Dodaj do ulubionych

prowokacja...

08.11.06, 10:02
No wiec.. jak prowokujecie swoich mezow do seksu, tak by rozruszac ich
wyobraznie juz dlugo przed.. POniewaz jestesmy juz 15lat po slubie wiec wielu
rzeczy juz probowalam ale chcialbym , zaprosic go w ten weekend na fajna
kolacje +cos..potem rownie fajnego ale chcialabym go robudzic, zaskoczyc.
Obserwuj wątek
    • demonii Re: prowokacja... 08.11.06, 10:12
      Niustannie i na wszystkie dostępne sposoby smile)) Liściki powtykane do kieszeni,
      smski, jak kolacja latem jakaś wyjściowa, to informacja ze nie mam pod sukienką
      majteczek działa bardzo nęcąco na niego smile No można naprawdę pokombinować smile))
      • joasiiik25 Re: prowokacja... 08.11.06, 15:04
        Meza nie musze prowokowacsmile
        wczoraj maz powiedzial mi, ze nie moze sie przeze mnie wyspac bo mam to cos w
        sobie co go budzi w nocy
        smilesmilesmilesmilesmile
        az mnie zatkalo- pozytywniesmile
    • marabr Re: prowokacja... 08.11.06, 15:08
      joasiiik25 fajnie cos takiego uslyszeć! Jesli chodzi o prowokacje to jezeli nie masz nic przeciwko to zaproponuj film erotyczny. na mojego to dziala zwlaszca jak sama wlaczam i zaczynam ogledac. Od razu jest moj. dziala tez delikatne ni zdradliwe ocieractwo i buzkanie wszedzie gdzie popadnie.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka