Gość: guest
IP: *.*
11.09.01, 06:57
Ratunku!!!!!!!!!!!!!Napadło mnie nieoczekiwanie...Trzasnęło we wszystkie części ciała razem i osobno...I tak mnie będzie ze dwa tyg. trzymać....Najgorsze są niepohamowane wybuchy złości. Złości mnie mąż, złości mnie Kuba, staram się ale COŚ każe mi źle zrobić i rozpycha od środka. I następuje WYBUCH, którego za 3 min żałuję...Ale dziecko i tak złość czuje...Wczoraj nawet nie chciał ze mną usypiać. Kazał sobie przyprowadzić tatunia, czym dobił mnie, że na pewno mnie nie kocha....AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJak sobie radzicie? Bo o tym, że sama sobie nie dam rady, to wiem od lat...Poszłam do ginekologa, to jedynie mi tabletki anty dał, których tak naprawdę nie chciałam brać. No ale spróbuje - mówię. Po drugiej próbie juz wiedziałam, skad potworne bóle głowy...Nie tędy droga...Może inne lekarstwo? Moze jakieś ziółka...COŚ SPRAWDZONEGO!Co miesiąc to samo...ebe