prośba - jęz angielski

30.10.06, 20:29
dziewczyny brak mi weny. pomóżcie pliiizzzz!!! jakbyscie ładnie stylistycznie
po polsku powiedziały:

Tuning in to sustainable wast management.

z góry dziękuję za sugestie!!!
    • mijaczek Re: prośba - jęz angielski 30.10.06, 21:40
      what's the context?
    • atra1 Re: prośba - jęz angielski 30.10.06, 21:58
      Dostosowanie do/ wdrażanie się w zrównoważone zarządzanie odpadami.

      Coś na kształtsmile Więcej kontekstu daloby wiecej jasnoscismile
      • mijaczek Re: prośba - jęz angielski 30.10.06, 22:07
        atra1 napisała:

        > Dostosowanie do/ wdrażanie się w zrównoważone zarządzanie odpadami.
        >
        > Coś na kształtsmile Więcej kontekstu daloby wiecej jasnoscismile
        i dlategos sie o niego zapytalam....
    • oxygen100 Re: prośba - jęz angielski 30.10.06, 22:04
      ja mam problem w druga strone. Jutro musze wyslac aplikacje o stypendium i
      musze napisac 500 slow dlaczego interesuje mnie neuroscience. I nie mam wenysad(
      zawsze siadalam i pisalam a teraz nie moge nawet nei mam pomyslu dlaczego mnie
      to powinno interesowacsad(
      • mijaczek oxy... 30.10.06, 22:06
        trzeb im napisac tak, jak to z tymi winami jest...tymi tanimi...dobrymi,..hehe...
        • oxygen100 Re: oxy... 30.10.06, 22:10
          obawiam sie ze tu trzeba zdrowo porzezbic w gowniesmile) ale strasznei chce
          pojechac na ta konferencje a szef mi nei zaplaci za fanaberie to szukam kasy po
          swiecietongue_out
          • mijaczek Re: oxy... 30.10.06, 22:12
            i bardzo dobrze!
            trzymam za ciebie kciuki, ale rzezbic w gownie to ci pozwole samej...hehe... co
            najwzyej moge polac biale chardonay...calkiem do rzeczy jest mimo iz maleszonek
            kupowal, a on sie zna na winach jak swinia na gwiazdach... kcesz?
            • oxygen100 Re: oxy... 30.10.06, 22:13
              kcemsmile
              • mijaczek Re: oxy... 30.10.06, 22:20
                to leje... a swoja droga... powiedz mi tleniku... co cie kreci w tym temacie, ze
                tak bardzo chcesz jechac?
                • oxygen100 Re: oxy... 30.10.06, 22:24
                  bo konferencja jest w Australiismile) to mnie krecitongue_outtongue_out
                  • mijaczek Re: oxy... 30.10.06, 22:27
                    hm...srednio...z punktu widzenia medycyny...
                    powiedz, ze chcesz odwiedzic Australia Zoo, stworzone przez Steve'a Irwin'a...
                    hm... no i ze ten..tego...ten... jak mawial Boguslaw Korczynski...
                    • oxygen100 Re: oxy... 30.10.06, 22:31
                      byc moze, konferencja jest w Melbourne niestety bede musiala tam na tylku
                      odsiedziec jesli pojade. Zobaczymy moze wezme slubnego na wakacje zycia, a moze
                      nie. Niestety w lipcu jest tam lekko zimno chyba, ale moze mi nie dadza
                      stypendium i nie bedzie problemu. tak po prawdzie to troche mi przeszlo jak sie
                      dowiedzialam jaka tam cudna pogoda o tej porze roku a ja durna myslalam ze
                      posmaze sobei dupe w milym miejscu
                      • mijaczek Re: oxy... 30.10.06, 22:39
                        iiii tam... chcesz upalow? pogody ze 100% gwarancja? zapraszam do Denver. 300
                        dni slonecznych w roku, od kwietnia do pazdziernika 30 C kazdego [no, prawie
                        kazdego] dnia. cudnie suche powietrze, a wiec nie czujesz sie stechla i spocona,
                        widoki cuuuuudne.... [lubisz gorki?], malo ludzi...otwarta przestrzen i wszedzie
                        daleeeeeeko.... a dupsko spalisz sobie z pierwsze 3 dni, reszte mozesz poswiecic
                        na chodzenie po gorach...
                        • oxygen100 Re: oxy... 30.10.06, 22:40
                          chetniesmile) jakos 8 stopni w lipcu do mnie nie przemawia
                          • mijaczek Re: oxy... 30.10.06, 22:46
                            hehe...to juz nad Baltykiem cieplej o tej porze roku...
                            a Colorado jest swietne...tylko wysoko... i trzeba sie przyzwyczaic, bo malo
                            tlenu...ale za to jak wracasz do poziomu moza to masz tyle hemoglobiny, ze przez
                            pierwszych kilka dni czujesz sie jak na amfie... :o) super sprawa...
                            a tam bardzo zdrowe powietrze...
    • demarta kontekst 30.10.06, 22:54
      to jest taki haedline anglojęzycznej firmy (gospodarka odpadami), który trzeba
      przenieść na polski grunt. i to ma być takie rozpoznawalne hasło - trik dla
      firmy. no ale w tym przypadku wolne tłumaczenie jest o kant du.y rozbić....
      • demarta Re: kontekst 30.10.06, 22:55
        niby mogłoby być "zrównoważona gospodarka odpadami", ale to jakieś takie...
        psie!!! może być cos z użyciem innych słów, ale na temat i z charakterkiem.
      • mijaczek Re: kontekst 30.10.06, 22:59
        o 3 kieliszki wina za duzo jak dla mnie...
        ech...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja