Dodaj do ulubionych

zemścić się czy nie?

09.11.06, 09:00
Moja małżeństwo od jakiegoś czasu nie układa się. Dużo by o tym pisać, ale
dzisiaj chcę napisać o jednym "wątku". Kiedy wszystko jeszcze było ok.
obchodziliśmy z mężem wszelkie uroczystości typu imieniny, urodziny itp.
Lubiliśmy robić sobie prezenty. Od roku mój mąż stwierdził, że to jest
ostatnia głupota, że nie uznaje żadnych imienin, ani urodzin (oprócz
dziecka), bo co to za święta. W tamtym roku ochodziłam 30 urodziny, rano
tylko podał mi rękę i powiedział "najlepszego". gdy się obraziłam wyszedł z
domu i nie było go na imprezie urodzinowej. Potem miałam imieniny, więc
oczywiście nic. Potem była 5-rocznica ślubu i znowu podanie ręki. Było mi
naprawdę przykro. Teraz za kilka dni on będzie miał imieniny, potem jego 30
urodziny. Wiem, że zawsze lubił dostawać prezenty. Nie wiem, czy odegrać się
i nie zrobić mu prezentu, żeby poczuł się tak jak ja wtedy, czy poraz kolejny
spróbować wyciągnąć rękę do zgody, zapomnieć o wszystkich żalach i obchodzić
te dni uroczyście. Szczególnie, że nasza córeczka uwielbia takie imprezy.
Obserwuj wątek
    • mama_oli_i_tomka Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:03
      Ja bym "zapomniała" zupełnie albo z rana rzuciła w przelocie "wszystkiego
      najlepszego".
      Prezentu by nie dostał napewno.
      Powodzenia
      • gawliki Re: zemścić się czy nie? 10.11.06, 10:15
        nie mow nic a popoludniu wyslij sms zdawkowego
      • michasia24 Re: zemścić się czy nie? 07.12.06, 10:16
        ja bym nierobiła, tobie było przykro więc i jemu powinno, skoro uważa że to
        takie głupie jest to wystaw mu ręke i powiedz jak on najlepszego.
    • malila Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:04
      Kiki, jak dla mnie sprawa jest oczywista. Twój mąż wyraźnie powiedział, że
      imprezy i prezenty to dla niego ostatnia głupota. Nie dając mu prezentu nie
      tylko się nie zemścisz, ale wręcz spełnisz jego oczekiwania.
    • kasik787 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:06
      Skoro powiedzial,ze nie uznaje takich uroczystosci,
      i tym bardziej nie bylo go na Twoim przyjeciu urodzinowym-
      -to jak najbardziej ja bym wogole "zapomniala"o jego Swietach.
      Moze poczulby sie takze nie fajnie!
    • mynia_pynia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:08
      ... miło, ja nie wyprawiam chucznych imprez, czasam zapominam wink, ale jak już
      pamiętam to zawsze coś kupie i butelka dobrego wina też się znajdzie.
      • mynia_pynia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:08
        miało być z poprawkami otrograficznymi, czyli ...

        ... miło, ja nie wyprawiam hucznych imprez, czasami zapominam wink, ale jak już
        pamiętam to zawsze coś kupie i butelka dobrego wina też się znajdzie.
    • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:11
      Dziękuję za ekspressową reakcję. Mam czas do soboty (imieniny), więc mam
      jeszcze kilka dni do namysłu.
      • wredna_ja Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:13
        kiki1975 napisała:
        > Dziękuję za ekspressową reakcję. Mam czas do soboty (imieniny), więc mam
        > jeszcze kilka dni do namysłu.

        Sorry,ale nad czym sie tu namyslac???...przeciez on nie obchodzi imienin,wiec
        sprawa jest oczywista.
    • iwles Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:33
      Jeżeli chcesz się zemścić to kup prezent i zrób wielką imprezę.

      A tak serio - to czy on nie należy przypadkiem do jakiejś sekty ?



      • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:36
        Matko Boska! Czemu tak myślisz? Resztę poglądów ma ok. (tak mi się wydaje).
        • estusia do kiki 09.11.06, 09:40
          moj tez nie obchodzi żadnych imienin urodzin, a nawet robi wojnę ze świętami,
          wiec skoro on nie chce prezentów i życzeń to ty też mu nic nie mow i nic nie
          kupuj, zobaczysz jak mu bedzie miło, wkońcu spełnisz jego życzenie smile
        • iwles Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:44
          A jaką przyczynę podaje, że nie chce tych imienin, urodzin ?
          • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:57
            Twierdzi, że nie wyniósł tego zwyczaju z domu i dopiero jak mnie poznał, to
            zaczął obchodzić wszelkie uroczystości. A że od jakiegoś czasu między nami
            zgrzyta, stracił taką potrzebę. Co do zwyczajów w jego rodzinnym domu, to
            pewnie tak było, bo ma dwóch braci, a więc w domu 3 facetów i mama, więc nie
            przywiązywali uwagi do tego typu spraw. Boli mnie to, że kiedyś sprawiało mu
            zarówno robienie, jak i dostawanie prezentów. Nie sądzę, że to wpływ sekty.
            Myślę, że to w miarę wygasania naszego uczucia, stracił taką potrzebę. Tłumaczę
            mu, że miłość trzeba podtrzymywać, dbać o nią, a jedną z takich form jest
            pamiętanie o rocznicach, ważnych datach. Jak grochem o ścianę.
            • iwles Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 09:59
              Czyli - zachowuje się tak specjalnie? Tobie na złość?

              Szkoda, że nie chce mu się nawet chcieć ...............
              • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:04
                No właście. To mnie najbardziej boli. Jesteśmy ze sobą chyba już tylko ze
                względu na nasze cudowne dziecko. Próbowałam wiele razy rozmawiać, ale mój mąż
                nie lubi rozmawiać na poważne tematy, bo mówi, że się wtedy denerwuje. Jak
                tylko zaczynam stwierdza, że on się poprawi tylko zebym już nic nie mówiła. I
                przez kilka dni jest ok., a potem wszystko wraca do "normy". Tłumaczę mu, że
                musimy ze soba rozmawiać o problemach, bo inaczej nie rozwiążemy problemu. On
                woli "kilka cichych dni", potem mi przechodzi i jest dobrze. Tylko, że ja nie
                zapominam. Staram się jak mogę, ale chcieć muszą obie strony.
                • estusia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:08
                  skąd ja to znam, uwierz mi jeśli tylko jedna osoba stara sie to nic dobrego z
                  tego nie wyjdzie, to jest jak z jabłkiem, jesli jedna połówka zaczyna gnić to
                  predzej czy później na druga też przejdzie czyli on przestaje kochać i z czasem
                  ty też prezestaniesz i zostanie tylko moralnośc ze wzgl na dziecko....
                  • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:12
                    No właśnie. I powstaje dylemat? Czy się rozstać i szukać szczęścia z kimś
                    innym? Czy ze względu na dziecko udawać, że jest ok.? My właśnie tak robimy.
                    Chcemy, żeby nasza córcia miała szczęśliwą rodzinę. Narazie jest mała, ma 2
                    latka, więc można ją trochę oszukać. Ale co potem? Nawet gdyby nam się udało,
                    to co, za kilkanaście lat mam jej powiedzieć, że rodzice ją tak długo
                    oszukiwali, że wcale się nie kochali. Z drugiej strony, nie wiem, czy wytrzymam
                    te kilkanaście, a może kilkadziesiąt lat. Też chciałabym być szczęśliwa.
                    • estusia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:17
                      kiki1975 napisała:

                      >
                      >
                      > Też chciałabym być szczęśliwa.

                      to musisz poszukac sobie kochanka smile przynajmniej na razie smile ale jesli czujesz
                      ze nie warto byc dluzej razem to lepiej nie ciagnac tego dłuzej, w kazdym
                      zwiazku predzej czy pozniej wchodzi rutyna a od ciebie zalezy czy to zaakceptujesz
                      • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:26
                        U nas jest już chyba rutyna. Jesteśmy poza tym mistrzami udawania. Rodzina
                        niczego się nie domyśla. A co do kochanka, to chyba to nie dla mnie. Nie chcę
                        oszukiwać. Chciałabym za wszelką cenę uratować to małżeństwo. Kiedyś było nam
                        fantastycznie. Lubię wspominać stare czasy. Zresztą jak zdarzają się dni, że
                        się nie kłócimy, to też jest super.
            • pampeliszka Re: zemścić się czy nie? 12.11.06, 08:17
              U mojego meza w domu tez bylo 3 facetow + mama i powiem Ci, ze u nich sie
              bardziej celebruje wszelkie okazje, niz u mnie, a ja mam siostrysmile Obchodza
              imieniny, urodziny, dzien dziecka, matki, ojca, zdanie egzaminow, rozpoczecie
              pracy, wszystko co im do glowy przyjdzie. Mnie sie to bardzo podoba, bo zawsze
              jest swietna kolacja, z winkiem, tesciowa rewelacyjnie gotuje. Teraz mieszkamy
              za granica, wiec bywamy u nich rzadziej, a szkoda.
              Ale skoro Twoj maz nie chce celebrowac Twoich urodzin, to Ty tez nie swietuj jego.
              Albo wykorzystaj ten moment do rozmowy o Waszym zwiazku, moze załatw kogos do
              opieki nad dzieckiem i idzcie na obiad do knajpy i pogadajcie o tym, co wazne.
    • sowa_hu_hu Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:13
      zadnych prezentów ,żadnych imprez dla męża!!!

      głupia byś była gdybyś zrobiła inaczej...

      wpółczuje męża - naprawde uncertain
    • melka_x Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:26
      A ja bym kupiła naprawdę świetny prezent i zorganizowała fetę. Nie wierzę, że
      nie zrobi to na nim wrażenia i że nie będzie mu miło. Nie wierzę, że wróci
      myślą do Twoich urodzin. A później, bez napastliwości, porozmawiała. Rady w
      stylu "odegraj się" są infantylne i przede wszystkim krótkowzroczne, co z
      chwilowej (wątpliwej zresztą, bo gorzkiej) satysfakcji skoro w małżeństwie
      będzie jeszcze bardziej zgrzytać? I rozumiem Cię. Mój mąż stara się pamietać o
      rocznicach, kupuje prezenty. Ale nie jest to dla niego oczywiste i nie zawsze
      tak było, bo u niego w rodzinie obchodzi się wyłącznie urodziny kilkulatków,
      teściowa nawet nie składa swoim synom życzeń w urodziny (nie mówiąc o
      jakimkolwiek drobiazgu czy uroczystej kolacji/obiedzie) i to bodajże od ich
      czasów licealnych. I dlatego widzę, że mężowi jest trudniej pamiętać o tym.
      Skoro dla Twojego celebrowanie takich okazji też nie jest oczywiste, a na to
      nałożyły się jeszcze Wasze problemy, no to nie ma co się dziwić, że wyszło źle.
      Odegranie się na pewno nie pomoże i niczego nie zmieni, a przecież chcesz to
      zmienić? Powodzeniasmile
      • melka_x Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:28
        > Nie wierzę, że wróci myślą do Twoich urodzin.

        Miało być:

        Nie wierzę, że NIE wróci myślą do Twoich urodzin.
      • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:35
        To chyba dobra radasmile. Dziękuję! W jego domu naprawdę nie przywiązywało się
        uwagi do takich rzeczy. Moja teściowa na ostatnie urodziny nawet nie zadzwoniła
        do syna, nie przysłała smsa. Więc chyba nie ma co się dziwić.
      • lola211 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:36
        Popieram zdanie Melki, "oko za oko.. " to nie jest zadne wyjscie.
      • kasia_ncl Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:39
        Dokładnie się z tym zgadzam. Kupiłabym prezent. Ciekawe czy się ucieszy? Jeśli tak to bym mu wygarnęła. Powiedziałabym:" Więc jednak uznajesz imieniny/urodziny? Szkoda że tylko swoje!!!" I wyszłabym.
        • vharia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 13:34
          ... A on rzuci prezent na szafę i oswiadczy wtedy "ja się o to nie prosiłem" i
          ponownie zacytuje gdzie ma urodziny i osobiste święta.
          Jeśli nawet robić mu jakąś imprezę (co ja uważam za błąd) to na litość boska
          chociaż nie zrzędzić i nie moralizować.
          • lidia23 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 20:53
            Wiesz mój mąż też twierdził że nie chce imprezy na 30 urodziny, ale ja
            zorganizowałam grilla na któym byli moi rodzice, jego siostra z rodziną, jego
            mama i brat i moja rodzina. I wiecie co podziękował mi za to. On też nie lubi
            takich imprez. Jest domatorem..
    • marabr Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:43
      Moj maz tez wczesniej nie obchodził imprez rodzinnych mimo ze w domu były 3 kobity i 3 facetow. Dopiero jak zaczelismy sie spotykac to zobaczyl co to znaczy impreza rodzina. szcerze mowiac bardzo mu sie podobaja takie spotkania na ktore przychodzi czesto ponad 20 osob. W sumie nauczylam go obchodzenia swiat i rocznic chociaz tez mial takie chumory gdzie mowil tylko najlepszego. ja jednak nie rezygnowalam i mimo ze nic od niego nie dostalam nawet buziaka to robilam mu prezenty. Wtedy dopiero bulo mu glupio ze mi tak zalezy a on mnie olewal.
      Wszystko wrocilo do normy, sa prezenty i imprezki.
    • mlodytatus Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:45
      o co mu chodzi? co takiego sie stalo ze tak sie zmienil? cos sie wydarzylo?
      • marabr Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:55
        jesteś facetem i powinienes wiedzieć że jak facet sie uprze to tak musi być. Zreszta kobiety też zwłaszca jak są zgrzyty. To tak jakby kara.
        • mlodytatus Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:06
          jestem facetem, ale tak nagle zdenie i zachowanie zmienic, to raczej sa kobiety
          od tego a nie facety. przez to sie pytalem czy cos sie wydarzylo.

          bo jak cos lubie, obchodzic urodzinyitp i sie z tego ciesze, to jak moze sie to
          nagle zmienic? cos musialo sie wydarzyc, bo to nie jest normalne. cos tu nie
          pasuje. cos tu nie gra. Mozliwe ze ona sama nic o tym nie wie
          • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:12
            Zdarzyło się to, że od pewnego czasu przechodzimy kryzys.I to nie zdarzyło się
            nagle, tylko to już któreś z kolei święto nie obchodzone. Czwarte lub piąte, a
            więc od jakiegoś roku. Jeśli sugerujesz, że mój mąż może mieć romans, to jestem
            pewna, że tak nie jest. Nie mam żadnych podejrzeń w tej kwestii. Poza tym nie
            miałby kiedy. Rano odwozi dziecko do babci. Potem jest cały czas w pracy (sami
            mężczyźni), po pracy odbiera dziecko i wraca do domu.
            • mlodytatus Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:19
              moze, i nie mowie za ma kogos, moglo sie cos innego stac, smierc kogos itp. ale
              to nie jest normalne zeby nagle sie cos nie podobalo si esie caly czas robilo z
              przyjemnoscia. o to mi chodzi.

              moze te facety w pracy maja wplyw na zachowanie? ze obchodzenie tego wedluch
              nich nie jest "meskie"??

              bo wiesz, normalnie to nie jest i cos o tym wiem wink
    • luxure Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 10:59
      Podałabym mu rękę i powiedziała "najlepszego". I g...o by dostał a nier
      prezent. Nie bądź głupia
    • kredka-szpila Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:14
      hmm może tak mówi bo kogos ma??
      • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:16
        nie, na pewno nie. Tego jestem pewna.
        • sofi84 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:20
          weź Ty ich nie słuchaj bo mamy są wredne wink)) Iwles dobrze mówi. Ok załóżmy że
          nic mu nie dasz i strzelisz focha tak jak CI radzą i...??? no właśnie i co dalej
          ??? kiedy skończy się Wasze wspólne życie na dobre i zacznie się małe domowe
          piekiełko opierające się na złośliwościach??? złość złością ale ja bym
          wyciągnęła rękę no bo skoro jest dziecko, jesteście razem, to póki jesteście to
          trzeba ratować chyba
        • mlodytatus Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:21
          a moze ma faceta????

          to nie jest smieszne i nie zartuje, ale wylkuczyc tego mozna?
    • gruba-buba Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:17
      Moim zdaniem zachowanie się równie ozięble będzie w tej sytuacji nie zemstą
      tylko dostosowaniem się do żadań męża. Jeśli tego chce, to proszę bardzo, może
      się potem zastanowi, czego tak naprawdę chce: tylko oficjalnego i oziębłego
      uścisku dłoni żony czy czułości i ciepła.
    • agniecha9991 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:20
      nie zrobilabym nic, udalabym ze zapomnialam o urodzinach, nie uwazam zreszta ze
      to zemsta, tylko skoro twoj maz uwaza ze to glupota to niech bedzie w 2 strony,
      byc moze (troche jednak watpiesad) cos przez to zrozumie
      po prostu ja bym go na twoim miejscu troche olala
      • malila Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:30
        Otóż to: może coś zrozumie. To nie jest kwestia zemsty, tylko uświadomienia
        facetowi, co on robi żonie. Nie byłby to ani pierwszy, ani ostatni raz, kiedy
        człowiek zaczyna rozumieć swoje zachowanie dopiero wtedy, kiedy sam go
        doświadczy. Dość naiwne za to wydaje mi się oczekiwanie, że mąż się ocknie,
        jeśli kobieta będzie wbrew wszystkiemu dobra, czuła i wyrozumiała bez końca, że
        wciąż będzie wyciągała do gbura rękę i robiła mu fety. Mężczyźni rzadko
        doceniają kobiety, które są dla nich za dobre.
    • anik801 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 11:42
      Podaj mu rękę i powiedz"najlepszego"!Nie rób nic więcej.Przecież sam
      powiedział,że takie imprezy to ostatnia głupota!Będziesz się czuła jeszcze
      gorzej,gdy np.zrobisz dla niego imprezę,a on stwierdzi,że to głupie i
      wyjdzie,albo nie przyjmie prezentu itd.
      • hanna100 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 12:07
        anik801 popieram 100 procentowo!
        A do autorki wątku:
        Przypomnij sobie jak było Ci przykro, kiedy nie dostałaś prezentu i jak mąż
        wyraźnie dał Ci do zrozumienie, że nie bawią go takie rzeczy. Może poczuje coś
        wreszcie.
    • niesiah Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 12:04
      hmm...ja bym "olała" skoro to ostatnia głupota. Swoją drogą przykre jak małżowi
      tak "odbija", musi się pod tym coś kryć, bez powodu chyba by się tak nie
      odmienił. Ale może się mylę. Mam nadzieję, że wszystko między Wami się dobrze
      ułoży. Mi też "odbiło" i jakoś 2 latka trwało zanim do rozumu doszłam a mój
      małżyk był cierpliwy i czekał aż zmądrzeję.
      Pozdrawiam
      • beata985 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 13:24
        ja bym się zachowała dokładnie tak jak mąż.
        Jest mi bardzo przykro kiedy staram się, pamiętam kupuję prezent a w zamian
        dostaję "pojedziemy to sobie coś wybierzesz"sad(( NO extra.
        zapomniałabym również o prezencie mikołajkowym, gwiazdkowym i jakim tam jeszcze.
        zero, null
      • ochotka69 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 13:40
        Zależy ci na Nim i Go kochasz. Na Twoim miejscu kupiłabym mu drobiazg. Jak w
        ogole tego nie uczcisz tak naprawde Ty będziesz sie z tym gorzej czuła. Ratuj
        małzeństwo, zależy ci. Życze powodzenia.
    • vharia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 13:30
      Ty się jeszcze zastanawiasz?!
      "Najlepszego stary. To pa, umówiłam się na wieczór z Krychą na kawę/na
      paznokcie/w siłowni"
    • melka_x no pięknie 09.11.06, 13:40
      No naprawdę pięknie. Na podstawie sporej części wypowiedzi można by wydać
      poradnik "Krok po kroku jak doprowadzić do rozwodu" czy "Jak zepsuć do cna i
      tak psujący się związek. Uwierz w siebie, też to potrafisz". Tego życzycie
      Kiki? Narastania problemów dla chwili złośliwej satysfakcji na poziomie
      przedszkolaka? Byle moje na wierzchu, a potem choćby potop? Problemy we
      własnych rodzinach też tak rozwiązujecie? Kiki i jej mąż mają dziecko, a Wy jej
      doradzacie by zachowywała się jak gó..ara, co liczy ząb za ząb. Co niby
      da "zapomnienie" o urodzinach męża? Skoro nie nauczył się obchodzić rocznic w
      rodzinie, to go to nie zaboli, ani nie skłoni do przemyśleń, a tylko upewni, że
      we własnej rodzinie też nie obchodzimy różnych okazji. O ile umiem czytać Kiki
      ani nie chce rozwodu, ani nie chce utrwalać modelu z jego rodziny, a wszystko
      co jej doradzacie, da taki efekt. Czas wyjść z piaskownicy.
      • kalina_p Re: no pięknie 09.11.06, 14:44
        zgadzam się z melka całkowicie. A kiki zycze madrości, cierpliwości...
    • julianna2 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 13:42
      odpłać pięknym za nadobne,za zaoszczedzone na prezencie pieniądze zrób
      przyjemność sobie i dziecku, wyjdź z domu zanim pojawią się goście męża, bo
      będziesz musiała ich obsługiwać
      po takim czymś wojna domowa gwarantowana, ale ja bym tak zrobiła, mimo wszystko
      chociaż to tak nie po chrześcijańsku....
    • bri Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 13:48
      Jeśli zależy Ci na mężu i chcesz żeby między Wami było lepiej to zemsta jest
      ostatnią rzeczą, którą należy zrobić. Ja bym zrobiła mu miłe urodziny.
    • g0sik Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 14:15
      Ja bym na pewno nie kupiła prezentu dla faceta, który z premedytacją olewa moje
      potrzeby. Przyzwyczaiłaś go do tego, że dla Ciebie nie musi się starać, bo Ty i
      tak nie chowasz urazy. Nie musi z Tobą rozmawiać o problemach, bo wystarczy je
      przemilczeć i wszystko wróci do normy. Zbyt łatwo dostosowałaś się do jego
      reguł i przyzwyczajeń kosztem rezygnacji z własnych. Zachowywanie się jakby nic
      się nie stało sprawi, że utwierdzisz go tylko w tym przekonaniu. Nie licz na
      to, że zrobisz fajną imprezę a po niej on z wdzięczności wysłucha jak to ci
      było przykro w dniu Twojego święta. On pewnie jak zwykle powie: dobra już dobra
      nie gadajmy o tym bo to mnie denerwuje....
    • kiki1975 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 14:39
      Myślę, że Melka i jeszcze parę osób ma rację. Chyba schowam urazy w kąt i kupię
      mu jakiś drobiazg. Zależy mi na mojej rodzinie i chyba nie ma co pogłębiać i
      tak już sporego kryzysu.
      • mamuniakubunia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 15:26
        kiki dobrze, że myślisz,że skoro zależy Ci na mężu i zrobisz mu jednak tę
        przyjemność to będziesz głupia.. to byłby pierwszy odruch, odbicie piłeczki.
        Kuszące JAK CHOLERA- to prawda. Ale jeśli chcesz ratować Wasz związek,to
        przecież robisz to też dla siebie, a nie wyświadczasz przysługę mężowi... a o
        własne szczęście warto walczyć. Tylko też chyba nie osiągniesz tego pozwalając
        spychać swoje potrzeby do śmietnika, ani też Wasze dziecko nie powinno wynieść
        z domu, że tak może się dziać pomiędzy bliskimi.
        Tak naprawdę pewnie wiesz co robić... Trzymam kciuki smile
        • mamuniakubunia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 15:27
          mamuniakubunia napisała:
          Miało być ..."dobrze, że NIE mysślisz..."

          > kiki dobrze, że myślisz,że skoro zależy Ci na mężu i zrobisz mu jednak tę
          > przyjemność to będziesz głupia.. to byłby pierwszy odruch, odbicie piłeczki.
          > Kuszące JAK CHOLERA- to prawda. Ale jeśli chcesz ratować Wasz związek,to
          > przecież robisz to też dla siebie, a nie wyświadczasz przysługę mężowi... a o
          > własne szczęście warto walczyć. Tylko też chyba nie osiągniesz tego
          pozwalając
          > spychać swoje potrzeby do śmietnika, ani też Wasze dziecko nie powinno
          wynieść
          > z domu, że tak może się dziać pomiędzy bliskimi.
          > Tak naprawdę pewnie wiesz co robić... Trzymam kciuki smile
        • majan2 Re: zemścić się czy nie? 10.11.06, 12:32
          Zadnych prezentów i jeszcze zaplnauj cos wanzego na to popoludnie/wieczor i
          wyjdz z domu np do lekarza. A jak nie zrouzmie to dobitnie mu powiedz, ze skoro
          nie swietujecie to ty masz swoje sprawy
      • cerezanita Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 15:31
        Chyba żartujesz. To nie jest kwestia zemsty, tylko trzeba mieć odrobinę dumy.
        Jak to możliwe, że facet olewa Twoje święta, a Ty jak służka będziesz robiła mu
        niespodzianki i uroczyste obchody? Co on król jakiś? Dziewczynom, które życzą Ci
        cierpliwości, przypominam, że nie chodzi o dziecko, tylko trzydziestoletniego
        mężczyznę. Sorry, ale skoro powiedział, że nie obchodzi urodzin i imienin, nie
        należy mu się nic. Jeśli kupisz mu prezent, nie licz na to, że znajdziesz coś
        pod choinką, bo go oświeci. Niestety, tak świat nie działa.
        • vharia Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 15:57
          Słusznie a poza tym czasem coś trzeba stracić aby to coś docenić. W szczególny
          sposób dotyczy to pamięci i zaangażowania za strony ostentacyjnie olewanej żony.
    • atra1 Re: zemścić się czy nie? 09.11.06, 16:47
      Kiki - chłodne życzenia zdawkowe w jego święto to nie zemsta tylko
      a) spełnienie jego życzenia
      b) potencjalna próba otzreźwienia faceta, że coś takiego może zaboleć (bo on może tak pierniczyć od rzeczy swoje mądrości zyciowe a na własnej skórce nie odczuł nigdy takiej "przyjemności")

      A może..
      kup prezent jakiś mniejszy niż może byś kupiła w innych okolicznościach , złóż względnie wylewne życzenia typu "najlepszego" i już. I wilk syty - nie skaczesz nad nim, nie robisz imprez, nie cackasz się i owca cała - nie pogłębiasz kryzysu.
    • umasumak Oczywiście, że wręcz mu prezent 09.11.06, 17:21
      W małżeństwie metoda: "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", jest najgorsza z
      możliwych. Wtedy zaczynają się gierki, podchody, złośliwostki i o zażegnaniu
      kryzysu nie ma mowy. Poza tym, dlaczego masz rezygnować z tak pięknego
      zwyczaju, jakim jest obchodzenie uroczystości bliskich, tylko dlatego, że mąż
      ich chwilowo nie uznaje? Macie dziecko, któremu należy dawać dobry przykład,
      jeżli mąż zastrajkował, trudno, jego sprawa, ale Ty bądź damą i się nie
      odgrywaj. Daj mu prezent, zorganizuj imprezę, niech widzi, jaka jesteś
      wspaniałomyślna. Pozdrawiam
      • joa_nnap Re: Oczywiście, że wręcz mu prezent 09.11.06, 19:21
        małym problemem - moim zdaniem -jest to, co zrobić z męża urodzinami, wielkim
        to, co zrobisz/zrobicie z tą sytuacja dalej. co z tego, że mu zorganizujesz
        fajne urodziny, które może i doceni, jak między wami i tak sporo będzie
        niedopowiedzeń, konfliktów i złości.
        ze swojej strony doradzałabym jednak, żebyś nie odpłacala mu pięknym za
        nadobne, bo na tym gruncie, to raczej szans dla dialogu nie widzę...
      • iljana Re: Oczywiście, że wręcz mu prezent 09.11.06, 22:37
        umasumak napisała:

        "W małżeństwie metoda: "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", jest najgorsza z
        możliwych. Wtedy zaczynają się gierki, podchody, złośliwostki i o zażegnaniu
        kryzysu nie ma mowy."

        Zgadzam się po części.

        To moze należy stosować metodę: KTO MIECZEM WOJUJE, ten od miecza ginie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka