bozenka12
20.11.06, 16:41
Przeczytalam post jednej Mamy o zostawianiu dziecka pod opieka dziadkow.
Wiekszosc Mam byla za.
Ja mam bardzo bliska kolezanke. samotna matka poltorarocznego synka. Niedawno
kolezanka poznala jakiegos goscia. Jest on z innego miasta. No i moja
kolezanka, ktora caly tydzien pracuje po 12-14 godzin, dziecko zostawia komu
sie da, teraz co weekend jedzie do tego goscia i malego zostawia tez
praktycznie komu sie da. Nie mowie tu nawet o rodzinie. Zostawia malego ze
znajomymi, znajomymi znajomych...Ciarki mnie przechodza jak ona dzwoni
zachwycona, ze miala super sex w weekend, a jak sie pytam gdzie byl maly, to
mi mowi,ze u jakiejs dziewczyny, jej dobrej znajomej. Zaplacila jej to sie
zajela malym. Probowalam jej cos napomniec, ze to jest ryzykowne, ale ona mi
z tekstem, ze przez dlugi czas sama wychowywala dziecko, ze byla w depresji
itp, a teraz w koncu zaczyna zyc na nowo. No i sobie odpuscilam robienie jej
wykladow, bo generalnie nie lubie sie wtracac....A moze powinnam? Kurcze, czy
powinnam jej wiecej gadac na temat, ze jest nieodpowiedzialna? Co byscie
zrobily na moim miejscu?