Dodaj do ulubionych

Mam już dość!!!

IP: *.* 18.10.01, 16:14
Być może jestem niewdzięczna, być może zbyt dużo chcę albo po prostu się czepiam, ale już nie mogę! Problem jest w tym, że mój mąż uważa, że powinnam dać sobie trochę odpocząć. Zająć się czymś innym niż siedmimiesięczny Krzyś, pójść do fryzjera czy z koleżanką na kawę itp. Niby cudownie -prawda? Otóż nie do końca, bo zamiast powiedzieć:" Kochanie, idż, zajmij się sobą np. w sobotę, a ja zostanę z Krzysiem." on chce zatrudnić do tego moją mamę. Bo przecież raz w tygodniu może się dzieckiem zająć, a my pójdziemy wtedy do kina czy cóś... Może się mylę, ale mam wrażenie, że mój mąż to klasyczny przypadek postwy roszczeniowej wobec rodziców czy teściów. Wydaje mu się, że oni nie mają nic lepszego do roboty tylko nińczyć niemalże zawodowo wnuki. A mi się wydaje,że z pomocy babci można czasem skorzystać, ale teraz kiedy mamy dziecko minęły już czsy co weekendowych wyjść i wolnych wieczorów. A jak Wy myślicie?P.S A przede wszystkim, to ostatnio jakoś na żadnej płaszczyźnie nie możemy się dogadać.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mam już dość!!! IP: *.* 18.10.01, 18:03
      Ja myslę, że od czasu do czasu przecietna babcia (nie znam Twojej mamy) chętnie się dzieckiem zaopiekuje. Czyli, że nie trzeba tak całkeim odpuszczać wolnych, wspólnych wieczorów.Z drugiej strony, gdy wychodzisz tylko Ty, bez sensu zawsze wołać babcię na pomoc - wtedy mąż jak najbardziej mógłby się dzieckiem zająć...Pogadaj z mężem i pogadaj z mamą pytając ją czy czasem (raz na miesiąc?) nie chciałaby miec wnuka u siebie np z soboty na niedzielę. Jesli by chciała, WSZYSCY na tym skorzystacie, z dzieckiem włącznie.:hello:Nina
    • Gość: guest Re: Mam już dość!!! IP: *.* 18.10.01, 19:56
      Hej Baśka! Moim zdaniem posiadanie potomka nie musi wiązać się z całkowitą rezygnacją z radości życia towarzyskiego. Jesteście młodzi i macie prawo się bawić. Rodzice na pewno będą zachwyceni, jak zostawicie im dzidzie raz na jakiś czas (tak jest przynajmniej z moimi). A z tym dogadywaniem się z mężem po porodzie - to rzeczywiście jest trudne. Staraj się szczerze i spokojnie z nim rozmawiać, w moim przypadku poskutkowało. Trzymaj się ciepło. Agucha
    • Gość: guest Re: Mam już dość!!! IP: *.* 19.10.01, 07:37
      Cześć Kasiu,nie wiem jaka jest Wasza sytuacja, ale z PS wynika, że nie jest najlepiej. Myślę więc, że problem nie tkwi w tym czy dzieckiem zajmie się babcia, ale w ogólnych relacjach. Wydaje mi się, że jeśli babcia raz na jakiś czas zostanie z Krzysiem, a Wy sobie gdzieś wyjdziecie może wyjść Wam na dobre. Nie sądzę żeby to było wykorzytywanie, a Twoja mama pewnie też się ucieszy, że masz do niej zaufanie i zostawiasz ją z wnuczkiem. No chyba, że nie masz, ale to już inne zagadnienie. Spróbuj porozmawiać z mężem, że jeśli wychodzicie razem z małym zostaje mama, ale jeśli wychodzisz sama to on.My staramy się tak postępować i jak na razie przynosi to efekty. Czasami również jak już nie mam sumienia "zatrudniać" mamy (opiekuje się Myszorkiem jak jesteśmy w pracy), prosimy o pomoc przyjaciółkę.Pozdrawiam serdecznie,Ludek
      • Gość: guest Re: Mam już dość!!! IP: *.* 20.10.01, 14:36
        Dziewczyny!!! Bardzo Wam wszystkim dziękuję za rady i ogólne ustosunkowanie się. Piszecie:" raz na jakiś czas mama mogłaby się zająć Krzysiem." I ja tak uważam, ale co to znaczy raz na jakiś czas? Uważam, że dwa razy w m-cu to wystarczająca pomoc jak na moje stosunki i układy z mamą. Niestety mój szanowny małżone jest zdania,że pomoc to zajęcie się Krzyśkiem trzy, cztery razy w tygodniu- dla mnie to przegięcie. Być może jego stosunek wynika z tego, że jego mama ( na stałe w USA) byłaby gotowa ( gdyby tylko mogła) wyręczać nas siedem dni w tygodniu. W ogóle moja teściowa to osobny rozdział i temat na bardzo długą dyskusję... Tymczasem pozdrawiam Was Wszystkie serdecznie- Baśka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka