Dodaj do ulubionych

Ślub TYLKO kościelny?

IP: *.* 06.12.01, 10:24
Kto pyta nie błądzi... prawda? Może orientujecie się czy można coś takiego zaproponować wogóle księdzu? Nie chcę wyskoczyć od razu, bo może to namawianie do złego? Zdecydowaliśmy tak bo po pierwsze: przykazanie szóste, po drugie ekonomia, po wtóre rodziny chcą być na ślubie. Czy to da się zrobić? Ktoś ma znajomego księdza lub księdza w rodzinie, bądz podobny dylemat?Przeszukałam katechizm i prawo kanoniczne i nie ma przeciwskazań, bo spełniamy warunki i chcemy sakramentu małżeństwa.Czyli co na przeszkodzie tylko porozumienie państwo-kościół?Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 10:30
      No przeciez sa sluby konkordatowe! To porozumienie panstwo-kosciol juz istnieje.CHyba ze maz jest cudzoziemcem.Magda
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 10:45
      Nie rozumiem Cię, przeciez od roku są tzw. śluby konkordatowe, czyli tylko kościelny+ poinformowanie o tym fakcie Urząd Stanu Cywilnego .....
      • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? - data IP: *.* 07.12.01, 20:52
        he he , jak ten czas leci, co Beo ? ;)Śluby konkordatowe weszły w zycie 1 grudnia 1998 roku. Opowiem Ci, dlaczego tak dobrze pamietam tę datę.Ja brałam slub jesienia 1997, a rok póxniej para naszych przyjaciół na skutek "wpadki" musiała pójść w nasze ślady. Ślub musiał się odbyć pod koniec października, jeżeli panna młoda ni miała stać przed ołtarzem ze sporym brzuszkiem - a tego nie chcieli. Pan młody kończył 21 lat pod koniec listopada - byli więc jedną z ostatnich par, na których ślub musiał wyrazić zgodę sąd. Kibicowalismy ich decyzjom - czy brać sluby zanim urośnie brzuszek, ale za to z sądem, czy może poczekać miesiąc, brać sluby z małym brzuszkiem, ale bez sądu, a może w ogóle machnąć reką na estetykę panny młodej i poczekać do początku grudnia, zeby nie załatwiać dodatkowo slubu cywilnego ? Ostatecznie zdecydowali się na pierwszy wariant - i kilka tygodni temu obchodzili 3 rocznicę slubu :)
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 10:45
      Farciaro, ja też się dziwię, że nie słyszałaś o ślubach konkordatowych :what: ja brałam taki ślub, i bardzo sobie chwalę, co prawda opłatę skarbową trzeba zapłacić, ale nie ma tego całego zamieszania.Słuchaj, ale tak Bogiem a prawdą, to nie pamiętam, od czego zaczynaliśmy...chyba od księdza. On Wam wszystko powie. Po ślubie podpisujecie tylko papiery w kościele, a ksiądz przesyła je do USC. Naprawdę wygoda - polecam!
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 11:03
      A może tu chodzi nie o ślub konkoedatowy tylko sam koscielny.Tak jak było to kiedyś.Sam ślub kościelny nie był uznawany przez państwo.Bo jak napisała Farciara chodzi tu też o ekonomie czyli jak dobrze rozumiem podatki.A dwie osoby mające ślub kościelny nie potwierdzony przez państwo to np:dwie ulgi budowlane.Czy dobrze rozumiem Twoj post Farciaro?
      • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 13:24
        Ufff, ktos pojął dobrze. Konkordatowy - konkordatowym, wiem o nim aż nadto, ale chodzi mi rzeczywieście o ślub TYLKO kościelny. Więc ksiąc popełnia wyktoczenie nie rejestrując nas jako małżeństwa w USC? Chcemy być tylko wpisani do księgi parafialnej!!!
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 11:21
      Z tego, co wiem z prawa kościelnego, po Konkordacie nie jest możliwe wzięcie tylko ślubu kościelnego, może być tak jedynie w przypadku, jeśli wcześniej zawarło się ślub cywilny!!!Automatycznie w czasie zawarcia sakramentu małżeństwa podpisuje się papiery ślubu cywilnego, przed lub po jego zawarcia- czasem ksieza robią to w trakcie, ale to jest błąd duszpasterski...
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 12:42
      Mam pytanie dot. ślubu konkordatowego. Doszły mnie słuchy, że podobno osoby, które zdecydowały się na tą formę legalizacji nie mogą wziąć rozwodu. Mnie wydaje się to bez sensu ale może ktoś wie "jak to się je"?
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 06.12.01, 13:31
      Nie bardzo rozumiem dlaczego chcecie wziąć ślub TYLKO kościelny. Podejrzewam, że prawo kanoniczne nie zabrania ale jest tzw. społeczny sprzeciw i ksiądz może się nie zgodzić.Ideą ślubu kościelnego jest połączenie 2 osób sakramentem, kapłan jest tylko świadkiem. Tak więc naprawdę bez księdza ślub takowy jest też ważny acz trudny do udowodnienia (no bo świadkowie itd). Ania
      • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?Obszerne wyjaśnienie IP: *.* 06.12.01, 14:30
        Przerabiałam w praktyce.Na ślub tylko kościelny trzeba mieć zgodę biskupa udzielaną z ważnych powodów pastoralnych (cytat z uchwały konferencji Episkopatu).Tak jest po wejściu w życie konkordatu, że kościół nie chce udzielać ślubów tylko kościelnych. Nam się udało, ale było dramatycznie. Mianowicie u proboszcza byliśmy chyba 100 razy. I wyłuszczaliśmy mu uparcie powody pastoralne, a mianowicie życie w grzechu od jakiegoś czasu, brak urlopu oraz czasu na chodzenie po urzędach w dwóch różnych miastach, gdy ma się dziecko i znikąd pomocy. JA już byłam na granicy wytrzymałości nerwowej, odwołaliśmy ślub po wszystkich naukach, a następnie biskup się ugiął i dał zgodę zobowiązując nas do wzięcia ślubu cywilnego w pierwszym wolnym terminie.Dodam,że w mailu do Kancelarii arcybiskupa powoływałam się na konkordat, który nie nakazuje a dozwala nupturientom, by sakrament miał skutki cywilne o ile oni chcą. Na prawo kanoniczne i encykliki - stałam się specem w tych kwestiach.A poza tym jako osobie wierzącej w pewnym momencie zaczeło mi chodzić o zasadę: spełniam wszystkie przesłanki wymagane prawem kościelnym, ale nie chcę mieć ślubu cywilnego, więc nie udzielą mi sakramentu. I o ile wcześniej było mi obojętne, czy będę mieć ślub cywilny, o tyle zdenerwowałam się strasznie i powiedziałam, że go nie wezmę.Zadziałał Duch św. o oto w tym roku 4.08 udało nam się wziąć ślub (dowiedzieliśmy się o tym 2 tygodnie wcześniej, że biskup zwołał w naszej sprawie naradę).Napisałam zresztą list do bpa Pieronka w sprawie wstrętnego zapisu w powołanej uchwale, która nie pozwala proboszczom udzielić ślubu cywlnego, gdy nie jest on równocześnie konkordatowym lub gdy strony wcześniej nie mają ślubu cywilnego,Twoje pytanie było więc z gruntu dociekliwych. Bo ja nie spodziewałam się, że może być z tym problem.W każdym razie procedura jest taka: idziesz do proboszcza i mówisz, o co Ci chodzi. Może go przekonasz, żeby napisał pismo do kurii o udzielenie Wam zgody. Wtedy się czeka na odpowiedź - jak jest pozytywna - tzn możecie wziąć slub tylko koscielny.Ja byłam uprarta i mimo oporu proboszcza sam napisałam maila, obdzwoniłam kancelarie, notariuszy w kurii (bo to w sumie oni się tym zajmują). Potem się załamałam. No i stał się cud.W każdym razie zastanów się, czy opłaca Ci się walczyć? Aspekt majątkowy wobec tego schodzi na plan dalszy.ruda kasiaPSAle jeśli znajdzie się proboszcz, który udzieli Wam ślubu mimo opisanej wyżej uchwały ślub jest ważny, tylko on może mieć kłopoty. Ale może go przekonacie. Bo oczywiście ślubu może udzielić tylko proboszcz lub osoba przez niego upoważnionajakby cos było niejasne, to pytaj
        • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?Obszerne wyjaśnienie IP: *.* 06.12.01, 14:57
          Bylam w zeszlym roku na slubie koscielnym, gdzie ksiadz zadal mlodym pytanie : czy chcecie aby wasz slub mial skutki cywilno-prawne ?Wydaje mi sie, ze nie powinno byc problemow. Problemy stwarzaja ludzie (ksiaza tez).Pozdrawiam i zycze powodzenia
          • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?Obszerne wyjaśnienie IP: *.* 06.12.01, 15:06
            I co. powiedzieli, że nie chcą, nie wierzę?kasia
            • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?Obszerne wyjaśnienie IP: *.* 07.12.01, 19:52
              Kasiu oni akurat powiedzieli ze chca slub koscielny ze skutkiem cywilno-prawnym. Wydaje mi sie, ze poprzez tak postawione przez ksiedza pytanie mieli jakis wybor. Ja nie mialam tego problemu, mialam 2 sluby - najpierw cywilny pozniej koscielny.Pozdawiam :)
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?DZIĘKI KASIU!!! IP: *.* 09.12.01, 20:41
      Kosiu dziękuję za post, tylko ja nie wiem czy my mamy "bardzo poważny powód" za TYLKO kościelnym :-(Ja nie chce iść do piekła, i nie chce pójśc pod most. Rozwiązanie takie spowoduje możliwość zbawienia :-) i rozkręcenia biznesu bez obciążeń majątkowych i wielkich podatków (jestem mamą rozliczającą się z dzieckiem).
      • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?DZIĘKI KASIU!!! IP: *.* 10.12.01, 11:14
        Rozumiem Twoje problemy, próbuj, zresztą może to się zmieni... Cały czas się noszę z tym listem do Biskupa Pieronka.Anito! To pytanie było formalnością, bo księża sobie nie radzą z organizacją tego i czasem pytaja w kościle, choć nie muszą, a bez zgody biskupa po prostu musisz chcieć tych skutków cywilnych, bo inaczej żaden proboszcz nie będzie z Tobą rozmawiał.Farciaro! Myśmy podpisali dokument, że nie będziemy okradać państwa...kasia
      • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny?DZIĘKI KASIU!!! IP: *.* 12.12.01, 14:20
        farciara napisała/ł:> Kosiu dziękuję za post, tylko ja nie wiem czy my mamy "bardzo poważny powód" za TYLKO kościelnym :-(> Ja nie chce iść do piekła, i nie chce pójśc pod most. Rozwiązanie takie spowoduje możliwość zbawienia :-) i rozkręcenia biznesu bez obciążeń majątkowych i wielkich podatków (jestem mamą rozliczającą się z dzieckiem).farciara, osoba pozostająca w faktycznym pożyciu z podatnikiem prowadzącym działalność gospodarczą odpowiada solidarnie za zaległości podatkowe (art. 111 ordynacji podatkowej) zatem w tym zakresie nie jesteście chronieni brakiem ślubu cywilnego.
        • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? do Janki IP: *.* 13.12.01, 08:47
          ale my nie mieszkamy razem... i nie zamieszkamy dopóki się nie pobierzemy... :-(Mam proźbę, co to faktycznie znaczy to co napisałaś, może faktycznie niewiele wiemy i kluczymy zamiast po prostu się pobrać konkordatowo ;-)Dasz znać?
          • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? do Janki IP: *.* 13.12.01, 10:57
            farciara napisała/ł:> ale my nie mieszkamy razem... i nie zamieszkamy dopóki się nie pobierzemy... :-(> Mam proźbę, co to faktycznie znaczy to co napisałaś, może faktycznie niewiele wiemy i kluczymy zamiast po prostu się pobrać konkordatowo ;-)> Dasz znać?przepisy podatkowe tego nie regulują co to znaczy.może prawniczki mnie wspomogą co to znaczy na gruncie innych gałęzi prawa, ja nie znalazłam definicji ale z pewnością jakieś wyroki na ten temat były. z pewnością wspólne mieszkanie jak małżeństwo to jest takie pożycie. a ślub kościelny dodatkowo by o tym świadczył.no ale może brak ślubu cywilnego w jakiś innych dziedzinach będzie dla Was korzystniejszy (np rozliczenie samotnej osoby z dzieckiem).
            • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? do Janki IP: *.* 14.12.01, 12:44
              Faktyczne pożycie to może być mieszkanie razem bez ślubu cywilnego. A ślub kościelny będzie jeszcze dowodem dla organów, że obchodzicie prawo. Ale dotyczy to zaległości podatkowych - jeśli takie macie.Natomiast oczywiście osoba bezżenna/bezmężna może się rozliczać z dzieckiem. Pytanie farciaro, czy gdyby Twój pratner nie adoptował Twojego dziecka, nie mogłabyś jednak się z nim rozliczać, ale na dziś tego nie wiem, musze pogrzebać.kasia
    • Gość: guest Re: Ślub TYLKO kościelny? IP: *.* 17.12.01, 13:05
      No nareszcie ktoś poruszył problem, który również mnie dotyczy i od dłuższego czasu zbierałam się do napisania na forum. Wszystkim niedowiarkom mogę wyklarować jakie mogą być przyczyny optowania za ślubem TYLKO kościelnym.Po pierwsze (już widzę te gromy, które zaraz na mnie spadną) po to by zamknąć twarze rodzinie. By, gdy dziecko zacznie cokolwiek rozumieć nie dziwiło się, że jego rodzice na jego babcie mówią per "pani" (siła wyższa, niestety taki durny warunek postawiły nasze mamy do czasu gdy w jakikolwiek sposób nie zalegalizujemy naszego związku).Po drugie ze względów cywilno-prawnych.Otóż mój partner pracuje na etacie a do tego jest właścicielem dwóch firm (jak szumnie powiedziane, nie?), które to de facto prowadzę ja. Oficjalnie jestem jego pracownikiem, przebywajacym aktualnie na urlopie wychowawczym, który - jako samotnej matce - będzie mi przysługiwał przez trzy lata (a nie przez dwa, jak w przypadku mężatki). Do tego czasu mój "pracodawca" nie będzie ponosił w związku ze mną żadnych kosztów i juz chociażby przez to stać nas na opiekunkę. gdybysmy chcieli wziąć ślub to mamy tylko dwie (złe) możliwości: albo maż weźmie mnie na wspólnika i wtedy jest "ups" gdy będziemy chcieli mieć następne dziecko, bo kobiecie prowadzacej własną działalność w związku z macierzyństwem nie przysługuje nic; albo mnie zatrudni (jako swoją żonę) i wtedy nie będzie mógł żadnego wydatku zwiazanego ze mną (ZUS,ubezpieczenie, pesja etc.) wrzucić sobie w koszty - bo takie jest prawo przy zatrudnianiu członków rodziny.Po trzecie "bezdzietny kawaler" (biorac pod uwagę fakt, że obecnie dzieci nie są wpisywane w dowód osobisty) ma o wiele większą tzw. zdolność kredytową niż "ojciec dzieciom, mąż żonie".Po czwarte jako samotna matka rozliczam sie z dzieckiem przed fiskusem.Ja rozumiem, że jest to omijanie prawa ale w obecnej sytuacji gospodarczej każdy orze jak może. Tak jak napisałam wcześniej te dwie firmy to mocno powiedziane, ot po prostu dwie dodatkowe działalnosći, żeby było z czego żyć, więc tam gdzie można uratować jedna "banieczkę" czy dwie będę bić się o nią pazurami!!!Co innego gdybyśmy mieli dochody niewiadomo jakie to napewno wolałabym być współwłaścicielem.No więc w związku z tym wszystkim za mąż również chcę wyjść półlegalnie, bo chyba "mężatka" - to lepiej brzmi.P.S.Szkoda, że Polska to nie Las Vegas bo pewnie dawno byśmy nosili obrączki na palcach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka