Dodaj do ulubionych

SPOT z odkurzaczem..

02.08.06, 08:43
widziałyście?
co o nim myślicie? a o komentarzu kończącym ten spot?
Obserwuj wątek
    • lucerka Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 09:01
      Dajcie jakis link???? U mnie no telewizor sad
    • izabela_741 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 12:31
      Nie widzialam. Czytalam opis w kilku gazetach. Widzialam zdjecia "stop-klatka".

      Mysle, ze sprawy nie maja sie tak radosnie wprost jak sobie wymyslili tworcy
      spotu.
      Mysle, ze jest on obrazliwy dla calej rzeszy ludzi, ktorzy maja problemy z
      poczeciem i urodzeniem dziecka (znam takich par sporo, nawet wsrod
      rowiesnikow). Niektorzy beda walczyc do 40-stki. W tym czasie pewnie sie
      wzbogaca, co jeszcze bardziej "obciazy" i tak negatywny obraz wsrod czesci
      rodziny czy spolecznosci lokalnej.
      Mysle, ze taki obraz dreczy tez wielu ludzi, ktorzy nie maja zadnego zaplecza
      (chocby wynajetej kawalerki czy pokoju, pracy, oszczednosci) i z przyczyn
      finansowych musza odsunac w czasie decyzje o dziecku.
      Rozumiem jednak, ze ani politycy, ani pani z centrum, ani autorzy spotu nie
      maja takich problemow: maja kase wiec dzieci tez machneli.
      Teraz czas dopiec do zywego tym, ktorzy miec dzieci nie moga.
      Brawo!
      • vharia podpisuję się!!! n/t 02.08.06, 22:44

    • gemmavera Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 13:36
      Można to zobaczyć tu:
      www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=5805
    • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 13:43
      a mnie ten spot raczej rozbawił.w wielu przypadkach jest cholernie
      prawdziwy.sama mam sporo znajomych którzy zrobia sobie dzidzi ale pod warunkiem
      że bedą miec wille z basenem i odłozone na koncie pieniadze na reszte zycia bez
      pracy.a gdy juz w koncu zabieraja sie do robienia owej dzidzi okazuje sie ze ta
      pojawic sie nie chce i zaczyna sie leczenie,in vitro,rozpacz.dlaczego???bo
      natura czesto czekac nie chce.ale oczywiscie nikogo nakłaniac do robienia
      dzieci nie nalezy.
    • elena70 polecam stronę GUS 02.08.06, 13:48
      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ludnosc/ludnosc/index.htm
      zwłaszcza analizę piramidy wieku za 25 lat ( żeby się otworzyła piramida
      trzeba zainstalować mały programik, ale warto) i wykresy dotyczące liczby
      urodzeń. Miłej lektury smile
    • melmire Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 13:58
      Mysle ze nigdy bym sie nie zdecydowala na dziecko nie majac odkurzacza, i paru
      innych drobiazgow, typu kuchenka, lodowka, pralka, kilka mebli. Wiem
      ze "dawniej ludzie nie mieli a dzieci rodzili" ale jakos im, kurna, nie widziec
      czemu, nie zazdroszcze.
      • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:00
        Chyba traktujesz rzecz zbyt dosłownie wink. Tu chodzi raczej o konsumpcyjny styl
        życia i kult mamony.
        • melmire Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:05
          I dlatego rodzi odkurzac? Odkurzacz to podstawowy sprzet, a nie wyraz
          konsumpcyjnego stylu zycia i kultu mamony.
          A swoja droga, watpie czy ludzie czekaja z decyzja o dziecku az beda mieli
          wille z basenem, z watku "na ilu metrach mieszkacie" wynika ze szczytem marzen
          jest mieszkanko 40 m albo i kawalerka dla 3 osob, no kurde, kult mamony jak w
          pysk strzelil.
          • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:06
            odkurzacz - bo samochód by się jej pod koszulkę nie zmieścił...wink))))
          • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:08
            niestety niektórzy moi znajomi to typowi dorobkiewicze.a kasa to najwazniejsza
            i najbardziej wartosciowa rzecz w ich zyciu.i naprawde nie chodzi im o kwalerke
            itp.a odkurzacz w tym spocie to symbol.oczywiscie byłby moze bardziej dosłowny
            gdyby ta kobieta urodziła wille z basenem albo nowego mercawink))
            • melmire Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:12
              I co, chcialabys twoich znajomych dorobkiewiczow dla ktorych liczy sie tylko
              kasa zmusic do posiadania dziecka, ktorego nie pragna? W imie czego? Przyrostu
              naturalnego? Bo chyba nie dobra dziecka,no chyba ze zakladamy cukierkowo ze po
              urodzeniu dziecka nastapi w rodzicach magiczna przemiana, i caly system
              wartosci sie zmiszmaszuje stawiajac w centrum dziecko?
              • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:14
                powtarzam wiec po raz trzeci ze uwazam iz nie nalezy nikogo zmuszac do
                posiadania dzieci.naprawde napisałam to tutaj juz dwukrotniewink)))
                • pipino Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 20:56
                  joanna266 napisała:

                  > powtarzam wiec po raz trzeci ze uwazam iz nie nalezy nikogo zmuszac do
                  > posiadania dzieci.naprawde napisałam to tutaj juz dwukrotniewink)))

                  zgadzam sie. nie należy nikogo zmuszać. jak dla mnie: treśc spotu fatalna. nie
                  podoba mi się takie podejscie do sprawy. zniesmacza mnie. wcale do mnie nie
                  trafia. w ogóle śmieszna. skoro ma być kierowana do rzekomo materialistów,
                  hasło mogłoby brzmieć: "zróbcie sobie dziecko a dostaniecie 1000 zł". moze cos
                  w tym stylu. bardziej by trafiło do ludzi, dla których ważna jest kasa i nowy
                  odkurzacz. zapaliła by się lampka: ooo! mogę zdobyć tysiaka. do takich ludzi
                  trzeba zwracać się konkretnie, a nie przez narodziny odkurzacza czy samochodu.
                  tak sądzę...
          • izabela_741 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 10:39
            watpie czy ludzie czekaja z decyzja o dziecku az beda mieli
            > wille z basenem, z watku "na ilu metrach mieszkacie" wynika ze szczytem
            marzen
            > jest mieszkanko 40 m albo i kawalerka dla 3 osob, no kurde, kult mamony jak w
            > pysk strzelil.

            Dokladnie tak!!!! Zeby jeszcze jakas durnota, ktora zrobila ten spot poczytala
            takie watki.
            Ja nie obserwuje u ogromnej wiekszosci rowiesnikow i mlodszego kuzynostwa kultu
            mamony a wylacznie niepokoj o zapewnienie bytu rodzinie.
            Wprost piszac: czy beda mieli PRACE, czy beda mieli za co utrzymac dzieci.
            UTRZYMAC oznacza dla wiekszosci wyzywic, ubrac, zapewnic konieczne do
            ksztalcenia rzeczy (prosze o nie stawianie pytan o komputery itd).
      • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:02
        widzisz tylko ze niektórzy nie umieja powiedziec sobie dosc.i ciągle im
        tych"drobiazgow"mało i mało.ja wraz z moim mezem to najlepszy przykład na to ze
        mozna miec dzieci(nie jedynaka)i spokojnie sie dorabiac.gdy mielismy pierwsze
        dziecko posiadalismy wlasnie odkurzacz i pare innych rzeczy przy trzecim stac
        nas na wakacje za granica,wybudowanie domu i zycie bez martwienia sie o to co
        bedzie z nami jutro.
        • joanna266 to wyzej do melmire ofkors;-))))) 02.08.06, 14:02

        • melmire Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:10
          Jak sie nie chce miec dzieci, to lepiej ich nie miec, IMHO. A nie sie zmuszac,
          bo spot pietnujacy parszywych egoistow leci w TV.
          Jesli ktos jest szczesliwy z "odkurzaczem" to bog z nim, dlaczego WSZYSCY musza
          miec dzieci, czy tego pragna czy nie? Nie mowiac o tym ze brak dziecka nie
          zawsze wynika z konsumpcyjnego stylu zycia, to my widzimy ze ktos nie ma
          dziecka a kupuje sobie samochod i wyciagamy wnioski smile
          • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:12
            dlatego tez napisałam ze nikogo do robienbia dzieci zmuszac nie wolno.ale
            bardzo czeste sa przypadki ze z dzieckiem sie czeka az bedzie sie cos tam
            miało.i pozniej okazuje sie ze mozna miec wszysko poza własnie dzieckiem.a np
            dla mnie dzieci to najwieksza radosc na swiecie i mam skalę porównawczawink)))
            • melmire Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:17
              Dobrze ze piszesz ze "dla ciebie" smile
              Ja poki co dziecka nie mam, warunki nie takie jakie wg.mnie sa do tego
              konieczne, i tez czuje sie szczesliwa. I nie bede robic dziecka "na zapas" bo
              potem moze byc za pozno, dziecko jak dla mnie musi byc bardziej chciane niz
              planowane, nie wiem czy jasno sie wyrazam smile
              • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:23
                jasne powinno sie robic to co czujemy ze dla nas jest najlepsze.mnie tylko
                szkoda jest moich dwoch kolezanek które teraz maja problemy z zajsciem w
                ciaze.i lekarze twierdza ze ich wiek ma na to spory wplyw.nieraz słyszałam ze
                mi zazdroszcza ze ja nie czekalam
        • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:10
          Ale to nie dowód że kazda rodzina która zdecyduje się na 3 dzieci będzie kiedyś
          lepiej zarabiać. To dowód na to że twój mąż jest zaradnym człowiekiem i jemu
          się powiodło.
          • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:11
            To było do Joanny
            • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:13
              to dowod na to ze to sie udaje wink))i ze dzieci nie kosztuja az tyle jak sie
              niektorym wydajewink)))
              • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:17
                No nie wiem. My z pensji pomiędzy 5 a 6 tysięcy raczej byśmy trzeciego dziecka
                nie wyżywili a już na pewno nie stać by nas było na zagraniczne wakacje. Nie
                mamy kredytu. Mamy duże i własne mieszkanie.
                Na pewno macie większy dochód.
                • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:19
                  no oki mamy wiekszy dochod.ale tez przy pierwszym dziecku mielismy mniejszy niz
                  wiele z was i myslelismy nad posiadaniem drugiego.szalenstwo nie????
                  • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:24
                    Nie.
                    Ale nie dziwię się że ktoś kto ma 500 zł na osobę nie będzie się decydował na
                    drugie dziecko.
                    • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:29
                      wiesz ja nie mowie tu o skrajnosciach.mam na mysli raczej tych ktorzy zyja zeby
                      pracowac i sie dorabiac a nie odwrotnie.zyjac w/g zasad niektórych spora rzesza
                      ludzi w Polsce wogole nie powinna miec dzieci.bo jesli nie stac mnie na firmowe
                      ciuchy,drogie wakacje itp to co ja moge dac mojemu dziecku?no nie nie moge go
                      teraz miecwink")))
                      • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:32
                        ja też tak myślę. Młodym małżeństwom (konkubinatom) pieniądz przesłania cały
                        świat. Liczy się tylko kasa. Wszystko musi być naj. Najlepsze zabawki,
                        najlepsze ciuchy. A dziecko tak samo wyrośnie z firmowych koszulek, jak z tych
                        za 2 zł z bazaru.
                        • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:34
                          elena70 napisała:

                          > ja też tak myślę. Młodym małżeństwom (konkubinatom) pieniądz przesłania cały
                          > świat. Liczy się tylko kasa. Wszystko musi być naj. Najlepsze zabawki,
                          > najlepsze ciuchy. A dziecko tak samo wyrośnie z firmowych koszulek, jak z
                          tych
                          > za 2 zł z bazaru.


                          Nie przyszło mi nigdy do głowy ubracx dziecko w koszulkę za 2 zł. Ale jak się
                          mało zarabia...
                          • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:36
                            To ile kto zarabia akurat nie jest wyznacznikiem wartości człowieka. Chciałaś
                            mnie obrazić?
                            • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:38
                              Nie, tylko nie widziałam jeszcze koszulki za 2 zł
                              • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:39
                                a o ciuchlandach paniusia slyszała?????
                                • lusia64 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:42
                                  Nigdy tam nie byłam a ty? Mężuś nie daje pieniążków?
                                  • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:44
                                    Przesadzasz!
                                • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:47
                                  byłam wielokrotnie .moja znajoma prowadzi ciuchland i mozna tam dostac sliczne
                                  ubranka dla dzieci.wogóle sie nie wstydze ze moje dzieci chodza ubrane w rzeczy
                                  stamtad .moze dlatego ze gdy mam ochote to kupuje im drogie rzeczy z butiku???
                                  nie wiem w czym tkwi ta tajemnica???
                                  • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:48
                                    po prostu jestem calkowiecie wyleczona z kompleksow na punkcie kasy.ale
                                    niestety mysle ze bierze sie to stad ze mnie po prostu stac na to zeby zyc
                                    bardzo drogo.i mam mozliwosc wyboru.a tę niesety daja wlasnie pieniądze.
                          • joanna266 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:38
                            no wiesz to juz jest wredne.jedni maja aspiracje zeby ubierac dzieci w firmowe
                            rzeczy a inni nie.i czest wcale nie idzie to w parze z posiadaniem maółej
                            ilosci kasy.dla niektorych po prostyu nie jest to piorytetem.choc ja akurat
                            lubie ladne ubrania ale nie przeszkadza mize ktos z takich czy innych względow
                            ich dzieciom nie kupuje.
                        • vharia ludzie, litości, 02.08.06, 22:56
                          jak kogos nie stać na inne koszulki jak za 2 złote z ciucholandu, to nie stać go
                          także na:
                          szczepionki
                          witaminy
                          ortopedyczne buty
                          sensowna opiekę dentystyczną
                          wędliny inne niż tyrolska i kaszanka
                          pomidory (to tylko 1 przykład) w zimie
                          książki inne niż szkolne
                          rower
                          EDUKACJĘ na przyzwoitym poziomie.
                          itd, itd, itd.
                          I są to wszystko rzeczy, bez których sie nie umiera, ale w planowaniu dzieci
                          chyba jednak chodzi o coś wiecej niz o to, żeby narazie nie umarły.
                          • elena70 no właśnie, litości! 03.08.06, 08:02
                            Bo żeby mieć dziecko koniecznie trzeba go ubierać w ciuchy Pumy, Nike, i
                            Adidasa, karmić tylko szynką parmeńską i koniecznie jeździć na wakacje z
                            granicę. Takie podejście to prosta droga do wychowania pustego egoisty, ale
                            życzę powodzenia!
                            • vharia Re: no właśnie, litości! 03.08.06, 11:46
                              Między szynka parmeńską na wakacjach w Grecji i ciuchami Nike a lumpeksem jest
                              duuuuża przestrzeń, nie? O ile mi sie wydaje to powyżej wymieniałam ZUPEŁNIE
                              inne rzeczy niż firmówki i zagraniczne wakacje, ale wydać nie pasowało to do
                              ogólnej teorii, ze dzieci planują tylko egoiści a normalni ludzie mnożą się jak
                              zwierzakitongue_out

                              Poza tym otwóż oczy: to nie te czasy, kiedy "jakoś to było", teraz ludzie majacy
                              więcej dzieci niz są w stanie utrzymac rozpaczliwie zasuwaja na dwóch etatach, w
                              domu nie bywają prawie wcale BO NIE MAJĄ INNEGO WYJŚCIA. Na kogo wychowają
                              dziecko? Zasadniczo takie dziecko samo sie wychowa, więc daruj sobie frazesy o
                              egoizmie, bo nawet to lepsze od złodziejstwa lub narkomanii dzieci, któymi nikt
                              sie nie zajmuje.

                              Nawiasem mówiac nawoływanie do narobienia dzieci żeby rozpłodowo wspierać
                              rozwalajacy sie system ZUS w tym kraju i zaspokoić ambicje niektórych polityków
                              to skrajna głupota. Za dzieci bierze sie odpowiedzialność, materialną również.
                              • elena70 Otwórz oczy?! 03.08.06, 13:31
                                To chyba do siebie to skierowałaś? Uważasz, że ludzie, którzy mało zarabiają
                                nie są w stanie wychować dzieci na porządnych ludzi? Koniecznie potrzebna jest
                                do tego kupa kasy? Żałosne!
                                • vharia Re: Otwórz oczy?! 03.08.06, 14:06
                                  Nie, kierowałam to do ciebie. Tak jak i inne MERYTORYCZNE argumenty a ty wolisz
                                  prawić puste banały i zarzucać mi coś, czego nie powiedziałam, bo to tak ładnie
                                  dramatycznie brzmi "uważasz, ze ludzie, którzy mało zarabiają nie zą w stanie
                                  wychować dzieci na porzadnych ludzi"- łzy sie do oczu cisną, tylko ja nie o tymsmile))
                                  Jak nie rozumiesz, to trudno. Nie możesz rozróżnić "kupy" kasy od minimum
                                  zapewniajacego godne życie, bezpieczeństwo i pozwalające na przyzwoite
                                  wyprawienie dziecka w przyszłość? Wątpię, że nie możesz, poprostu sypiesz
                                  wytartymi sloganami. Bo chyba mi nie zaczniesz wmawiać, ze ogół społeczeństwa w
                                  tym kraju ma "kupę" kasy?
                                  LOL
                                  • elena70 Vharia!!! 03.08.06, 14:17
                                    Widocznie mamy różne życiowe priorytety.
                                    1. Ja nie traktuję zakupów ambicjonalnie i wisi mi czy koszulka kosztuje 50
                                    zł, czy 2 zł. Dziecko i tak z niej wyrośnie, więc wolę kupić tańszą.
                                    2. nie sądzę ,że dobre wykształcenie jest funkcją posiadania pieniędzy (często
                                    wręcz przeciwnie)
                                    3. nie zauważyłam w twojej wypowiedzi merytorycznych argumentów.
                                    Pozdrawiam!
                                    • vharia Re: Vharia!!! 03.08.06, 14:52
                                      Nie pisałam, że koszulka ma kosztować tyle-a-tyle, bo nie w tym rzecz. Pisałam o
                                      zapewnieniu doprej opieki zdrowotnej (darmowa służba zdrowia jest fikcją i o tym
                                      nie ma co się spierać), bezpieczeństwa w tej kwestii. Pisałam o dobrym
                                      odżywianiu dzieci- nie szynką parmeńską, jak wywnioskaowałaś, tylko owocami i
                                      warzywami cały rok, wędlinami do których ktoś nie zmielił psa razem z budą,
                                      witaminami.
                                      Edukacja była niezwiazana z zasobami finansowymi w naszym pokoleniu, owszem.
                                      Moze jeszcze z 10 lat temu- owszem. Ale teraz niestety przestaje i jeśli kogoś
                                      stać tylko na lumpex, to nie ma cudów, nie stać go na edukację KILKORGA dzieci.
                                      Są to dla mnie merytoryczne argumenty. I bardzo życiwe.
                                      W tym sensie widać rzeczywiscie różnimy się jeśli chodzi o priorytetysmile
                      • izabela_741 Re: SPOT z odkurzaczem.. 09.08.06, 09:57
                        Joanna mysle, ze nie znajac szczegolowo sytuacji kazdej z rodzin, o ktorych
                        piszesz nie jestes w stanie powiedziec co jest przyczyna a co skutkiem.
                        Np. moi znajomi maja wszystko, o czym piszesz i firmowe itd. a dzieci nie.
                        Czy maja konsumpcynjy tryb zycia? Nie.
                        Dorobiliby sie tej kasy i z 6 dzieci. A dzieci nie maja z innego powodu niz
                        zwlekanie czy dorabianie sie. Powody sa biologiczne.
                        Nie wal w nich kamieniami!!!!!
                • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 14:25
                  acha, to wakacje koniecznie trzeba spędzać za granicą? Bo inaczej co obciach?
                  • babilon8 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 20:23
                    Ludzie święci nóż się w kieszeni otwiera jak słyszę i czytam wypowiedzi
                    typ: "za 5-6 tysięcy to się nie da 3 dzieci wychować", "mąż Ci nie daje
                    pieniędzy to kupujesz w ciucholandach". Nie przesadzajmy że do wychowania
                    dziecka trzeba mieć kilka tysięcy zarobków. My zdecydoawliśmy się na dziecko w
                    momencie gdy kończyłam studia, mąż zarabia 1500zł i mamy dziecko i wcale nie
                    zamierzamy poprzestać na jednym.Nasza mała ma wszystko co jest jej potrzebne,
                    nie chodzi w podartych ciuszkach, rozwija sie super pod każdym względem.
                    Oczywiście trzeba mysleć rozumnie i na drugie zdecydujemy sie jak znajdę pracę
                    i troche popracuję, ale sorki za 6 tysięcy to mogłabym mieć czwórkę. Dlatego
                    też skóra cierpnie jak słyszę damulki które mają trochę więcej kasy i nadal nie
                    może im to wystarczyć do pierwszego.Co za świat...........
                    • pipino Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 21:13
                      babilon

                      to jest forum. tu bardzo wiele osób się dowartościowuje, bo rzeczywistośc jest
                      sroga i gorzka, nie tylko w sensie pieniedzy, ale takze przyjaciół, rodziny
                      itp. itd. a tak: jestem <nick> i mam dużo pieniędzy i duży wybór i nie mam
                      kompleksów i mam bardzo duzo przyjaciol i codziennie sie spotykamy i widzimy po
                      kilka godzin, spedzam z dzieckiem cale dnie i pracuje po 12 godzin i ogólnie
                      czuję się fajnie ze moge o tym pisac na forum... bo mimo spotkan z przyjaciolmi
                      i pracy i wychowania dziecka - mam jeszcze czas aby tu pisac, bo moja doba nie
                      ma 24 godzin lecz 30 na przyklad... i ogólnie to jestem cyborgiem... hehe
                      • babilon8 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 21:35
                        no tak jeżli ktoś się dowartościuje tym że powypisuje bzdury to powodzenia mu
                        życzę..........i tak wróci do rzeczywistości!!różni ludzie plączą sie po tym
                        świeciesmile))
                    • burza4 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 13:23
                      babilon8 napisała:
                      Dlatego
                      > też skóra cierpnie jak słyszę damulki które mają trochę więcej kasy i nadal
                      nie > może im to wystarczyć do pierwszego. Co za świat...........

                      jeden mieszka u teściów, korzysta z ich pomocy, z dzieckiem siedzi babcia, a na
                      wakacje jeździ na działkę - i potem pisze, że na rodzinę wystarcza mu 1200 zł,
                      drugi - kupuje mieszkanie na kredyt, sam ponosi wszelkie opłaty, płaci kilkaset
                      zł za opiekunkę, a dzieckowie działki nie mają - i nawet parę tysięcy zniknie
                      jak sen złoty.
        • asia_i_p Re: SPOT z odkurzaczem.. 04.08.06, 22:49
          I co, jak obejrzą ten spot, to nagle zmienią zdanie? To jest typowy gniot
          propagandowy, który przekona tylko przekonanych. Pieniądze wrzucone w błoto, a
          można byłoby zainwestować w co innego - np. akcje szkoleniowe w szpitalach
          dotyczące pielęgnacji dzieci (w tej chwili to zależy od dobrej woli personelu
          czy ci pokażą, jak to robić, czy nie).
    • onika27 Re: SPOT z odkurzaczem.. 02.08.06, 21:35
      beznadziejne dlaczego ktos kto ma dziecko jest lepszy od tego kto nie ma z
      różnych powodów a dla mnie najmniej ważnym jest to ze mało dzieci sie rodzi
      jasne wakacje za granica Dlaczego nie a jak sie ma 5 dzieciakow to od rana do
      wieczora w pracy i co te dzi9eci maja z dziecinstwa chleb z masłem na kolacje i
      wakacje fajni9e jak na wlasnym podwórku.A jeśli ktos woli odkurzacz niż dziecko
      jego sprawa a zreszta beznadziejny spot
    • iwoniaw Spot jest beznadziejny 03.08.06, 13:40
      nie dość, że sugeruje, iż chęć posiadania podstawowych sprzętów agd (odkurzacz)
      jest godna potępienia, to jeszcze niby można bez nich spokojnie dziecko (dzieci)
      wychowywać w dzisiejszym świecie.
      No szkoda, że jeszcze nie zrobili spota, gdzie matka gromady dzieci pierze na
      tarze (pralka to lekko kilka razy tyle co odkurzacz kosztuje...), inna rodzina
      zamiata radośnie klepisko w chałupie pod strzechą, a kolejna chodzi do sąsiadów
      na tv (zacieśnianie więzów społecznych można propagować przy okazji...)
      Pomijając już zupełnie fakt, że potępianie kogokolwiek za to, że nie decyduje
      się na potomstwo (z dowolnych powodów) w kraju, gdzie jest 20% bezrobocie, a
      minimalna pensja to ok. 600 PLN netto, to zwykła bezczelność.
    • triss_merigold6 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 13:44
      Niech się bujają autorzy spotu. Coraz więcej ludzi ma ochotę żyć w sensownych
      warunkach a nie dojadać zutylizowane resztki, gnieździć się na kupie a wakacje
      ogladać w telewizji. Lepsze warunki finansowe to lepsza przyszłość dla dziecka,
      większe szanse przyzwoitego wykształcenia i zdrowia.
      • ada_zie Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:05
        Właśnie - niech sie bujają!! Co komu do tego ile kto ma dzieci??!!
        Jeżeli ktoś czuje prawdziwą potrzebę i to go uszczęśliwi to niech ma i
        sześcioro - oby potarfił na te dzieci zapracowac i zapewnić im godziwe życie i
        wykształcenie.
        Decydując sie na dziecko bierzemy za niego odpowiedzialność.
        Ja mam jedno dziecko i pewnie tak zostanie - chcę czegoś więcej i dla niego i
        dla mnie. Lubię życie i nie chcę rezygnować z przyjemności typu - wakacje w
        ciepłych krajach, dobry samochód i komfort finansowy bo taki jest trend w
        społeczeństwie!!
        Wszystkim innym, którzy mają odmienne zdanie życzę powodzenia bez cienia
        złośliwości smile))
        • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:20
          Weź tylko pod uwagę, że na starość na twoją emeryturę nie będzie miał kto
          pracować...
          • iwoniaw a to dobre! 03.08.06, 14:25
            ja rozumiem, że co poniektóre juz za normalne uznały, iż odprowadzane dziś
            składki _emerytalne_ są rozkradane na bieżąco i w przyszłości juz z nich nic nie
            będzie, niemniej jeśli ma to być powód do rodzenia dzieci w tak pazernym
            państwie - i to czy ktoś ma do tego warunki czy nie, to jest to jakaś pokrętna
            logika...
          • iwles Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:29
            elena70 napisała:

            > Weź tylko pod uwagę, że na starość na twoją emeryturę nie będzie miał kto
            > pracować...


            Przecież po to była ta cała reforma systemu emerytalnego, żeby każdy sam mógł
            odkładać składki na emeryturę !
            Nie licz, że przyszłe pokolenie zapracuje na twoją emeryturę,jedynie na jej
            znikomą część.
            Po to jest II i III filar.
          • ada_zie Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:39
            Na swoją emeryturę teoretycznie pracuję sama wink)) Od 1999 roku mamy
            indywidualne konta i teoretycznie (podkreslam) wszystko powinno być jasne.

            To nie jest dla mnie argument - aktualnie stać mnie an wykupienie III filaru i
            składki odprowadzone od moich zarobków powinny zagwarantowac mi godziwą
            emeryturę. A moje potencjalne dzieci pracowałyby nie na mnie ale na innych.
            • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:42
              ale może w razie czego będzie im się łatwiej tobą zająć na starość? Jeśli się
              ma rodzeństwo to opieka nad rodzicem (gdy jest niedołężny, lub chory) jest
              łatwiejsza. Rozumiem że dla was to jakiś odległy temat, ale niestety prawdziwy
              i z życia wzięty.
              • ada_zie Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:45
                nie myślę o tym - byłam i jestem optymistką. Dlaczego mam zakładać czarny
                scenariusz, że na starośc będę zniedołężniała?? A nawet gdyby tak było -
                wolałabym jakiś mały schludny pokoik w domu spokojnej starości niż umialnie
                życia swoim dzieciom.
              • iwles Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:46
                Ale na dzień dzisiejszy MI łatwej jest zajmować się dzieckiem, kiedy w domu mam
                pralkę automatyczną i odkurzacz.
                Bo dzięki temu mam więcej czasu i sił, alby wychowywac dziecko.
            • iwles Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:45
              Nawet nie Ado - twoje potencjalne dzieci pracowałyby na swoje emerytury, a nie
              na nasze. Nasze emerytury pokrywane będą ze składek przyszłego pokolenia w
              wysokości mniej niż 30 %. reszta to oczywiście 2 i 3 filar.
              • ada_zie Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:46
                tak, tak - masz rację
          • marta.kunc Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:59
            na moja emeryture beda pracowac te dzieci, ktorych edukacje i opieke zdrowotna
            ja dzisiaj sponsoruje z moich podatkow smile
          • asia_mama_alusia Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 20:34
            owszem, jeśli liczyłabym na zus, ale jeśli bym odkładała co miesiąc tyle, co
            płacę na tę polską pożal sie boże emeryturę (w wysokości nie większej niż 2
            tyś), to i kilka milionów zl by sie uzbierało... więc niech sie buja zasyfiony
            korupcją ZUS
            • marta.kunc Re: SPOT z odkurzaczem.. 04.08.06, 09:37
              eeee ja tam na zus nie licze...ale obrot swiadczeniami socjalnymi jest faktem.
              teraz ja na ' twoje' dzieci potem one na mnie.taki lifesmile
    • iwles Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 14:26
      SPOT bez sensu..............

      Obraz pokazuje jak kobiety "rodzą" rzeczy materialne, a podpis mówi wyraźnie o
      kupowaniu.
      Więc nie jest spójny.


      Czy dziecko też można sobie "kupić"?


      Jeśli IMiD maczał w tym palce - prorokuję - że straci zaufanie większości
      rodziców.
    • elena70 Jeszcze raz polecam stronę GUS 03.08.06, 14:30
      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ludnosc/index.htm
      i spokojną analizę wykresów dotyczących ruchu naturalnego ludności. Maturę
      panie zdały, więc chyba sobie poradzą?
      • iwles Re: Jeszcze raz polecam stronę GUS 03.08.06, 14:35
        A ja radzę założyć jaką polisę ubezpieczeniowo-emerytalną i nie liczyc na to,
        że im więcej dzieci się urodzi, tym przyszła emerytura bedzie wyższa.
        Ktoś jeszcze musi dam tym pokoleniom pracę. I to pracę tu w Polsce.
      • iwoniaw Zapomnieli jeszcze zrobić symulację 03.08.06, 14:35
        struktury społecznej, jeśli trend emigracji zarobowej utrzyma się (a osobiście
        znam co najmniej kilka rodzin, które wyjechały, mają dzieci urodzone już za
        granicą i nie muszą się zastanawiać, czy kupić odkurzacz czy pieluchy, bo na
        obie rzeczy nie starczy).
        Jeśli tutaj zostaną tylko emeryci oraz pensjonariusze opieki społecznej, to jak
        sądzisz - kto za to będzie płacił? Czy namawianie do posiadania większej ilości
        dzieci _bez względu_ na warunki (a na to kładzie nacisk omawiany spot) jest w
        ogóle sensowne? A może jeszcze zamknijmy granice wobec tego i podatkiem w
        bezdzietnych (sposób wypróbowany wszak od starożytności...)?
        • elena70 ten link jest leszy 03.08.06, 14:37
          www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ludnosc/ludnosc/index.htm
          • joanna266 Re: ten link jest leszy 03.08.06, 16:08
            moim zdaniem autorom spotu chodzilo o ludzi niezle sytuowanych takich ktorych
            stac na wiele.młodych japiszonow goniacych za kasa i kariera.odkurzacz był tu
            tylko symbolem choc fakt że nienajlepszym bo powinien nim byc np nowy mercedes:-
            )w moim srodowisku naprawde jest wiele ludzi ktorych spokojnie stac by bylo na
            dzieci ale kariera,pieniadze,prestiz sa dla nich o niebo wazniejsze.dziecko
            odkładane jest wciaz na potem bo uwazaja ze to pożeracz czasu,i cięzko
            odkładanej na przyjemnosci kasy.pozatym boja sie ze dziecko uniemozliwi im
            radosne nocno-klubowe życie.z powodu mamony dziecko spychane jest na najdalszy
            plan.a gdy w koncu pojawia sie chec posiadania dzieci zazwyczaj zreszta
            wynikajaca z tego że nawet prezes juz te dzieci ma to niestety bywa juz za
            pozno.wsrod moich znajomych cztery pary maja problem ze zrobieniem sobie
            dzidzi.jedna własnie oczekuje potomka i kosztowało to naprawde duzo pieniedzy
            i nerwow.napewno autorom filmiku nie chodzilo o ludzi ktorzy ledwo maja co do
            garnka włozyc i zyja dniem dzisiejszym.
            • burza4 Re: ten link jest leszy 03.08.06, 16:20
              bardzo łatwo wydaje się sądy o innych.

              Wśród moich znajomych bardzo wiele osób o posiadanie dzieci walczyło, lecząc
              się długo i kosztownie. I powiem ci - że tylko jedna para mówiła o tym
              otwarcie, reszta - na głupawe pytania o dziecko też odpowiadała że dom, że
              jeszcze chcą pożyć - bo co do diabła mieli powiedzieć obcym wścibskim
              ludziom??? nie wiesz tak naprawdę czy oni faktycznie rezygnują z dziecka z
              powodu życia nocnego, a jeśli nawet - to wyłącznie ich sprawa. Chcą żyć inaczej
              i debilne spoty raczej drażnią niż skłaniają do refleksji. A problemy z
              zajściem w ciążę mają nawet młodzi ludzie - tylko trzeba pamiętać równiez o
              tym, że nierefundowane przez państwo leczenie kosztuje majątek i przeciętnie
              zarabiających na nie zwyczajnie nie stać. Znajomi na leczenie wydali 80 tysięcy
              złotych!!! żadne nie mogło sobie pozwolić na rezygnację z pracy - bo to
              oznaczało rezygnację z marzeń o dziecku. Więc nie wszyscy robią karierę dla
              kariery.
              • iwoniaw Otóż to! 03.08.06, 16:29
                burza4 napisała:

                > bardzo łatwo wydaje się sądy o innych.
                > Wśród moich znajomych bardzo wiele osób o posiadanie dzieci walczyło, lecząc
                > się długo i kosztownie. I powiem ci - że tylko jedna para mówiła o tym
                > otwarcie, reszta - na głupawe pytania o dziecko też odpowiadała że dom, że
                > jeszcze chcą pożyć - bo co do diabła mieli powiedzieć obcym wścibskim
                > ludziom???

                A teraz tym wścibskim ludziom taki spot jeszcze daje przekonanie, iż ich wśbstwo
                jest chwalebne i prorodzinne...

                > Więc nie wszyscy robią karierę dla
                > kariery.

                A nawet jeśli, to dzięki temu to socjalne państwo ma dzięki ich podatkom z czego
                wypłacać zasiłki i inne becikowe. Zatem robienie na tych ludzi nagonki jest poza
                wszystkim bezsensowne nawet z punktu widzenia "prawego i sprawiedliwego" państwa.
            • marta.kunc Re: ten link jest leszy 03.08.06, 16:26
              joanna266 napisała:

              > )w moim srodowisku naprawde jest wiele ludzi ktorych spokojnie stac by bylo
              na
              > dzieci ale kariera,pieniadze,prestiz sa dla nich o niebo wazniejsze.dziecko
              > odkładane jest wciaz na potem bo uwazaja ze to pożeracz czasu,i cięzko
              > odkładanej na przyjemnosci kasy.pozatym boja sie ze dziecko uniemozliwi im
              > radosne nocno-klubowe życie.z powodu mamony dziecko spychane jest na
              najdalszy
              > plan.
              • elena70 a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 16:27
                Spot uważam za dobry i dający do myślenia!. W życiu nie chodzi tylko o kasę,
                jak się niektórym snobom wydaje.
                • iwoniaw No i świetnie 03.08.06, 16:30
                  - niech zatem każdy zdecyduje sam, o co chodzi mu w życiu i może nie
                  uszczęśliwiajmy innych na siłę?
                  • elena70 Re: No i świetnie 03.08.06, 16:35
                    Państwo ci narazie jeszcze nie zaląda nachalnie pod kołdrę, tylko daje sygnały.
                    IMiD przecież nie chce cię uszczęśliwiać, tylko przypomnieć, że rzeczy
                    materialne nie powinny zastępować dziecka w rodzinie. Model rodziny: 2+samochód
                    staje się niestety częsty.
                    • iwoniaw Dziękuję bardzo 03.08.06, 16:50
                      elena70 napisała:

                      > Państwo ci narazie jeszcze nie zaląda nachalnie pod kołdrę, tylko daje sygnały.

                      I niby mam się cieszyć z tego? Zwłaszcza z tego "na razie"?

                      > IMiD przecież nie chce cię uszczęśliwiać, tylko przypomnieć, że rzeczy
                      > materialne nie powinny zastępować dziecka w rodzinie.

                      Zdanie to można podzielać lub nie. Kampanię finansują podatnicy bez względu na
                      to, co o niej sądzą...

                      Model rodziny: 2+samochód
                      >
                      > staje się niestety częsty.

                      Dlaczego "niestety"? Czy ci ludzie wyrządzają komuś krzywdę nie mając dzieci?
                    • burza4 Re: No i świetnie 03.08.06, 16:52
                      elena70 napisała:

                      Model rodziny: 2+samochód > staje się niestety częsty.

                      jakoś tego nie widzę - przynajmniej nie docelowo. Z masy bezdzietnych rodzin 26-
                      30-latków robią się z czasem dzieciate rodziny. Ze wszystkich par, które dzieci
                      z różych względów nie chciały - wytrwała w tym raptem jedna, więc nie
                      dramatyzujmy.

                      Tyle, że dzieje się to trochę później niż życzyłaby sobie rządząca koalicja.
                      Moze mamy decydować się na dziecko z poczucia obowiązku obywatelskiego???
                    • triss_merigold6 Re: No i świetnie 03.08.06, 16:52
                      Akurat TO państwo dość nachalnie zagląda obywatelom pod kołdrę.
                      Zideologizowana edukacja prorodzinna w szkole, ideologiczny zakaz skrobanek,
                      becikowe, ideologiczne wypychanie kobiet do roli kur domowych...
                      Bez podstawowych rzeczy materialnych posiadanie dziecka jest absurdem. Bieda
                      degraduje, upokarza, frustruje i sprzyja patologiom. Między wczasami na
                      Dominikanie a życiem za 300 zł miesięcznie jest przepaść.
                      • elena70 Re: No i świetnie 03.08.06, 16:54
                        Ale opinie, że rodzina z dochodem 500 zł na osobę to patologia i nie powinna
                        mieć dzieci nie jest upokarzająca?
                        • iwoniaw Re: No i świetnie 03.08.06, 16:56
                          elena70 napisała:

                          > Ale opinie, że rodzina z dochodem 500 zł na osobę to patologia

                          Patologia jak patologia - faktem jest, że nawet w naszym niezamożnym państwie
                          dochód taki uprawnia do _zasiłku_ z opieki społecznej.

                          i nie powinna
                          > mieć dzieci nie jest upokarzająca?

                          Upokarzające to jest życie za 500 PLN na osobę.
                          • elena70 Re: No i świetnie 03.08.06, 16:58
                            A to już akurat nie moja wina, że polskie państwo tyle płaci ludziom za ciężką
                            pracę.
                            • iwoniaw Wydawało mi się 03.08.06, 17:01
                              że za pracę ludziom płaci pracodawca, a nie państwo. Faktem jest, że rynek pracy
                              jest - zwłaszcza dla części ludzi - fatalny. I dlatego uważam, iż wmawianie
                              ludziom zarabiającym na granicy minimum biologicznego, że jeśli wolą odkładać
                              (na cokolwiek) niż bez żadnego zabezpieczenia finansowego powiększać rodzinę, to
                              są egoistami - jest bezczelne i cyniczne.
                              • elena70 Re: Wydawało mi się 03.08.06, 17:02
                                Są tacy, którym płaci państwo. Słyszałaś o budżetówce?
                                • iwoniaw No słyszałam 03.08.06, 17:05
                                  - im owszem, płaci państwo, bo akurat tu państwo jest pracodawcą. Nie zawsze
                                  najgorszym zresztą. Tylko to w niczym nie zmienia głównej tezy tego idiotycznego
                                  spotu ani realiów w Polsce (do których spot nie przystaje wcale).
                                  • elena70 Re: No słyszałam 03.08.06, 17:07
                                    To czy twoim zdaniem małżeństwo dwóch lekarzy ( bez prywatnej praktyki i nie
                                    biorące łapówek) albo dwóch nauczycieli ma być z założenia małżeństwem
                                    bezdzietnym ???
                                    • elena70 Re: No słyszałam 03.08.06, 17:09
                                      a wogóle napisz na priv. Podam ci numer gg to sobie porozmawiamy.
                                    • iwoniaw Z założenia nie 03.08.06, 17:13
                                      natomiast jak najbardziej w takiej sytuacji chciałabym mieć _najpierw_:
                                      - własny kąt
                                      - jakieś podstawowe jego wyposażenie (tak, tak: lodówka, pralka, mikser, tv, meble)
                                      - polisę na życie
                                      a dopiero później dziecko. Zwłaszcza, że im niższe pensje małżonków, tym
                                      bardziej bolesna utrata choćby jednej z nich i choćby na krótko. Dlatego
                                      _najpierw_ bym w takiej sytuacji oszczędzała i nawet pracowała na tym "drugim
                                      etacie" (o który w przypadku nauczyciela czy lekarza i tak łatwiej niż np.
                                      urzędnika).
                                      I czynienie z takiego postępowania ludziom zarzutu, że wolą mieć rzeczy niż
                                      dzieci jest cyniczne.
                                      Podobnie jak twierdzenie, że dziecko _zawsze_ "się wychowa".
                                    • vharia Re: No słyszałam 03.08.06, 17:43
                                      Dlaczego bezdzietnym?!
                                      Poprostu potzrebują 5 czy 7 lat wiecej zeby dojść do etapu, na którym beda w
                                      stanie zabezpieczyc dziecku minimum. Trzeba przez te 5 czy 7 lat siedziec cicho
                                      i nie ubliżać im od nedznych materialistów albo od snobów.

                                      Jeśli natomiast jest się wtedy w rządzie, ma odchowane dzieci a z kilkanastu czy
                                      kilkadziesięciu tysiecy swojej wypłaty spokojnie się je dofinansowuje, żeby nie
                                      zwlekały z wnukami, to lepiej się zamknąć i nie produkować kretyńskich spotów
                                      "ideologicznych".
                    • vharia Re: No i świetnie 03.08.06, 17:34
                      Model 2+samochód jest CZĘSTY????
                      To ja chyba zyję w enklawie biedoty i idealistó. Nie znam NIKOGO kto twierdzi,
                      że dzici nie bedzie mieć nigdy, bo woli wydawać kase na siebie (nawet gdyby to
                      jego prawo, żyjemy - narazie - w wolnym kraju).
                      Znam natomiast dziesiatki małzeństw, gdzie decyzje o dziecku odkładało się, bo
                      ludzie mieli tak żenujace puste i materialistyczne pragnienia jak
                      -wyprowadzka od teściowej choćby i do kawalerki
                      -żeby on miał pracę
                      -żeby ona miała pracę na umowę, bo po urodzeniu będą na lodzie
                      -odłożyc jakiąś minimalną kwotę, bo na dziecko będzie potrzeba
                      Poza tym normalni ludzie jeśli zarabiają akurat tyle, ze muszą oszczedzać żeby
                      sie nie zadłuzyc, to nie biora sobie trzeciej osoby na utrzymanie.

                      Poza tym b. wiele osób ma obecnie medyczne problemy z zajsciem w ciazę i mówią
                      że nie chcą, zeby sie od nich wścibscy odkleili.
                • marta.kunc a ja się nie zgadzam z Joanną! 03.08.06, 16:31
                  w zyciu nie chodzi tylko o dzieci. mi sie nie chce miec dzieci.jest tyle miejsc
                  do zwiedzenia, tyle rzeczy do zrobienia, tyle ksiazek itd.i nie chce mi sie na
                  to wyszarpywac chwil miedzy przewijaniem, zabkowaniem, przedszkolem,szkola
                  dojrzewaniem itd.
                  nie czuje sie z tego powodu gorsza ani uposledzona spolecznie.
                  zeby nie bylo - czasem lubie dzieci. cudze.
                  • joanna266 Re: a ja się nie zgadzam z Joanną! 03.08.06, 18:06
                    to teraz powiedzcie mi dziewczyny dlaczego ci ktorzy dopiero teraz wzieli sie
                    za dzieci i maja problem z ich zrobieniem mowia jak mi zazdroszcza ze ja
                    swiadomie wlazłam w te "obrzydliwe 'pieluchy trakcie studiow i nie majac
                    najlepszej sytuacji materialnej?dlaczego teraz mowia ze żałuja i woleliby miec
                    juz dzieci w wieku moich niz te 3 samochody w garazu.moze dlatego ze zobaczyli
                    ze mozna miec i te samochody i dzieci jednoczesnie???dlaczego małzenstwa
                    niekórych sie porozpadały? A teraz słysze od kolezanki z takiego zwiazku ze
                    wina bylo gonienie za kasa i brak bliskosci miedzy nia a męzem.bo kiedy miec ta
                    bliskosc po 12 godzinach pracy?a pozatym chyba przyznacie mi racje ze dzieci
                    małzenstwo scalaja nie pozwalaja na poddawanie sie problemom.nie tak latwo sie
                    poddac i spakowac swoje rzeczy gdy ma sie dzieci.trzeba probowac znajdywac
                    rozwiazania i bardziej sie po prostu chce.nikogo do dzieci zmuszac nie mozna a
                    ta reklama ma na celu uwidocznic coraz czesciej wystepujaca postawe
                    soleczenstwa.KASA NADEWSZYSTKOsad
                    • monia145 Re: a ja się nie zgadzam z Joanną! 03.08.06, 18:17
                      Joanno!
                      Jestes osoba, której sie udało, prawda?
                      Udało Ci się połączyć wczesne macierzyństwo, potrójne, ze szczęsciem rodzinnym.
                      Masz przy sobie osobę, której także udało się zrobic biznes, który pozwala wam
                      godziwie żyć. byc może decydujac sie na dzieci, miałas poczucie, ze mąz jest na
                      tyle zapobiegliwym człwiekiem, że zapewni Wam to, co potrzeba. Widzisz siebie w
                      roli matki domowej i ok.
                      Nie każdy tak może, zapewniam Cię. Dzisiejsi starający się o dziecko mieli
                      kiedys inne priorytety lub do zarobkowania zmuszała ich rzeczywistość.
                      Jakoś jednak nie do końca wierzę, że tak naprawde Ci zazdroszczą. To obecna
                      trudna sytuacja poniekąd zmusza ich do takich deklaracji. Gdyby dziecko
                      pojawiło się, jestem pewna, że nie mówili by w taki sposób. Nie są do końca
                      szczerzy i ja przyznaję, że nie ufam takim ludziomsmile
                    • elena70 Re: a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 18:19
                      Ktoś tu proponował młodym małżeństwom z budżetówki, żeby mieli dzieci za 5,7
                      lat, czyli około 32 roku życia. I tu właśnie może być problem z zajściem w
                      ciążę. Niestety, organizm czasem już jest za stary na dzieci.
                      Pierwsze dziecko powinno się mieć do 25 roku życia. Porozmawiajcie z ginem.
                      Kiedy ja rodziłam swoją pierwszą córkę (miałam 27 lat) byłam najstarsza na
                      oddziale, a ordynator mówił o mnie pieszczotliwie wink "stara pierwiastka".
                      • monia145 Re: a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 18:34
                        Co to znaczy "powinno się"? Żadne badania tego nie potwierdzą, ze powinno.
                        Mozna powiedzieć, ze jest to optymalny wiek do rodzenia dzieci, aczkolwiek
                        słowo "powinno" narzuca pewien przymus.
                        Na forum jest mnóstwo kobiet, które rodziły poźniej i nic się nie stało.
                        Kłopotów z zajściem w ciążę tez nie miały.
                        Nie generalizuj.
                      • iwoniaw A kiedy ja rodziłam 03.08.06, 18:34
                        też miałam 27 lat i byłam najmłodsza. Do 25 roku życia to się akurat studia
                        zdąży skończyć...
                        • elena70 Re: A kiedy ja rodziłam 03.08.06, 18:39
                          ja rodziłam pierwszą córkę 8 lat temu. Wtedy jeszcze nie było tak tragicznie.
                      • mkolaczynska Re: a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 20:39
                        w ciąże zaszłam po 30 i to pomimo zabezpieczania bo dzieci nie planowałam, więc
                        twoja teroia jakoś mnie się nie tyczy smile i pewnie wielu innych dbających o
                        swoje zdrowie i kondycje kobiet także smile
                        • joanna266 Re: a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 20:44
                          ale te kobiety bardzo dbały o swoje zdrowie.a teoria jak teoria nigdy
                          wszystkich sie nie tyczy.jakos akurat w moim otoczeniu jest tylko sporo takich
                          par po prostu.i pewnie gdyby nie ich narzekanie to miałabym podobne zdanie do
                          co poniekórych w tym temacie.
                      • vharia Re: a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 20:42
                        Tak, to właśnie mówił ginekolog mojej mamie. Medycyna nieco poszła do przodu
                        przez ostatnie 20 lat dzieki Bogu i pewne teorie medyczne nieco sie
                        zdezaktualizowały, można przestac je juz powtarzaćsmile
                        • joanna266 Re: a ja się zgadzam z Joanną! 03.08.06, 20:45
                          niestety nie masz racji bo z problemami z zajsciem w ciąze boryka sie teraz
                          naprawde wiele par.popytaj o to chociazby swojego gina.
                          • mkolaczynska Re: a ja się zgadzam z Joanną! 08.08.06, 16:12
                            joanna266 napisała:

                            > niestety nie masz racji bo z problemami z zajsciem w ciąze boryka sie teraz
                            > naprawde wiele par.popytaj o to chociazby swojego gina.
                            no tak tylko to są te pary które nie zdolały picząć dziecka do 34 roku zycia
                            pomimo stosowania wątpliwych lub jakichkolwiek zabezpieczeń, więc może nie wiek
                            a wpływ cywilizacji?
                    • sol_bianca Re: a ja się nie zgadzam z Joanną! 03.08.06, 18:41
                      > a pozatym chyba przyznacie mi racje ze dzieci
                      > małzenstwo scalaja nie pozwalaja na poddawanie sie problemom.

                      jednym scala, innym rozbija.

                      > nie tak latwo sie
                      > poddac i spakowac swoje rzeczy gdy ma sie dzieci.trzeba probowac znajdywac
                      > rozwiazania i bardziej sie po prostu chce.

                      taaaa, a bardzo często rozwiązanie = sztuczne utrzymywanie małżeństwa "ze
                      względu na dzieci", jeśli rodzice się nie kochają i z czasem nie moga na siebie
                      patrzeć.

                      > ta reklama ma na celu uwidocznic coraz czesciej wystepujaca postawe
                      > soleczenstwa.KASA NADEWSZYSTKOsad

                      nie sądzę, żeby zrobienie kasy (dużej kasy, bo chyba nie chodzi o minimum
                      socjalne) było najważniejszym powodem odwlekania decyzji o dziecku. a ten spot
                      to nieuczciwa generalizacja. ludzie mają rózne priorytety i potrzeby. OK,
                      niektórzy potem żałują, że nie wybrali inaczej. ale wcale nie jest powiedziane,
                      że gdyby twoje koleżanki "wlazły w pieluchy" w trakcie studiów, byłyby
                      szczęśliwsze. może teraz im się tak wydaje, ale nie wiadomo, jak by im się życie
                      potoczyło. jedne dziewczyny żałują, że nie urodziły wcześniej, drugie się
                      skarżą, że nie skończyły studiów i nie mają zawodu. najłatwiej jest żałować
                      tego, czego się nie ma.
                    • burza4 Re: a ja się nie zgadzam z Joanną! 04.08.06, 12:33
                      joanna266 napisała:

                      > to teraz powiedzcie mi dziewczyny dlaczego ci ktorzy dopiero teraz wzieli sie
                      > za dzieci i maja problem z ich zrobieniem mowia jak mi zazdroszcza ze ja
                      > swiadomie wlazłam w te "obrzydliwe 'pieluchy trakcie studiow i nie majac
                      > najlepszej sytuacji materialnej?

                      bo im się wydaje, że może gdyby wystartowali z dzieckiem wczesniej, to
                      problemów by uniknęli. Tymczasem tak naprawdę nie wiadomo czy to cokolwiek by
                      zmieniło, na forum bociana jest mnóstwo dziewczyn, które problemy z zajściem w
                      ciążę mają mimo młodego wieku. A leczenie wymaga znacznych nakładów - na które
                      studentów nie stać. Nasze zatroskane o demografię państwo jakoś się nie kwapi
                      do pomocy tym, którzy dzieci pragną nade wszystko.

                      i chociażby w świetle tego - takie akcje są przejawem obrzydliwej hipokryzji

                      a co do rozwodów - to pozwól, że cię oświecę - z mojego otoczenia najszybciej
                      rozpadły się wcześnie zawierane związki, to ma związek ze stażem małżeńskim
                      i "zmęczeniem materiału". Posiadanie dzieci nie uratowało żadnej rodziny, a w
                      wielu wypadkach - wręcz w rozpadzie dopomogło, bo ludzie nie dorośli do roli
                      rodziców, a wieczene borykanie się z niedostatkiem uśmierci kazde uczucie.
                      BTW - z par które zawierały małżeństwa mając dwadzieścia parę lat i mieli
                      wcześnie dzieci - w moim gronie nie ostała się ŻADNA para. I znacznym
                      uproszczeniem jest mówienie, że to przez pęd do kariery.
                      • joanna266 oj burzo 04.08.06, 13:00
                        no dziekuje ci bardzo burzo za oswiecenie.ale przyklady o ktorych pisalam
                        bralam z mojego otoczenia nie z twojego.
                        • burza4 Re: oj burzo 04.08.06, 14:16
                          joanna266 napisała:

                          > no dziekuje ci bardzo burzo za oswiecenie.ale przyklady o ktorych pisalam
                          > bralam z mojego otoczenia nie z twojego.

                          poczekaj trochę, za parę lat będziesz miała podobne obserwacje, młodsza jesteśsmile
                          • joanna266 Re: oj burzo 04.08.06, 14:22
                            mysle ze moj wiek ma tu niewiele do rzeczy.ale pozyjemy,zobaczymywink))
                • vharia Re: a ja się zgadzam... :DDD 03.08.06, 20:36
                  Właśnie to jest takie słodkie w twórcach i entuzjastach owego Wyczynu
                  Współczesnego Marketingi Społecznego:

                  uważają, że wokół mają stado snobów, ogół leci tylko na kasę a oni sie ostali
                  jako ta wyspa moralnosci na oceanie zepsuciatongue_out
                  LOL
                • iwles Re: a ja się zgadzam z Joanną! 04.08.06, 12:00
                  elena70 napisała:

                  > Spot uważam za dobry i dający do myślenia!. W życiu nie chodzi tylko o kasę,
                  > jak się niektórym snobom wydaje.

                  I myślisz, że dzięki temu SPOTOWI zmieni się ich myślenie ??????

                  Bład, błąd.........


                  Spot jest FATALNY !
                  Nastawiony TYLKO i WYłĄCZNIE na wywołanie nagatywnych emocji.

                  To tak, jakby dać małemu dziecku paskiem po tyłku zamiast wytłumaczyć, bądź
                  zachęcić.
                  • elena70 Re: a ja się zgadzam z Joanną! 04.08.06, 12:05
                    wyobraź sobie że u mnie nie wywołał negatywnych emocji. Uśmiałam się z tej
                    reklamy! Ale niektóre dziewczyny prawda w oczy kole i tyle!
                    • iwles Re: a ja się zgadzam z Joanną! 04.08.06, 12:47
                      Prawda w oczy kole?

                      A wyobrażasz sobie dzisiejsze czasy bez odkurzacza?
                      No dobra, masz małe dziecko i nie masz ani odkurzacza, ani pralki itp luksusów.

                      Dziecko jest raczkujące, czyli - wszystko z podłogi do buzi. A matka co ? Leci
                      po szczoteczkę i próbuje sprzątać, ale szczotką tak łatwo nie jest. A
                      odkurzacz - zbędy luksus.
                      Mamusia zmęczona - bo machac szczotką i to dokładnie i często jest zajęciem
                      męczącym.
                      A czemu nie bawi się ze swoim maluszkiem tylko teraz np. wlewa wodę do miski i
                      pierze ubranka, pościel, gotuje ręczniki ?
                      Bo pralka automatyczna to też luksus. A mamusia jest posłuszna wszelkim spotom.

                      A miąsko na obiad? czemu takie troszke zielone i nieświeże?
                      Bo w domu nie ma lodówki, bo lodówka to zbędny luksus, wg niektórych.

                      itd.
                      itp.
                      • elena70 Jezu! Tu wogóle nie chodzi o odkurzcz!!! n/t 04.08.06, 12:59
                        • joanna266 elena nie ma sensu tłumaczyc 04.08.06, 13:01
                          ja juz probowałam.ale dziewczyny ciagle ten odkurzacz traktuja doslownie.dobrze
                          ze chociaz wiedza ze odkurzaczy sie nie rodzismile))no chyba wiedza co???
                          • elena70 Re: elena nie ma sensu tłumaczyc 04.08.06, 13:04
                            masz rację idę obiad gotować, bo szkoda klawiatury!
                          • iwles Re: elena nie ma sensu tłumaczyc 04.08.06, 13:38
                            joanna266 napisała:

                            > ja juz probowałam.ale dziewczyny ciagle ten odkurzacz traktuja
                            doslownie.dobrze
                            >
                            > ze chociaz wiedza ze odkurzaczy sie nie rodzismile))no chyba wiedza co???


                            To ja przepraszam, gdzie można znleźć takową listę, która mówi, co można mieć,
                            a czego nie ?

                            Link poproszę.
                        • iwles Nie chodzi o odkurzacz? dlaczego nie odkurzacz? 04.08.06, 13:40

                          • joanna266 Re: Nie chodzi o odkurzacz? dlaczego nie odkurzac 04.08.06, 13:41
                            bo odkurzacz jest tu symbolem. willa z basenem nie zmiesciłby sie pod koszulka
                            porodowawink))))
                            • iwles Re: Nie chodzi o odkurzacz? dlaczego nie odkurzac 04.08.06, 13:59
                              > willa z basenem nie zmiesciłby sie pod koszulka
                              > porodowawink))))


                              Eeeeeeeeeeeeeeeee w obecnych czasach telewizja nie takie numery potrafi
                              zrobić smile
            • sol_bianca Re: ten link jest leszy 03.08.06, 18:32
              > w moim srodowisku naprawde jest wiele ludzi ktorych spokojnie stac by bylo na
              > dzieci ale kariera,pieniadze,prestiz sa dla nich o niebo wazniejsze.dziecko
              > odkładane jest wciaz na potem bo uwazaja ze to pożeracz czasu,i cięzko
              > odkładanej na przyjemnosci kasy.pozatym boja sie ze dziecko uniemozliwi im
              > radosne nocno-klubowe życie.

              i mają święte prawo postępować jak chcą. jeśli w ogóle nie zdecydują się na
              dziecko, to też ich święte prawo. widocznie mają inne priorytety.
              myślisz, że reklama telewizyjna sprawi, że nagle ich oświeci, że najważniejszą
              rzeczą w życiu jest urodzenie dziecka?
              do kogo jest skierowana ta reklama?
              do osób pragnących mieć dziecko? NIE, bo one i tak wiedzą, że go pragną.
              do osób nie planujących (na razie lub wcale) dziecka? NIE, bo one same wiedzą,
              że chcą czegoś innego.
              poza tym ten spot jest obraźliwy nie tylko wobec osób które nie mogą mieć dzieci
              (jak napisała izabela_741). jest on obraźliwy PRZEDE WSZYSTKIM dla osób, które
              nie chcą mieć dzieci. bo sugeruje, że JEDYNYM powodem jest materializm.
              Zauważcie, że padają tam słowa: "...ZANIM zdecydujesz się na dziecko". czyli tak
              czy siak, niezależnie od wszystkiego, dziecko jest NIEZBĘDNE każdemu, prędzej
              czy później (im prędzej tym lepiej).
              to jest piętnowanie osób, które chcą żyć inaczej.
    • monia145 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 18:28
      Spot jest okropny. Ostro zaprawiony ideologicznie, przez co, jak dla mnie nie
      do strawienia. Nikt nie ma prawa myśleć, ze posiada jedyną, słuszną wizję
      życia. I poprzez te wizję ukazywać, jak nalezy żyć, a jak nie. Co jest dobre a
      co beee, bo konsumpcyjne, bo nastawione na przyjemności itd.
      Ludzie mają prawo do podejmowania wyborów, a ekipa rządząca z bracmi
      Kaczyńskimi na czele to nie do końca uprawnieni ludzie do okreslania , czyj
      wybór jest lepszy a czyj gorszy.
      • elena70 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 18:32
        to nie jest spot rządowy, tylko firmowany przez IMiD
        • monia145 Re: SPOT z odkurzaczem.. 03.08.06, 18:35
          Owszem, tylko tak sie dziwnie składa, że perfekcyjnie wpisuje sie w politykę
          tego rządu. Przypadek?
          • elena70 A ja nie wierzę, że nie widzicie problemu.... 03.08.06, 18:38
            nie widzicie dramatycznie spadającego przyrostu naturalnego? Nie zdajecie sobie
            sprawy czym to grozi za 25 -30 lat?
            • iwoniaw No czym? 03.08.06, 18:39
              Chińczyków jest ponad miliard, surowców za wiele nie mają, po drodze podobnie
              jak Europa wludniająca się Rosja... Jakie wnioski?
              • iwoniaw wyludniajaca miało być 03.08.06, 18:40

              • elena70 Re: No czym? 03.08.06, 18:40
                Będzie jak w dowcipie o III wojnie światowej.
            • vharia Oprócz ekonomii jest jeszcze e.k.o.l.o.g.i.a 03.08.06, 20:54
              elena70 napisała:

              > nie widzicie dramatycznie spadającego przyrostu naturalnego? Nie zdajecie sobie
              >
              > sprawy czym to grozi za 25 -30 lat?

              To ja proponuję przypomnieć sobie krzywe dotyczace przyrostu liczby ludności w
              Polsce/Europie/na Ziemi sprzed lat paru i bijących na alarm EKOLOGÓW,
              rozpaczliwie zadających pytanie, czy wiemy, czym to grozi za 25-30-50lat.
              ZIEMIA NIE JEST Z GUMY. Nasz kraj też nie. Jest tu pewna, określona ilosć
              miejsca i ubywające zasoby naturalne. W zastraszajacym tempie wzrasta
              zanieczyszczenie środowiska które jest prosta funkcją wzrostu (LOGARYTMICZNEGO
              póki co) liczby ludności na świecie. Zaraz nam braknie nie tylko węgla i ropy
              ale również wody i powietrza.

              Wbrew temu co mówi LPR, PiS i wszelcy "prorodzinni" fanatycy stały wzrost liczby
              ludności NIE jest żadnym dobrem a moze być poważnym zagrożeniem. Nie, nie dla
              nas, dla naszych dzieci właśnie!!!!
              • elena70 Bomba D???? 03.08.06, 21:11
                Ten problem wogóle nie dotyczy Europy. Nadmierny przyrost naturalny jest
                problemem w Afryce. Problemem Europy i Polski jest wymieranie narodów. Jeśli
                nic się nie zmieni z przyrostem naturalnym w Polsce, to liczba ludności
                zmniejszy się o dobre kilka milionów, a za 25 lat będziemy krajem ludzi
                starych. Prześledziłyście sobie tą animację piramidy wieku dla Polski do 2030?
                Jest PRZERAŻAJĄCA...
                A ja Vahio nikogo nie wyzywam od snobów i egoistów jak mi to kilkakrotnie już
                sugerowałaś.
                • vharia Re: Bomba D???? 03.08.06, 21:20
                  elena70 napisała:

                  > Ten problem wogóle nie dotyczy Europy. Nadmierny przyrost naturalny jest
                  > problemem w Afryce.(...) Prześledziłyście sobie tą animację piramidy wieku dla
                  Polski do 2030?
                  > Jest PRZERAŻAJĄCA...
                  Sprawdź proszę gęstość zaludnienia Europy i porównaj z resztą swiata. Nastepnie
                  emisję gazów cieplarnianych, produkcje odpadów stałych i ciekłych, konsumpcję
                  surowców naturalnych. Europa fazę zbyt intensywnego wzrostu ludności już ma za
                  sobą i zarówno Europa jak i reszta świata ponosi tego skutki cały czas.

                  Afryka też powinna zwolnić tempo, zanim dojdzie do takiego fatalnego etapu jak
                  Europa obecnie, ale tam na szczescie nikt nie robi spotów o odkurzaczu, tylko
                  rozdają za darmo prezerwatywy.

                  > A ja Vahio nikogo nie wyzywam od snobów i egoistów jak mi to kilkakrotnie już
                  > sugerowałaś.

                  A to poczytaj jeszcze raz swoje posty podsumowujące towarzystwo, które "nie
                  chce" sie rozmnażaćsmile
                  • elena70 Re: Bomba D???? 04.08.06, 12:08
                    Ja cię wcale nie namawiam do rozmnażania, tylko zauważ, że do posiadania fajnej
                    szczęśliwej rodziny wcale nie trzeba mieć aż takiej sumy o której ty mówisz.
                    • vharia Re: Bomba D???? 04.08.06, 13:39
                      O jakiej sumie mówię? Proszę cytat big_grinDDD
                      • vharia Halo, Elena70? 04.08.06, 20:17
                        śmiałowink
                • triss_merigold6 Re: Bomba D???? 03.08.06, 21:20
                  No to napłyną Chińczycy, Koreańczycy, Azerowie, Kirgizi i ludzie innych
                  narodowości. Cool. Naprawdę niespecjalnie mi zależy na tym, żeby akurat Polaków
                  było jeszcze wiecej. Uzupełni się z imigrantów.wink
    • marta.kunc kazdy niech zyje jak chce 04.08.06, 09:36
      i ch... innym do tego.
      tak z innej beczki. nie zastanawia was fakt,ze o polityce prorodzinnej grzmi
      z 'ambony' i poprzez media PREMIER KAWALER delikatnie mowiac w sile
      wieku????????

      a to polska wlasnie....
      • elf1977 Re: kazdy niech zyje jak chce 04.08.06, 11:50
        Spot jest śmieszny. Nie wiem do kogo ma trafić. Mnie obraża, choć ja akurat
        urodziłam dziecko i chcę mieć jeszcze jedno. Urodziłam, gdy było mnie na to
        stać (w wieku 28 lat):materialnie, psychicznie i emocjonalnie. Tak, musiałam
        mieć swoje mieszkanie, swój odkurzacz...i auto. Nie, nie jestem snobem, jestem
        rozsadna, bo moi rodzice (nauczyciele) całe życie próbowali się dorobić, ale
        się jakoś nie dorobili...I dziś mają emerytury 1200 zł i poczucie porażki, że
        może ponieśli klęskę, skoro dziś muszą żyć jeszcze skromniej niż kiedyś. Tak,
        moi rodzice wychowali nas z bratem na porządnych ludzi (mimo niewielkicg
        pensji), starali się dać nam to, co trzeba, pomóc wystartować w dorosłe życie,
        ale nie widzę nic złego w tym, że ja chciałabym, aby moim dzieciom było trochę
        łatwiej niż mnie.
        Ja chciałam mieć dzieci, ale zaczynając pracę w szkole (wada genetyczna, czy
        cosmile)?, zarabiałam 860 zł na rękę. Gdyby wtedy przytrafiła się mi ciąża,
        byłoby bardzo źle. Dlatego czekałam na odpowiedni moment.
        Ludzie mają prawo nie posiadać dzieci. Mają prawo planować dzieci na czas,
        który będzie najoodpowiedniejszy, mają prawo do rodzenie wielu dzieci, nawet,
        jeśli nie zarabiają kokosów. Dlaczego ja to widzę, a tworcy reklamy nie?
        • iwles Re: kazdy niech zyje jak chce 04.08.06, 12:07
          > Dlaczego ja to widzę, a tworcy reklamy nie?


          Bo Ty jesteś rozsądna, a twórcy reklamy....
          Ciekawa jestem, jak ich osobiste życie ma się do tego, co reklamują.
          Albo - nie - nie jestem ciekawa. To ich osobista sprawa. Nie będę wchodzić z
          butami w ich życie intymne, jak oni wchodzą w życie intyne w.s.z.y.s.t.k.i.c.h.
          Polaków.
    • iwles No sorry, ale ja wolę 04.08.06, 12:54
      ugotować szybko obiad w szybkowarze, odkurzyć mieszkanie odkurzaczem w pare
      minut, wstawić pralkę, niech się samo pierze, wsadzic dziecko w fotelik do
      samochodu i pojechać na łono natury.

      Dziwna jestem nie?
      Kobieta luksusowa smilesmilesmilesmile
    • mac58 Re: SPOT z odkurzaczem.. 04.08.06, 13:56
      pomysłowe,prawdziwe i sugestywne
      • iwles Re: SPOT z odkurzaczem.. 04.08.06, 14:00
        mac58 napisała:

        > pomysłowe,prawdziwe i sugestywne


        Prawdziwe?
        Urodziłaś odkurzacz ?!?!?!?!?!?
    • begonia4 Re: SPOT z odkurzaczem.. 04.08.06, 14:20
      pomimo tego, że założyłam ten wątek - do tej pory nie odzywam się, byłam
      ciekawa czy w swojej opini na temat tego filmiku jestem odosobniona, czy też
      reprezentuję pewną grupę osób, które spot ten oburzył i obraził.
      Przede wszystkim obrażliwe jest "wrzucanie" wszystkich osób bezdzietnych
      do "jednego worka" i naklejanie im etykietki pustych egoistów, pazernych snobów
      myślących o forsie, luksusach itp.
      A przecież rodziny nie mają dzieci z róznych powodów:
      1. są osobami "na dorobku", lub ich sytuacja materialna czy rodzinna jest taka,
      że świadomie podejmują decyzję o nieposiadaniu potomstwa, lub posiadaniu go
      później. Często są to osoby, które bardzo chcą mieć dzieci. Podziwiam tych
      ludzi za odpowiedzialność -rodzicielstwo nie kończy się na wydaniu dziecka na
      świat, ale na jego wychowaniu - a to niestety wymaga pewnych nakłdów
      finansowych.
      2. druga grupa to osoby, które dzieci po prostu nie chcą mieć - mają inny
      pomysł na życie - chcą robić karierę, zwiedzać świat, oddawać się pasji. To ich
      prawo, jesteśmy wolnymi ludźmi. Z pewnościa nie potępiam.
      3. trzecia wreszcie grupa - to osoby, które dzieci mieć nie mogą z przyczyn
      medycznych, lub je straciły.
      Jednym słowem jak można w tak obraźliwy sposób kształtować obraz bezdzietnych
      rodzin. Ta reklama bardziej przystaje do sytuacji społecznej i materialenej
      krajów wysokorozwiniętych, u nas póki co średnia krajowa oscyluje wokół kwoty
      2500 brutto, a i tak duża część społeczeństwa może sobie o takiej wypłacie
      pomarzyć. Nie przekonują mnie też nawoływania do prokreacji, żeby "poprawić
      statystykę" - przy obecnych trendach migracyjnych, szansach jakie to państwo
      oferuje młodym ludziom, pewnie i tak większość poczętych obecnie dzieci w
      przyszłości wyjedzie na zachód.
      • mwsylwia Re: SPOT z odkurzaczem.. - szok!!! 08.08.06, 15:52
        Witam,
        Mnie ta reklama oburzyła bardzo. Mamy jedno dziecko i na razie nie zamierzamy
        mieć więcej wcale nie dlatego, ze potrzebuję kupić dodatkowe meble i wyjechać
        na Karaiby, ale dlatego, ze obawiam się utraty pracy. I to jest głowny powód
        późnego rodzicielstwa.
        Jeżeli Instytut Matki i Dziecka widzi taki problem (który rzeczywiście
        istnieje) to moze niech zajmie sie naciskiem na polityków na zmiany systemowe a
        nie obwinia o wszytko kobiety!! Jestem zszokowona sposobem przekazu informacji,
        w ten sposób nikogo bowiem nie namówimy do rodzenia dzieci.
    • aleksandrynka Re: SPOT z odkurzaczem.. 09.08.06, 01:36
      cóż, spot skierowany jest do klasy średniej, której de facto w tym kraju nie
      ma...
      Smieszne i żałosne... Nie wiem, co bardziej...


      p.s.
      spotu nie widziałam, czytałam o nim jedynie, ale jakieś wyobrażenie na temat
      całości mam, mam nadzieję, że większe niż ci, co krzyczą "apage!" do
      projekcji "kodu..." w kinach, nie mając pojęcia o czym to...
      smile))
    • iwles o d k u r z a c z - symbolem ???? czego ??? 09.08.06, 10:20
      luksusu?
      dobrobytu?
      zbytku?
      kariery?
      wygodnictwa?


      odkurzacz ?!?!?!?!?!?!?!?!?
    • oxygen100 Re: SPOT z odkurzaczem.. 09.08.06, 10:23
      wkurzajacy jest ten spot bo rodzenie dzieci to nie jest obywatelski obowiazek
      jak glosowanie w wyborach, a stosunek ludzi do tegoz obowiazku jest ich
      wylacznie prywatna sprawa. Niestety chyba niektorzy uwazaja ze posiadanie
      dzieci to swiety obowiazek bo kto bedzie placil skladki na emerytow itp i o to
      chyba glownie chodzi. Takie uszczesliwianie ludzi na sile i jechanie po
      sumieniu ze chcesz miec to i tamto i spa i sztuczne cycki i co tam jeszce mozna
      pod to podciagnac moze przyniesc odwrotny skutek. W kazdym razie na mnie tak to
      wlasnie dziala
    • baabcia Re: SPOT z odkurzaczem.. 10.08.06, 19:09
      nie wszystko przeczytałam, więc moze już ktos miał podobne zdanie.
      Nie rozumiem dlaczego odkurzacz miałby byc niezbedny przy dziecku, a gdybym
      miała wybierac to wolę dziecko niż odkurzacz. Wszystko.
      Reklamy nie widziałam ale chyba poszli za daleko. Miałam dzieci przed
      odkurzaczem, potem kilka odkurzaczy i nie zamienię radości z posiadania dziecka
      nawet na kosmiczny odkurzacz. Ale wiele osób dowiaduje się o tym późno i wydaje
      się im, że dziecku potrzebne są różne rzeczy. No niestety dziecku potrzebny
      ciepły cycus i spokój rodziców. Niby "wygodniej z tymi wygodami" ale dbanie o
      rzeczy jest czasochłonne, a czsu mamy mało. Trzeba znaleźć złoty środek, tylko
      trudnośc polega na tym, ze wrócic się nie można. Nie ma wspanialszej sprawy na
      świecie niż dzieci i warto o tym pamiętać jak sa większe też.


      • baabcia Re: SPOT z odkurzaczem.. 10.08.06, 19:18
        begonia4 ma rację najgorsze w tym jest to, że bardzo dużo ludzi, którzy maja
        kłopoty z zostaniem rodzicami dostaje od tej reklamy w pysk i moze im się
        odechcieć nie tylko ogladania telewizji ale i zycia. Bo to cholera straszny
        kłopot czekać i czekac na dziecko, to rozpacz a nie taemat do reklam. popieram
        tych których ta śmieszna reklama nie śmieszy. Głupi to dowcip z którego śmieje
        się głównie opowiadający.
    • g0sik Re: SPOT z odkurzaczem.. 12.08.06, 00:44
      Jasne najlepiej naklepać jak najwięcej....wystarczy popatrzeć jak to
      prorodzinne państwo dba o dzieci np. z domów dziecka....
      Śmieszy mnie ten spot, bo przekonywanie do posiadania gromady dzieci jest
      żałosne. Wolę mieć jedno dziecko, fajne mieszkanie, wakacje i dużą swobodę
      finansową niż trójkę dzieci i gorszą stopę życiową. Mam gdzieś to kto za kilka
      lat będzie pracował na nasze emerytury - na swoją starość odłożę sobie sama bez
      łaski Zus-u....
    • headonshoulders Re: SPOT z odkurzaczem.. 12.08.06, 01:14
      ten spot jest wrecz obrazliwy.
      Jest do cna debilowaty. Jak go obejrzalam zaczelam sie TRZASC ze zlosci.
      Jestem pewna ze wymyslil go mezczyzna. Taki stary oblesny obwies co to moze bez odkurzacza
      funkcjonowac. Tego nie mogla wymyslec kobieta.

      Zdaniem pana ktory to wymyslil kobieta powinna na czworakach ganiac ( on all fours z wypietym
      tylkiem coby se mogl popatrzec) ze szmata i zmiotka. Odkurzacz to extra luksus w ogole.

      Zamiast motywowac rodakow do pracy to im sie puszcza spot ze w ogole pracowac nie trzeba,
      odkurzacza nie trzeba, nic dla siebie nie trzeba jak sie ma dzidzi. Co za debilizm. Kretynizm. Rozpacz
      czarna. Jak sie ma mentalnosc polaka , zawistnego, leniwego, brudasa, zmienic po takim spocie ktory
      uznaje ze odkurzacz to luksus a nalezy sie tylko rozmnazac???

      Dlaczego tak w ogole nie pokaza usmiechnietego tatusia z wozkiem na spacerze ? Dziecko to kobiety
      sprawka??

      Kobieta rowna sie odkurzacz. Nie pokaza ci kobiety co kupuje sobie futro za 50.000, tylko odkurzacz.
      Nie wiem co za jelop z patologicznej rodziny to wymyslil ze mu sie wydaje ze odkurzacz jest luksusem.
      Co za przekaz motywujacy.
      • headonshoulders Re: SPOT z odkurzaczem.. 12.08.06, 01:20
        w ogole czego ten odkurzacz mialbyc symbolem, ze co? ze kobieta sie rowna sprzataczce i ze to dla
        niej takie udogodnienie maksymalne? czego mialbyc symbolem???????????? dlaczego nie futro z
        soboli???? dlaczego nie pierscionek od tiffany;s???????????????????? ODKURZACZ????? obrazliwe.
        wrzucanie. wszystkich. kobiet. do tego samego. WORA.
        • missfatbooty Re: SPOT z odkurzaczem.. 12.08.06, 15:42
          a ja nie wiem co was tak oburza w tym spocie. odkurzacz jest symbolem tylko i wyłącznie "zakupów",konsumpcjonizmu, nowego czegoś-bez-czego-nie-da-się-zyć.
          uważam, że spot najszczęśliwszy nie jest - mnie zadziwił. ale nie wiem dlaczego miałby obrażać ludzi, którzy nie moga mieć dzieci. IMO to nadinterpretacja.
          a cel kampanii jest słuszny - nie jesteśmy jedynym krajem gdzie odstetek urodzen spada. i nie polska jedyna boryka sie z problemem "nadwyzki" emerytów. a to problem naprawde poważny! nie widze w tym nic zlego ze zachęca sie ludzi do posiadania dzieci! a ze sposoby nietrafione - to juz inna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka