Gość edziecko: guest
IP: *.*
18.06.01, 08:33
Chciałabym podzielić się z Wami przeżyciami, jakich dostarczyła mi książka D.Terakowskiej "Poczwarka".Jeszcze nigdy nie czytałam tak pięknej i wzruszającej a jednocześnie do bólu prawdziwej historii.Nie wiem jak mam wyrazić swoje uznanie autorki. Książka ta była dla mnie pewnego rodzaju oczyszczeniem. Wraz z łzami opusciło mnie poczucie winy, poczucie żalu (do kogo? nie wiem, chyba do Boga?). Historia życia Myszki chorej na zespół Downa uzmysłowiła mi, jak trudna może być miłość do własnego dziecka. Jak długo trzeba czekać, żeby zrozumieć że jest Ono całym światem. Że nie zawsze kocha sie dziecko z samego faktu jego istnienia. Zrozumiałam jak wiele mam szczęścia, że moja Ola jest taka jaka jest. Jak wiele mam szczęscia,że ona wogóle jest!. Nie mogę pisać dalej, bo oczy mam pełne łez, a jestem w pracy."Poczwarka" jest książką zmieniającą światopogląd. Nie umiem znaleść odpowiednich słów, ale jestem szczęśliwa, że ją przeczytałam.