Dodaj do ulubionych

Czy Was też denerwują takie sytuacje?

16.09.06, 20:14
Do klatki, w której mieszkam dziś wieczorem wprowadzali się nowi sąsiedzi-
jest po 20.00 a zaczynają wiercić i stukać. Wkurza mnie to, bo takie sprawy
załatwia się w ciągu dnia a nie wieczorem, kiedy np. dzieci już śpią lub
niektórzy chcą odpocząć po dniu pracy. Was też to wkurza?
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:17
      oj wkurza wkurza
      szczegolnie gdy sasiadka pietro wyzej o godz 1 w nocy nastawia pranie...
      a pralka skacze i tlucze sie jak przedwojenny traktor
      probowalam prosic, tlumaczyc teraz jej w nocy wysylam sms o tresci" kup sobie
      nowa pralke"
      • niutaki Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:20
        ja też nastawiam w nocy pranie i wiem, że wiele sąsiadek tak robi, jeśli chodzi o przeprowadzkę to też jestem w stanie zrozumieć pukanie i wiercenie, przecież kiedyś muszą się urządzić, powiesić szafki i inne pierdoły, no nie?
    • syriana Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:18
      cisza nocna jest od 22 formalnie..
      więc niby mogą jeszcze..

      wiesz, to są uroki mieszkania w bloku
      może jutro oni idą do pracy i o tej porze muszą sobie powiercić..?

      ale znam ten ból..

      łączę się w cierpieniu wink
    • monia145 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:20
      Ja o 20.15 jestem oazą spokoju.
      O 22.01 szlag mnie trafia i idę do mącicieli ciszy nocnej z dziką awanturąsmile

      Nie przeszkadza mi cos takiego. Ja tez kiedyś musiałam robic remont mieszkania
      i do 22 chyba miałam takie prawo? Takie uroki mieszkania w bloku......
    • miska12 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:43
      No właśnie- pamiętam że kiedyś gdzieś czytałam o tym że cisza nocna rozpoczyna
      się o22.00 ale jakieś większe sprawy typu wiercenie właśnie powinno zakończyć
      się o 20.00. Ja też przecież kiedyś się przeprowadzałam i z tej okazji brałam
      dwa dni urlopu.
      • syriana Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:50
        a może oni nie mogą sobie pozwolić na urlop?

        mieszkając w bloku, musisz się liczyć z takimi sytuacjami
        nie wszyscy prowadzą taki jak Ty tryb życia, pracują w tych samych godzinach,
        czy muszą pod uwagą fakt, że piętro niżej dziecko chodzi spać o 19

        trochę wyrozumiałości, dopiero dzisiaj zaczęli się urządzać
      • iwles Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 18.09.06, 08:33
        Oni wezmą urlop, a Ty potem wysmarujesz post:
        Moi sąsiedzi robią remont o 8 rano i budzą moje dziecko. Strasznie mnie to
        wkurza....

        Nie, nie ma przepisu o tym, że wiercenie powinno się zakończyć o godz. 20. A
        remont kiedyś trzeba zrobić. Sama byłam w takiej sytuacji, dlatego jestem
        tolerancyjna, gdy inni sąsiedzi też robią remont.
    • kawad Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:46
      Cisza nocna zaczyna się od 22.00 ale po 20.00 nie można wykonywać głośnych
      prac. czyli stukanie odpada. Osobiście byłabym wyrozumiała dla nowych sąsiadów
      (byle nie urządzali się zbyt długo smile
    • moofka Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:47

      zupelnie nie
      mam u gory sasiada ze wscieklym wiertlem (zdrobniale pan borek tongue_out)
      ktory boruje w niedziele, wieczory i swieta panstwowe
      bardzo mily i pomocny sasiad
      mam na dole sasiadke z paskudnym szczekającym glosnym kundlem
      przemila kobieta smile
      a i jeszcze milosnika techno za scianą
      a sama nastawiam pranie wieczorem i mam tupiąco-biegające dziecko ktore
      uwielbia walic mlotkiem we wszystko
      tez nikt mi nigdy zlego slowa nie powiedzial
      rozumiem, ze jesli mieszka sie w bloku to chcac nie chcac sasiadow sie slyszy
      i jest sie slyszanym
      ja nie chcialabym byc opieprzana za pranie i remont
      i tez tego nie robie
      dopoki ludzie nie robią sobie na zlosc nawzajem, to chyba pol godziny po ciszy
      nocnej mozna zrozumiec, ze chcieli dokonczyc
      albo ze tych majt na jutro potrzebuja koniecznie
      • miska12 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:49
        Tylko jak wytłumaczyć to rocznemu dziecku, które nie może spać!!!
        • syriana Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:51
          > Tylko jak wytłumaczyć to rocznemu dziecku, które nie może spać!!!

          od kiedy mieszkasz w bloku, że tak zapytam wścibsko?
          • miska12 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:53
            Ładnych parę lat.
            • syriana Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 20:56
              > Ładnych parę lat.

              a ja całe moje życie
              i wiesz mi, że w kadegorii "uprzykrzanie życia sąsiadom", Twoi nie robią nic
              złego

              tolerancji trochę
              bo może kiedyś Twoje dziecko będzie urządzać koncerty po nocach
              • syriana wierz mi n/t 16.09.06, 20:56
                miałam na myśli
                ale byk..
                • miska12 Re: wierz mi n/t 16.09.06, 20:58
                  Pewnie niechcący ale robią.
                  • syriana Re: wierz mi n/t 16.09.06, 21:01
                    więc weź dziecko pod pachę
                    idź do nich, przedstaw się grzecznie i poproś, żeby odłożyli wiertarkę do
                    poniedziałku
                    umów się może na konkretną godzinę wiercenia, żeby hałas nie kolidował z
                    drżemką dziecka, Twoim serialem ulubionym i meczem męża

                    grr..
                • miska12 Re: wierz mi n/t 16.09.06, 21:01
                  W tym parę lat - ogólnie również całe życie.
        • ibulka Re: majty 17.09.06, 01:35
          A jedne majty można przeprać ręcznie.
          • moofka Re: majty 17.09.06, 11:22
            ibulka napisała:

            > A jedne majty można przeprać ręcznie.

            świetnie
            Ty pierz recznie
            a ja nie bede, bo nie lubie, i mam pralkę automatyczną smile
            • ibulka Re: majty 17.09.06, 14:42
              moofka napisała:

              > ibulka napisała:
              >
              > > A jedne majty można przeprać ręcznie.
              >
              > świetnie
              > Ty pierz recznie
              > a ja nie bede, bo nie lubie, i mam pralkę automatyczną smile

              Jedne majty pierzesz w pralce? Ojj, to pożycz kasy na wodę... ;DD
              Jedne majty przepieram w łapskach. Jednakże po 22.00 piorę, odkurzam itd., bo
              mieszkam w domku. Kiedy mieszkałam w bloku, też prałam po 22.00, ale mam cichą
              pralkę. Nie lubię, kiedy ktoś po 22.00 nad wyraz hałasuje. I tyle :o)

              A teraz to mi to lotto, bo mam swój domeczek, swój ogródeczek i jest pięknie ;DD
              • moofka Re: majty 17.09.06, 14:46
                ale cos ty sie tych majt czepila?
                moje majty ci halasuja nad wyraz?
                • ibulka Re: majty 17.09.06, 22:10
                  moofka napisała:

                  > ale cos ty sie tych majt czepila?
                  > moje majty ci halasuja nad wyraz?

                  Napisałaś, że jedne majty pierzesz w pralce, jak ci potrzebne na jutro. A ja
                  napisałam, że jedne majty to ja piorę w rękach.
                  I nie czepiam się niczego.
                  • moofka Re: majty 18.09.06, 12:38

                    aaaaaaaaaaaaaa
                    nie napisalam jedne
                    mam tyle majt ze moge nie musze ich pojedynczo recznie prac
                    czekam az mi sie zbierze i wlaczam z pelnym wkladem
                    a i tak musze to robic prawie codziennie
                    cowieczornie w sęsie tongue_out
                    • ibulka Re: majty i moofka ;DD 18.09.06, 14:00
                      No to ekstra ;DD
                      Ile wy tych majt na dzień zużywacie? ;DD
    • mynia_pynia Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 21:08
      Mnie już nic nie denerwuje,
      Na początku dostawałam wścieku, ale już mi przeszło.
      To nie tylko zdarza się w bloku, w domu też, no chyba, że mamy ogród 5ha i dom
      w samym środku.
      Znam takie przypadki gdzie sąsiad przeszkadza, bo kosi trawę, bo "rąbie" drzewo
      na zimę, bo naprawia coś koło domu, bo robi grila, bo goście w ogóle mówią
      cokolwiek i mu przeszkadza szept wink

    • anik801 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 16.09.06, 21:46
      Miałam gorszą sytuację.Sąsiadka robiła remont i wiercenie trwało cały dzień(i
      tak przez 2tyg.)Myślałam,że zwariuję i że mi ściany popękają.To było straszne!A
      sąsiedzi u mojej mamy zanim się wprowadzili robili remont kapitalny.Od
      samiutkiego rana do 21.00 non stop.I to trwało wiele tygodni.No ale z drugiej
      strony jakoś trzeba to zrobić.
      • luna333 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 06:51
        u mnie potrafią się wyżywać na ścianach do 22 albo i później i nie ma kogo opierniczyć bo nie wiadomo który to taki mądry - echo na klatce skutecznie uniemożliwia wykrycie kochanego sąsiada z wiertarą.
        • vernalis1 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 07:22
          Owszem , denerwują, ale ja kiedyś tez wprowadzałam się do nowego mieszkania,
          też stukałam ,pukałam, nawet wode wyłączałam( z uprzedzeniem całego pionu )-
          skoro sąsiedzi to przeżyli i nie ucięli mi głowy -to ja też mogę trochę
          pocierpiećwink
    • edytkus Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 07:26
      zamiast sie awanturowac mozna ladnie poprosic albo wspomniec na drugi dzien, sasiedzi moga sobie
      nawet nie zdawac sprawy z halasu jaki tworza. Sasiadka mieszkajaca nade mna ma poltoraroczne
      dziecko - gdy biega lub rzuca zabawkami jakby kamienie rzucano, ale my tez mamy male dziecko
      ktorego wrzaski na pewno slychac wiec sie nawzajem tolerujemy. A kiedys na miejscu tej sasiadki
      mieszkali inni lokatorzy ktorzy raz w nocy przyszli do nas z prosba aby sciszyc telewizor, innym razem
      skarzyli sie wlascicielce domu ze muzyka u nas za glosno gra. Nam sie wydawalo ze poziom dzwieku
      jest w normie, ale ktoregos razu bylam w piwnicy pod nami gdzie, ku memu zaskoczeniu, strasznie
      dudnila muzyka z naszego mieszkania a to byly tylko glosniki od komputera brzmiace w mieszkaniu na
      normalnym poziomie. Taka akustyka budynku po prostu.
      • luna333 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 07:34
        no jak ktoś wierci wiertatrą udarową w zbrojonej ścianie przez 2 godz to chyba zdaje sobie sprawę z hałasu jaki tworzy smileMoi sąsiedzi zwykli robić takie rzeczy np. w różnego rodzaju święta, długie weekendy itp. i owszem można zrozumieć że tylko wtedy mają czas ale wypada uprzedzić najbliższych sąsiadów, tak zrobiła moja sąsiadka obok - przyszła i powiedziała że będzie rozwlać ścianę i że przeprasza za uciążliwości z tym związane. Dla odmiany mój brat zaczął wiercić wspomnianą udarową w sylwestra o 8 rano i miał gdzieś sąsiadów i nas również przy okazji. Bywają ludzie i ludzie egoiści.
    • wiotka_trzpiotka Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 12:46
      do 21.59 nie reaguję
      po 22.00 idę z buzią
      w środku nocy idę z mordą
      jak nie działa wzywam policję
      kiedy się wprowadziłam do nowego mieszkania nie mieliśmy sypialni i spaliśmy
      praktycznie w przedpokoju
      i u sąsiada z góry o 3 am robotnik zaczął układać płytki
      kopsnęłam się piętro wyżej, postraszyłam policją, inspekcją pracy (na pewno na
      czarno pracował) i od tamtej pory cisza...
      ale do 22. wolnoć Tomku...
      • ibulka Re: tylko spokój 17.09.06, 14:44
        Spokojem można zdziałać więcej, niż krzykiem i groźbami.
        Jednakże tylko i wyłącznie w przypadku posiadania w miarę normalnych sąsiadów,
        bo zdarzają się bydlaki - nietykalscy i egoistyczni :o)
    • wenus2006 Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 15:17
      Mnie takie sytuacje nie denerwują, a przekonałam się o tym jakieś pół roku temu
      kiedy wprowadzili się nowi sąsiedzi.Nie nakręcam się w takich sytuacjach, pełny
      luz,wszystko mozna przeżyć, nie trwa to wiecznie, a sasiedzi okazali się
      fajnymi, młodymi ludźmi.
      Rozumiałam ich w czsie wiercenia , pukania,pseudoparapetówek z ekipami
      remontowymi,przetrwałam i mam się dobrze.Trochę tolerancji i wyrozumiałości, ja
      tez mogę byc kiedyś upierdliwa w remoncie i wtedy tez oczekuję zrozumienia
      Pozdrawiam
      • kattkak Re: Czy Was też denerwują takie sytuacje? 17.09.06, 16:01
        jak ktoś chce mieć ciszę to kupujee sobie dom na wsi a nie mieszkanie w bloku.
        A jak się mieszka w bloku, to normalne jest że jak się ktoś wprowadza to będzie
        stukanie, pukanie i szuranie.
        Są ludzie co im wszystko przeszkadza.
        Moja sasiadka włącza pralkę po 23, ale wiem że ma trójkę dzieci i dyżury w
        szpitalu. Nie robię problemów.
        W poprzednim bloku sasiad przez dwa lata stukał, pukał, wiercił w mieszkaniu,
        remontował po pracy górę dwupoziomowego mieszkania, robił to wieczorami i
        weeknedy -sam bo go nie stać było na robotników.
        więcej wyrozumiałości.
        • ibulka Re: kattkak 17.09.06, 22:14
          Nie każdego stać na dom na wsi.

          Ba.
          Nie każdego stać na mieszkanie w bloku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka