Gość: guest
IP: *.*
31.08.01, 10:23
Właśnie sobie przeczytałam, że mąż Asi ma imprezę integracyjną...W Zakopcu...Rety, to firmy organizują takie wyjazdy na swój koszt? Jak jeszcze czytam o służbowych samochodach, służbowych komórkach, klimach w biurach, bonusach i innych takich, a to wszystko powiązane z odpowiednim wynagrodzeniem, myślę że chociaż 10-krotnie wyzszym niż moje (moje ma dwa zera na końcu...od kilku miesięcy) to NIE WIERZĘ. W wątku o wynagrodzeniu opiekunki okazało się, że zarabiam mniej nz opiekunka w stolicy, ooo, sporo mniej....W mojej obecnej firmie nikt nie widział papieru toaletowego w kiblu czy mydła (który mogę jeszcze tylko sraczem nazwać - za potrzebą latam z gałką papieru w ręce), o prasie fachowej, szkoleniach, czy choćby kursach językowych lepiej nie wspomnieć - jak dają nowy program, to muszę się sama oczywiście uczyć, limitiwana jest kalka do plotera, "no bo przecież niemozliwe żeby się tak szybko skończyła". Dobrze, ze skończyła sie sytuacja, kiedy to pod nogami miałam mokra ścierę codziennie, bo sprzątaczka przeciez nie będzie czekać, aż wyjdziemy z biura!!!!!Kłótnie na korytarzu: sprzątaczka-sekretarka (obie po `50). Same stare towarzystwo tuż przed emeryturą, i wiecznie drący się dyrektor, który zamiast ruszyć tyłek za zleceniami, ma do nas pretensje!!!!! (a dziewczyny się dziwiły, ze o ciąży powiadomiłam firmę zwolnieniem - jaka firma takie nastawienie).Szukam pracy od kwietnia i nie moge znaleźć, wola przyjąć absolwenta, bo mają refundację z UP. Dzisiaj odbiorę pasek na kolejne dwa zera po cyferce, stad moje nastawienie...Zawód mam super, cóz, jeśli sytuacja w moim, wojewódzkim skad inąd mieście, jest taka a nie inna...Mam ochotę iść na swoje, ale się boję...(Tylko kolczyk mnie ratuje...he he)Z pensji męza się nie utrzymamy, bo jak jeszcze dobrze zarabiałam wzięlismy kredycik na mieszkanie (nieduży, ale chcilismy szybko spłacić, a teraz się szarpiemy...)Niech mi ktoś pomoże...