyki? 04.07.06, 19:21 Moim dziewczynom przekuła kosmetyczka uszy na ich wyraźną prośbę, pół roku temu. Starsza ma 9 lat, młodsza 4. Nie bolało, dawno się zagoiło, żaden problem. Teraz tylko co jakiś czas prośby,żeby zmienić wkrętki na kolczyki z angielskim zapięciem i odwrotnie. Nie widzę w tym żadnego problemu. Teraz samo przekłuwanie trwa moment, są maści z antybiotykiem. Mnie przekłuwała uszy mama koleżanki igłą na ziemniaku. Ropiało tydzień. Pamiętam to do dziś, choć minęło 20 lat, a kolczyki bardzo lubię, noszę i mam ich mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: Kiedy kolczyki? 04.07.06, 22:31 Ja się dziwię, jak czytam tu o 4-latkach, które proszą o przekucie uszu. Mam córeczkę w tym wieku i nawet sobie nie mogę wyobrazić, by o coś takiego poprosiła. Zapewne dlatego, że nie widuje w najbliższym otoczeniu. A nawet jeśli widzi (może w przedszkolu?), to jakoś nie wyobrażam sobie, aby powiedziała: mamo, zrób mi dziury w uszach. No nie wyobrażam sobie. Ale za to wyobrażam sobie, jaką awanturę by mi zrobiła, gdybym jednak próbowała ... Odpowiedz Link Zgłoś
aureliana Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 00:12 mnie zawsze smieszyly/ zenowaly te malutkie buzie, wielgachne oczy, malutkie dzieciece noski i ustka i po obu stronach jakies zlotawe cudo swiecace. zawsze wtedy mi sie przypomina bol, kiedy majac 10lat (na wlasne zyczenie) przebilam sobie uszy i potem meczylam sie konkretnie podczas zakladania swetrow. a kolczykow dlugich nie nosilam nigdy. zakretki gubilam notorycznie. byl tez w moim zyciu okres, kiedy plulam sobie w brode, ze wygladalam jak kretyn z dziurami w uszach. ale przynajmniej pretensje moglam miec tylko do siebie, bo znajac moja zlosliwosc gdyby matka sama by za mnie zdecydowala, by zycia ze mna nie miala w czasie mojej mlodosci. wiec wspolczuje na zapas Odpowiedz Link Zgłoś
kolor201 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 00:17 normalnie histeryczki jestescie chyba jakies??obled co sie czyta tutaj.wielce problem zrobilyscie!Ja tez zadalam w pewnym forum to pytanie wszystkie anty jestem w szoku!mam 11miesieczna core i przebije jej uszka dla ozdoby!!!!wlasnie podjelam taka decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 00:22 O gustach się ponoć nie dyskutuje. Dla mnie małe dziewczyki z kolczykami wyglądają okropnie. Jednocześnie ich matki bardzo często płacą za szczepionki skojarzone między innymi po to, żeby było mniej kłuć, a fundują im takie przeżycie ekstra. Mam nadzieję, że wasze córki nie będą o to miały do was pretensji, kiedy dorosną... Odpowiedz Link Zgłoś
aureliana Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 00:24 a pojutrze twoja mama cie wezmie do studia tatuazy i ci wydzierga fajny beret. dla ozody! a co! w koncu cie zrobila, no nie? tu chodzi o to, ze sie cialem dziecka rozporzadza jak dywanem do ktorego mozna doplesc zielona wloczke i bedzie fajniejszy. przeciez to jest CIALO twojego dziecka, bedzie towarzyszylo mu cale zycie, ty jako matka jestes odpowiedzialna za jego ZDROWIE a nie za ozdoby. Odpowiedz Link Zgłoś
kolor201 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 00:43 hahaha usmialam sie.Szczepie skojarzonymi bo taka mada hahaha.Przesadzacie i jeszcze jedno moj synalek 4l.podsluchal moja rozmowe wczoraj z mezem o tym i stwierdzil ze on tez chce kolczykijemu nie przebijemy bo nam sie nie podoba jestem pewna ze cora bedzie zachwycona jak dorosnie ze miala z glowy taka decyzje blacha haha a my bedziemy zachwyceni teraz Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Pierwsze wrażenie. 05.07.06, 01:03 Musisz się liczyc z tym,że kolczyki w uszach dziecka to coś,co wiele osób szybko zauważa i klasyfikuje matkę negatywnie.Podobnie jak np.tatuaż wyłażący z gaci,papieros w ręku... Zachwycamy sie naszą córką ,odkąd się urodziła.Jest śliczną,madrą i naprawdę miłą dziewczynką.Nie potrzebuje żadnych ozdóbek-to ona sama jest ozdobą naszego domu.Kiedyś na żartobliwą wzmiankę o kolczykach aż się wzdrygnęła.Ma 4,5 roku i żadnych tendencji do okaleczania się w imię dziwnie pojmowanej dziecięcej urody. Odpowiedz Link Zgłoś
kolor201 Re: Pierwsze wrażenie. 05.07.06, 01:13 Jasne kazdy wychowuje dzidzie na swoj sposob myslac ze robi to idealnie i dlatego kazdy z nas jest inny kazdy ma swoje zdanie na ten temat i na inny- normalka.A spojrzenia innych to tragedia czy co?Niech patrza-tyle ich. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 07:49 na roczek- zafundowalam mojemu mlodszemu złote kółko w łuku brwiowym. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 08:31 od porąbanych, debilnych matek uchowaj biedne dzieci boze. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 08:35 > od porąbanych, debilnych matek uchowaj biedne dzieci boze a już w szczególności od ociężałych umysłowo... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 08:43 przeczytałam gdzies taka sentencje"dwie rzeczy w zyciu nie maja granic- wszechświat i ludzka głupota"A.Einstein. pasuje tutaj jak ulał))) Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 08:40 A za jakies 2 tygodnie zamierzam mojemu synkowi dac wlozyc malego srebrnego ćwieka w napletku- sądzę, ze zwiekszy to doznania jego przyszlej partnerki w trakcie igraszek erotycznych, jakie zapewne bedzie mial za jakies 18 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 08:44 rita widzę ze mocno myslisz o przyszłosci swojego syna.ja tez się zastanowie nad tym cwiekiem)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 08:52 > rita widzę ze mocno myslisz o przyszłosci swojego syna jak kazda kochająca matka- wszystko co najlepsze- dla mojego synka Odpowiedz Link Zgłoś
kolor201 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 23:43 Za miesiac bo za miesiac jede do polski dopierou nas przebijaja uszka niklowanymia chce gumowe ciekawe co was tak podjurza?Chyba histeria hahahhaha zdrowy rozsadek mi podpowiada zeby sie wiecej nie udzielac na tym temacie hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
oneway9 Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 10:01 wtedy kiedy sama bedzie chciala i bedzie swiadoma co ja czeka; bylam swiadkiem w gabinecie kosmetycznym jak przyszli tam matka, ojciec, ciotka i 3letnia moze dziewczynka placzaca zewnie ze 'nicie', jak uslyszlama,ze dzien wczesniej byla juz jedna proba, i jedno ucho zostalo przekute, nozesz myslalam ze wyjde z siebie, nie wytrzymalam i wypadlam z maska na paszczy; myslalam, ze zabije, pytam sie dlaczego swiadomie tak katowac dziecko bo ciocia kupila kolczyki? to sobie leb przekuj moze ci jakiegos rozumu nawieje; nie podoba ci sie taka jaka jest, kolczyki ja upieksza?, no po prostu nie rozumiem jak matka moze siwadomie zadawac bol swojemu dziecku, w imie jakich wartosci? przeszkadza im dym z papierosa, dananoki itp, a tu naraza je na ogromny stres bolu, i przeciez tak czestych dodatkowych cierpien zwiazanych z ta psedozdoba u takiej malizny; to jest swiadome dzialanie krzywdzace dziecko i powinno byc karane jak kazda inna przemoc w stosunku do niego!! Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: Kiedy kolczyki? 05.07.06, 12:29 przebic uszka? "przebiłam" kiedy córka była duża, świadoma i sama mnie o to poprosiła!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
janowa a ja jestem ciekawa... 05.07.06, 12:42 Wyobrazcie sobie taka sytuacje: podczas snu partner/maz postanawia zalozyc wam kolczyk na wargach sromowych - bo takie mu sie podobaja i juz. No dobrze, posmarowal mascia znieczulajaca, zeby was nie bolalo Nie raczyl was spytac o zdanie, bo taki ma kaprys. A teraz mnie przekonajcie, ze nie bylybyscie wsciekle... Powodzenia Acha, roznica miedzy ta sytuacja a przebijaniem dziecku uszu jest tylko jedna - maz was nie urodzil ) Tylko czy to naprawde jakas roznica?... --- "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) " bonkreta Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: a ja jestem ciekawa... 05.07.06, 13:40 Janowa, nie ma sensu się wysilać - do nich nie docierają żadne racjonalne argumenty... Odpowiedz Link Zgłoś
janowa Re: a ja jestem ciekawa... 05.07.06, 16:29 Eeee... ja tak z zyczliwej ciekawosci pytam Z pewna taka... nooo... niesmialoscia --- "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) " bonkreta Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: a ja jestem ciekawa... 05.07.06, 23:28 Najlepiej przebić zaraz po narodzinach, na porodówce. mała w szoku nic nie poczuje i taka ładna od narodzin będzie Odpowiedz Link Zgłoś
7marchefka7 Re: Kiedy kolczyki? 06.07.06, 00:24 Nie planuje przekluwanie coreczce uszu. Jesli bedzie sie w przyszlosci tego mocno domagala, bedzie potrafila podac jakies argumenty - pozwole jej. Ale to ma byc jej SWIADOMA decyzja. Sama mialam przekuwane uszy w chwili, kiedy skonczylam 10 lat. Wspomnienia mam nienajlepsze: uszy ropialy, samo przekluwanie bylo bolesne. Poza tym, ilekroc mlodszy brat chcial mi zrobic na zlosc, ciagnal mnie za kolczyki i w ten sposb poprzerywal mi uszy. Nie chcialabym fundowac corce podobnych doznan, bo w sumie ja kocham i nie mam powodow, zeby fundowac jej tak nieprzyjemne doznania. Tak, mozliwe, ze nic zlego by sie nie dzialo. Ze nie byloby nikogo, kto by ja za uszy ciagnal i ze wszystko goiloby sie rewelacyjnie. Ale nie mam takiej pewnosci przed faktem. A jestem zwolenniczka minimalizowania przykrych konsekwencji - dlatego tez nie woze dzieci bez fotelika (w sumie bez dziecka nigdy nie mielismy wypadku, to czemu mielibysmy miec z dzieckiem?), dlatego tez nie zostawiam dziecka samego z psem (nigdy na nikogo sie nie rzucil, dziecko go nei zaczepia - to w sumie ryzyko statystycznie neiwielkie, nie?). A nmie przekluje dlatego tez, ze mala dziewczynka z przeklutymi uszkami to obraz nie tyle ladny, co zalosny. Ona jest ladna sama z siebie. W sumie, jakbym juz przeklula uszy, to czemu nie zaczac malowac jej oczu (to tez przeciez zwieksza atrakcyjnosc) albo nie zamowic u szewca specjalnie dla niej bucikow na szpilce (dzieki temu moglaby sie bardziej sexy kolysac, bo na razie to kolysze sie nie tyle sexy, co nieporadnie). W sumie nie smialabym podjac za swoje dziecko takiej decyzji, tak samo, jak nigdy bym nie zaakceptowala faktu, ze ktos bez mojej swiadomej zgody zadecydowal o tym, ze bede miala przeklute ucho. Odpowiedz Link Zgłoś