Dodaj do ulubionych

Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a

IP: *.* 11.02.02, 10:26
Wczoraj po roku malzenstwa zostawil mnie moj maz z roczna coreczka.Wierzcie mi czuje sie strasznie smutna i zrozpaczona.A wszystko zaczelo sie od glupiego Sms-a.W sobote tak sie zlozylo ze musialam wyslac sms-a do mojej kolezanki, ja osobiscie nie mam telefonu wiec wzielam telefon meza.Nie znam sie tak bardzo na obsludze, ale dziwnym trafem weszlam na wiadomosci wysylane przez mojego meza i nogi sie podemna ugiely.Caly swiat zawalil mi sie w jednej chwili.Przemilczalam wszystko i postanowilam ze wieczorem o tym porozmawiam.Jak mala polozylam spac, zaczelam z nim rozmowiac.Wierzcie mi to byla najgorsza godzina w moim zyciu.Dowiedzialam sie ze mnie nie kocha ze jest bardzo zakochany w innej dziewczynie i chce sie wyprowadzic.Po czym w niedziele rano sie spakowal i wyprowadzil.A ja zosalam sama z Ola.Ada
Obserwuj wątek
    • Gość: pomarańcza Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 12:05
      Naprawdę nie wiem co powiedzieć.trzymam kciuki za Ciebie i Olę,trudno coś radzić-widocznie nie był wcale Ciebie wart,bo tak po prostu się nie postępuje.Ciekawe jak dlugo ukrywałby jeszcze wszystko przed Tobą?Dobrze,że wiesz teraz a nie jeszcze później.Serdecznie Cię pozdrawiam Ola
      • Gość: Justek Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 13:36
        Wiesz co, Ado nasuwa mi się tylko jedna myśl że każdy facet jest taki sam! Nie mam żadnej koleżanki której mąż nie oglądałby się za krótką spódniczką, a i mój do takich też należy. Ja podobnie jak ty sprawdziłąm pocztę i oczom nie wierzyłam jakie listy wypisywał do panienek, zrobiłąm mu dziką awanturę i co? Wszystko obróciło się przeciwko mnie!Później sama wpadłąm na pomysł aby stworzyć nową wirtualną postać i w ten sposób pisałam do niego liści. Pisał takie rzeczy że aż głowa mi puchła i nie wytzrymałam, powiedziałąm mu o wszystkim, że to jestem JA! I jak myślisz? Znowu byłam wszystkiemu winna, bo po co to zaczynałam? I wcale się nic nie zmieniło nadal łamię szyfry i odczytuję, tym razem nie listy a ogłoszenia matrymonialne...I wiem że mnie może spotkać również to samo, ale powiedziałam sobie że jeśli mnie zostawi to nie jest mnie wart, a ja jestem młoda i przede wszystkim mam dla kogo żyć (mój skarbek)!!! Ale się rospisałam.Ado nie poddawaj się, nie jesteś sama, zobaczysz znajdziesz swoje szczęście!Jeśli masz ochotę pisz: Justynad21@interia.plPostaram się Ci pomóc jak tylko będę mogła!Trzymaj się i buziaczki JmK.
        • Gość: KvM Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 09:39
          Nie! Nie wszyscy są tacy. Ja mam z Dorką wspólne konto pocztowe. Z komórek korzystamy wzajemnie na przemian. Jak się nawet na randki umawiam, to moja żona o tym wie (zresztą dawno się nie umawiałem - może jest jakaś chętna? ;-) ) Owszem jak każdy facet oglądam się na ulicy za ładnymi dziewczynami.U podstaw naszego związku leży jednak przyjaźń i mimo różnych kryzysów i złych dni nie przeszło mi nawet przez myśl zostawienie mojej żony, a tym bardziej z dziećmi!
          • Gość: malanda Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 09:53
            No i fajnie, mój mąż tez ma wspólną ze mną skrzynkę pocztową, mogę przeczytać każdą jego wiadomość, on moją też. Nie oszukujemy się i tak jest super, bo bezpiecznie. A dlaczego dziewczynom przeszkadza, że mąż ogląda się za innymi dziewczynami? Nie wiem, skoro ma taką potrzebę, niech ją realizuje, przecież jest niewinna. Jak chcemy to z niego na siłę wykorzenić, to tylko może się skończyć ukrywaniem, a więc i przykrymi niespodziankami.
    • Gość: mp73 Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 13:12
      Chciałabym coś napisać ale naprawdę nie wiem co?Trzymaj się!
    • Gość: Aluc Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 13:18
      Ada - spójrz na to tak - może to i lepiej. Przynajmniej wiesz, na czym stoisz. Trzymaj się - na pewno sobie poradzicie :D
    • Gość: Adzia Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 13:38
      Ada - to okropne, co Cię spotkało i na pewno w obecnej sytuacji słowa niewiele pomogą...Jedno wiedz - nie jesteś sama. Tutaj zawsze znajdziesz kogoś życzliwego do pogadania. A może poszukasz wokół siebie? Nie znam Cię, nie wiem, w jaki sposób przeżywasz swój smutek - czy wolisz pogadać, czy siedzieć w samotności...Przeżyj to tak jak umiesz, jak chcesz. Rany się goją. Wiem, łatwo mi teoretyzować, ale cóż innego mogłabym napisać...Twoja córeczka potrzebuje Ciebie. A obydwie potrzebujecie jakiegoś dobrego człowieka, który zrozumie Wasz smutek i pomoże sobie z nim poradzić. Nie, nie namawiam Cię do szukania nowego partnera, chyba za wcześnie na to. Poszukaj przyjaciela...po prostu.Trzymaj się. Słuchaj siebie i dziecka. Będzie dobrze.Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: Majka Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 14:09
      Ado, Twój post poruszył mnie do żywego. Ja też usłyszałam kiedyś od męża "zakochałem się". I przekonałam się na własnej skórze o prawdziwości stwierdzenia, że można wybaczyć, ale nie można zapomnieć. Wiem też, że my tu na forum możemy jedynie troszkę Ci pomóc, ale siłę musisz znaleźć w sobie. Pamiętaj: DRUGI CZŁOWIEK MOŻE NAM ZROBIĆ TYLKO TYLE KRZYWDY, NA ILE MU POZWOLIMY (to też do Justka). Myślami jestem z Tobą. Majka
    • Gość: PETRA Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 17:23
      Adawiem, że obecnie wszystko wygląda okropnie.Masz cudowną córeczką, która wynagrodzi każdą smutną chwilę. Zawsze sobie powtarzam, że czas leczy rany... i to jest najbardziej pocieszające.Nie wszyscy mężczyźni tacy są - spotkasz kogoś, kto pokocha Ciebie i córeczke... na pewno nadejdzie jeszcze Twój czas. Musisz tylko poczekać...Trzymaj się cieplutko.Jeśli masz ochotę, pisz na priva - zawsze możemy pogadać.I nie płacz, nie warto...PETRA
    • Gość: annliana Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 22:41
      Witaj Aduś!Tylko kobieta zrozumie kobietę. Mężczyźni myślą zupełnie innym trybem, czują inaczej i przeżywają w inny sposób. Przeżyłam kiedyś coś podobnego. To paskudne, wredne i trudne przeżycie. Wali się cały świat, człowiek nie wie bez mała jak ma oddychać. To bardzo przykre, co Tobie zrobił. Nie znoszę kłamstwa i nie znoszę jak ktoś usiłuje zrobić ze mnie idiotkę. Większość Panów ma jedno wytłumaczenie: kochanie, to nie jest tak jak myślisz....Pozbierasz się, może długo to potrwa a może krótko. Wiedz, że jeszcze bardziej bolą 4 lata wspólnego życia pod jednym dachem z facetem który wiele dla Ciebie znaczy a Ty dla niego nic. Patrzysz jak chodzi po mieszkaniu, widzisz jak kładzie się do łóżka...... i chce Ci się wyć bo nie możesz nic, nie masz prawa się do niego przytulić (bo powiedział, że cię nie kocha), nie masz prawa wyżalić... Jak się wyprowadził - to masz święty spokój. Prawda jest taka, że nikt nikogo nie zmusi do miłości. To trudne pogodzić się z faktem, że wczoraj był Twój, z Tobą i dla Ciebie, że tak jednym ruchem zamknął dzrzwi za sobą... Wiem i rozumiem Cię Ada. Patrz teraz tylko na dziecko. Jak lubisz ludzi - wychodź do nich jak najczęściej, rób sobie przyjemności, nagradzaj się za każdy kolejny dzień który przeżyjesz, żyj dniem obecnym i nie myśl o tym, co będzie. To samo minie. Czas leczy rany... może to i wyświechtany frazes, ale to prawda.Jestem z Tobą Ado. Jak zechcesz pogadać - jestem. Pisz na adres mailowy (znajdziesz go w moim profilu).
    • Gość: olaart Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 23:07
      Poczułam sie oburzona czytając Twój post ( może dlatego, że wiele rzeczy wyprowadziło mnie dzisiaj z równowagi). On jest tchórzem! Nie zdobył się nawet na drobny akt odwagi, powiedzenie prawdy. Obserwuję znajomych i nieznajomych facetów i zauwazyłam, że taki sposób postepowanie jest im wygodny: cóż jak juz odkryłaś... to ci powiem jak to jest... i jeszcze to "zakochałem się" albo "taki już jestem". Nie trzeba zdobywać się na wysiłek rozpoczęcia trudnej rozmowy. Już to widziałam, co prawda sama nie przeżyłam takiej sytuacji ale wiele razy wysłuchałam niemal identycznej historii. Trzymaj się Ada, buziaczki dla mojej imienniczki Oli
    • Gość: stynka Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 11.02.02, 23:58
      Być może nie wszyscy mężczyźni są tacy, ale dlaczego takich jest tak dużo? Zawsze zastanawiam się, czy sami się tacy stali, czy też zostali tak wychowani (przez matki???).Dziewczyny, dbajmy o naszych synów. Uczmy ich miłości i odpowiedzialności...Ada, życzę Ci dużo siły, bo sama wiem, jak wiele jej potrzeba.stynka
    • Gość: Matadr Dziekuje Wam wszystkim z calego serca IP: *.* 12.02.02, 07:43
      Chcialabym Wam wszystkim serdecznie podziekowac za Cieple Slowa naprawde dodaly mi troche wiary w siebie .Wczoraj czytajac w domu wasze posty poplakalam sie.Pzretlumaczylam sobie ze tak musi byc chociaz jest mi bardzo ciezko.Najgorsze jest to ze w sobote są piersze urodziny mojej coreczki .Z calego serca mojego i mojej Oli dziekuje Wam ze troche mi pomoglyscieAda i
    • Gość: Lusia Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 08:59
      Droga Ado pozostaje mi tylko się dołączyć do pozostałych wypowiedzi. Jest mi cholernie przykro, na pewno jesteś wspaniałą dziewczyną i twój mąż nie wie co stracił. Adusiu jestem z tobą. Nie wylewaj łez bo nie warto. :(:
    • Gość: malanda Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 09:56
      Kiedyś usłyszałam bardzo mądre zdanie, chcę się nim dzisiaj Ado z Tobą podzielić:Każde rozstanie otwiera nas na coś nowego.Życzę, zebyś potrafiła się otworzyć po tej stracie i żeby spotkało Cię prawdziwe szczęście.
    • Gość: erato Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 10:09
      Witaj Ado :hello:Chciałabym w jakiś sposób Ci pomóc... Wam... Tobie i Oleńce. Bo przecież Ona straciła Tatę! (scyzoryk w kieszeni się otwiera na myśl o takich facetach)... Nie wiem jednak, w jaki sposób mogłabym pomóc. Zapewniam Cię, że nie wszyscy Faceci są tacy. Naprawdę. Nie wiem... może i ja dostanę kiedyś lekcję pokazową od życia (co przepowiadają mi złowróżbni od niemal 8 lat)... może i ja będę potrzebowała kiedyś Waszej pomocy. Jednakże wierzę. Bardzo mocno wierzę w Człowieka, z którym dzielę życie i którego Dziecko mam zaszczyt nosić pod sercem :) I... kiedy patrzę na Niego... wiem, że mogę czuć się bezpieczna. Choć przecież nikt nigdy nie może gwarantować... W każdym razie wiedz, że nie każdy jest takim... jak Twój mąż... Bardzo szczerze Ci współczuję, z drugiej zaś strony sądzę, że to lepiej... Jeśli jest tak mało odpowiedzialny, że porzucił swoje Dziecko (bo powiedzmy, że Ciebie mógł przestać kochać) to niech idzie w diabły!!! Pisz do mnie jeśli tylko chcesz. Jeśli jakkolwiek mogę Ci pomóc.Całuję CieplutkoJujka
    • Gość: agatalesnik Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a- u mnie także IP: *.* 12.02.02, 13:37
      trzymaj się!! u mnie było podobnie o ile niemtak samo. mój małżonek również zaczął romans od czułych SMS-ów od niej, ale na nie odpowiadał i też zostałam sama z 2 maluszków. mój synek za miesiąc kończy roczek. musisz spróbować jeszcze z nim porozmawiać, nie można zamknąć się i rozpaczać. jak najwięcej otym rozmawiać (z osobami zaufanymi). musisz dać upust emocjim, bo zwariujesz. mój mąż przyjezdza regularnie w odwiedziny i jest sam po ona.... ma dzieci, rodzine. zobaczymy co będzie dalej. też jest mi bardzo ciężko, ale uwierz, napewno masz siłę na walkę o niego (jeżeli chcesz) lub o swoje ja!! będę trzymać kciuki, a jeżeli masz ochotę, napisz do mnie na priva!!! buziaki dla córeczki!!
    • Gość: magdalena-wawa Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 13:52
      jest mi cię strasznie żal. Jednak wiedz, że mężczyzna jest jak małe dziecko. Zwłaszcxza młody mężczyzna. Jesli wpadnie mu w ręce nowa zabawka, pobawi się jednak szybko mu się ona znudzi. Bądź pewna, że w niedługim czasie wróci ze skruchą i będzie prosił o wybaczenie. Padną słowa o pomyłce, etc. Jednak wtedy to TY musisz być stanowcza. Powiedz że musisz mieć czas do namysłu, co z tym zrobić. I nie obawiaj się, że go wtedy stracisz. Jeszcze bardziej odczuje co stracił. Wiem, że to nie łatwe, jednak musisz być stanowcza. Bądź kobietą , a nie kolejną zabawką. Sukces murowanyŻyczę wam szczęsciamagda
    • Gość: Gosia26 Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 14:45
      Ada, trzymaj sie. Wiesz moze dobrze ze teraz a nie jak bedziesz miala 50 lat i wizje bezpiecznej starosci. Teraz jestes mloda i swiat jest twoj :)Ja akurat mam swoje soprawy moj maz ma swoje. Ale z drugiej strony umowilismy sie ze nie sprawdzamy swoich skrzynek z wyboru a nie przez zakaz i hasla....Teraz cie boli a ja kciuki za ciebie trzymam, jak moge najmocniej- co moge wiecej przez siec?Ale wstaniesz jak feniks z popiolow- w to wierze gorzaca, bo my BABY to silne jestesmy bestie i jeden gowniarz z drugim nas nie zalatwia ;) Mamy siebie ;)BABA gosia smilesmile:)
    • Gość: ulcik Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 12.02.02, 15:15
      To znaczy ze on na Ciebie i na Twoja córeczkę nie zasługuje !!!Nie poddawaj się :) Pamiętaj o tym że masz dla kogo żyć i musisz sprawić żeby twojej córeczce było jak najlepiej !:)chłopy to b. często głupie istotysad ale cóż zrobic :)trzymaj sie jakbyś czegoś potrzebowała to daj znać.pozdrawiam ulcik
    • Gość: Majka Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 14.02.02, 19:24
      Co słychać Ado, jak sią macie z Olą? Myślę o Tobie często, bo to chyba jeden z najtrudniejszych tygodni w Twoim życiu. Trzymaj się ciepło. Majka
    • Gość: PETRA Re: Wszystko zaczelo sie od glupiego SMS-a IP: *.* 14.02.02, 21:02
      Aduśteż się właśnie zastanawiałam co u Ciebie i Oleńki słychać.Odezwij się...PETRA
    • Gość: mamula Re: Ado!!! IP: *.* 18.02.02, 14:04
      Ado,przepraszam, ze Cie niepokoje, ale martwię się co u Ciebie. Jak możesz, odezwij się. Jak się czujesz?pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka